Gość: papcio24@tlen.pl
IP: 150.254.192.*
11.01.05, 10:19
Może w ramach akcji szkoła z klasą warto byłoby podjąć działania zmierzające w
kierunku ograniczenia liczby uczniów w klasie. Może nawet warto byłoby
rozpocząć nową ogólnopolską akcję mającą na celu ograniczenie zapędów
samorządów w ograniczaniu wydatków na edukację. Przecież nie można efektywnie
przekazywać wiedzy w klasach liczących po 30 osób i więcej. Nad takim tłumem
nie sposób panować przez 45 minut, nie mówiąc już o skutecznym nauczanie.
Samorządowcy zdają się widzieć tylko cyferki, ograniczając liczbę klas poprzez
zwiększanie ich liczebności oszczędzają na edukacji. Pociąga to za sobą inne
konsekwencje, chociażby zwolnienia nauczycieli. Co prawda nie jestem
socjologiem, ale zawsze po niżu demograficznym następuje wyż, czy ktoś
pomyślał kto i gdzie będzie uczył nasze dzieci, gdy pozwalnia się z pracy
nauczycieli oraz pozamyka szkoły. Niż demograficzny, który w tej chwili
obserwujemy w szkołach daje nam okazję do zwiększenia jakości kształcenie nie
podnosząc przy tym większych nakładów finansowych niż do tej pory. Szkoda
niestety, iż władze samorządowe i centralne tego nie zauważają. Może któryś z
dziennikarzy Gazety Wyborczej zainteresował się tym tematem i dowiedział się
dlaczego dzieje się tak a nie inaczej.