Cały naród zbuduje klasę?

IP: *.man.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 10.10.02, 22:27
No właśnie, obawy... Ta najważniejsza, to chyba o to, czy nie
będzie to na pokaz albo raczej - na ile będzie to na pokaz. I
czy wystarczy wpisać się na listę, aby zmienić postawę
nauczycieli, od których zależy przecież najwięcej.
Na liście zgłoszonych szkół są dwie, do których uczęszczają moje
dzieci - gimnazjum (syn) i szkoła podstawowa (córka). Niestety
oboje jakoś nie mają szczęścia do nauczycieli i to chyba
właśnie - o dziwo!!! - z powodu swoich uzdolnień. Syn doszedł
już do takiego etapu, że nudząc się na lekcjach zaczął
przeszkadzać, rozmawiając i komentując poczynania innych, w tym
nauczycieli. I tylko dwoje nauczycieli, jeszcze w szkole
podstawowej, zamiast mówić, jaki to on jest wybitny i jak się
marnuje (no i przeszkadza), po prostu pokazało mu, że można. I
że warto, i że może się udać. I udało się. Pozostali wydają się
być albo nieprzygotowani na pracę z tego typu dziećmi, albo jej
niechętni (ci najbardziej niezadowoleni z poczynań mojej
starszej latorośli należą - tak to odczuwam - właśnie do tej
drugiej grupy). Zamiast rozwoju i (współ-)pracy jest pasmo
ciągłych konfliktów i narzekań.
Córka jeszcze nie osiągnęła tego etapu, ale już się do
niego "przymierza". Aż boję się pomyśleć, co będzie, gdy
dorośnie do obecnego wieku syna. Bo w gębie jest mocniejsza.
    • Gość: y Re: Cały naród zbuduje klasę? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.10.02, 23:50
      Nie wierze raczej w tego typu akcje. Trzeba po prostu obnizyc
      podatki, a szkolnictwo sprywatyzowac. I sie skonczy problem.

      • Gość: Powodzenia Mrzonki IP: *.NCIFCRF.GOV 11.10.02, 14:59
        Gość portalu: y napisał(a):

        > Nie wierze raczej w tego typu akcje. Trzeba po prostu obnizyc
        > podatki, a szkolnictwo sprywatyzowac. I sie skonczy problem.
        >

        Czy wy myslicie, ze prywatyzacja rozwiaze wszystkie
        problemy???!!!!
        Czy wy nie widzicie juz kupowania dyplomow!!!!!!!!!!???

        W tym momencie przy czesnym w prywatnych ogolnakach, szkoly sa w
        stanie placic wzglednie wysokie pensje dla na nuczycieli.
        Natomiast dzieciaki idace do tych szkol, bardzo czesto maja
        presje ze strony rodzicow, place to chociaz sie ucz!!!!
        Jezeli wiecej niz polowa bedzie sprywatyzowana, myslisz, ze
        nauczyciele we wszystkich szkolach to bedzie smietanka kadry.
        A ci ktorych nie bedzie stac na prywatne szkoly (czesne,
        dojazdy, zakwaterowanie itd),
        powinni polegac na bardzo kipskich szkolach
        panstwowych!!!!!!!!!!!!!
        Powiedzcie mi ilu uczniow w prywatnych szkolach ma ledwie
        dostateczne oceny, odzwierciedlone na swiadectwach.
        W ilu szkolach, oceny najslabszych ucznow sa naciagane, zeby ich
        swiadecta byly "ladnejsze" w porownaniu do innych
        szkol!!!!!!!!!!!???
        Nie mowcie mi prosze, ze za moich czasow tyklo tlumoki chodzily
        do liceum!!!!!
        W moim czsaie (20 lat temu),na mozliwa srednia 5, pojedyncze
        osoby w szkole, mialy srednie 4.5. Nikt nie mial sredniej 5.
        Teraz sa lekarzami, prawnikami, naukowcami,
        biznesmenami..........czyli elita kraju.

        Nie sadze natomiast, ze teraz uczniowie nam tak wyzdolnieli, 40%
        ma srednia duzo powyzej 4.5.
        Wszyscy prawie studiuja (70-75%), ale jaki to poziom
        studiowania!!!!!
        Magistrzy wiedza czesto mniej niz 25 lat temu maturzsci!!!!!!
        Szczegolnie ci, ktorzy "studiuja" w filiach slabych szkol,
        utworzonych (czesto bez uprawnien), prawie wszedzie nawet w 5-10
        tys. miejscowosciach.

        Uzdrowcie lepiej system "nagradzania" najzdolniejszych i
        najpracowitrzych, pozwalajac im na uczciwa prace po zakonczeniu
        nauki.
        Nie tyklo powiazania, znajomosci, rodzinka, i znowu "wplywowi"
        idioci, pilnujacy tylko wlasnej prywaty decyduja o przyszlosci
        tego kraju.
        Czy juz zapomieliscie TARGOWICE!!!!!!!!
        Aspiracje tego kraju sa wielkie, jak zawsze.
        Czy naprawde myslicie, ze po wlaczeniu sie do EU, jestemy w
        stanie konkurowac na tamtejszym rynku pracy????
        Moze tylko w strefie wyciagania reki po "zasilki
        socjalne"!!!!!

        Uwazam, ze nie powinno sie zaczynac od uzdrawiania szkol
        podstawowych, tylko od uzdrawiania i zatrudniania w miejscu
        naszych RZADZICIELI, przygotowanych fachowcow, a nie powiazanych
        rodzinnie i politycznie nieudacznikow, patrzacych jak sie tylko
        jak sie wzbogacic i ustawic przed koncem kadencji.

        Chcecie uzdrawiac szkolnictwo, w ten sam sposob jaki zostal
        "uzdrowiony" system opieki splolecznej!!!!?????
        Powodzenia
    • Gość: Kris P. Re: Cały naród zbuduje klasę? IP: *.wmmv.put.poznan.pl 11.10.02, 07:29
      Jak w to przedsięwzięcie wetknie swoje 3 grosze Łybacka to
      szkoda tej pracy, wszystko będzie i tak skopane i zepsute w
      ramach "wyrównywania szans" oczywiście. Jak ludzie chcą gdzieś
      coś dobrego z oświatą zrobić by dzieci nasze były lepiej
      wykształcone niech to robią, ale po cichu, żeby tylko Łybacka
      sie o tym nie dowiedziała bo przybędzie i zepsuje. Jeżeli do
      takiej pracy zaprasza się Łybacką to znaczy, że robi się pokaz z
      SLD w tle, a to niestety naszym dzieciom służyć nie będzie.
    • Gość: Bo. Re: Cały naród zbuduje klasę? IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 11.10.02, 21:44
      Ale nie z panią min. Łybaką!!!
      Jestem inżynierem i pracuję w zawodzie ponad 20 lat. Pracuję
      dodatkowo w technikum, ucząc przedmiotów zawodowych ( ściśle z
      moim wyuczonym i wykonywanym zawodem ). Plany zajęć,
      zatwierdzone przez Ministerstwo, jakie Dyrekcja szkoły
      przedstawiła do realizacji, to w dalszym ciągu technika z lat
      30 - 80 XX w. Kompletnie nic, co jest przydatne obecnie.
      Zalecane podreczniki do nauki zawodu niczym nie różnią się od
      podręczników używanych w latach 70 - 80 ( chyba tylko rocznikami
      wydania ) - sam jesem absolwentam technikum o podobnej
      specjalności i takich podręczników używałem. Ja, jako
      nauczyciel, mogę zmienić do 30% zalecanego materiału za zgodą
      Dyrekcji. Aby nie szkodzić uczniom, zmieniam 95% materiału,
      ciągle podpadając ( nie mam sumienia kształcenia kostosza do
      muzeum lub potencjalnego bezrobotnego ). Kształcenie w zawodzie
      który uczę ( technik telekomunikacji ), winno być poprzedzone
      gruntownym szkoleniem ogólnym na poziomie liceum ( konieczność
      biegłego operowania rachunkiem matematycznym, znajomość
      zagadnień z fiziki, oczytanie ). Dlaczego z tego zrezygnowano ?!
      Wpędzanie 15-latka w marazm technikum, jak zaproponowała pani
      Minister, jest wielkim błędem. Uczę w klasach 4 i 5. Zdecydowana
      większość młodzieży potwierdza, że rozpoczęcie nauki w technikum
      było błędem. Gdyby mieli wybierać ponownie, wybraliby Liceum.
      Ja, jako nauczyciel stażysta ( nie opłaca się robić kursu - kurs
      na wyższy stopień to 4-ry moje nauczycielskie pensje - ja
      pracuję na 8/18 etatu, o pełny etat to tylko 770 zł czyli tyle
      co cieć z 20-letnim stażem ) zarabiam 1/10 tego, co jako
      inżynier w firmie. Nie mam żądnej szansy w szkole na podwyżkę.
      Ciekawe, czy pani min. Łybacka zdaje sobie sprawę z tego, że
      tacy jak ja, mający wiedzę i doświadcznie w zawodzie, uczymy
      właściwie tylko jako fantaści? Czy zdaje sobie sprawę, że
      finansowo porównuje nas do ciecia? Ale jest jeszcze inna strona:
      młodzież jest fantastycza, wesoła, ale nie lubi, jak robi się z
      nich kozły ofiarne zachcianek pani Minister i jej zaplecza
      politycznego.
      Pani Minister. Pani działalność w przeciągu roku oceniam na:
      NIEDOSTATEZNY.
      Tak jest! Zbudujmy klasę i szkołę na miarę tego, czego oczekuje
      od nas młodzież!
    • Gość: Bo. Re: Cały naród zbuduje klasę? IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 11.10.02, 21:46
      Ale nie z panią min. Łybaką!!!
      Jestem inżynierem i pracuję w zawodzie ponad 20 lat. Pracuję
      dodatkowo w technikum, ucząc przedmiotów zawodowych ( ściśle z
      moim wyuczonym i wykonywanym zawodem ). Plany zajęć,
      zatwierdzone przez Ministerstwo, jakie Dyrekcja szkoły
      przedstawiła do realizacji, to w dalszym ciągu technika z lat
      30 - 80 XX w. Kompletnie nic, co jest przydatne obecnie.
      Zalecane podreczniki do nauki zawodu niczym nie różnią się od
      podręczników używanych w latach 70 - 80 ( chyba tylko rocznikami
      wydania ) - sam jesem absolwentam technikum o podobnej
      specjalności i takich podręczników używałem. Ja, jako
      nauczyciel, mogę zmienić do 30% zalecanego materiału za zgodą
      Dyrekcji. Aby nie szkodzić uczniom, zmieniam 95% materiału,
      ciągle podpadając ( nie mam sumienia kształcenia kostosza do
      muzeum lub potencjalnego bezrobotnego ). Kształcenie w zawodzie
      który uczę ( technik telekomunikacji ), winno być poprzedzone
      gruntownym szkoleniem ogólnym na poziomie liceum ( konieczność
      biegłego operowania rachunkiem matematycznym, znajomość
      zagadnień z fiziki, oczytanie ). Dlaczego z tego zrezygnowano ?!
      Wpędzanie 15-latka w marazm technikum, jak zaproponowała pani
      Minister, jest wielkim błędem. Uczę w klasach 4 i 5. Zdecydowana
      większość młodzieży potwierdza, że rozpoczęcie nauki w technikum
      było błędem. Gdyby mieli wybierać ponownie, wybraliby Liceum.
      Ja, jako nauczyciel stażysta ( nie opłaca się robić kursu - kurs
      na wyższy stopień to 4-ry moje nauczycielskie pensje - ja
      pracuję na 8/18 etatu, o pełny etat to tylko 770 zł czyli tyle
      co cieć z 20-letnim stażem ) zarabiam 1/10 tego, co jako
      inżynier w firmie. Nie mam żądnej szansy w szkole na podwyżkę.
      Ciekawe, czy pani min. Łybacka zdaje sobie sprawę z tego, że
      tacy jak ja, mający wiedzę i doświadcznie w zawodzie, uczymy
      właściwie tylko jako fantaści? Czy zdaje sobie sprawę, że
      finansowo porównuje nas do ciecia? Ale jest jeszcze inna strona:
      młodzież jest fantastycza, wesoła, ale nie lubi, jak robi się z
      nich kozły ofiarne zachcianek pani Minister i jej zaplecza
      politycznego.
      Pani Minister. Pani działalność w przeciągu roku oceniam na:
      NIEDOSTATECZNY.
      Tak jest! Zbudujmy klasę i szkołę na miarę tego, czego oczekuje
      od nas młodzież!
Pełna wersja