Uważam, ze szkoła z "klasą" to nauka kombinacji

IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 22:33
Przepracowałem już w szkołach ponad 20 lat i przystapienie szkoły do
tzw. "Szkoły z klasą" to wielkie nieporozumienie pomysłodawcy. Jedynem plusem
tej akcji jest pzygotowanie dokumentacji do awansu zawodowego nauczycieli.
Kiedyś organizowałem po kilkanascie wycieczek rocznie, liczne zawody
sportowe, olimpiady przedmiotowe, apele okolicznościowe, choinki noworoczne,
dyskoteki, wyjścia do kina, wyjazdy do teatru itp. Wszystko to należało do
moich obowiązków oraz do mojej pasji turystycznej - sportowej.
Teraz widzę, ze prawie wszystko sie pisze a nie realizuje. Warto w tym
miejscu przytoczyć zdanie samego organizatora akcji:

"sekretariat_akcji 14-11-2002 13:43
...Zdawaliśmy sobie sprawę, że będą i takie sytuacje. Co możemy zrobić? Tak
naprawdę niewiele. Nie jesteśmy w stanie kontrolować faktów, które
przedstawiają nam szkoły, proszę pomyśleć - w akcji jest około 4 tysiące
szkół, trzeba by mieć armię ludzi i morze czasu. A i wtedy efekt nie
koniecznie byłby taki dobry: jak z zewnątrz ocenić szkołę, nauczycieli,
dyrekcję i uczniów. Nie ma zresztą jednej prawdy o szkole: nawet w
najlepszej ...
...W tej akcji nie zakładamy, że szkoły staną się idealne?...
Piotr Pacewicz"
Właśnie organizatorzy otrzymyją sam tekst i nic wiecej. Szkoła natomiast aby
była dobrze oceniona musi ten tekt dobrze napisać. Teksty piszą nauczyciele a
dyrektor sprawdza co piszą. W zasadzie więc jest to opis szkoły przez
dyrektora. Prosze spojrzeć do obojętnie jakiej szkoły - czy jakaś nie
zrealizowała zadania wyznaczonego przez siebie. Czy jakaś szkoła opisała, że
coś się nie udało? Czy jest jakiś opis zgrzytu między nauczycielem, a
dyrektorem w sprawie zadań lub między uczniem, a nauczycielem? Nie ma szkoda
szukać. Jak jakiś uczeń dorwie się do portalu swojej szkoły to tłumaczy mu
się, że tak trzeba - Nasza Szkoła musi być "Szkołą z klasą" lub po prostu go
sie zbywa. Właśnie po przystąpieniu mojej szkoły do pseudo akcji
zrezygnowałem z pracy w tej szkole. W wychowaniu akcja przyniesie jednak
wiecej szkody. Napiszcie co sądzicie o tym.
    • Gość: joda Re: Uważam, ze szkoła z 'klasą' to nauka kombinac IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 21:14
      > Jedynem plusem
      > tej akcji jest pzygotowanie dokumentacji do awansu zawodowego nauczycieli.

      czyli generalnie to, za co powinien sie caly polski oswiatowy swiatek wstydzic.
      I Ci wszczyscy SWIATLI dyrektorzy i te wszystkie szacowne komisje
      egzaminacyjne, ktore jako dowod odbytego stazu przyjmuja od nauczycieli
      zalaczniki i sprawozdania z ich NORMALNEGO zakresu czynnosci! ZENADA !
      Wstyd mi w tym uczestniczyc, ale nawet nie moge nie awansowac, bo ustawodawca
      wymyslil ze wtedy mnie szkola musi zwolnic!

      :)

      > Kiedyś organizowałem po kilkanascie wycieczek rocznie, liczne zawody
      > sportowe, olimpiady przedmiotowe, apele okolicznościowe, choinki noworoczne,
      > dyskoteki, wyjścia do kina, wyjazdy do teatru itp. Wszystko to należało do
      > moich obowiązków oraz do mojej pasji turystycznej - sportowej.

      Teraz musisz z kazdego wyjazdu posiadac zaswiadczenie, konieczne podpisane
      niebieskim dlugopisem (nie czarnym), bo inaczej bedzie ono odrzucone jako
      podrobione/kserowane.

      :)

      > Właśnie organizatorzy otrzymyją sam tekst i nic wiecej. Szkoła natomiast aby
      > była dobrze oceniona musi ten tekt dobrze napisać. Teksty piszą nauczyciele
      a
      > dyrektor sprawdza co piszą. W zasadzie więc jest to opis szkoły przez
      > dyrektora.

      I tak w kazdej szkole... naprawde. Mam z racji swojej pracy kontakt z wieloma
      szkolami, uwierzcie w kazdej to samo!

      > się, że tak trzeba - Nasza Szkoła musi być "Szkołą z klasą" lub po prostu go
      > sie zbywa. Właśnie po przystąpieniu mojej szkoły do pseudo akcji
      > zrezygnowałem z pracy w tej szkole.

      Do samej zreszta akcji przystapilo ok 1/5 szkol w Polsce, to znaczy ze
      pozostale 4/5 wogole nie maja "klasy" ? Moze sa rozsadniejsz? A moze jeszcze
      gorsze....
Pełna wersja