tadeusz_ski.51 21.08.09, 14:40 Logika mówi, że to mały dziad, a dziad, to wiadomo, taki co nic nie ma! Na mnie mówią dziadek, ale niesłusznie, bo jednak coś mam... jeszcze. Hmmm, co sądzicie o dziadkach? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tadeusz_ski.51 A bo niektóry dziadek 21.08.09, 14:42 to jeszcze może, ho hooooo... np. jako czwarty do brydża? Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: A bo niektóry dziadek 21.08.09, 14:44 tadeusz_ski.51 napisał: > to jeszcze może, ho hooooo... np. jako czwarty do brydża? Taaaa, fajkę.... sobie popykać Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 A inny dziadek kombinuje jakby tu Scorpi 21.08.09, 14:44 pogłaskać po udach... Ale ta Scorpi coś oporna jest i broni sie zawzięcie! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: A inny dziadek kombinuje jakby tu Scorpi 21.08.09, 14:45 Widocznie marnie kombinuje, gdyby się bardziej starał .... to nic by mu nie wyszło hahaha Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 A co Ty Renia odpowiadasz za Scorpi?? 21.08.09, 14:49 Sylwia nie potrzebuje adwokata, sama potrafi odpowiedzieć. Co nie Sylwia? Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: A co Ty Renia odpowiadasz za Scorpi?? 21.08.09, 14:52 Ja za Sylwię nie odpowiadam , ja jestem cichym obserwatorem Twoich zalotów do Sylwii hahaha Jako obserwator muszę stwierdzić ,że marnie Ci idzie Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 No co, kurde! Już nawet pogłaskać 21.08.09, 14:55 nie wolno??! Ja mam dłonie delikatne, takie jak ksiądz na przykład! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: No co, kurde! Już nawet pogłaskać 21.08.09, 14:58 Złodziej podobno też ma delikatne dłonie Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: No co, kurde! Już nawet pogłaskać 21.08.09, 14:59 Jak Ci pozwoli , to sobie głaskaj ,ale możesz też siebie po łysince, jakby co ..... Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Moja łysina a Sylwi uda, 21.08.09, 15:18 Niewątpliwie ,ale z braku laku..... Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Kto to jest "dziadek"? 21.08.09, 14:42 Dziadek , to mąż babci Dziad , to brzydkie określenie ubogiego człowieka Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Ty babcia się nie mądruj! 21.08.09, 14:46 Zaraz mąż... przecież może być wdowiec, rozwiedziony albo w ogóle nie żonaty, taki stary kawaler, bardzo stary kawaler... Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Ty babcia się nie mądruj! 21.08.09, 14:50 No owszem może być różnie co nie zmienia faktu ,ze dziadek to mąż babci- może być były nawet Stary kawaler też dziadkiem zostać może historia zna takie przypadki hahaha Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Jeśli dziadek nic nie ma, 21.08.09, 14:53 to z jakiej racji istnieje taki Dziadek Mróz, co to u Rosjan rozdaje prezenty?? Skąd może brać prezenty?? Chyba kradnie łobuz!! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Jeśli dziadek nic nie ma, 21.08.09, 14:54 Z nieba , no jak skąd , wierzysz w niebo? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 No co Ty?? 21.08.09, 15:00 Z nieba to przynosi św. Mikołaj! Dziadka Mroza wymyślili w ZSRR, to taki dobroczyńca "państwowy"! Ukradnie wszystkim a da niektórym... złodziejski dziadek! Odpowiedz Link
konto.online No co Ty?? do kwadratu 21.08.09, 15:08 Z nieba to przynosi Gwiazdor. Św. Mikołaja wymyślił kościół katolicki, to taki dobroczyńca "zastępczy" na różne odwieczne ludowe wierzenia. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 św. Mikołaj istniał naprawdę 21.08.09, 15:14 pl.wikipedia.org/wiki/Miko%C5%82aj_z_Miry a kościół jedynie zaadoptował go jako dawcę prezentów dla dzieci pod choinkę. Moim zdaniem miła tradycja? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 No chyba że zdziecinniejesz? 21.08.09, 15:55 rena-ta49 napisała: > Aaaa, czyli mnie to szczęście nie "kopnie" Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: No chyba że zdziecinniejesz? 23.08.09, 09:29 Taaa, na starość wszyscy dziecinnieją podobno , wiec i Ciebie to być może czeka , spokojnie to już wcześniej , niż później Niektórzy całe swoje życie dziećmi pozostają Odpowiedz Link
rena-ta49 W taki upał .. Dziadek Mróz ? 21.08.09, 14:55 Ci się przypomniał hahaha , to pewnie dla ochłody Odpowiedz Link
dorka_1962 Mój dziadek Czaesiu 21.08.09, 17:11 Był najlepszym człowiekiem pod słońcem, to on nauczył mnie jeździć na łyżwach i pływać, to on spędzał ze mną godziny w Ogródku Jordanowskim, to On pokazał mi parowóz (taki prawdziwy parowóz "z duszą") ba nawet jechałam z nim na tym parowozie.No niech podniesie palec do góry ta osoba, która jechała w parowozie, proszę bardzo Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Ja jechałem w parowozie 22.08.09, 08:42 ciągnącym skład towarowy. W czasach szkoły średniej, gdy kolejny raz wyrzucili mnie z internatu, musiałem dojeżdżać koleją. No i zdarzyło się, że spóźniłem na pociąg osobowy, całe szczęście, że na bocznicy stał towarowy. Pogadałem z maszynistą, jechali w moją stronę, wzięli. Inaczej czekałbym całą noc, no i zawalił dzień w szkole. Nawet pomagałem wrzucać węgiel do szybra, a ten piec wcale nie był taki duży. Kocioł był duży, to ten wielki walec, co widać na parowozie. Piec był w środku. Z koleją miałem bliskie związki, mieszkałem w budynku stacyjnym (ojciec był kolejarzem) Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 To nonsens! 22.08.09, 12:04 Dziadki przeważnie są bezzębne, to mają gryźć orzechy? Podobno w Krzyżakach była taka jedna Jagienka, co tłukła orzechy pośladkami? Jest to możliwe, czy Sienkiewicz ściemniał?? Odpowiedz Link
darima_ka Re: To nonsens! 22.08.09, 12:13 Jak miała twardą d..pę , to serce pewnie miękkie Odpowiedz Link