Gość: sezamek
IP: *.kleosin.sdi.tpnet.pl
17.04.03, 13:16
Ave!
jestem zszokowany opowiesciami ze szkoly podstawowej! nie sadzilem, ze te
male gnojki moga byc tak gnojowaci. szkole pods skonczylem w 94. w mojej
szkole byly tylko 2 klasy rownolegle i powiem, ze milo wspominam tamten
okres. nie bylo tego o czym slucham teraz (od nauczyciela emerytowanego).
proby podrabiania podpisu nauczyciela, odzywki do nauczyciela w stylu HCWD,
toz to w morde bic i nie patrzec! jak spuchnie z jednej strony to w druga!
gowniarze teraz, to nie amatorka w kombinowaniu. kreca i kreca az smutno co
bedzie dalej. kto by pomyslal, ze przyjdzie matka ucznia do nauczyciela, i
bedzie chciala zostac na zajeciach bo dziecko powiedzialo to cy tamto. zadna
pipa nie bedzie uczyc nauczyciela jego roboty bo dziecko narzeka i ma
problemy!
po co sie robi duze szkoly podstawowe? tyle talatajstwa w jednym miejscu nic
dobrego nie wrozy.
podziwiam samokontrole nauczycieli. ja bym nie wytrzymal. walic w pysk ile
sie da! morda nie szklanka nie potlucze sie! jak rodzina nie potrafi to
szkola musi. co to bedzie, kiedy dziecko nie potrafi pochamowac sie w tym co
mowi, robi. jak za wczasu sie nie wpierdoli to pozniej juz nie da rady.
trzymajcie sie nauczyciele! zdrowia.
lece jesc sezamki