Dodaj do ulubionych

Będzie przedszkole dla dzieci z ADHD

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 00:10
swietny pomysl. jesli ktos ma jakies szczegolowe info na temat przedszkola
prosze o kontakt mamamalejjulii@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • martica czyli kolejne szkoly specjalne?... 02.04.07, 13:29
      Czy nie widzicie w tym absurdu - dlaczego tworzyc oddzielna szkole dla
      normalnych dzieci, chyba ze uznamy, iz adhd to jakas choroba psychiczna :D.

      Inna sprawa, ze ja w takie bzdury niw wierze - tia, adhd - rodzice rozpuscili
      dziecko i se adhd wymyslili, zeby jeszcze panstwo im pomagalo w poprawianiu
      wlasnych bledow wychowawczych. Moze jeszzce zlobki dla dzieci z ADHD? :D

      Na szczescie to prywatna inicjatywa, choc chyab niestety jakies pien z
      ministerstwa tez dostana. Rodzice juz beda mogli mowic, ze w razie czego, to
      instytucja nie moze im dziecka wyleczyc :P...Zamiast poswiecic mu wiecej czasu
      i czasem przyloic po tylku.

      Pozdr,
      MH
        • Gość: ewac Re: ADHD i wychowanie bezstresowe IP: 217.153.95.* 02.04.07, 15:15
          Mylisz DWIE RÓŻNE RZECZY
          ADHD nie jest wynikiem złego wychowania. Dziecko już takie jest.
          I wiem co piszę bo mam takie w domu. Przez chwilę nie usiedzi w miejscu, a jak
          posiedzi trochę dużej, to potem musi pobiegać w kółko po pokoju.
          I trzeba z nim pracować a nie "lać w dupę" bo to nie pomaga a wręcz przeciwnie.
          Odpowiedniego podejścia i pracy z takim dzieckiem musiałem się nauczyć od
          specjalisty psychologa oraz z różnych książek.
          Myślę, że takie specjalne przedszkole pomoże zarówno dzieciom jak i rodzicom,
          bo oni też przeżywają rozterki i chwile załamania. Standartowe przedzkola
          często odsyłają rodziców do specjalistów, dziecko siedzi na uboczu bo pani "nie
          ma już cierpliwości"
          • martica Re: ADHD i wychowanie bezstresowe 02.04.07, 17:24
            EWAC, moj brat ma takie dziecko i zapewniam Cie, ze dziewczynka nie ma ADHD :P.
            Jest po prostu do bolu rozpuszczona. Tez nie moze usiedziec na miejscu,
            skoncentrowac sie na jednej czynosci...Trzeba przy niej siedziec, bo odejdziesz
            i maly terrorysta drze gebe...Dasz jej po tylku, to sie uspokaja - nic innego
            nie dziala. Nawet moj brat wspominal, ze przydalby sie im taki papierek ze
            dzieciak ma adhd, bo byliby dla niej 'milsi' w przedszkolu.

            A ja nie myle dwoch rzeczy - dla mnie nie ma czegos takeigo jak adhd :D. A
            dziecko nigdy 'takie jest'. Dzieciak zachowuje sie tak jak mu sie na to
            pozwala.

            A takie przedszkole bedzie swietne - dopiero w nim NA PEWNO psycholog bedzie
            mial czas zeby zajac sie kazdym dzieckiem z osobna, szcegolnie ze wszystkie
            beda rownie rozwydrzone. A rodzice chetnie wysla tam dzieciaki, bo po raz
            kolejny przekaza opieke nad dziecku komus innemu - trzeba przeciez kupic ten
            kolejny samochod i pojechac na wakacje najlepiej na kube (czyli kase zarabiac).
            A dziecko - przeciez i tak nikt mu krzywdy w szkole nie zrobi, bo ma papierki
            na adhd i moze byc wredne i rozwydrzone. A w specjalnej szkole jeszcze inni sie
            nim beda zajmowac...Po prostu raj! :D
        • Gość: dr. Tox Re: ADHD i wychowanie bezstresowe IP: *.gdynia.mm.pl 03.04.07, 05:54
          mat25 napisał:

          > ADHD jest wynikiem tzw. wychowania bezstresowego i polega po prostu na
          > maksymalnym rozpuszczeniu dziecka i pozwoleniu mu, żeby weszło rodzicom na
          > głowę.

          Jesteś zestresowanym kretynem!

          dokształc sie!
          doskonała ksiazka do przeczytania: Amalgam Illness, Diagnosis and
          Treatment - A book on how to cure mercury poisoning

          Amalgam Illness: Diagnosis and Treatment
          What you can do to get better
          How your doctor can help
          by Andrew Hall Cutler, PhD, PE
          ISBN 0-9676168-0-8
          Andrew Cutler
          3006 230th Lane SE, #X103
          Sammamish, WA 98075 USA
          1-425-557-8299

          noamalgam.com
        • Gość: yourij Re: ADHD i wychowanie bezstresowe IP: 141.197.14.* 03.04.07, 07:05
          mat25 napisał:

          > ADHD jest wynikiem tzw. wychowania bezstresowego i polega po prostu na
          > maksymalnym rozpuszczeniu dziecka i pozwoleniu mu, żeby weszło rodzicom na
          > głowę.

          mat25 ty jakiś bubel jesteś... jak się nie znasz, to nie gadaj głupot. Ja nie
          byłem wychowywany bezstresowo a po latach mogę stwierdzić, że miałem w
          dzieciństwie najprawdopodobniej ADHD.. idź do szkoły i się doucz :)
      • Gość: Ela to zaprzecza idei niestygmatyzowania dzieci IP: *.elpos.net 02.04.07, 13:36
        To tworzenie getta. Dzieci będą wzajemnie "wzmacniać" swoje zachowania a nie
        uczyć sie jak z nimi funkcjonować w miarę poprawnie (w rozumieniu społecznym).
        Analogicznie - w przedszkolach integracyjnych (szkołach też) wg przepisów - nie
        dubluje (powtarza) schorzeń! A tu - kompletny brak zrozumienia idei! Chęci
        dobre, ale brak dokładnego, merytorycznego przygotowania do realizacji pomysłu
        pt:"Jak pomóc dzieciom z ADHD"? Będzie getto! Proszę o przemyslenie pomysłu!!!
        • darr.darek żadna idea "stygmatyzowania" tylko LEWE ogłupienie 02.04.07, 21:34
          Gość portalu: Ela napisał(a):
          >To tworzenie getta. Dzieci będą wzajemnie "wzmacniać" swoje zachowania a nie
          >uczyć sie jak z nimi funkcjonować w miarę poprawnie (w rozumieniu społecznym).
          >Analogicznie - w przedszkolach integracyjnych (szkołach też) wg przepisów - nie
          >dubluje (powtarza) schorzeń! A tu - kompletny brak zrozumienia idei! Chęci
          >dobre, ale brak dokładnego, merytorycznego przygotowania do realizacji pomysłu
          >pt:"Jak pomóc dzieciom z ADHD"? Będzie getto! Proszę o przemyslenie pomysłu!!!

          Co to za pomysł z tym gettem ? Czy dzieci niewidome uczące się w odrębnych
          szkołach, uczą się w "gettach" ? Takich odrębnych szkół dla dzieci z różnymi
          przypadłościami jest cała mnogość - czy to są getta ?
          Jak sobie wyobrażasz zmuszanie zdrowych dzieci do przebywania z chorym, często
          agresywnie zachowującym się dzieckiem ? Czy wyobrażasz to sobie na takiej
          zasadzie, na jakiej do tej pory tworzyli to lewicowi durnie, którzy integrowali
          takie dzieci z innymi, bez pytanie o zgodę rodziców dzieci ?

          Gdybym sam miał dziecko z ADHD na pewno nie chciałbym, aby inne dzieci
          wyśmiewały się z niego i aby jedyną drogą zaistnienia dla takiego dziecka, była
          agresja i jego nieprzewidywalne zachowanie wobec innych.

