Półmetek wakacji...

15.08.09, 08:04
...
mamy za sobą.Wakacje w moim życiu były różne: spędzone także w domu, w kraju i
za granicą. Najlepsze były te z okresu dzieciństwa i z okresu wchodzenia w
dorosłość. W dzieciństwie spędzałem je corocznie na wsi na Podkarpaciu. W
dorosłym już życiu odwiedzam te strony sporadycznie z okazji jakich
nadzwyczajnych okoliczności.. Ale okres wakacji z dzieciństwa był
najwspanialszym (chyba?) okresem. Może dlatego , że był tak beztroski.

PS. Teraz niektórzy mają wypoczynek po wypoczynku tongue_out Niemniej jednak łikend
zapowiada się całkem, całkiem...
    • ryszq Re: Półmetek wakacji... 15.08.09, 08:28
      www.youtube.com/watch?v=RtjSrWvsF-A&feature=PlayList&p=149C32AF8426F113&playnext=1&playnext_from=PL&index=21
    • marii51 Re: Półmetek wakacji... 15.08.09, 10:06
      ryszq- wakacje miałam od pierwszej klasy smilei dalej były co roku
      wakacje- a teraz 8 rok mam już... i
      do konca życia całkowicie wakacjesmile

      A to mi się przypomniało... smile
      www.youtube.com/watch?v=dtCiNdW5N9k
      • darima_ka Re: Półmetek wakacji... 15.08.09, 10:56
        Oooo, to pewnie wnucząt nie masz na całe wakacje , bo inaczej byś
        ponarzekała na okres wakacyjny big_grin big_grin
    • darima_ka Re: Półmetek wakacji... 15.08.09, 10:55
      Każdy z nas te wakacje z okresu dzieciństwa wspomina mile zapewne,
      bo lata beztroskich wakacji już nie wrócą ehhhh, to były czasy big_grin

      Teraz koniec wakacji dla mnie to staranie się o książki ,zeszyty, czyli po
      urlopie trzymanie się za i tak chudy portfel buuuu
    • samantha.1 Re: Półmetek wakacji... 16.08.09, 16:47
      Jasne , najlepiej wspominam te kolana odrapane do krwi
      Mamusia zawsze mówiła ,że powinnam chłopcem sie urodzić
      w piłę grałam .
    • tadeusz_ski.51 Tak Ryszard 16.08.09, 17:37
      ryszq napisał:
      > ... Ale okres wakacji z dzieciństwa był
      > najwspanialszym (chyba?) okresem. Może dlatego , że był tak beztroski.
      ------
      Rodzice załatwili wszystko a człowiek tylko konsumował owoce ich starań i zabiegów.
      • samantha.1 Re: Tak Ryszard 16.08.09, 17:51
        To przecież oczywiste ,ze najlepiej
        się wspomina okres beztroskiego dzieciństwa smile
    • dorota-s2 Re: Półmetek wakacji... 16.08.09, 21:01
      Mieszkałam w małym miasteczku woj lubuskiego,w Międzyrzeczu,Kiedy
      wracałam z kolonii,póżniej z obozów pod domem kwitły dalie,opodal
      stały stodoły a pod stodołą chodziła młockarnia,Młockarnia pracowała
      po 12 dodzin dzienie,jej dudnienie budziło nas rano i towarzyszyło
      zasypianiu,odsiewały się plewy,sypało się ziarno,kurzyło się
      strasznie,pamiętam zapach tego kurzu,tego ziarna,nieodmiennie
      kojarzy mi sie z dzieciństwem i upalnym końcem lata
      • darima_ka Re: Półmetek wakacji... 16.08.09, 21:35
        Zazdroszczę Tobie ja wychowałam się w mieście a
        wakacyjne pobyty na wsi owszem mile wspominam ,szczególnie te piękne dalie tak
        rzadko dzisiaj spotykane .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja