m-p
10.06.03, 08:06
Witam,
znajome nauczycielki od nauczania twerdzą, że 32 ucziów w pierwszej klasie
podstawówki, to obecnie bardzo częste. W swoim otoczeniu, czyli w CK Galicyi
(to istotne, bo coś samorządy mają do powiedzenia), znalazłem 4 takie
przypadki
Osobiście zgadzam się z opinią nauczycielek, że w takich klasach nie ma
wielkiej różnicy, czy się coś z uczniami robi, czy nie. Efekt jest mniej
więcej podobny. Wzrost ilości rożnej maści analfabetów.
Może nasi pryszczaci ZMP-owcy, Panowie Redaktorzy Pendel, Pacewicz
vel "Seretariat Akcji" zajmą się tym tematem?
Hm, Panowie Redaktorzy, dodatkowa ankietka, może dobrowolne zobowiazanie
podzielenia klasy 32 osobowej na dwie i praca społeczna z jedną połową?