          Lewicowa hołota "najlepsza" jest właśnie w takim zmuszaniu wszystkich do
          zachowań przewidzianych przez jakichś czerwonych durni z ministerstwa lub
          kuratorium. Najciekawszym aspektem lewicowego debilizmu jest, z kolei,
          histeryczne wycie i organizowanie marszów i wieców, gdy ludzie o innym
          światopoglądzie niż lewactwo ... próbują dokładnie tego samego co lewactwo -
          wtłaczać wszystkich do swojej "jedynie słusznej wizji".


          • Gość: jj Re: żadna idea "stygmatyzowania" tylko LEWE ogłup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 21:44
            poza obsesją na punkcie lewaków nie wiesz co to jest adhd. Generalnie jak
            wyobrażę sobie 12 dzieci z adhd to mi włos na głowie staje. w normalnym
            przedszkolu na 20 dzieci masz jedno takie (statystycznie) i dobry wychowawca
            może sobie z tym poradzić. z dwunastoma ja nie widzę możliwości - to będzie
            piekło. Z tego powodu podzielam opinię dziewczyny powyużej że będzie to getto
            naznaczające dziecko i utrudniające mu normalne życie w przyszłości.
            • darr.darek Re: żadna idea "stygmatyzowania" tylko LEWE ogłupi 02.04.07, 22:47
              Gość portalu: jj napisał(a):
              > poza obsesją na punkcie lewaków nie wiesz co to jest adhd. Generalnie jak
              > wyobrażę sobie 12 dzieci z adhd to mi włos na głowie staje. w normalnym
              > przedszkolu na 20 dzieci masz jedno takie (statystycznie) i dobry wychowawca
              > może sobie z tym poradzić. z dwunastoma ja nie widzę możliwości - to będzie
              > piekło. Z tego powodu podzielam opinię dziewczyny powyużej że będzie to getto
              > naznaczające dziecko i utrudniające mu normalne życie w przyszłości.

              To w takim razie, niech na 12 dzieci z ADHD będzie dwóch lub trzech wychowawców.
              Całkiem możliwe, że jednak ktoś z doświdczeniem uznał, że 1 na 12 wystarczy.

              Najbardzie denerwuje mnie u nielicznych (większości ?) takie wdrożenie się do
              roli baranów w stadzie zaganianym przez jakichś głupich pastuchów. Pomijajac już
              tutaj politykę i d***kratyczne wybory gawiedzi o małych rozumkach. Jakim trzeba
              byc zniewolonym, aby tolerować sytuacje opisywane niedawno w mediach. Gdzie
              20-cioro dzieci terroryzowanych jest przez jednego łobuza z ADHD (a może tylko
              rozwydrzonego lub upośledzonego umysłowo?) i lewicowe szmaty
              ustawodawczo-urzednicze mają tylko debilne frazesy na ustach, które w ogóle nie
              rozwiązują sytuacji. Jednak podstawą twierdzeń durni lewicowych jest utrzymanie
              przymusu chodzenia do szkoły 20-cioro dzieci, aby jeden upośledzony łobuz miał
              ... "normalną szkołę".
              Rodzice pobitych dzieci nawet nie mogą wrzasnąć na obcego gnoja-łobuza -
              poszliby do więzienia. A dzieci i wnusiowe najbardziej znanych polityków lewicy
              chadzają sobie do cholernie drogiej szkoły podstawowej, w której za odpowiednią
              kasę dyrekcja szkoły dba, aby nie mieszały się z "motłochem".

              Na koniec lewicowiec palnie mówkę o "getcie", byle tylko jego dzicko nie trafiło
              na taką sytuację (lewactwo jest dobre w "załatwieniu dla siebie"), reszta ma się
              pod przymusem wdrożyć w prawo(lewo) lewicowych szamt ustawodawczych.
              Gdzie liberalizm ? Wolność ?
              Jest "liberalizm" lewicowy i lewicowa "wolność do ..." (tak, tak, są takie
              łamańce logiczne u hołoty lewicowej). A ludziki mają krótką pamięć i podobnych
              łamańców logicznych lewicy i nowomowy socjalistycznej już nie pamiętają.


              • Gość: jj Re: żadna idea "stygmatyzowania" tylko LEWE ogłup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:01
                dobra o lewakach nie będę dyskutował, nie obchodzi mnie to mnie to. Natomiast
                2,3 wychowawców na 12 dzieci z adhd to za mało. gromadzenie takich dzieci razem
                jest nierozsądne dlatego oceniam pomysł przedszkola źle. jakbyś zobaczył jak
                wyglada nadruchliwe dziecko (takie naprawde z adhd a nie z zaświadczeniem o
                adhd) to byś zrozumiał. to jest diabeł wcielony. rodzicom naprawdę współczuję
                jak ktoś tego nie przeżył to nie wie co to znaczy. Leczy sie to w zasadzie
                farmakologicznie plus odpowiednim bardzo konsekwentnym wychowaniem (z góry
                mówię że bicie może tylko wzmocnić agresję i daje odwrotne do oczekiwanych
                efekty)
      • lolek_do_kfadratu Re: czyli kolejne szkoly specjalne?... 02.04.07, 13:37
        Prawda to co mówisz. Wystarczy spojrzeć na te rozwydrzone bachory w
        programie "superniania" i na ich rodziców. Oto skutki bezstresowego wychowania.
        najpierw przez 5 lat rozpuszczają bachory a potem gdy dziecko pluje im w twarz
        i wyzywa od "gnoji" to z płaczem lecą po supernianie. Dobre sobie. Pasa na dupe
        i dzieciak wraca na spowrotem ziemie.
        Ponadto jakas taka smieszna tendencja sie utrzymuje - każda rodzinka, której
        pomaga niania z tvn'u ma postawny dom, 3 samochody ale oczywiście brak czasu by
        z dzieckiem przez 5 minut dziennie porozmawiać...
        • Gość: Arkadlys Re: czyli kolejne szkoly specjalne?... IP: *.polkomtel.com.pl 02.04.07, 13:44
          Ale zwróć uwagę co napisałeś. Rozwydrzone dzieci z niani to jedno a chore z
          adhd to co innego. Dzieci z adhd są naprawdę chore, ale rzeczywiście bardziej
          to przeszkadza nauczycielom, niz im samym i niz innym dzieciom z klasy.
          Niestety na adhd nie ma lekarstwa farmakologicznego i tylko terapia pomaga.
          Jeśli przedszkole bedzie gettem to jestem przeciwny, ale jeśli bedzie
          prowadziło terapię i to najlepiej z udziałem rodziców (bo tylko całościowe
          podejście do tematu coś daje) to jestem jak najbardziej ZA.

          Rozumiem przedmówców, którzy nie rozumieja istoty tej choroby. Zresztą jak tu
          się dziwić, skoro jakiś wiceministrer s PISu proponował wlać na dupe takim
          dzieciom. I sam nie wiem, czy życzyc Wam takich dzieci abyście poczuli na
          własnym przykładzie co czują rodzice tych "niegrzecznych" dzieci.

          Mam niestety doświadczenie z podobną chorobą i chętnie podyskutuję ze
          sceptykami.

          • Gość: 77 Re: czyli kolejne szkoly specjalne?... IP: *.foke.pl 26.04.07, 10:43
            Ale zwróć uwagę co napisałeś. Rozwydrzone dzieci z niani to jedno a chore z
            adhd to co innego. Dzieci z adhd są naprawdę chore, ale rzeczywiście bardziej
            to przeszkadza nauczycielom, niz im samym i niz innym dzieciom z klasy.


            No i dla tego powinny przebywać w "specjalnych szkołach" gdzie mogą poza nauką
            odbyć terapię pod opieką specjalistów!! Wrzucanie ich do "normalnej szkoły"
            integracja itp, automatycznie je demoralizuje!!
        • Gość: azc Re: czyli kolejne szkoly specjalne?... IP: 150.254.85.* 02.04.07, 14:51
          Ty tak teoretycznie, na podstawie telewizji, czy masz takie dziecko i dajesz
          sobie radę?

          Dziecko z ADHD nie potrafi skupić się długo na jednej rzeczy. Musi ciągle coś
          robić z rękami i nogami. Jak siedzi, huśta nogami. Dobrze, jak nie wstaje co
          chwilę. Ciągle bierze coś do ręki, za moment kładzie i bierze coś nowego. Każdy
          hałas je rozprasza.

          Jeżeli odrabia lekcje albo pracuje w klasie, często się zamyśla. Tragedią są
          sprawdziany - rzadko kiedy udaje się zdążyć ze wszystkim - nauczyciel powinien
          mu ciągle przypominać, że ma pisać. Oczywiście, gdy w klasie jest 30 albo
          więcej uczniów, jest to praktycznie niemożliwe. Jest nerwowe i każdą literę
          obrysowuje 2-3 razy. Lekcje odrabia kilkakrotnie dłużej od kolegów, nawet jak
          się przy nim siedzi.

          Dzieci z ADHD mają często dodatkowe dolegliwości, również z tych, w które tacy
          mędrcy jak Ty nie wierzą. To przede wszystkim dysleksja i dysgrafia. Objawia
          się m.in. tym, że dziecko takie w początkowym okresie nauki litery i cyfry
          pisze w postaci odbicia lustrzanego, nie wie, w którą stronę pisać (np.pyta
          się, czy pisać od okna czy od ściany). Długo nie rozróżnia liter pozostających
          względem siebie jak odbicia lustrzane, np. b oraz d, albo p oraz q. Gdy się
          nauczy czytać w miarę płynnie, większość tych kłopotów znika, ale gdy te litery
          stoją samodzielnie (np. jako symbole matematyczne), kłopoty pozostają jeszcze
          długo.

          Wszystko to wpływa na niską samoocenę dziecka, czuje się ono gorsze (poza
          momentami euforii, wtedy czuje się najlepsze), a inne dzieci często dają mu
          odczuć, że je lekceważą lub nim gardzą.

          Tworzenie getta ma swoje zalety i wady. Z jednej strony likwiduje przyczyny
          niskiej samooceny większości takich dzieci, pod opieką wrażliwego nauczyciela
          mogą one dużo osiągnąć. Z drugiej strony poziom takiej grupy jest niższy niż w
          normalnej grupie przedszkolnej lub klasie i dzieci nie są konfrontowane z
          normalnym światem, do którego w końcu trafią. Rodzice powinni sami zdecydować,
          co jest najlepsze dla ich dziecka.
    • Gość: czerniakowianka Ja chyba też miałam ADHD... :D IP: *.funk.pl 02.04.07, 13:51
      A były to piękne lata 80-te...

      "I do tej pory praktycznie sam nie jest w stanie odrobić lekcji. - A to zajrzy
      do komputera, a to wyjdzie na dwór, a to zaczepi młodszego brata."

      Każdy dzieciak tak ma. W moim przypadku mama nie pozwalała mi opuścić pokoju
      dopóki jednak nie odrobiłam tych lekcji. I jakoś się to sprawdzało.
      • mat25 Re: Ja chyba też miałam ADHD... :D 02.04.07, 14:43
        Teraz tak nie wolno. Teraz trzeba poprosic dzieciaka "Kochanie, rosze cię, bądź
        łaskaw odrobić lekcje". A jak dzieciak trzasnie drzwiami i mmo wszystko wyjdzie
        na dwor to nie wolno go zatrzymywac, zeby mu nie zrobic przykrosci i nie
        spowodowac urazu psychicznego. A pozniej rosna potworki, ktore za kilkanascie
        lat beda maltretowaly rodzicow.
        • Gość: Pio masz 100% rację IP: *.plock.mm.pl 02.04.07, 15:06
          ostatnio oglądałem program, gdzie występowała mamusia takiego deb..., tfu,
          dziecka z ADHD;
          sprawa dotyczyła tego, że ten deb.., tfu dziecko z ADHD, skopało w szkole inne
          dziecko i dyrektorka wezwała policję;

          no i co? no i mamusia jakąś tam sprawę chciała wytoczyć, że wzywając policję
          naraziła tylko tego deb.., tfu dzieciaka z ADHD na dodatkowy stres :)

          nie dajmy się zwariować - kiedyś jak ktoś był debil, to był nazywany debilem,
          teraz w imię ch.. wie czego, z każdego debila próbuje się za wszelką cenę
          zrobić normalnego, przystosowanego do życia w społeczeństwie, obywatela;

          a czy taki który do ciebie podejdzie, i cię skopie bez przyczyny to jest
          normalny??????

        • Gość: Anathema779 Re: Ja chyba też miałam ADHD... :D IP: *.se.com.pl 02.04.07, 15:37
          Skad w ogole masz taka wizje??? Ludzie, mylicie pojecia! ADHD to nie efekt
          pozwalania na wszystko, tylko problem z koncentracja polaczony z
          nadruchliwoscia! To problem z widzeniem i slyszeniem wszystkiego co widac i
          slychac w otoczeniu, to problem z niemoznoscia usiedzenia w jednym miejscu
          dluzej niz 5 minut, a nie problem z podporzadkowaniem sie woli rodzicow!
          Moje dziecko na biurku ma tylko lampke, wszystko w promieniu metra jest
          pochowane, a i tak od momentu posadzenia go przy biurku do rozpoczecia robienia
          szlaczkow (jest w zerowce) mija przynajmniej 15 minut. Bo wszystko jest
          interesujace, chocby faktura sciany czy blatu. O machaniu nogami nie wspominam,
          bo to stan normalny i denerwuje tylko ignorantow.
          To jest tak, jakby ci nagle wlaczyli 10 zrodel najnowszych wiadomosci i mialbys
          wysluchac i zapamietac wszystkie. Te dzieci maja caly czas cos takiego w glowie.
          Moje dziecko reaguje nawet na szum wody w kaloryferze. Jak Twoim zdaniem wyglada
          wychowywanie dziecka tak, by reagowalo na najdrobniejsze dzwieki, minimalne
          zmiany temperatury i fakture na scianie?
          • Gość: Autor. Re: Ja chyba też miałam ADHD... :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 22:43
            > Skad w ogole masz taka wizje??? Ludzie, mylicie pojecia! ADHD to nie efekt
            > pozwalania na wszystko, tylko problem z koncentracja polaczony z
            > nadruchliwoscia! To problem z widzeniem i slyszeniem wszystkiego co widac i....


            Ale dlaczego na siłe chcecie zorbić ze swoich dzieci upośledzonych umysłowo?
            Dlaczego takiego wylewy ADHDców nie było 10,15,20 lat temu? Dlaczego nikt o tej
            chorobie nie słyszał? Ona jest groźniejsza niż AIDS/HIV bo rozprzestrzenia się o
            wiele szybciej.
            • Gość: rodzic ja naprawdę sie staram.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 22:54
              No ale co mam zrobić jak non stop spotykam takich kretynów? Czy ja się prosiłem
              o dziecko z adhd? Czy ja mam udawać że moje dziecko nie ma adhd żeby cyt. "nie
              robić z niego upośledzonego umysłowo"? Czy ty naprawdę nie jesteś w stanie
              zrozumieć prostego tekstu: adhd nie jest upośledzeniem. adhd nie wynika z
              bezstresowego wychowania. biciem nie leczy sie z adhd. to ze rodzice załatwiają
              swoim pociechom ulgi w egzaminach i w szkolnych wymaganiach nie implikuje
              nieistnienia adhd (3-5% populacji dzieci, częściej u chłopców) ani nie dowodzi
              że nie ma dysleksji.
              Czy to jest taki cholerny trud wpisac w wyszukiwarkę "adhd"? albo udać sie do
              miejsca gdzie możesz spotkać prawdziwe dzieci z adhd i ich rodziców - wtedy
              możesz sobei wyrobić opinię na temat tego nieistniejącego wg ciebie zjawiska.
              • Gość: Autor. Re: ja naprawdę sie staram.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:07
                > No ale co mam zrobić jak non stop spotykam takich kretynów? Czy ja się prosiłem
                >
                > o dziecko z adhd? Czy ja mam udawać że moje dziecko nie ma adhd żeby cyt. "nie
                > robić z niego upośledzonego umysłowo"? Czy ty naprawdę nie jesteś w stanie
                > zrozumieć prostego tekstu: adhd nie jest upośledzeniem. adhd nie wynika z
                > bezstresowego wychowania.

