Gość: Fifa
IP: *.chello.pl
11.01.04, 12:59
Szkoła, którą ukończyła w ubiegłym roku moja córka otrzymała tytuł Szkoły z
Klasą. Śmiech na kortach! Szkoła, która miała sensowne założenie -
poszerzenie programu języka angielskiego, wspołpracy ze Stanami
Zjednoczonymi - stała się poletkiem eksperymentalnych szalonych pomysłów jej
właścciela. W efekcie ów człowiek rozwalił wszystko i , jedyne na co go stać,
to żerowanie na pracy innych i pisanie nieprawdziwych sprawozdań.
Pisać każdy może, ale skandalem jest, że nikt tego nie weryfikuje, choć
rodzice wielokrotnie sygnalizowali, choćby na tym forum, że szkoła podaje
nieprawdziwe dane. Kółek zainteresowań nigdy nie było ( chyba, że są to
prywatne dodatkowe lekcje udzielane synom pana dyrektora, ale uczciwość
nakazuje określić precyzyjnie o co tu chodzi), kontakty z rodzicami- niemile
widziane w każdym przypadku innym niz płacenie czesnego, osiągnięcia
poszczególnych uczniów i wysoki wynik egzaminu końcowego po 6 klasie jest
WYŁĄCZNIE ZASŁUGĄ UCZNIÓW I ICH RODZICÓW - szczycenie sie tym jest po prostu
nieprzyzwoite. Zresztą, dlaczego, skoro zdaniem dyrektora jest tak dobrze,
nasza klasa nie pozostała w gimnazjum? Dlaczego "zespół szkół" ma tylko jedną
klasę gimnazjalną?
Czytałam sprawozdania, które dotyczą ubiegłego roku ( jak jest w bieżącym nie
wiem, nie sądzę, żeby było lepiej)- nie odpowiadaja one prawdzie w żadnym
punkcie.
Szkoła ma tytuł Szkoły z klasą- szkoda, że dany placówce, która na to nie
zasługuje, której działalność dydaktyczno-wychowawcza pozostawia wiele do
zyczenia, a nade wszystko szkoda, ze uczniowie o tym wiedzą. Mieli oni
wspaniała lekcję- nie ważne co robisz i jak robisz, ważne jak to opiszesz-
prawda jest tu drugorzędna-.
Gratuluję autorom sprawozdań twórczej fantazji i odwagi- podpisali się
własnym imieniem i nazwiskiem pod bajka dla Szkoły z klasą, a sekretariat
akcji uznał, że to nie bajka.