tadeusz_ski.51
10.08.09, 16:39
a nie zgrai darmozjadów, pasożytów, kolektywów, rad i całej tej pierd...nej
demokracji, w której odpowiedzialność jest tak rozwodniona, że możliwe i
bezkarne są różne przekręty a nawet pospolite przestępstwa!
Amerykańska niby demokracja opiera się na przywództwie prezydenta!
Jeden rządzi i basta! Podobnie jest w Rosji - Putin. Irakijczycy mają w d..ie
tą demokrację narzuconą im siłą, nawet Białorusini w ogromnej większości
popierają Łukaszenkę, który jedynie pozoruje "ojca narodu".
Po prostu ludzie są już na tyle świadomi, że wiedzą, iż władza w rękach
gremiów, rad i organów wieloosobowych, to zagmatwanie odpowiedzialności i
czeski film "nikt nic nie wie!"