                To czym jest ADHD? Chorobą umysłową? Dziecko się rodzi z ADHD? To w takim razie
                jest to wada genetyczna, tak jak w zespole Downa? A może dziecko zapada na tę
                chorobę w żłobku?

                > biciem nie leczy sie z adhd. to ze rodzice załatwiają
                > swoim pociechom ulgi w egzaminach i w szkolnych wymaganiach nie implikuje
                > nieistnienia adhd (3-5% populacji dzieci, częściej u chłopców) ani nie dowodzi
                > że nie ma dysleksji.

                Ale ja tego nie neguje, tylko nie rozumiem dlaczego TERAZ jest mnóstwo dzieci z
                ADHD a 10 lat temu nikt o tym nie słyszał? Dlaczego w latach 70-tych nie było
                ADHD? Dlaczego nie było HIV'a to chyba wiem, jeszcze nie przeniósł się na ludzi.
                Skoro piszesz, że jest to 3 do 5% procent to dlaczego nei został rozpoznany
                wcześniej? Rozumiem schorzenia wyrażające się w promilach.

                > Czy to jest taki cholerny trud wpisac w wyszukiwarkę "adhd"? albo udać sie do
                > miejsca gdzie możesz spotkać prawdziwe dzieci z adhd i ich rodziców - wtedy
                > możesz sobei wyrobić opinię na temat tego nieistniejącego wg ciebie zjawiska.

                Na stronie np. jakiejś sekty nie dowiesz się niczego złego o tej sekcie. Tak
                samo na stronach o ADHD też nie dowiesz się niczego złego o tym upośledzeniu bo
                terror rodziców na to nie pozwoli.
                Ja nie neguje takiego zjawiska, ale może po prostu nie umiesz wychowywać swojego
                dziecka, poświęcałeś mu za mało czasu itp. a teraz próbujesz usprawiedliwić się
                ADHD?
                • Gość: rodzic Re: ja naprawdę sie staram.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:23
                  adhd zajmują sie psychiatrzy - nie żadna sekta. Są to zaburzenia zachowania
                  wynikające prawdopodobnie z niedojrzałości układu nerwowego. W systemie
                  klasyfikacji DSM IV możesz sobie znaleźc dokłądne kryteria pozwalające
                  zdiagnozowac adhd. problemy takie ma 3-5% populacji i spora częśc z tego
                  wyrasta - niestety nie wszyscy. leczy sie to farmakologicznie - 80-90% sukcesu
                  (terapia tylko ok. 20%). dodam że bicie może tylko pogorszyć sprwę więc
                  podejście tradycyjen zdecydowanie sie nie sprwawdza. leki w polsce sa bardzo
                  drogie - miesiecznei to jest 300 - 400 zł Dawniej tego nie diagnozowano ale
                  trudne dzieci istniały zawsze - po prostu te dzieci spisywano na straty i tyle.
                  (jakbyś nie wiedział to psychologia i psychiatria idą do przodu).
                  Takie dzieci mają problemy z nauką - bez leków i systematycznej pracy
                  najczęściej nie kończa szkoły, często mają problemy z uzależnieniami. Bardzo
                  często są inteligentne ale z powodu objawów adhd są nisko oceniane w szkole i
                  słabo dostosowane społecznie.
                  Gdybyś miał takie dziecko to wolałbyś je leczyć czy raczej skazał na kopanie
                  rowów w przyszłości? jak w wieku dorosłym objawy sie zmieniają albo łagodnieją
                  to już jest za późno żeby coś zmienić i nadrobić braki w edukacji.
                  • Gość: Autor. Re: ja naprawdę sie staram.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:32
                    > adhd zajmują sie psychiatrzy - nie żadna sekta.

                    Nie załapałeś porównania.

                    > Są to zaburzenia zachowania
                    > wynikające prawdopodobnie z niedojrzałości układu nerwowego

                    Czyli upośledzenie umysłowe?

                    > Takie dzieci mają problemy z nauką - bez leków i systematycznej pracy
                    > najczęściej nie kończa szkoły, często mają problemy z uzależnieniami. Bardzo
                    > często są inteligentne ale z powodu objawów adhd są nisko oceniane w szkole i
                    > słabo dostosowane społecznie.

                    Materiał na przestępców?
    • Gość: meee Re: Będzie przedszkole dla dzieci z ADHD IP: *.globalconnect.pl 02.04.07, 14:34
      Ciekawe ze teraz co drugi dzieciak ma ADHD, to takie uposledzone pokolenie nam
      rosnie?? Najpierw wysyp rodzicow uwazajacych ze ich dzieciak niemusi umiec
      pisac i czytac (masowe zaswiadczenia o dysleksji) a teraz wysyp rodzicow
      uwazajacych ze jezeli ich dzieciak jest rozwydrzony do granic mozliwosci, to
      wszystko ma sie do nich dopasowac a nie bachor do reszty. Zgadzam sie ze to bdb
      pomysl z tym przedszkolem, nie beda te male psychole lac, gwalcic, czy Bog
      jeden wie co jeszce, normlane dzieci w normanych przedszkolach. No i nie ma to
      jak urocza "etykietka" debila - bo co innego mozna ponyslec jak sie widzi
      papier z przedszkola dla ADHD-owców? Czy wlasnie nie przez stygmatyzacje
      zlikwidowano szkoly specjane (bo widaomo ze tam najbystrzejsze jednostki
      niechodzily)?
      • Gość: Maciek Re: Będzie przedszkole dla dzieci z ADHD IP: 212.182.11.* 02.04.07, 14:53
        Co do mody na wszelkie zaświadczenia to się zgodzę - zgroza. Wielu lekarzy za kasę wystawi zaświadczenie np. o dysleksji. To jednak patologia w związku z którą nie można wylewać dziecka z kąpielą. Twoja wiedza na temat ADHD i przekonanie, że to po prostu błędy wychowawcze świadczą o kompletnej ignorancji. Oczywiście również w przypadku tego schorzenia jest również ogromna masa przekrętów, niedouczonych psychiatrów itp, w wyniku czego wiele rozwydrzonych bachorów zostaje uznanych za ADHD-owców. Nie zmienia to jednak faktu, że to schorzenie istnieje (choć na pewno tylko część dzieci z orzeczonym ADHD naprawdę je ma) i rodzice prawdziwych ADHD-owców przeżywają wieloletnie piekło. Lanie w tyłek, zamykanie i inne tego typu metody w przypadku ADHD guzik daje, wręcz wzmacnia negatywne zachowania. I żadna superniania nie poradzi sobie w takim przypadku jak to spektakularnie jest pokazane w tego typu programach. Radzę więc nie uogólniać i liznąć trochę wiedzy zanim się zacznie wypowiadać na naprawdę poważne tematy na forum. Moja córka na szczęście nie ma ADHD, ale z racji jej niepełnosprawności i wizyt w ośrodkach terapeutycznych miałem wiele okazji do poznania rodziców dzieci z ADHD oraz dzieci z autyzmem, które też potrafią nieźle dać w kość. I mając taką wiedzę jak mam teraz, w życiu nie pieprzyłbym głupot, że ADHD to wymysł, tak jak to czynią niektórzy tu piszący.
      • Gość: adhd ADHD, alergia, dysleksja etc IP: *.clubnet.pl 02.04.07, 15:23
        No ostatnio w społeczeństwie duzo tego się porobiło. Ciekawe czy są w ogóle
        jeszcze jakieś dzieci nie obciązone tymi "modnymi defektami"?

        jak dla mnie to zwykłe wygodnictwo rodziców- nie umieją wychowac dziecka,
        rośnie mały potwór a potem lepiej powiedzieć że ma adhd.
        Chyba nawet ostatnio w prasie głośno było o dziecku z przedszkola w warszawie,
        który terroryzował inne dzieci, bił i kopał opiekunki. A rodzice nie wyrazili
        zgody na przeniesienie go, a on poprostu troszkę nadpobudliwy :)

