Dodaj do ulubionych

PiS kontra Mniejszość Niemiecka: awantura o liceum

IP: *.uni.opole.pl 07.08.07, 07:50
Nieprawda, że szkoła nie będzie elitarna, a będzie zbierała uczniów z
łapanki. Mój syn zdawał test kompetencji językowych w "dwójce" i w nowym
liceum. W obu przypadkach pozytywnie. Wybrał nowe liceum. Jeśli jest z
łapanki to również w liceum Nr II. Dyrektor "dwójki" po prostu nie może
przełknąć porażki, że tych 31 uczniów nie wybrało jego szkoły. Poza tym część
kadry w nowym liceum to rodowici Anglicy, więc są pozbawieni złych
naleciałości i mentalności polskich nauczycieli. Jak tworzyć elity, jeśli w
typowej klasie w liceum jest 32 uczniów...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewald Re: PiS kontra Mniejszość Niemiecka: awantura o l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 09:01
      Losy szkoły są tylko kolejnym przykładem degrengolady tzw
      Mniejszości Niemieckiej.By być ścisłym to narodowa Mniejszość
      Niemiecka żadnej degrengoladzie oczywiście nie ulega,ale jest bardzo
      nieliczna i kultywuje inne formy utrzymywania swojej odrębności
      narodowej.
      To co jest,traampolina wyborcza,TSKN,która podszywa się pod
      Mniejszość Niemiecką tej degrengoladzie ulega bo jedynym spoiwem
      łaczącym to towarzystwo jest interesik i posadki.Wyraźnie widać po
      poczynaniach tego towarzystwa,że nawet jeśli na początku
      działalności mieli pewien zapał i byli przydatni dla Opolszczyzny i
      lokalnych społeczności,to obecnie nie mają nic do zaproponowania.
      Jak to jest,że ponoć tak liczna MN z takim trudem "wymyśla" to
      liceum i okazuje się na dodatek,że nawet nie ma w ich szeregach zbyt
      wielu chętnych do nauki? No jak to jest?
      Na takich zasadach można utworzyć także i inne licea narodowe.Na
      początek proponuję szkockie,irlandzkie no i angielskie.
      Formuła TSKN,jako MN już się wyczerpała.Jeśli panowie będą ją
      kontynuować to będą grzęznąć w śmieszności.
      • Gość: anonim Re: PiS kontra Mniejszość Niemiecka: awantura o l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 23:44
        mógł Pan iść i sprawdzić na liste kandydatów czy zdała egzamin, bo z
        moich informacji zdała ten egzamin i to bardzo dobrze, ale
        najwyraźniej szkoła nie spełniała pierworodnych warunków (m.in.
        matura międzynarodowa) dlatego ponad połowa dzieci zrezygnowało z
        tego liceum. Na egzaminie było 33 osoby a zostało ich 15.
        Najwyraźniej dziecko p.Sawickiego jak i innych rodziców miało do
        wyboru inną szkołę, równie dobrą.
    • Gość: Oberschlesierin PiS kontra Mniejszość Niemiecka: awantura o liceu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 11:40
      Świetna inicjatywa Panie Marszałku Kotyś. Dwujęzyczność a nawet
      trójjęzyczność była przed wojną powszechna wśród mieszkańców Śląska,
      dopiero po 45. starano się wytrzebić ze Ślązaków ich
      wielojęzyczność. Ta, i inne dwujęzyczne szkoły, które już istnieją w
      województwie i przeżywają prawdziwe oblężenie, pozwolą nadrobić
      powojenne straty.
    • Gość: Oppelner Kolejna bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:40
      Zombi z Pietruchą za poparciem Koszykowej likwidują gimnazja, bo
      klasy mają za mało uczniów (np. na Zaodrzu) argumentując, że nie
      może być mniej niz 25 uczniów. A tu nagle okazuje się, że można
      zrobić (notabene całkowicie niepotrzebną) szkołę z wydziałami
      liczacymi po 15 osób. Kolejny przykład szkodnictwa tej bandy
      hipokrytów.
        • Gość: helmut Re: PiS kontra Mniejszość Niemiecka: awantura o l IP: *.punkt.pl 07.08.07, 14:39
          Gość portalu: qlka napisał(a):

          > Dlaczego czepiacie się MN - przecież druga klasa jest
          > angielskojęzyczna

          Dlatego, że MN z właściwą sobie pokorą reklamuje tę szkołę na łamach
          Gazety Niemców w Rzeczpospolitej Polskiej "Schlesisches Wochenblatt"
          jako:

          "pierwsza w Polsce średnia szkoła NIEMIECKA"

          "Ukończenie nauki w liceum NIEMIECKIM w Opolu (z nauką języka
          polskiego i historii Polski w j. polskim oraz np. j. angielskiego)
          otwiera młodzieży opolskiej szeroko okna na świat (...) "

          źródło:
          www.wochenblatt.pl/php/index.php3?id_art=424
          Wybacz, trudno, żeby szkoła miała tylko jedną klasę - choc
          odpowiadałoby to nazwie tego forum (szkoła z klasą), myśle, że klasa
          angielskojęzyczna to tylko przykrywka, pretekst by łatwiej było
          zbałamucić radnych :)
        • Gość: helmut Re: PiS kontra Mniejszość Niemiecka: awantura o l IP: *.punkt.pl 07.08.07, 15:58
          Ustawa o mniejszosciach narodowych daje osobom należącym do
          mniejszości narodowej prawo m.in do:

          *nauki języka mniejszości lub w języku mniejszości
          (art. 8 pkt. 4)

          Jak są prawa to są i obowiązki:


          *Organy władzy publicznej są obowiazane podejmować odpowiednie
          *środki w celu wspierania działalności zmierzajacej do ochrony,
          *zachowania i rozwoju tożsamości kulturowej mniejszości.
          (art. 18)

          Kwestie związane z oświatą reguluje "Ustawa o systemie oświaty"

          Tylko prosze mi wskazać przepis, który nakazywałby samorządom
          TWORZENIE NOWYCH szkół dla mniejszości wbrew zdrowemu rozsadkowi,
          nie liczac się z realiami ekonomicznymi, w sytuacji, gdy potrzeby
          tej Społeczności mogą byc zaspakajane w bardziej efektywny sposób z
          wykorzystaniem juz istniejacego zaplecza?

          Czy to prawo musi byc realizowane w odrebnych szkołach, tworzonych
          specjalnie dla mniejszości narodowych? (Do tego w praktyce zdaje sie
          sprowadzac utworzenie tego liceum)
    • Gość: Olek Nonsens IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 15:53
      W całej tej hecy z tworzeniem nowego LO chodziło o dodanie
      pracownikom NKJO na Hallera dodatkowych godzin. Któryś z nich miał
      znajomości w Ratuszu i załatwił sprawę pod przykrywką "szkoły dla
      mniejszości" i kitu w postaci międzynarodowej matury.
      • Gość: ewa Re: Nonsens IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.07, 18:01
        Prawda jest taka, że żadna szkoła publiczna nie nauczy dziecka języka obcego.
        Nasze dzieci uczą się języków w Cosmopolitanie, Longmanie, Optimie lub na
        lekcjach prywatnych. Nie reprezentuję mniejszości niemieckiej, ale chętnie
        posłałabym swoje dziecko do szkoły, gdzie w małym zespole ma szanse nauczyć się
        posługiwać językiem nimieckim lub angielskim. Wszyscy krzyczą, że szkoła jest
        dla mniejszości. Ale z tego co zrozumiałam, nikt przy wejściu nie sprawdza
        korzeni kandydatów. Każdy może w niej się uczyć, pod warunkiem, że będzie miał
        szczęście ukończyć gimnazjum, które przygotuje go do testów kompetencyjnych.
        • Gość: Ania pseudo-nauka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 18:15
          Cyt. "szkoła publiczna nie nauczy dziecka języka obcego" - bo w tak
          licznych grupach, jakie są w szkole publicznej można zrobić co
          najwyżej wykład, a nie lekcje języka. A poza tym jak tylko ktoś od
          uczniów zaczyna wymagać, a nie udawać, że wymaga, to zaraz zaczyna
          się cyrk ze strony albo uczniów, albo rodziców, albo dyrekcji. Więc
          większość dla świętego spokoju kładzie na to lagę.
          • Gość: ewa Re: pseudo-nauka IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.07, 18:34
            Dlatego jeszcze raz potwierdzam, że publiczna szkoła nie nauczy języka. Zgadzam
            się, że w tak dużej grupie jest to niemożliwe. Dlatego nie przemawia do mnie
            argument o zbyt małej liczbie uczniów w nowo tworzonej szkole. One nie są za
            mało liczne, są takie jakie powinny być, aby nauka była efektywna.
            • Gość: magda Re: pseudo-nauka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 21:27
              Co jest w takim razie dla Ciebie alternatywą dla szkoły publicznej, szkoła
              prywatna?

              Ta, o której tu mowa, jest (czy tez ma być) jak najbardziej publiczna.
              I o to chodzi, czy stać nas na tworzenie nowej szkoły publicznej dla 30 uczniów,
              z tego co wiem takich rzeczy się nie praktykuje.
              Nic nie stoi chyba na przeszkodzie, aby niewielkie (kilkunastoosobowe) klasy
              utworzyc w juz istniejących liceach dwujęzycznych, których w Opolu nie brakuje.
              Mają nawet sale gimnastyczne, pracownie do fizyki, chemii, biologii, geografii,
              biblioteki pełne lektur dla licealistów :) W szkole na Hallera trzeba zaczynać
              od zera. No niezupełnie. Powiedzmy od trzystu kilkudziesięciu tysięcy złotych z
              publicznej kasy.

              Wydaje się, ze gdyby jakaś grupa rodziców (nawet bardzo liczna) wystąpiła z taka
              inicjatywą, nie spotkałaby sie ze zrozumieniem ludzi zarządzających miejską
              (powiatową, wojewódzka) kasą.

              Ale, że lobbuje za takim rozwiazaniem będąca przy władzy wespół z PO Mniejszośc
              Niemiecka, to mamy to co mamy :)
                • Gość: am Jaja jak berety ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 23:47
                  Piszą też o tej nowej szkole w NTO
                  www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070807/REGION/70807022
                  Dali fote, na której widac pracownie w której miałam kilka razy zajęcia na
                  kursie językowym w którym uczestniczyłam w ramach projektu współfinansowanego
                  przez EFS. [Podnoszenie kwalifikacji kadry samorzadowej, czy jakos tak, dawno
                  było sie zapomniało] Jak kliknąć na zdjęcie, to w powiekszeniu widac niebieski
                  plakat [charakterystyczne schody] z tego kursu wiszący na ścianie po lewej
                  stronie. To było już ponad rok temu i te komputery tam były, więc co to za
                  ściema, że "pracownia komputerowa jest j_u_ż gotowa i czeka na uczniów" Ona
                  j_u_ż dawno była gotowa i to bez uchwały sejmiku o utworzeniu liceum. Czemu nie
                  ma foty z pracowni przedmiotowych? Z tekstu w NTO wynika, że na wyposażenie
                  czeka tylko pracownia fizyczno-chemiczna, znaczy że inne juz są wyposazone? A
                  może dzieciaki bedą się uczyć np. biologii, geografii na tych j_u_ż
                  przygotowanych komputerach? Zajęcia z wuefu na korytarzach ku uciesze studentów
                  koledżu językowego, którzy przeciez bedą dzielić obiekt z uczniami w ramach
                  Regionalnego Centrum Języków Obcych czy jak tam sie to zwie.[Paweł i Gaweł w
                  jednym... koniec świata!!!]
            • Gość: wężykiem wężykiem Re: pseudo-nauka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 20:24
              masz racje ewciu precz z publicznymi , sprywatyzować szkoły
              podobno na ulicy licealnej pewien przedsiębiorca dobudowuje pięterko do swojej
              kamienicy żeby górować nad pobliskim liceum i zamiaruje tam nową szkołe językową
              otworzyć

              a teraz kto mi się zacznie śmiać ten dostanie w ryj...wężykiem wężykiem.
              a jaaak !
              tak jest ewciu, tak jest
              nie bądź pani rura i nie pękaj pani
    • Gość: Renata szkolny misz-masz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 20:05
      Pozostaje jeszcze kwestia poziomu. W państwowej szkole w ramach
      jednej klasy jest przysłowiowy szwarc, mydło i powidło, czyli w
      grupie mamy cały przegląd - od cieńkich Bolków, którzy ani be, ani
      me, ani kukuryku, aż po osoby superambitne. A nauczyciel nie może
      zrobić, jak trener w sporcie, czyli powiedzieć "paszoł won". Na
      kursach, natomiast, pojawiają się słuchacze bardziej zmotywowani, by
      coś osiągnąć. Jeżeli nowe LO faktycznie będzie chciało zachować
      poziom, to nie powinno postępować jak teraz, czyli przyjmować
      wszystkich jak leci tłumacząc, że to się wyrówna w czasie pierwszego
      roku. Obawiam się, że taka polityka spowoduje, iż powtórzą błąd NKJO-
      TWP, które nachapało się cieniasów, jak biedny w torbę a później był
      płacz i zgrzytanie zębów.
    • Gość: timbim Re: PiS kontra Mniejszość Niemiecka: awantura o l IP: *.atol.com.pl 08.08.07, 00:01
      Brawo Panie Sawicki, w końcu ktoś głośno powiedział jak w Urzędzie
      marszałkowskim wycenia się inwestycje, to jest istny skandal, jak
      można na wiosnę mówić, że szkoła będzie kosztować 80 tyś zł a w
      wakacje kolejne 300tyś zł?, i niech ten farbowany Kotyś, (chodzi mi
      o włosy) nie opowiada dyrdymał o ksenofobicznej postawie Pana to
      jest żenada jak brak argumentów to od razu biedne Niemcy a źli
      Polacy. Ale co tam takich przykładów mamy więcej .... tylko nikt za
      bardzo nie chce mówić bo będą dzielić kasę z RPO, ale jak podzielą
      to prawda wyjdzie na jaw.
        • Gość: zona Re: Szkoda nerwów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 10:21
          Roaman a Ty zanasz jakis jezyk obcy?
          niepotrzebna szkola chyba dla tych , ktorzy uważaja, że wszyscy
          powinni uczyc sie jęz, polskiego a nie my innych jezykow, pozniej
          taki pojedzie za granice i na migi chce sie dogadac!!!
          Szkola potrzebna i jesli rzeczywiscie bedzie taki nacisk na jez wraz
          z wykladaniem przedmiotow w jez niem lub angielskim to moze po 3
          latach nasza latorosl, nareszcie bez korepetycji i dotakowych lekcji
          dogada sie z obcokrajowcami, oczywiscie pod warunkiem, ze tez bedzie
          sie chciala uczyc
        • Gość: jola Re: Szkoda nerwów IP: *.uni.opole.pl 08.08.07, 12:29
          Co to znaczy niepotrzebna szkoła? Najlepiej wyślij swoje dziecko do
          OHP. Ludzie, czy naprawdę macie jeszcze komunistyczne naleciałości,
          po co w ogóle uczyć dziecko na wyższym poziomie, najlepiej byle
          jakim nauczaniem wypuszczać przyszłych bezrobotnych. Czy żadna
          inicjatywa w tym społeczeństwie nie przejdzie? Czy nie istnieje
          jakiś wyższy cel, tylko forsa... Uważam, że elitarna szkoła to
          bardzo dobry pomysł, a że kosztuje to co? Chciałabym, aby moje
          dziecki mogło kiedyś kształcić się naprawdę na przyzwoitym poziomie
          w klasie 15 osobej. Przecież tylu rodziców wciąż narzeka, że klasy
          są zbyt duże, że nauczyciele nie mają możliwości należytego
          przekazania wiedzy, że nie ma możliwości pracy z uczniami słabszymi,
          jak również kształtowania ścieżki rozwoju dla najzdolniejszych itd.
          A ludzie (podobno) inteligentni i myślący o przyszłości swych dzieci
          wymyślają problemy zamiast popierać tą inicjatywę. Dziecko mojej
          znajomej wybrało tą szkołę - klasę angielskojęzyczną, mimo, że
          również zakwalifikowało się do LO II do klasy obcojęzycznej.
          Natomiast dyrektor szkoły Nr II na łamach gazety wypowiada się, że w
          nowej szkole są uczniowie z łapanki. To nieprawda. Przykład dziecka
          koleżanki: średnia ocen z gimnazjum 4,9 a punktów łącznie 140, gdzie
          granicą w LO II było od 103 do 157 pkt. To co mówi dyrektor dwójki
          to kłamstwo, że do nowego liceum dostali się uczniowie, którzy
          przepadli winnych szkołach.
          • Gość: helmut Do Joli, qlki, basanda z Uniwersytetu Opolskiego IP: *.punkt.pl 08.08.07, 14:08
            > Uważam, że elitarna szkoła to
            > bardzo dobry pomysł, a że kosztuje to co?

            Ponoc na Uniwersytecie Opolskim dobrze Wam płacą, to co nie stac Was
            na prywatna szkołę?

            Czemu całe społeczeństwo lokalne ma finansować edukacje Waszych
            zdolnych dzieci w elitarnych szkołach? Czy wszyscy jestesmy
            komunistami?

            Edukacja to inwestycja. To inwestuj opolska elito. Najlepiej własne
            środki.
            • Gość: basand Re: Do Joli, qlki, basanda z Uniwersytetu Opolski IP: *.uni.opole.pl 08.08.07, 14:50
              Ja nie jestem z żadnego Uniwersytetu Opolskiego, nie mam dobrej
              pensji, mieszkam na wsi, mój syn chodził do wiejskiego gimnazjum.
              Obejrzyjcie budżet każdej innej szkoły w Opolu i sprawdźcie, że np.
              budżet małego przedszkola (ok. 30-40 dzieci) to też 300 tys. a LO II
              ponad 6,1 mln zł. a uczniów jest ok. 700 - 750
              Więc koszt nauki 1 ucznia jest porównywalny
              Za inne licea też płaci takie same pieniądze całe społeczeństwo
              lokalne
              • Gość: magda Re: Do Joli, qlki, basanda z Uniwersytetu Opolski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 19:05
                Oj nie lubisz Ty UO uboga Dziewczyno ze wsi , nie lubisz, ale żeby zaraz tak sie
                zapierać? :)
                Nie jesteś z "żadnego Uniwersytetu Opolskiego", z tego co wiem to mamy tylko
                jeden :)
                Może chodzi Ci o to, że to "żaden uniwersytet"? hmmm.... jakby tu powiedzieć...

                "Boże chroń przyszłych studentów przed UO. Polecam Wrocław"
                Dzień otwarty na uniwersytecie
                Autor: Gość: basand IP: *.uni.opole.pl 14.03.07, 08:14
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=58987174
                A teraz do rzeczy. Skoro Twój syn wybrał nowe liceum, nie bez Twojej aprobaty
                (niepełnoletni), to nie jesteś bezstronna w tym sporze i będziesz bronić swego
                wyboru, to naturalne.

                Porównywanie przedszkola i liceum to chyba nieporozumienie. Jak pisała NTO w
                nowym liceum bedzie zatrudnionych 20 nauczycieli (oczywiscie nie na pełnych
                etatach). Wypada półtora ucznia na nauczyciela, czy w Twojej wiosce w
                przedszkolu i gimnazjum tez są takie proporcje ?

                PS gdzie mozna obejrzec budzet "kazdej innej szkoły w Opolu"?
                oświeć mnie łaskawie, chętnie bym zajrzała.
                • Gość: basand Re: Do Joli, qlki, basanda z Uniwersytetu Opolski IP: *.uni.opole.pl 09.08.07, 07:44
                  Budżet każdej szkoły i innej instytucji miejskiej możesz sobie
                  zobaczyć dziewczyno z miasta (a mówi ci to osoba mieszkająca na wsi)
                  na stronie www.bip.um.opole.pl w zakładce budżet. Nie wiedziałaś o
                  tym?
                  a uni.opole.pl to jest domena internetowa - nie odznaka pracowników
                  UO. A tak przy okazji - nie jestem ze wsi a mieszkam na wsi,
                  studiowałam we Wrocławiu a obecnie podyplomówka w Krakowie. Zgadzam
                  się z tobą, że UO to żaden uniwersytet.
                  Oczywiście jestem subiektywna w sprawie nowej szkoły, ale myślę, że
                  każdy piszący na tym forum przedstawia wypowiedzi subiektywne.
                  • Gość: magda Do basanda "co nie ze wsi choć na wsi mieszka" :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 18:12
                    Tak, jestem z miasta, mam nadzieje, ze nie czuć (te upały :)
                    Dla jasności: nie uważam, aby mieszkanie na wsi, czy pochodzenie ze wsi
                    przynosiło ujmę, mam nadzieje, ze tak nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi.

                    Dzięki za link do budżetu Opola. To bardzo pouczająca lektura!
                    Liczby jak to liczby, można nimi manipulować.

                    Nie tylko nie lubisz UO (z wyjątkiem ich domeny internetowej :), chyba nie
                    lubisz też II LO w Opolu.

                    Podajesz bowiem, ze budżet II LO to ponad 6 mln zł nie wspominając, ze w tej
                    kwocie 1,3 mln to środki na termomodernizacje. Na bieżące wydatki przeznaczono
                    ok. 4,7 mln. zł.

                    Jak wynika z zamieszczonych na stronie Urzędu Miasta wyliczeń ok 85% bieżących
                    wydatków to "wynagrodzenia i pochodne". Wiadomo, że nauczyciele w szkołach
                    publicznych mają takie same stawki, więc te koszty w przeliczeniu na ucznia są w
                    różnych szkołach porównywalne.

                    Ale gdy porównamy wydatki majątkowe, to popatrz:
                    II LO: 1,3 mln zł podzielić na 700 uczniów to 1857 zł
                    Nowe LO: 0,3 mln zł podzielić na 31 uczniów to 9677 zł

                    O ile środki wydane na termomodernizacje nie tylko zwrócą się (mniejsze opłaty
                    za ogrzewanie) ale w dłuższej perspektywie przyniosą oszczędność budżetową, o
                    tyle środki wydatkowane na uruchomienie nowej szkoły, w przypadku jej fiaska
                    (np. brak naboru w przyszłym roku) to środki wyrzucone w błoto. (Uczniów się
                    jakoś "rozparceluje", ale słuchacze kolegium językowego mieszczącego się w tym
                    samym budynku dawnej szkoły podstawowej - raczej fizyki, chemii, itp uczyć się
                    nie będą :)

                    Koszty utrzymania szkoły, to także jej obsługa. Tak na zdrowy rozum: w większej
                    szkole te koszty jednostkowe są mniejsze.

                    Na stronie Kuratorium
                    www.kuratorium.opole.pl/
                    znalazłam "Informator o publicznych i niepublicznych szkołach ponadgimnazjalnych
                    województwa opolskiego" na rok szk. 2007/2008

                    Wynika z niego, że w II LO planowano utworzenie 11 oddziałów do których miałoby
                    zostać przyjętych 258 uczniów. Wychodzi średnio 23 ucznia na oddział (klasę).
                    Wiadomo, że klasy "językowe" zwykle są mniej liczne. Czy to taka ogromna różnica
                    między klasą liczącą 16 uczniów (nowe LO) a klasą liczącą powiedzmy 23 uczniów
                    (II LO)?

                    Dane (w tym zakresie) z Kuratorium różnią się od tych ze strony www II LO (11
                    oddziałów, 340 uczniów), nie zmienia to jednak prawidłowości, ze klasy językowe
                    nawet te w publicznych szkołach są z reguły mniej liczne.

                    W tej sytuacji dyrektor II LO moze mieć żal do Zembaczyńskiego, że ten dogadując
                    się z Sebestą i Kotysiem w sprawie utworzenia nowego LO przez Województwo, a
                    także do radnych Sejmiku, którzy to zatwierdzili, o to, że działali w pewnym
                    sensie na niekorzyść tej zasłuzonej, o ugruntowanej marce szkoły, jaką było i
                    jest II LO.

                    Każdy pisze subiektywnie?
                    Bo ja wiem? Ja akurat mam sentyment do "dwójki", uczył się tam mój syn, myślę,
                    że z niezłym skutkiem, także "językowym", choć w klasie wcale nie dwujęzycznej,
                    za to bardzo licznej :)

                    Last not least, przecież nie od liczebności oddziału zależy jakość szkoły. Dla
                    mnie szkoła nie musi być elitarna, egalitarna, powinna być dobra. Tzn. dobrze
                    przygotowywać uczniów do radzenia sobie we współczesnym świecie, nauczyć ich
                    sprawnego komunikowania się (także w językach obcych). Czy nie mamy w Opolu
                    takich szkół?

                    PS Skąd znasz skład "kadry pedagogicznej" nowego liceum? Piszesz w poście
                    otwierającym dyskusje:
                    >część kadry w nowym liceum to rodowici Anglicy
    • Gość: cezar Ile jest 270 podzielić na 9 ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 23:17
      >Szkoła docelowo ma mieć dziewięć klas i liczyć 270 uczniów. Naukę w >niej
      zakończy tzw. matura międzynarodowa, którą dotąd opolscy >uczniowie jeździli
      zdawać do ościennych województw (z Opola rocznie >zdawało ją kilka osób).

      >Jest przeznaczona dla uczniów z całego regionu. Mają też do niej >uczęszczać
      dzieci zagranicznych biznesmenów, którzy zechcą >inwestować na Opolszczyźnie. To
      też dzięki ich inspiracji - co >podkreślał marszałek Józef Sebesta - liceum
      powstaje.

      tak zachwalano inicjatywe powołania LO w gazecie z marca tego roku.
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,4018855.html
      Nie widziałem sprostowań. Czyli szkoła w założeniu miała mieć "normalne",
      czytaj: nie 15-osobowe oddziały. Tak wynika równiez ze statutu tej placówki,
      który przeciez spłodził tzw. "organ" prowadzący

      To, że stała się (na razie wirtualnie) "elitarną", wynika z braku kandydatów!

      No i gdzie te byznesmeny z richtig fajnych Niemiec i inszych eurolandów?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka