Wroclaw, Gimnazjum Nr 20

13.03.04, 23:06
Witam,
jestem na etapie wyboru szkoly dla syna, zastanawiamy sie wspolnie, czy
gimnazjum rejonowe /20/ jest dobra szkola, wprawdzie szkola ta posiada
tytul "szkoly z klasa", ale na tutejszym forum przeczytalam sprzeczne opinie
na temat tej akcji... zdaje sobie tez sprawe, ze nie moze byc to
najwazniejsze kryterium wyboru; jestem we Wroclawiu od niedawna, totez nie
mam rozeznania w poziomie nauczania, bezpieczenstwie i atmosferze tutejszych
szkol;
wdzieczna bede za rady, informacje

dziekuje

Beata
    • Gość: majka Re: Wroclaw, Gimnazjum Nr 20 IP: *.wroclaw.mm.pl 15.03.04, 14:42
      Moja córka w czerwcu kończy Gimnazjum nr 20 i bardzo tego żałuje. Spędziła w
      tej szkole dziewięć cudownych lat( wcześniej zamiast gimnazjum była SP nr 70).
      Nigdy nie spotkała się z przemocą, narkotykami czy inną patologią. Jest bardzo
      wrażliwym dzieckiem, w tej szkole znalazła zrozumienie. Czuje się
      dowartościowana i potrzebna. Jednych nauczycieli lubi bardziej, innych mniej, a
      za niektórymi wręcz przepada. Są po prostu przyjaciółmi dzieci. Szkoła ma sporo
      różnych kół zainteresowań, organizuje ciekawe szkolne imprezy, w których
      ochoczo biorą udział uczniowie. Poza tym,jest położona w pięknym miejscu, z
      dala od ulicznego ruchu, a każdy obcy zostaje natychmiast zauważony. Ma też
      dobre wyniki z egzaminów gimnazjalnych. Młodzież ma również osiągnięcia w
      różnego rodzaju konkursach, czym szkoła nie zawsze się chwali, co trudno mi
      zrozumieć. W wydrukowanym przez "Gazetę Wyborczą" przewodniku po gimnazjach
      zabrakło wiele informacji, które mogłyby lepiej zareklamować szkołę. Nie wiem
      dlaczego. Najlepiej popytać ludzi, których dzieci chodzą do tego gimnazjum. Ja
      ze swej strony bardzo polecam. Po co pierwszoklasista ma tracić czas na męczące
      dojazdy? Pozdrawiam serdecznie.
      • madbet Re: Wroclaw, Gimnazjum Nr 20 16.03.04, 12:44
        uff... kamien mi z serca spadl, wielkie dzieki

        Beata

        p.s. dotarly jednak mnie sluchy, ze w szkole ma miejsce znecanie sie starszych
        uczniow nad pierwszakami, moze to przesada? hmm chyba zaryzykujemy.... mam
        nadzieje, ze ani ja, ani syn nie bedziemy zalowac
Pełna wersja