Czemu słuzyła edukacja , a czemu słuzy dzisiaj ?

IP: *.bydg.pdi.net 16.03.03, 19:12
Nikt nie zaprzeczy , że za komuny słuzyła selkcji negatywnej . Nie uczyła
myślenia ,stąd to pytanie na polskim "co autor miał na myśli" , bo nie
mozna było uczniowi myśleć . Charakteryzowała się masą przedmiotów
obowiązkowych , by uczeń nie miał czasu na rozwijanie własnych zainteresowań .
By zmusić go do nieuczciwości tzn. do ściągania .
Kształciła lojalnych obywateli i "lejących wodę" partyjniaków .
Uczyła oszukiwać ( ściąganie ) , podlizywać się ( bez tego średnio przeciętny
nie miał szans , a i zdolniejszy o ostrzejszym języku też zostawał
wyeliminowany ) .

A czym ta edukacja różni się dzisiaj . Obawiam się , że niczym lepszym .
    • Gość: myriam Re: Czemu słuzyła edukacja , a czemu słuzy dzisia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 22:27
      cóż, wydaje mi się, że problem ten dotyczy tylko niektórych szkół. Faktem jest,
      że te niektóre szkoł to przerażająca większość. Aprobatą nauczycieli cieszą się
      uczniowie realizujący program "od - do", nie zadający pytań i nie poszerzający
      swej wiedzy we własnym zakresie. Ostatnio, gdy nauczycielka od Polskiego
      zobaczyła, że na przerwie czytam poezję Różewicza przez wiele lekcji
      nawiązywałą do tego wytykając mi to jako pewnego rodzaju błąd, czy wadę. Aż
      przykro patrzeć na to wszystko.
    • Gość: duduek Re: Czemu słuzyła edukacja , a czemu słuzy dzisia IP: 148.81.8.* 09.04.03, 15:13
      niczemu zapewne
Pełna wersja