        Śmieszą mnie tacy rodzice i ich rozwydrzone pociechy, najlepiej powiedziec ma
        adhd i życ sobie z tym dalej.
        A może lepiej nauczyć się wychowywac dziecko- niekoniecznie bezstresowo ("
        prosze kochanie zrób zadanie domowe, no mamusia ładnie prosi" )

        • Gość: tatus Re: ADHD, alergia, dysleksja etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:20
          śmiesza to mnie takie osły jak ty. alergia to tez wymysł bo ją wynmieniasz
          jednym tchem? ostatnio do mnie musiało pogotowie przyjechac bo mógłbym zejść z
          powodu uczulenia. Mój szef dyslektyk miał 2 fakultety i zarabiał tyle kasy w
          uznaniu swoich zasług ile ty nigdy w zyciu na koncie nie zobaczysz a nie był w
          stanie pisac inaczej niż w edytorze tekstu bo orty robił. pewno z lenistwa nie
          nauczył sie tej ortografii. Dziwne że w firmie nie uwazali go za leniwego a
          wręcz odwrotnie...
          O ale ty wiesz lepiej....
          • Gość: dr. Tox Uraz mózgu a nie ADHD, alergia, dysleksja etc IP: *.gdynia.mm.pl 03.04.07, 06:15
            Gość portalu: tatus napisał(a):

            > śmiesza to mnie takie osły jak ty. alergia to tez wymysł bo ją wynmieniasz
            > jednym tchem? ostatnio do mnie musiało pogotowie przyjechac bo mógłbym zejść
            >z powodu uczulenia. Mój szef dyslektyk miał 2 fakultety i zarabiał tyle kasy w
            >w uznaniu swoich zasług ile ty nigdy w zyciu na koncie nie zobaczysz a nie
            >był stanie pisac inaczej niż w edytorze tekstu bo orty robił. pewno z
            >lenistwa nie nauczył sie tej ortografii. Dziwne że w firmie nie uwazali go za
            >leniwego a wręcz odwrotnie...
            > O ale ty wiesz lepiej....

            Nie ma ADHD, Autismu, czy alergi.

            To wszystko są oszustwa przemysłu farmaceutycznego i niewykształconych lekarzy
            którzy chcą okradac swoich pacjętów.

            Objawy sa prawdziwe, i jest znany powod tego urazu mózgu!


            doskonała ksiazka do przeczytania: Amalgam Illness, Diagnosis and
            Treatment - A book on how to cure mercury poisoning

            Amalgam Illness: Diagnosis and Treatment
            What you can do to get better
            How your doctor can help
            by Andrew Hall Cutler, PhD, PE
            ISBN 0-9676168-0-8
            Andrew Cutler
            3006 230th Lane SE, #X103
            Sammamish, WA 98075 USA
            1-425-557-8299

            noamalgam.com
        • krzysztofm30 Re: ADHD, alergia, dysleksja etc 02.03.09, 00:40


          Przydatna baza informacji (poradnie, informacje, porady i.t.p),
          wygodna nawigacja:

          www.adhd.edu.pl

          www.adhd.waw.pl

          www.nadpobudliwosc.edu.pl

          i zachęcam do dyskusji o ADHD - wasze doświadczenia, przypadki,
          sposoby radzenia sobie.
      • agunia777 Z depresją jest podobnie? 02.04.07, 20:05
        A patrz, mam sąsiadkę która ma depresję i wydaje mi się, że to jest choroba nie
        tylko jej, ale i całej rodziny. Dziewczyna ma 30 lat, nie może podjąć żadnej
        pracy, była w Tworkach..był okres kiedy nie wychodziła z domu przez pół roku..
        Całe dnie spała..
        Jedni mają chore ciało, inni duszę. Tak trudno to uszanować jeżeli nie można pomóc?
        • Gość: mm Nie bede tego szanowal... IP: *.stegny.2a.pl 02.04.07, 21:32
          "Jedni mają chore ciało, inni duszę. Tak trudno to uszanować jeżeli nie można po
          > móc?"


          ...no wiec ja tez mam ADHD. I nie wyroslem przeciez z tego jak mialem 18 lat,
          nagle mi nie przeszlo jak reka odjal. Wiec jesli spotkasz mnie na ulicy a jak
          zasune Ci front-kicka prosto w twarz i rzuce "sorry lala mam adhd" to to
          uszanujesz? A jak bede Twoim sasiadem z adhd i co dzien w windzie bedziesz
          wylapywac strzal ode mnie to co?

          Jesli Ci sie to nie podoba to pomysl, ze ludziom nie musi sie podobac kiedy
          inne dziecko bije ich.
        • Gość: dr. Tox Z depresją jest podobnie? IP: *.gdynia.mm.pl 03.04.07, 06:19
          agunia777 napisała:

          > A patrz, mam sąsiadkę która ma depresję i wydaje mi się, że to jest choroba
          >nie tylko jej, ale i całej rodziny. Dziewczyna ma 30 lat, nie może podjąć
          > żadnejpracy, była w Tworkach..był okres kiedy nie wychodziła z domu przez pół
          > roku..
          > Całe dnie spała..
          > Jedni mają chore ciało, inni duszę. Tak trudno to uszanować jeżeli nie można
          >po móc?

          Depresja to chroniczna choroba "bankowa, brak pieniędzy!
          Diagnoza depresji to okradanie pacjetów po przez chorych psychiatrów!

          doskonała ksiazka do przeczytania: Amalgam Illness, Diagnosis and
          Treatment - A book on how to cure mercury poisoning

          Amalgam Illness: Diagnosis and Treatment
          What you can do to get better
          How your doctor can help
          by Andrew Hall Cutler, PhD, PE
          ISBN 0-9676168-0-8
          Andrew Cutler
          3006 230th Lane SE, #X103
          Sammamish, WA 98075 USA
          1-425-557-8299

          noamalgam.com
      • Gość: jj lekarzyno lecz sie sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 21:25
        autyzmu też nie ma? dzieci z zespołem downa są po prostu leniwe bo nie mogą sie
        nauczyć podstawowych rzeczy? anorektyczkom trzeba dać pasem na dupę i zaraz
        zaczną jeść bo to tylko fanaberie?
        Twoja głupota cię kompromituje, to że jest teraz cała masa rozwydrzonych
        bachorów bo rodzice nie mają czasu żeby je wychowywać to nie oznacza ża adhd
        nie istnieje.
        • Gość: dr. Tox Re: lekarzyno lecz sie sam IP: *.gdynia.mm.pl 03.04.07, 06:04
          jj napisał(a):

          > autyzmu też nie ma? dzieci z zespołem downa są po prostu leniwe bo nie mogą
          > sienauczyć podstawowych rzeczy? anorektyczkom trzeba dać pasem na dupę i
          > zaraz zaczną jeść bo to tylko fanaberie?
          > Twoja głupota cię kompromituje, to że jest teraz cała masa rozwydrzonych
          > bachorów bo rodzice nie mają czasu żeby je wychowywać to nie oznacza ża adhd
          > nie istnieje.

          Wy ciągle dyskutujecie tylko OBJAWY uszkodzenia mózgu, a nie chorobę!

          Nie ma takiej choroby, jest uszkodzenie mózgu (niedorozwój mózgu nas skutek
          zatrucia rtęcia! - Acrodynia) obserwowane po przez objawy.

          To tylko potwierdza jak działają "specjalne interesy" firmy farmaceutyczne
          OGŁUPIAJĄC niewykształconych lekarzy, pompujac BZDURY w ich zakute lekarskie
          łby!
      • Gość: opanowana Re: Będzie przedszkole dla dzieci z ADHD IP: *.elartnet.pl 02.04.07, 21:41
        A ja mam znajomego który ma adhd, i nie jest rozwydrzonym małolatem, ma 28lat
        Jest sympatycznym gościem, ma mnóstwo zainteresowań, nigdy nie był
        rozpuszczonym bachorem
        Jednak co fakt to fakt, cały czas musi coś robić, być w ruchu bo inaczej trafia
        go szlag, no i bardzo łatwo się dekoncentruje
        Pracuje bardzo mocno nad sobą odkąd dowiedział się co to za cholera i z czym to
        się je... ale czasem to go przerasta
        No i tak.. /to do wszystkich którzy twierdzą że na rozwydrzonych gó..arzy
        najlepszy jest pas/
        a te małe potwory z superniani to całkiem inna bajka/nota bene program dla
        półgłówków i hołoty/
      • haluchaz Re: Będzie przedszkole dla dzieci z ADHD 03.04.07, 14:36
        dzięki za różnorodne opinie,ale tak naprawdę, to w artkule nie było nic na
        temat liczby i fachowości wychowawców oraz na temat prowadzonego programu
        terapeutycznego. Autorka artykułu uznała to za mało ważne. W każdej grupie
        będzie 2 psychologóe + nauczyciel wychowania przedszkolnego. Program
        terapeutyczny to 3x3 godz w tygodniu terapii.Program będzie monitorowany , a
        wnioski opracowywane przez studentów UAM.Pracować będą wolontariusze, a
        studenci psychologii i pedagogiki odbywać praktyki. Takie są plany.Rodzice będą
        uczestniczyć w zajęciach, warsztatach i grupach terapeutycznych specjalnie dla
        nich organizowanych. W grupach będą zaś dzieci, u których diagnoza idzie w
        kierunku ADHD, dzieci z problemami adaptacyjnymi, np. nieśmiałe, niepewne
        siebie oraz takie z których wychowanie nie radzą sobie rodzice. Nasza
        konsekwentna praca, ściśle określone, jasne reguły + opracowanie celów pracy
        indywidualnej dla każdego dziecka to podstawa. Chcemy aby 4 kolejne lata
        przygotowały je do nowego środowiska jaki jest szkoła. Pozdrawiam życzliwych, a
        tych, którzy wybierają lanie,szydzenie, wyśmiewanie, getta,zachęcam do lektury
        listów rodziców, zamieszczonych w necie oraz apeluję o więcej empatyczności, bo
        to od nas mali ludzie uczą się życia.
        • Gość: Elżbieta Re: Będzie przedszkole dla dzieci z ADHD IP: *.icpnet.pl 03.04.07, 16:22
          Dołączę do mojej współpomysłodawczyni, ponieważ zależy nam, byśmy zostały
          dobrze zrozumiane.
          1. Przedszkole ma być placówką profilaktyczno-terapeutyczną dla dzieci z
          problemami adaptacyjnymi również. Nie wiemy, ile dzieci będzie miało
          pełnoobjawowe ADHD. Jednak jeśli okaże się, że problemy są skutkiem tylko
          błędów wychowawczych, należy się cieszyć, bo skorygować je można całkiem
          prosto, podczas gdy ADHD "zostaje" na całe życie. Chciałabym, by przedszkole
          było rodzajem szczepionki - lepiej zapobiegać ewentualnym zaburzeniom, niż
          później je "leczyć" np. w osrodkach proponowanych przez ministra.Wiek 3-6 lat
          to wiek, w którym można wpłynąć na dziecko i wykształcić w nim podstawowe
          nawyki.Nauczyć świadomego bycia w grupie i - co ważne u cierpiących na ADHD -
          wykształcić umiejętność kontrolowania własnych emocji. Chyba mam rację, że nie
          wszyscy wypowiadający się, tę umiejętność posiedli. Ale dzieci tak łatwo karać
          i oceniać.
          I jeszcze - chcemy w atmosferze zrozumienia, życzliwości i empatii pomagać
          dzieciom, którym - jak słusznie ktoś powiedział - los nawrzucał do plecaka zbyt
          dużo kamieni.
          2. ADHD jest chorobą neurobiologiczną - występuje zaburzona równowaga pomiędzy
          dwoma neuroprzekaźnikami: dopaminą i noradrenaliną. Z tego względu ADHD
          diagnozuje również neurolog.
          Dzieki za wszystkie opinie oraz za zainteresowanie.
    • xxxxxx666 Re: Będzie przedszkole dla dzieci z ADHD 02.04.07, 22:01
      Całe szczęście życie w końcu wszystko zweryfikuje. Cóż z tych wszystkich
      papierów o ADHD, dysgrafii, dysleksji i dys-niewiadomoco, skoro później trzeba
      żyć i mieć skąś na życie. Widzę prostę drogę z ADHD do pierdla i nikt nie będzie
      się rozczulał.

      Oczywiście uogólniam, ale prawda jest taka, że mam doświadczenie z systemem
      nauczania i z różnymi poradniami psychologicznymi. Fakt jest taki, że jak
      dziecko jest głupie, leniwe, etc. to je mądra mamusia zabiera do poradni, gdzie
      dają odpowiedni papierek, że jest dyscośtam.

      Ale jak już pisałem, na szczęście życie wszystko zweryfikuje.
                  • Gość: jj Re: Zespół Downa i autyzm to choroby. Natomiast.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:41
                    widziałeś kiedyś dziecko z adhd? no nie wiedziałeś to i głupstwa gadasz.
                    przecież to jest dobrze zbadany problem, źródła tkwią w biologii i dlatego
                    skuteczność leczenia farmakologicznego sięga 80%. ty cały czas piszesz o źle
                    wychowanych rozwydrzonych dzieciakach - po prostu nie chce ci sie googla użyc.
                    w polsce adhd zajmują sie w szpitalu na Litewskiej (wawa) albo w prywatnej
                    przychodni CBT (też wawa). Udaj sie i wytłumacz wolańczykowi i reszcie zespołu
                    że zajmują się problemem którego nie ma. obecni tam rodzice małych pacjentó na
                    pewno sie ucuieszą :-)))
                    co do dysleksji to się kompromitujesz totalnie - weź dowolną książkę do ręki,
                    zapytaj nauczycieli to ci powiedzą. To że ludzie oszukują i załatwiają sobie
                    lewe kwity nie oznaca że dysleksji nie ma.
                    • Gość: Ktoś O, święta naiwności! :) IP: *.digis.net 03.04.07, 00:14
                      > w polsce adhd zajmują sie w szpitalu na Litewskiej (wawa) albo w prywatnej
                      > przychodni CBT (też wawa). Udaj sie i wytłumacz wolańczykowi i reszcie zespołu
                      > że zajmują się problemem którego nie ma.

                      Jeśli mnie (i zespołowi) dadzą finansowanie, to mogę nawet zająć się
                      poszukiwaniem uzasadnienia astrologicznego dla występowania "problemu". A co mi
                      tam!

                      > co do dysleksji to się kompromitujesz totalnie - weź dowolną książkę do ręki,
                      > zapytaj nauczycieli to ci powiedzą.

                      Jestem nauczycielem. Akademickim. Co prawda od nauk ścisłych, więc gdzieś mam
                      szarlatanerię postępowej pedagogiki. To po pierwsze. Po drugie, moja Mama jest
                      polonistką i Jej zdanie nie różni się od mojego.
                      • Gość: jj Re: O, święta naiwności! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:37
                        no ja tez jestem nauczycielem akademickim. też przedmiotów ścisłych. też mam
                        matkę polonistkę. (zabawne, prawda?) moja matka miała uczniów z dysleksją i
                        pracowała z nimi jakieś 30 lat temu kiedy o dysleksji nie było mowy. Uczyła na
                        zadupiu totalnym, jeden z niewielu jej uczniów którzy skończyli studia wyższe
                        nie był w stanie nauczyć sie pisac poprawnie, musiał strasznie cieżko nad tym
                        pracowac a wyniki miał gorsze niz znacznie głupsi od nigo koledzy. Twoja matka
                        chyba nie jest wiec dobrą polonistką jeżeli nie spotkała nigdy dyslektyka...
                        mam dziecko z adhd i dysleksją. umiarkowaną na szczęście. ciężko musze pracowac
                        żeby moje dziecko skończyło normalną przyzwoitą szkołę. Spotykam sie z innymi
                        rodzicami mającymi takie dzieci. Wszystkie maja podobne charakterystyczne
                        objawy. nie mów mi prosze że adhd nie ma. Ciesz sie ze tobie sie nie trafiło
                        takie dziecko - zapewniam cie żadna frajda.
                        po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz, w dodatku nie chcesz sięgnąć do
                        żadnych źródeł bo wiesz lepiej. co z ciebie za naukowiec, czego ty sie
                        nauczyłeś na tej uczelni? Naprawde nie wierzysz że psychiatria to jest nauka?
                        naprawdę wierzysz że te tony badań i publikacji o adhd to wymysł nowoczesnych
                        pedagogów?
                        Pomysł że adhd wymyślono dla wyciagania kasy smieszny.
                        • Gość: Ktoś Re: O, święta naiwności! :) IP: *.digis.net 03.04.07, 02:01
                          > Pomysł że adhd wymyślono dla wyciagania kasy smieszny.

                          A co z Ciebie za naukowiec, że nie wiesz, że nie pierwszy to przykład takiego
                          wyciągania kasy, i nie ostatni?

                          No dobrze, złośliwości na bok. Co do dziecka z "ADHD", to kolejna zabawna
                          parallela: owszem, mam takie. Tyle, że to nie stan patologiczny. Roboczo (i
                          całkiem praktycznie) granicę między normą a patologią przeprowadzam tam, gdzie
                          kończy się zdolność do kontroli własnego zachowania. Jak się dziecko zostawia
                          samemu sobie i pozwala robić, co chce, to mam w domu ADHD w czystej postaci.
                          Lecz wystarczy z dzieckiem usiąść, poświęcić trochę czasu i wytłumaczyć
                          (dziewczynka, 2 lata i tłumaczenie, albo w najgorszym razie stanowcze "NIE"
                          wystarcza!), i rzekome "ADHD" natychmiast przechodzi.

                          I dlatego właśnie, że sam mam pewne doświadczenie, cały ten zgiełk o "ADHD"
                          uważam za problem społeczny: nie jednak z "patologicznymi dziećmi", tylko
                          (pomijając rzeczywiste, patologiczne wyjątki) z nieudacznymi, leniwymi
                          rodzicami, którzy ochoczo rzucają się na podsuniętą przez cwanych naukowców
                          racjonalizację efektów tej nieudaczności.



                          • Gość: jj Re: O, święta naiwności! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 02:53
                            naprawdę cały czas nie rozumiesz. nie spotykasz sie z dziecmi mającymi
                            prawdziwe adhd. nie masz żadnego doświadczenia w tym względzie. masz normalną
                            dwulatkę która bywa niegrzeczna. adhd diagnozuje psychiatra. do psychiatry
                            przychodzą ludzie kiedy naprawdę nie są w stanie sobie poradzic. I to nie są
                            problemy które rozwiazuje superniania. Takich przypadków jest całkiem sporo -
                            to 3-5 sztuk na sto wynikające z badań jest dla mnie bardzo prawdopodobne.
                            Prawdziwe adhd może wyglądac tak:
                            dziecko jest agresywne złośliwe i nadruchliwe (biega zamiast chodzic, gra w
                            piłkę w domu, śpiewa wrzeszczy....). Notorycznie zapomina odrabiac lekcje (ba w
                            ogóle się nie uczy, generalnie robi tylko to co lubi), gubi rzeczy, przesuwa
                            wszystkie obowiązki w przyszłośc. Bije kolegów, wagaruje, notorycznie kłamie.
                            Ty oczywiście patrzysz na nie i bijesz sie w piersi bo za mało mu czasu
                            poświecałeś. Ale z drugiej strony masz drugie dziecko które uczy się, jest
                            posłuszne, spokojne, zrównowazone - po prostu anioł. Obydwie pociechy
                            traktowałeś jednakowo. Ja taką rodzinę znam. No i co, wierzysz że to jest twoja
                            wina? Dajesz diabłowi ritalin. Uspokaja się, potrafi skoncentrowac się na
                            lekcjach, przestaje gubic wszystko, biegac i wrzeszczec. I co ty na to? podanie
                            pochodnej amfetaminy (bo tym jest ten lek) uspokaja takie dziecko zamiast je
                            nakręcac. Czy ta dziwaczna reakcja nic ci nie mówi? nie sugeruje ci że dziecko
                            jest jakie jest nie z twojej winy a dlatego że coś z jego chemią w mózgu nie
                            jest ok?
                            ritalin działa w ok 80%. Bicie w ogóle nie działa (tzn. wzmaga agresję, jak
                            minister piecha mówi że jego adhd zostało wyleczone pasem to się śmieję. gdyby
                            pan minister miał adhd to bicie pasem zrobiło by raczej z niego kryminalistę
                            niż doprowadziło na ministerialną posadkę).

                            nie używaj określenia adhd na określenie rozwydrzonych gó..arzy których nikt
                            nigdy nie wychowywał. to jest inny problem w dodatku lekcewazony i
                            bagatelizowany.
                            • Gość: Ktoś Pełna zgoda IP: *.digis.net 03.04.07, 03:33
                              > nie używaj określenia adhd na określenie rozwydrzonych gó..arzy których nikt
                              > nigdy nie wychowywał. to jest inny problem w dodatku lekcewazony i
                              > bagatelizowany.

                              Z taką poprawką, że to nie ja rozciągam diagnozę "ADHD" na rozwydrzonych
                              gó..arzy, tudzież "dysleksja" na leni. To społeczeństwo, które znajduje w
                              medycznym żargonie wymówkę dla własnych niepowodzeń. A co do rzeczywistych
                              przypadków, że coś jest z chemią w mózgu nie tak, to nie zaprzeczam, że czasem i
                              takie bywają.
                              Pozdrowienia
    • Gość: meee Re: Będzie przedszkole dla dzieci z ADHD IP: *.globalconnect.pl 02.04.07, 22:24
      Rozumiem ze doroslym, u ktorych "zdiagnozowano" ADHD nie bedzie sie dawac prawa
      jazdy, bo w koncu do prowadzenia auta potrzebna jest podzielnosc uwagi... czy
      bedzie dalsze przyzwolenie w ramach "tolerancji". A moze hehehe jak reka odjal
      zniknie nieumiejetnosc koncentracji po przekroczeniu np 18 r.z.??? Faktyczne
      ADHD ma moze pol procenta tego co sie dzis nazywa ADHD, reszta to rozwydrzone
      gowniarze (te maja najwieksza szanse sie wyprostowac, bo zostana
      "utemperowane" przez szkole, rowiesnikow itp) i "dzieciaki psychole" po
      psychopatycznych rodzicach (jak ten dzieciak co gwalcil kolezanki w przedszkolu
      w warszawie, tacy jak on powieksza jedynie pule psychopatow w naszym
      spoleczenstwie). Prawdziwi ADHD-owcy to nadaja sie najwyzej do zawijania
      cukierkow w papierek (tylko w ten sposob nie uszkodza nikogo , ani nie spowoduja
      katastrofalnych strat swoja nieuwaga), a tego nie trzeba uczyc w publicznej
      szkole (kosztem reszty klasy terroryzowanej przez ADHD-owca). Odrazu wiec ich
      skoszarujmy i przyuczmy, zaoszczedzimy kase i czas. I zaznaczmy w papierach
      gdzies ze sa uposledzeni, zeby bron boze nie wydawac im prawa jazdy!!
    • rrosemary a mnie uczono na pedagogice ze takie 02.04.07, 23:02
      przedszkola nie sa dobre, bo dzieciaki powinny miec kontakt z dziecmi bez tego
      typu zaburzeń, a tak nie maja "do kogo rownac" tj. dzieci bez kontaktu z
      dorosłymi ie rozwijają się. No chyba, ze naprawdę będą miały profesjonalną
      opiekę i będzie dużo opiekunów.Mam nadzieję, że dzieciaki trafią na dobry zespół.
    • Gość: cracovian Pie..ieci tutejsi Polacy... IP: *.asm.bellsouth.net 02.04.07, 23:36
      Mam dwoch chlopcow (1.5 i 3.5), i zawsze byli zupelnie od siebie inni. Duzo
      uwagi poswieca Im zona pedagog, takie same srodowisko i wychowanie, jednak
      starszy od urodzenia jest nadpobudliwy. Nie ma jeszcze oficjalnej diagnozy, ale
      od 1.5 roku zycia ma dodatkowa opieke i teraz wlasnie chodzi do podobnego
      przedszkola (3 razy w tygodniu) i do "normalnego (2 razy w tygodniu za ktore
      placimy z wlasnej kieszeni). Programy w obydwoch placowkach sa swietne,
      powolutku widac poprawe, ale do konca zycia bedzie sie pewnie z tym zmagal.
      Moze to i dobrze, bo wiekszosc geniuszy jak Einstein i Edison chociazby byli
      pod tym wzgledem podobni. Liczy sie wyobraznia, a nie to co uda sie wykuc w
      systemie.

      A ze tacy forumowi Polacy wymieraja smiercia naturalna to i dobrze - im jest
      nas mniej tym lepiej. Takie przedszkole to dobry poczatek, ale musi minac pare
      pokolen zanim jakakolwiek cywilizacja dotrze do Polski. Wtedy to juz Azja i
      Afryka Was zaleje. Beda inne problemy.
    • yarro A co dla dorosłych, tzn po 20 roku zycia? 03.04.07, 02:38
      A co dla dorosłych, tzn po 20 roku zycia?

      Sam jestem osobą z nierozpoznanym uprzednio ADHD, w związku z czym miałem zawsze
      problemy w szkołach. Dziś mam problemy z koncentracją i skupieniem. Nie będę
      wchodził w szczegóły, ale czytałem trochę o ADHD i pasuje jak ulał, niestety.

      No więc, co ja mam począć?
    • Gość: toksykolog Zatrucie rtęcia a nie Autism czy ADHD !!! IP: *.gdynia.mm.pl 03.04.07, 05:51
      Nie ma ADHD czy autizmu, to jest zatrucie cieżkimi metalami, najczęsciej
      rtęcia!

      Oszustwa Amerykańskich zwiazków zawodowych Lekarzy znanych jako American
      Medical Association, od lat stara sie uniknac odpowiedzialności za urazy
      spowodowane zatruciem rtecia przez ich kolegow ze Zwiazków zawodowych
      Dentystów jak również zatrucia rtęcia thimerosal, albo methyl mercury -
      spowodowanego bardzo często przez szczepionki (tutaj należy przypomniec
      zatrucie żołnierzzy amerykańskich w 1991 roku rtęcia w 19 szczepionkach które
      dostali przed wyjazdem do Iraqu a potem nazywanym Gulf War Syndrome!)

      Matki które mają plomby z rteci tak zwane amalgamaty (albo silver fillings)
      po przez dentyste jest "narażona" na potomstwo z uszkodzeniem mózgu
      spowodowane właśnie zatrucie rtecią!




      Autism i inny jego stopień ADHD to NIE jest zespół nadpobudliwości
      psychoruchowej a uszkodzenie rozwijającego się mózgu płodu kiedy rttęc z
      plomb w zębach po przez placente przeszkadza w rozwoju mózgu dziecka.

      Nadpobudliwość psychorucha jest tylko jednym z OBJAWÓW zatrucia rtęcia!

      Konswkwentnie uszkodzenie mózgu utrudnia dziecku kontrolowanie zachowania i i
      całkowity brak koncentracji.

      Najwieksze oszustwa po takim urazie jak zwykle sa w USA, a najczwęsciej firmy
      farmaceutyczne wpierają głupim lekarzom ze można leczyc ADHD i autism
      RITALINEM który doprowadzza do zniszczenia wątroby.

      Diagnoza ADHD jest bardzo modna ponieważ bardzo często nauczyciele którym
      brakuje wykształcenia w dziedzinie kontrolowania klasy i twierdza że dzieci
      przeszkadzaja i są uciążliwe dla nauczycieli, wysyłają dzieci do bandy
      oszustów zwanych psychiatrami (popularnie nazywanymi shrinks) którzy
      konswkwentnie zatruwają dzieci lekami psychotropowymi.

      Na co dzień ADHD jest najbardziej uciążliwe dla nauczycieli, chociaz
      przeszkadza to również innym dzieciom jak również rodzicom.

      Zwykle poważne kłopoty z koncentracją można juz zaobserwowac u niemowlęcia
      ale ponieważ to nikomu nie przeszkadza w tym czasie są one odkrywane kiedy
      dziecko rozpoczyna naukę w wieku 5-7 lat. Dlatego diagnostyka zaczyna się
      dopiero w szkole, a takie zaburzenia powinno się rozpoznawać wcześniej i
      intensywnie nad nimi pracowac aby zapewnic "ćwiczenia" mózgu!

      Stowarzyszenie, powinno sie zainteresować efektami zatrucia cięzkimi metalami
      aby walczyć z bensensownymi zaszczepieniami dzieci przeciwko firmom
      parmaceutycznym które celowo wprowadzaja propagande i obawy przeciwko
      chorobom które w krajach cywilizowanych ze względu na higiuene (czysta woda
      pitna) są tak rzadkie że nie powinno sie uzywać przeciwko nim szczepionek.
      Ale to by oczywiście była strata dużej kasy i zysku dla firm farmaceutycznych!

      Większośc diagnoz ADHD to celowe oszustwo.

      Proponuję aby wszyscy się dokształciłi i poczytali sobie o "pink disease" i
      ACRODYNIA zamiast powtarzać bzdury amerykańskich oszustów w zawodxzie
      psychiatri!

      doskonała ksiazka do przeczytania: Amalgam Illness, Diagnosis and
      Treatment - A book on how to cure mercury poisoning

      Amalgam Illness: Diagnosis and Treatment
      What you can do to get better
      How your doctor can help
      by Andrew Hall Cutler, PhD, PE
      ISBN 0-9676168-0-8
      Andrew Cutler
      3006 230th Lane SE, #X103
      Sammamish, WA 98075 USA
      1-425-557-8299

      noamalgam.com

      Problems mercury can cause

      Mercury can cause a bewildering variety of problems. In fact, one of the
      major criticisms of amalgam illness is that it is cited as the cause of so many
      things. But, like the parable of the blind men and the elephant, mercury can
      indeed cause many diseases. Modern physicians are not trained to find the root
      cause of a sick person's problems. They are trained to translate what they see
      into latin, look it up in their textbook, and apply a cookbook treatment. With
      a toxin that poisons fundamental metabolic processes different people will
      experience different symptoms to start off, depending on their own individual
      biochemistry. As the poisoning becomes more and more serious, further symptoms
      surface and the modern doctor adds more diagnoses - a patient who starts with
      depression might later be considered to have hypothyroidism, allergies and
      asthma in addition. But no thought is given to why one person should develop
      more and more "diseases," when a single diagnosis - chronic mercury poisoning -
      could account for them all.

      Some of the "diseases" a modern physician might mistakenly misdiagnose chronic
      mercury poisoning as are:

      Addison's disease Gastritis
      Allergies Hypogonadism
      Alzheimer's' disease Hypothyroidism
      Amylotrophic lateral sclerosis Infertility
      Ankylosing spondylitis Insomnia
      Anorexia nervosa Irritable bowel syndrome
      Anxiety Juvenile arthritis
      Asthma Learning disabilities
      Attention deficit hyperactivity disorder Lupus erythromatosus
      Autoimmune disease Manic depression
      Bipolar disorder Multiple chemical sensitivities
      Borderline personality disorder Multiple sclerosis
      Bulimia Myasthenia gravis
      Candidiasis Obsessive-compulsive disorder
      Chronic fatigue Panic attacks
      Colitis Parkinson's disease
      Crohn's disease Pervasive developmental disorder
      Depression Psychosis
      Endocrine disorders Rheumatoid arthritis
      Environmental illness Schizophrenia
      Fibromyalgia Sciatica
      Food allergies Sleep disorders
      Yeast syndrome


      Bić psychiatrów po mordzie i patrzeć czy jeszcze kłamia!
    • aagnes Re: Będzie przedszkole dla dzieci z ADHD 03.04.07, 08:13
      Wszystko ladnie pieknie, swietnie, ze sie wychodzi do rodzicow, ktorzy maja
      chore dzieci, ale zastanawiajaca jest mnogosc przypadkow ADHD - czyzby
      rzeczywiscie to byl problem na taka skale? czy jednak jest to b. wygodne
      tlumaczenie niedoroslych do wychowywania dzieci rodzicow??

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka