Dodaj do ulubionych

dobra szkoła podstawowa kraków

01.03.08, 12:59
Szukam dobrej szkoły podstawowej w Krakowie. Może być publiczna,
może być prywatna - najlepiej z zerówką. Bardzo proszę o Wasze
opinie. Dziekuję.


Obserwuj wątek
    • Gość: tata-ucznia Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.multimo.gtsenergis.pl 10.02.09, 17:21
      Z publicznych mogę z czystym sumieniem polecić szkołę nr 4 przy ul. Smoleńsk (od strony Plant).

      Szkoła ma dobre warunki lokalowe, poziom nauczania nie budzi zastrzeżeń, zajęcia dodatkowe, sporo wyjść do filharmonii i teatru, świetlica często organizuje różne wyjścia, wf traktowany poważnie (sala gimnastyczna, skromne boisko), stołówka, strzeżona szatnia.

      Dla zainteresowanych: w szkole jest zerówka, zajęcia prowadzone - wg mnie - fachowo.

    • czester-lester Re: dobra szkoła podstawowa kraków 17.04.09, 20:10
      Proponuję wrzucać opinie o gimnazjach w serwisie www.pierwszak.pl. Pomogłoby to
      innym rodzicom znaleźć łatwo opinie o danej szkole zamiast szukać po wielu
      forach. Można tam też zamieszczać opinie o przedszkolach, szkołach językowych,
      zajęciach dodatkowych itp. Serwis fajny ale na razie opinii na nim jak na
      lekarstwo. Z jednej strony ludzie skarżą się że nie mogą znaleźć opinii o
      szkołach, przedszkolach a z drugiej sami niechętnie piszą opinie. I tak kolo się
      zamyka. Także jak możecie to piszcie wtedy informacje zebrane byłyby w jednym
      miejscu i rodzicom byłoby łatwiej.
    • Gość: Tadeusz Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.chello.pl 31.10.09, 14:40
      Córka mojej znajomej chodzi do prywatnej szkoly podstawowej XXI
      wieku. Obie bardzo bardzo zadowolone. W klasach jest niewiele
      dzieci, dobre grono pedagogiczne. Wiele ciekawych zajec dodatkowych
      w cenie. Mała chodzi na karate i basen. Poza angielskim uczone są
      też egzotyczne jezyki. Szkoda że mieszkam po drugiej stronie
      Krakowa, bo wysłałbym tam syna.
      Sprawdź www.szkola21w.pl
      • Gość: beata biały odradzam IP: 188.33.149.* 16.02.10, 20:47
        prywatna im.michalowskiego.moja sasiadka tam poslala dzieci i zaluje. maja wszy,
        z ktorymi nie moga sobie poradzic,srednio co miesiac smaruja sobie glowy i piora
        wszystkie rzeczy.Pan dyrektor nie poczuwa sie do koniecznosci zaradzenia
        problemowi.powiedzial komus,ze to wina rodzicow,bo nie sprawdzaja glow dzieciom.
        Niby tak,ale wszy gniezdza sie tam juz pare miesiecy.przy takim podejsciu beda
        tam do wakacji.kaza sobie placic za dodatkowe zajecia, a nauczyciele sie nie
        wysilaja.Sasiadka juz szuka nowej szkoły
      • Gość: Tata dzieci Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: 13.20.137.* 03.03.10, 17:25
        Wrocilismy z emigracji i chcielismy dzieci poslac do dobrej szkoly
        (ale nie koniecznie gdzie jest wyscig szczurow), niestety pierwszy
        wybor okazal sie pomylka (przemilcze nazwe szkoly), po pol roku
        przenieslismy dzieci do szkoly XXIw, wiazalo sie to z przeprowadzka
        na druga strone Krakowa ale bylo warto. Zona jest nauczycielka, mamy
        doswiadczenie ze szkolami zagranica i mozemy polecic te szkole z
        pelna swiadomoscia.
        • Gość: kacper Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 15:51
          Podobno z edukacją jest tam w miarę ok do klasy III. Potem zaczynają
          się schody, ponieważ szkoła oszczędza na płacach nauczycieli i jest
          problem z pełną obsadą nauczycieli wszystkich wymaganych przedmotów.
          To z kolei jest widoczne w reakcji rodziców uczniów przyszłorocznej
          klasy IV, którzy w większości przypadków zdecydowali się przenieśc
          swoje dzieci do innych placówek.
          Oprócz tego podobno na dosyc niskim poziomie wygląda tam również
          nauka języków obcych (szczególnie j. angielskiego - brakuje
          oddzielnego nauczyciela).
          Czy możesz jakoś ustosunkowac się do podanych przeze mnie faktów -
          chętnie je zweryfikuję.
          • Gość: Asia Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.ghnet.pl 19.03.10, 21:52
            ABSOLUTNIE I Z PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ O D R A D Z A M SZKOŁĘ 21 WIEKU!!!!
            Rany,nie wiem kto pisze te pochwały,ale może pani od reklamy, którą ostatnio
            zatrudniono w tej szkole. Szkoła działa zaledwie kilka lat (4 bodajże),więc
            uczniowie nie pisali jeszcze żadnego testu kompetencji i trudno wnioskować o
            poziomie nauki.
            Ja wiem jedno - Pani właścicielka zatrudnia tanim kosztem niewykwalifikowaną
            kadrę, co innego opowiada rodzicom,a co innego robi. W szkole nie ma ani
            pedagoga ani psychologa.Od powstania szkoły na stanowisku dyrektora były już
            zatrudnione 3 osoby..Kadra też zmienia się jak w kalejdoskopie. A ofertą zajęć
            dodatkowych łatwo ująć i zamydlić oczy. Pani właścicielka Agnieszka K. ma także
            przedszkole, które nazywa językowym, a języka uczą wychowawczynie grup, które
            nawet nie są pytane o kwalifikacje!!!A zajęcia dydaktyczne z zerówką prowadziła
            przez kilka mies (jako zastępstwo) kobieta z wykształceniem
            zawodowym-krawcowa!!!zatrudniona na stanowisku pomocy nauczyciela.Pomijam
            fakt,że zajęcia z zerówką prowadzone były w sali,której sanepid nie dopuścił do
            pracy z dziećmi.Więcej pisać nie będę choć mogłabym wiele.Ew pytania proszę
            kierować na masia100@interia.pl
      • eloradanan Re: dobra szkoła podstawowa kraków 06.02.12, 19:27
        Jeśli ktoś szuka ciepłej,troskliwej( tak ku naszemu ogromnemu zdumieniu-to jest możliwe)i pozytywnie zachęcającej dzieci do nauki szkoły podstawowej krakow północ. SZKOLE W BĘBLE jest wspaniała. Spokoj i mila atmosfera widac juz na przerwach,dzieci sa zrelaksowane a nauczyciele traktuja ich z troska i pomagaja ogromnie nauce. Syn przeniósł sie z innej szkoly; po wielu latach nauki za granica nie ukrywam mial zaleglosci. Wczesniejsza szkola w polsce absolutnie nie proboala dziecku naet pomoc,tylko utracala. Tu nauka ruszyla pełna para i byliśmy milo zaskoczeni ze w ciagu 2tyg.oceny juz mial bardzo wysokie oceny:)Uwielbia czytac jest bystry ale potrzebne bylo profesjonalne wsparcie, zeby nadrobil zaleglosci. I jest to mozliwe!
    • martalen Re: dobra szkoła podstawowa kraków 18.04.10, 16:21
      Witam,
      ja też w tym roku muszę wybrać zerówkę i podstawówkę dla swoich pociech. Polecam
      z czystym sumieniem prywatną podstawówkę Academos przy Karmelickiej, jest tam
      także zerówka. Moja przyjaciółka posłałam tam swoją córkę i jest bardzo
      zadowolona. Małe klasy, świetna kadra, bogaty program zajęć pozalekcyjnych i
      oczywiście świetlica do godz 17.
    • Gość: sunny Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 17:48
      Szukałam szkoły dla swojego dziecka i bardzo żałuję, że wcześniej nie zobaczyłam
      tego wpisu:"Ostrzegam przed Prywatną Szkołą Podstawową nr 2 w Krakowie
      Szanowni Państwo,Jako grono rozczarowanych rodziców przestrzegamy przed
      zapisywaniem dzieci do Prywatnej Szkoły Podstawowej nr 2 im. Noblistów Polskich
      w Krakowie !
      Szkoła nie realizuje programu zajęć dodatkowych prezentowanych w ofercie, panuje
      w niej chaos organizacyjny a jedynym sprawnie działającym instrumentem jest
      ściąganie należności. Dyrekcja lekceważy wnioski i uwagi rodziców.
      Poza kolorowymi i przesłodzonymi korytarzami brak w szkole wychowania i
      konsekwencji.Dobre wyniki uczniów wynikają z pracy pozalekcyjnej i
      korepetycji.Niestety zarówno uczniowie jak i ich rodzice codziennie
      doświadczają, że szkoła ta jest doskonałym biznesem i całkowicei zatraciła
      pierwotną rolę miejsce gdzie kształtuję się młodych ludzi.
      Obok szkoły jest plac budowy i wg niektórych plotek sam teren szkoły jest
      również już sprzedany pod osiedlę domów co ukrywa dyrekcja. Rodzice odwożąc
      dzieci do szkoły muszą płacić za parking, na który wjazd jest ogranicznony z
      powodu dużego ruchu ciężarówek z pobliskiego placu budowy. Boisko szkolne
      graniczy z parkingiem, dzieci są ciągle zagrożone a dyrekcja mimo wniosków
      rodziców nie reaguje.Zniechęcamy więc przed zapsiywaniem swoich pociech do
      Prywatnej Szkoły Podstawowej nr 2 w Krakowie.Zawiedzeni rodzice klas młodszych.
      Nie znalazłam ponieważ został usunięty...ze strony miasto dzieci- odnalazłam go
      dopiero w kopiach
      Byłam w tej szkole- 1 wrażenie bardzo dobre, ale wystarczy zostawić dziecko na
      jeden dzień w klasie i zostać tam wszystko obserwując i przy okazji słuchając
      przypadkowych rozmów osób tam pracujących- szczerze nie polecam! Kadra
      zarozumiała,niewiele sobą reprezentująca.Odnosi się wrażenie, że to nie oni są
      dla dzieci, ale dzieci dla nich. Tam liczą się tylko Państwa pieniądze - nie dzieci!
      • Gość: ME Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: 77.236.0.* 13.05.10, 12:46
        Jestem już od kilku lat związana z szkołą przy ul. Wrocławskiej i
        niestety muszę stwierdzić, że jestem coraz bardziej rozczarowana.
        Absolutnie odradzałabym tą szkołę innym rodzicom, a swoich dzieci
        nie zabieram stamtąd tylko dlatego, że mają tam przyjaciół.
        Nauczyciele - oprócz nielicznych wyjątków - nieudaczni, wykonujący
        minimum, zastraszani i źle traktowani przez Panią Prezes - efekt
        jest taki, że najlepsi jak tylko się zorientują, że głównym celem
        szkoły jest nabijanie kabzy właścicielce odchodzą, ci gorsi zostają
        i nie starają się. Dzieci są niedouczone, a wymaga się od nich
        więcej niż w innych szkołach, prawie każde dziecko bierze
        korepetycje (angielski, beznadziejny poziom matematyki) Dzieci są
        niedopilnowane, bo na opiece sie oszczędza. Wsród dzieci dzieją się
        karygodne rzeczy z którymi szkoła nie umie sobie poradzić. Wyjazdy
        są bardzo drogie i organizowane tylko po to by dorobić do czesnego:
        np 3 dniowy pobyt w górach w czasie którego dzieci nie wyszły z
        hotelu "bo się musiały uczyć" kosztował ok.400zł. Z czego 200zł to
        zarobek, 200 koszt wyjazdu. Sklepik szkolny z cenami powyżej
        średniej sklepowej, obiady po 10zł a dzielone na pół by
        zaoszczędzić. Szkoda gadać.
        • Gość: Aga Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.147.139.166.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.09.10, 10:23
          Witam,
          Moja córka chodziła do szkoły na Wrocalwskiej przez rok. Zdecydowanie odradzam!!! Zresztą wystarczy zobaczyć ile osób co roku rezygnuje z tej szkoły i to w cale nie dlatego, że zmieniają miejsce zamieszkania!
          Pani prezes zarabia nawet na podręcznikach dla uczniów. Gdybyśmy odchodząc ze szkoły nie zasięgnęli porady prawnika pani prezes kazałaby nam płacić za kolejny rok, okazało się że jest to niezgodne z polskim prawem! Po dostarczeniu pisma napisanego przez prawnika nagle okazalo się że problem nie istnieje... Nauczyciele bardzo przeciętni. No i notoryczne kradzieże w szatniach, oczywiście nikt nie reaguje. A mnie nie zabardzo interesuje, czy dziecku ginie piąta czapka w ciągu miesiąca, bo ktoś zrobił głupi kawał (czapki sie nigdy nie odnalazły), czy dlatego bo potrzebował pieniędzy i ukradł czapkę żeby ją sprzedać czy też po prostu zabrał ją dla młodszego brata. Kradzież to kradzież. Rzeczy z sztni gineły wszystkim i nikt nic z tym nie robił.
          Generalnie bardzo odradzam.
          • Gość: mama Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: 77.236.26.* 12.10.10, 09:26
            Dla mnie kradzieżą na Wrocławskiej było także przywłaszczenie sobie przez właścicielkę szkoły pieniędzy wpłaconych na zieloną szkołę. Dziecko w ostatniej chwili się rozchorowało i musieliśmy zrezygnować z wyjazdu, z kilkuset wpłaconych złotych nie odzyskaliśmy ani złotówki! I niech nie mówią, że się nie da: teraz w zupełnie innej szkole oddano dziecku w podobnej sytuacji 100% kwoty. Ale do tego trzeba uczciwości... a nie żądzy zysku za wszelką cenę...
          • Gość: GOŚĆ J Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: 62.121.129.* 17.12.10, 11:51
            Ja też mam dziecko w Szkole nr 2 na Wrocławskiej. Kradzieże się ostatnio nie zdarzają. Obiady są drogie i nie wszystkim dzieciom smakują. Dużym plusem jest to, że dzieci lubią do tej szkoły chodzić. Moim zdaniem z problemami w szkole trzeba walczyć pisząc o nich na forum. W końcu Pani Prezes powinno zależeć na opinii Szkoły, bo wtedy rodzice będą zapisywać do niej dzieci.Co do podręczników to faktycznie Pani Prezes na nich zarabia, więc trzeba je kupować bez pośrednictwa szkoły.
          • Gość: Grzesiek Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.radioalfa.pl 11.07.12, 12:44
            Jestem jednym z rozczarowanych rodziców, którzy posłali swoje dziecko do Prywatnej Szkoły nr 2 w Krakowie. Mój syn tam chodził przez 2 lata. Ma złe wspomnienia. Pewnego razu kiedy chodził do drugiej klasy gdy go moja żona odbierała biegł do niej z obitą twarzą i zapłakany. Mówił już w domu że go koledzy biją go, śledzą i odgrażają mu się. Gdy zapytaliśmy się jego wychowawczyni co się stało, mówiła że go "tylko" zaczepiali. Potem jak spytałem się dyrektora, mówił że "zrobi wszystko by to się nie powtórzyło". Nic nie zrobiła wychowawczyni, nic nie zrobił dyrektor. Zażądaliśmy wyjaśnień od pani prezes, ale ona nie chciała z nami rozmawiać. Sekretarka wciąż mówiła nam, że pani prezes "jest zajęta". Po trzech tygodniach zdecydowałem z żoną o wypisaniu naszego syna ze szkoły. W tej szkole nauczyciele nie są w stanie w ogóle NICZEGO nauczyć. A rodzice płacą szkole krocie, by szkoła lepiej przygotowywała uczniów do życia. Dużo uczniów kradnie czapki czy buty w szatniach, wrzucają do muszli strój do wuefu, piszą obrazliwe napisy w toaletach, kradną zwłaszcza portwele lub telefony komórkowe z plecaków. Odradzam posyłanie swoich pociech do tej szkoły. Organizacja np. samorządu szkolnego tym bardziej badziewna. Czesne wysokie (ok. 750 zł) Nasze dziecko chodzi do SP nr 1 w Krakowie, ma dużo kolegów, koleżanek i jest zadowolone.
            • Gość: Andrzej Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.play-internet.pl 14.07.12, 11:57
              Zgadzam się z tymi poglądami o Prywatnej Szkole nr 2 im. Noblistów Polskich w Krakowie. Miałem tam syna. Chodził tam od pierwszej do czwartej klasy. Do dziś mam niedosyt, że tam go zapisałem. A pani prezes Krystyna Majak zrobiła mnie w balona. W szkole nauczyciele w ogóle nie dbają o dobre kształcenie uczniów. Obiady drogie i pochodzą z cateringu i nie wszystkim smakują. Imprezy szkolne są nudne. Czesne piekielnie wysokie. Mimo funkcjonowania projektu "Dobre wychowanie i dyscyplina", który ma rzekomo nauczyć savoir vivre'u - wcale nie pomaga. Mój syn miał niską średnią : 2.47 i ledwo do klasy piątej przeszedł. Nie dziwiłem się - miałem wrażenie że to ja jedyny próbuję kontrolować sytuację. Nauczyciele nie reagowali na moje uwagi. ZERO WSPÓŁPRACY! I jest tam rodzina Czajów, którzy mają tam syna Wadima i córkę Natalkę. I próbują sobie WSZYSTKICH uczniów i rodziców podporządkować. A ci którzy się stawiają, są szkalowani. Zapytałem moją znajomą o której jej córka (ma tyle samo lat co mój syn) kończy lekcje, ile jej zadają do domu i jakie ma oceny. Odpowiedziała że kończy lekcje ok.13, zadają jej zwykle polski i matematykę i ma pasek na świadectwie. Z żoną wypisaliśmy go z tej szkoły. Myśleliśmy że będzie żałował. Wcale nie żałował. Zapisaliśmy go do Szkoły Podstawowej (nie ma numeru) im. Stanisława Wyspiańskiego w Bibicach. Rejonówka. Bardzo fajna szkoła. Wreszcie sobie radzi, średnia 4.8, ma przyjaciół i jest szczęśliwy.
              • Gość: Uczen Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.183.129.83.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.08.12, 04:28
                Bo jak dziecko się nie uczy to jaką będzie mieć średnią? No raczej niską nie?! Po za tym, ja chodzę do tej szkoły od 8 lat. I uważam, że ta szkoła nie ma sobie równych. No, może i ma swoje wady, ale żadna szkoła nie jest idealna. Nauczyciele naprawdę dbają od dzieci. A to, że pani prezes jest taka jaka jest, to nie jest wina nauczycieli. Więc nie rozumiem tych wszystkich złych uwag na temat tej szkoły. Pewnie większość rodziców myśli "poślę dziecko do szkoły prywatnej i będą mu podciągać oceny jak tylko zrobię aferę". Jak rodzice chcą, to niech poślą dziecko do szkoły specialnej, to na pewno będzie mieć średnią 6.0. Jak dziecko będzie grzeczne i będzie się uczyło, to na pewno w każdej szkole będzie mu dobrze. Wystarczy tylko chcieć. Tak, może i jest drogo. Ale, to już nie moja wina. Jak rodzice nie chcą wydawać pieniędzy na naukę dziecka, to jacy to są rodzice? No właśnie... Pozostaje jeszcze sprawa złych dzieci. To nie jest tak, że pańskim dzieciom dokuczają, mi też. Ale jakoś z tym żyje. Jeżeli pańskie dzieci biją itd. to niech pan pójdzie do prezeski i zacznie robić aferę. To w tedy na pewno pan coś załatwi. Albo niech pan zapiszę dziecko do klasy równoległej. Polecam tą szkołę, jestem z nią związany. Mam nadzieje, że moimi słowami nikogo nie obrazołem, jeśli tak to przepraszam.
                ~Uczeń PG2
                • Gość: Andrzej Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.play-internet.pl 16.12.12, 16:23
                  Przykro mi jest to ci powiedzieć ale twoja opinia jest bez sensu i (tak mi się wydaje) nikt się tu z tobą nie zgodzi. To że tobie się ta szkoła podoba nie znaczy że innym musi się podobać. Mam wrażenie że nie rozumiesz całej sytuacji i wypisujesz takie głupoty z którymi mało kto się zgodzi. Jak tobie się ta szkoła podoba to niech ci się podoba. Ale niestety rodzice i byli uczniowie piszą szczerą prawdę. Ty się z tymi opiniami nie zgadzasz ok, rozumiem. Radziłbym ci jeszcze raz przeczytać opinie i spróbować zrozumieć całą sytuację. A jak jesteś taki mądry to napisz jakie ty masz oceny skoro twierdzisz że "wystarczy chcieć". Jeżeli swoimi słowami cię uraziłem to serdecznie przepraszam, nie chciałem ale ja z twoją opinią się nie zgadzam. Ja chcę tylko byś całą sytuację zrozumiał i tyle. Radzę ci na przyszłość tak: zanim się wypowiesz na jakiś temat to zastanów się czy twoja wypowiedź ma sens i czy się spotka z poparciem. I jeszcze raz mówię: jeśli cię moimi słowami obraziłem to bardzo cię przepraszam
              • zytzak123 Re: dobra szkoła podstawowa kraków 06.03.13, 13:53
                ja mam wiele pozytywnych wrażeń związanych ze szkołą im. noblistów. Mam w niej dwoje dzieci w młodszych klasach. Jest w niej wiele wspaniałych nauczycieli i innych pracowników - pani ze świetlicy, pan woźny, pani w sklepiku. Nauczyciele są ciepli dla dzieci, a one czują się tam dobrze. Pani dyrektor bardzo miła i lubiana przez dzieci, gotowa wysłuchać każdego,także tego niezadowolonego. Ma znaczenie,że szkoła jest mała i niewiele uczniów w klasach, dzięki temu na przerwach nie panuje dziki wrzask jak w wielu dużych szkołach. Obawiałam się rozkapryszonych dzieci bogatych rodziców,a okazuje się,że uwagi można mieć właśnie do rodziców. Pewnie nie wszystkich,ale w wielu przypadkach to oni wywierają stały nacisk na dzieci,by uczyły się więcej,wygrywały konkursy i serwują im wyścig szczurów już od zerówki. A obiady? do wyboru są zawsze 2 dania, moje dzieci nie narzekają. Są minusy, ale gdzie ich nie ma.
              • Gość: Wojtek Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.ists.pl 08.03.13, 12:09
                Również OSTRZEGAM PRZED PRYWATNĄ SZKOŁĄ NR 2 NA WROCŁAWSKIEJ!! Rządzą w niej nowobogaccy prości zakompleksieni rodzice kilkorga dzieci, dyrekcja i nauczyciele zastraszeni przez "panią prezes" nie reagują na ich agersję, bijatyki, kradzieże, ani przekleństwa , bo albo mają w tej szkole młodsze rodzeństwo lub są na to perspektywy, w obawie przed stratą czesnego. Dyrekcja mami nieświadomych rodziców pięknymi samopochwałami lecz kieruje się tylko zyskiem i nie wywiązuje się z obietnic. Zamiast wyciągnąć konsekwencje wobec chuliganów i kombinatorów, przeliczając ewentualne straty w czesnym szkaluje i obraża niewinnych uczniów, ich rodziców i pod byle pretekstem wyrzuca ze szkoły. W szkole której zadaniem jest wychowywać i edukować dzieci spotykają się na każdym kroku z kłamstwami, prostactwem, manipulacjami i niesprawiedliwością. Nauczycielom nie zależy na nauczeniu dzieci, ale mają olbrzymie wymagania, więc dzieci uczą się głównie w domu, a 90% rodziców płaci za dodatkowe korepetycje z większości przedmiotów wiedząc od innych rodziców, że zwyczajem jest wyrzucanie dzieci zaniżających wyniki.
                Co jakiś czas grupka zawiedzionych i przerażonych rodziców przenosi swoje dzieci do innych szkół, a najlepsi nauczyciele uciekają jak najdalej tej szkoły,.
                Po wielu latach przenieśliśmy dziecko do prywatnej szkoły na ul Grodzkiej i odetchnęliśmy wszyscy. Córka jest zachwycona, poziom dużo wyższy, sprawiedliwe traktowanie,
                nauczyciele starają się jak mogą by nauczyć, nie mówiąc już o kulturze osobistej.
                Wojtek
                • Gość: Anonim Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.14, 15:01
                  Powiem tak sam jestem uczniem tej szkoły i to od dobrych paru lat. Autor tego wpisu raczej niewie co sie dzieje w tej szkole bujki kradzieże proszę uwierzyć nie w tej szkole. Nie winna szkoły że wymaga od uczniów najlepszych wyników w końcu przynosi to najlepsze wyniki i najwyższy poziom nauczania. Trzeba też pamiętać jest to szkoła prywatna i właściciel szkoły może przyjmować i usuwać uczniów którzy zaniżają wyniki placówki. Co do nauczycieli wszyscy najlepsi nauczyciele są nadal w szkole i raczej nie zamierzają odchodzić przecież to wymagania nauczycieli nadają poziom szkole ten kto nie potrafi nim wprostać może albo odejść albo znaleść korepetycje.

                  :)
                  • Gość: . Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.play-internet.pl 15.08.17, 22:48
                    Ty się naucz najpierw pisać z poprawną ortografią, a potem pisz na forach, czy gdziekolwiek. Swoją drogą jest to dobry przykład, jak niski jest tam poziom nauczania. A tak w ogóle, to byłem związany z tą pseudoszkołą parę lat i mam negatywne wspomnienia. Mimo, że opinie niektóre mają już parę lat, to ich treść jest nadal aktualna i prawdziwa. Powiem tak, ci ludzie mają tam taką obsesję na punkcie pieniędzy, że patrzą na innych właściwie tylko przez pryzmat pieniądza. Odbija się to na dzieciach, które szpanują każdą drogą "zabawką" którą dostają od rodziców, a jak które dziecko ma bogatszych rodziców, to już czuje się nietykalne. Nie ma co tu dużo mówić, po prostu nie posyłajcie tam dzieci. No chyba, że ktoś ma swoje dziecko, tudzież dzieci za nic.
                • Gość: Maria Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.play-internet.pl 16.09.14, 12:40
                  Chciałabym wszystkich przestrzec przed prowadzeniem interesów z panią prezes (właścicelką Prywatnej Szkoły Podstawowje Nr 2 w Krakowie). Jest z nią kontakt jedynie do momentu wykonania zadania/wystawienia faktury. Po wykonaniu zleconej pracy nie można się ani z nią skontaktować ani doprosić należności za wykonaną pracę. Wiem, że mój przykład nie jest odosobniony.
              • Gość: Matka Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.centertel.pl 31.08.14, 22:36
                Witam,
                Zgadzam się z tymi poglądami. Ta szkoła to niepoozumienie. Nie mam pojecia jak nadmuchują jej wyniki. Raczej nie są one zasługą szkoły. Ja i inni Rodzice wciąż uczę dziecko, by wymaganiom sprostać... raczej wymagania są, ale nie podąża za tym przekaz ze szkoły.
                Wiem też że ta Rodzinka Czajów to zwykli podlizywacze, bo raczej ich dzieci o orły nie są!!!
                Ale na zakończeńie roku szkolenego zawsze błogoslawieństwa na nich spadają... To jakiś serial brazylijski w tej szkole panuje... Wszechobecne romanse i raczej nadmuchanie pozorów.
                Odradzam wszystkim jeśli mają poukladane w głowie!!!
              • Gość: Ktoś jakiśtam Przywatna Szkoła nr. 2 wcale nie taka zła IP: *.183.223.149.dsl.dynamic.t-mobile.pl 18.12.13, 00:47
                Co prawda to prawda. Jak sie chce chodzić do tej szkoły, to trzeba mieć gruby portfel, bo czesne z roku na rok rośnie (o 50 zł). P. prezes i p. dyrektor można wiele, wiele zarzucić. Spędziłem w tej szkole przeszło 10 lat (bo jeszcze podstawówka i gimnazjum) i muszę powiedzieć, że jestem zadowolony. Ja nie wiem, czemu niektórzy rodzice tak źle się nastawili na tą szkołę. Chyba dlatego, że ich dzieci to lenie patentowane i mają słabe oceny, dlatego zabrali ich do innej szkoły. I nie popieram zdania o samowolce. Mogę bez skrupułów stwierdzić, że dyscyplina jest na wysokim poziomie (oczywiście jak się wie jak obejść regulamin, to się obchodzi). Nauczciele, no, w większości mili, niektórzy na serio najlepsi, a niektórzy niech idą do piekła. Co to angielskiego. To żeby być jedną z najlepszych szkół jeśli chodzi o angielski trzeba niestety wychodzić późno ze szkoły. I nie o 16, a o 15 (o 16 wychodzi tylko gimnazjum 1/2 dni w tygodniu). także mam z tą szkołą miłe wspomnienia.
                • Gość: Rodzic Re: Przywatna Szkoła nr. 2 wcale nie taka zła IP: *.play-internet.pl 29.05.15, 07:36
                  Że trzeba mieć gruby portfel, to racja, bo czesne jest bardzo wysokie. Ale że rodzice źle są nastawieni bo ich dzieci to "lenie patentowane i mają słabe oceny, dlatego zabrali ich do innej szkoły to akurat nie do końca prawda. Wiele osób w tej szkole ma potencjał, tylko nauczyciele są tak sterowani, że nie umieją, albo nie mogą go wykorzystać, bo "ktoś" im kazał. Samowolka jest i to duża. Dyscyplina jeśli już jest wysoka, to wyłącznie na pokaz. Normalnie to dyscyplina niemalże nie istnieje, a ci co mają parę złotych więcej to mają w zasadzie spokój od zasad i ich jakiś regulamin mało obchodzi. W kwestii nauczycieli - tylko 1 na 10 jest w miarę w porządku, reszta to karierowicze. A plany lekcji są takie, że dzieci muszą przychodzić nawet na 7 rano a kończą między 15 a 16. Więc jak ktoś chce by jego dziecko przez 7-9 godzin dziennie spędzało czas w szkole, olewało zasady i jeśli ma potencjał to żeby został zmarnowany to ta szkoła jest w tym dobra.
          • Gość: Rodzic Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.telnet.krakow.pl 28.09.12, 15:17
            Ja też odradzam szkołę przy ul.Wrocławskiej! To prywatny folwark antypatycznej właścicielki, która na każdym kroku zdziera pieniądze z rodzców. Zarabia na wszystkim! Ma i będzie miała coraz mniej uczniów. Nauczyciele też uciekają!!! Dzieci są zadręczane nadmirną nauką i obciążonymi planami lekcji. Wszystko po to aby zaspokoić chore ambicje PANI PREZES. Wyróżniane są dzieci rodziców, którzy udzielają się finansowo "szkole" lub w jakiś inny sposób przypodobali się właścicielce. Stanowczo odradzam jeżeli chcecie mieć zdrowe psychicznie dzieci. Marcia
            • Gość: Były uczeń Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.play-internet.pl 02.12.12, 19:24
              Witam. Jestem byłym uczniem Prywatnej Szkoły Podstawowej nr 2 w Krakowie i chciałbym się podzielić swoimi wrażeniami. Chodziłem tam 6 lat i powiem szczerze - tragedia. W tej "szkole" jest gorzej niż w dzielnicowej rejonówce. Na początku (klasy 1-3) to wyglądało świetnie. Było ciekawie, było miło. Ale później z czasem to zaufanie malało. Jak się tam odwalało jakiś numer to nauczyciele jedynie mówili żeby nie robić tak więcej i tyle. Żadnego wpływu na ucznia, kompletna samowolka. A jeśli chodzi o oceny to były niskie nie dlatego że komuś się nie chciało uczyć, tylko że nauczyciele za dużo wymagają niż w normalnej, państwowej szkole. A już kompletnym chamstwem było aż 5 godzin angielskiego w tygodniu czy 7-9 godzin lekcji dziennie i przez to kończenie lekcji o 16. I tam w ogóle panuje niepohamowana "żądza pieniądza". Mam wrażenie, że władze szkoły nie robią w ogóle nic by promować "szkołę" i narażają się na zniechęcenie i utratę uczniów. Każdego dnia widać że najlepiej działającym tam elementem jest wyciąganie pieniędzy od rodziców. A właścicielka też zarabia na podręcznikach i myślę że lepiej kupować w zwykłej księgarni jeśli chce się dużo zaoszczędzić. Rozumiem, nie ma szkoły idealnej. Ale ta "szkoła" ma więcej wad niż zalet. Dzisiaj się uczę w państwowej szkole i jest ogromna różnica. Tam nauczyciele aż tyle nie wymagają i wszyscy mają dobre oceny. Jest też duży nacisk na zachowanie. I tam się liczy dobro młodych, kształcących się ludzi a nie kasa.
              • Gość: NN NIE PSP2 Noblistów Polskich IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.13, 14:17
                ODRADZAM POSYŁANIE DZIECI DO TEGO PIEKŁA ! Moje dziecko chodziło tam 2 lata i ciągle narzekało. Nie wiem kto te pozytywne opinie wypisuje, chyba dyrekcja i pani prezes. Zakompleksieni bogaci rodzice co się upodobali prezesce tylko o kasie myślą a nie o dzieciach. Nauczyciele zarozumiali i totalnie ciemni, do reszty zastaszeni przez prezeske. Jedynki są za nic. Dzieci z porządnych rodzin są ponizani przez nauczycieli i ich potencjał się marnuje. Czesne jest wysokie (800 zł każdego miesiąca!). Znaczna część dzieci musi brać korepetycje, zaś te dzieci co są z bogatszych rodzin mają oceny za pieniądze rodziców. Rodzice mamieni na kazdym kroku. Nie polecam.
          • fiszka0 NIE Wrocławska Noblistów Polskich 06.09.12, 00:08
            Piszę zawiedziona szkołą.
            Czesne to tylko część kosztów szkoły. Marża naliczana jest przez szkołę na wszystko - każdą wycieczkę, obiady, a dwa razy w roku rodzice "zmuszani" są do kupna prac plastycznych dzieci, które wykonały z materiałów zakupionych przez ... rodziców. Uczeń traktowany jest jak towar.
            Rotacje nauczycieli przekraczają wszelkie normy. W tej chwili z powodu braku nauczyciela i chyba braku chętnych albo niekompetencji szkoły nie ma nauczyciela języka, więc angielski codziennie to fikcja ;-(
            Jak Pani prezes traktuje nauczycieli? Można sobie chyba dośpiewać.
            Piękny budynek, szlachetne idee ale w praktyce NIE POLECAM.
            • Gość: zawiedziony Re: NIE Wrocławska Noblistów Polskich IP: *.ists.pl 07.03.13, 15:41
              Szczerze odradzam! no chyba, że ktoś chce skrzywdzić własne dziecko ;-( Jako ojciec ucznia prywatnej szkoły nr 2 im. Noblistów w Krakowie potwierdzam negatywne opinie. W tej szkole zamiast edukacji liczy się tylko ekonomia, uczniowie są tylko narzędziem do zarabiania pieniędzy. Dla szkoły liczą się też tylko statystyki, które naciągane są np. przez przyjmowanie tylko najzdolniejszych dzieci, usuwaniem słabszych dzieci i największym w Krakowie procentem dyslektyków.
    • Gość: zdecydowany Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: 77.236.0.* 27.05.10, 00:45

      Mam spore doświadczenia - troje dzieci. Najpierw polecam: pisano tu o
      Academos (ul. Michałowskiego), z moich obserwacji i praktyki (dziecko
      w pierwszej klasie) szkoła bez zastrzeżeń; naprawdę dbają o
      wszechstronny rozwój dziecka i przede wszystkim Dyrektor dba, by nie
      działo się źle; poza tym inne szkoły tego dyrektora (gimnazjum i
      liceum) są bardzo wysoko w rankingach; odradzam SP nr 36- duży
      nabór,dwie zmiany w klasach 1-3, liczne klasy, ale grono okazuje się
      mdłe, panie nauczycielki (średnia chyba ok. 50 lat) nie nadążają za
      współczesnością, "poziom szkoły" buduje się przez stresowanie dzieci,
      rodzice są mile widziani do momentu zapisania dziecka - później
      wszyscy olewają, na czele z dyrektorem. Strzeżcie sie szkoły nr 36.
      Moje dziecko jest w kl.V więc nie przenoszę, TYLKO ze względu na
      koleżanki!!!!!!
    • jotka691 Re: dobra szkoła podstawowa kraków 24.11.10, 19:32
      Szukasz kameralnej, małej szkoły dla dziecka? Polecam Rajską Szkołę Podstawową z ul. Tuchowskiej. Jest to szkoła prowadzona przez stowarzyszenie rodziców - ale jest to szkoła publiczna BEZPŁATNA. Oferuje klasy do maks, 18 osób i dowóz busami szkolnymi (oczywiście z okolic). Szkoła istnieje w tym kształcie od 2006 roku i z roku na rok stara się rozwijać - przeprowadzane są remonty i doposażenia.
      Jest też oddział przedszkolny (bezpłatny) oraz gimnazjum (bezpłatne).
      Fajne jest tu atmosfera - rodzinnej, małej społeczności. Do tego szkoła jest przepięknie położona w Rajsku (stąd nazwa) - właścicwie jest tu jak na wsi.
      Jeśli jesteś rodzicem który ucieka od wielkich molochów i anonimowości dziecka - a do tego lubisz się angażować w działania społeczne, to miejsce dla Twojego dziecka!
      W najbliższych dniach rusza nowa strona internetowa www.rajskaszkola.szkolnastrona.pl. Tam będą informacje o planowanych dniach otwartych w przyszłym roku.
      • irszka123 Re: dobra szkoła podstawowa kraków 29.11.10, 20:43
        Witam serdecznie,ja polecam z całych sił szkołe podstawową Academos,działa wprawdzie dopiero od dwoch lat ale wyzesze szkoły juz ok.20 lat.Moj syn do niej chodzi i jestem pod kazdym wzgledem bardzo zadowolona.po pierwsze mała ilosc uczniów,komfortowe warunki nauki i wysoki poziom nauczania.Dwa jezyki obce juz od pierwszej klasy i to codziennie:)Dzieciaki fantastycznie sobie radza.Maja czeste wyjscia na imprezy kulturalne typu wystawa,muzeum czy teatr.Kadra jest bardzo rygorystycznie dobierana i spełnia wszelkie wymagania.Dzieciaki zdecydowanie odbiegaja poziomem wiedzy od innych.Biora udział w licznych konkursach.Atmosfera jest super i do pozazdroszczenia:)Ja mam dwoje dzieci w tej szkole i szczerze mówiac innej sobie nie wyobrazam-polecam:)
        • Gość: Bartek Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.10, 22:12
          - Mała ilość uczniów w klasie to niestety żaden atut - chyba że chcesz własne dziecko pozbawić możliwości rozwoju społecznego, umiejętności pracy w grupie i współpracy z rówieśnikami. a co jeśli w tej małej grupie nie znajdzie bratniej duszy? Faktem jest niż demograficzny i to, że ta szkoła raczej nie uzupełni małych klas.
          - Co to znaczy i na jakich podstawach można pisać o wysokim poziomie nauczania jeśli szkoła istnieje dwa lata? Jak się mierzy ten poziom w drugiej klasie? Co to znaczy,że dzieciaki "odbiegają poziomem wiedzy od innych"? Brzmi to śmiesznie i dość podejrzanie.
          -Dyskusyjną sprawą są dwa języki obce od pierwszej klasy. Skoro dziecko jeszcze nie umie pisać i czytać po polsku.
          -Większość szkół niepublicznych (i publicznych) musi zapewniać szereg atrakcji, wyjść, konkursów i innych.
          - DLA SWOJEGO DOBRA POWIERZCIE REKLAME TEJ SZKOłY PROFESJONALIśCIE.
          Pozdrawiam, B.
          • irenapodolak Re: dobra szkoła podstawowa kraków 15.12.10, 20:55
            Doprawdy nie wiem skad tyle jadu.Szkoła podstawowa istnieje owszem dwa lata,ale maja szereg jeszcze innych szkół które istnieja 20 lat!i sa najwyzsze w rankingach małopolski:)Ja akurat preferuje małe grupy ,własnie do 12 uczniów bo wiem ze sie czegos nauczy i nauczyciel ma czas dla kazdego.Widac ze sie nie orientujesz w szkołach,do Academosa sa kryteria które czeba spełnic-do pierwszej klasy przychodza dzieci juz czytajace i piszace:)a z jezykami swietnie sobie radza.Ciesze sie ze coraz wiecej szkół zapewnia wyjscia na imprezy kulturalne bo to jest bardzo wazne.A z tym rozwojem społecznym to jakas bzdura totalna,lepiej zeby w szkole było 30 dzieci,biły sie na przerwach,nudziły na lekcjach ?ja tak sobie nie wyobrazam rozwoju społecznego-wrecz przeciwnie.Kazdy powinien zgodnie ze swoim sumieniem dziecku zapewnic najlepsze warunki:)pozdrawiam
              • Gość: Katarzyna odradzam michałowskiego IP: 46.113.34.* 16.12.10, 17:04
                zmarnowałam tam rok,zanim zrozumiałam jak ta placówka funkcjonuje. Teraz jestem na wrocławskiej i jest ok.Poprzednio załatwienie dobrych obiadów to był dla dyrekcji wielki problem,pokątnie załatwiono jaka firmę,która dostarczała koszmarne posiłki, rodzice się zbuntowali-więc teraz serwuja dzieciom zimne (bo firma nie ma opakowań)Poł roku były wszy w szkole,poradzili sobie z problemem,kiedy napisała o tym Wyborcza.A prezes zarzadu zajmuje sie polityką a nie szkola. Jest tam duzo agresji,nauczyciele nie zwracają na to uwagi.jesli dziecko jest dobrze wychowana,to zagubi sie wśród chamskich,rozwrzeszczanych dzieciorów z bogatych domów.Wspominam tamten rok jako koszmar. za moje pieniądze.
            • Gość: Bartek Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 16:29
              Doprawdy i zaprawdę nie zamierzam szkodzić tej szkole. Próbuję się zorientować w opiniach rodziców o różnych krakowskich szkołach, bo poszukuję odpowiedniej placówki dla swojego dziecka. Moja opinia nie wynika z wewnętrznego "jadu". Przyznam, że mam doświadczenie w szkolnictwie, potrafię rozpoznać mocne i słabe strony szkół. Chciałbym znaleźć informacje prawdziwe, niepodszyte żalami o błahostki, bez reklamowej maniery i zbytniej egzaltacji. Szukam szkoły, która w czymś różni się od innych, jest oryginalna i poszukująca, otwarta na współczesny świat i tradycję. Nie jest żadną kopią. Być może ta szkoła taka jest lub taka będzie. Twoja opinia jednak niestety nie spełnia moich oczekiwań, działa wręcz odwrotnie od zamierzonego celu. Brzmi jak pseudoreklama. Zatem do dzieła:
              1.> Szkoła podstawowa istnieje owszem dwa lata,ale
              > maja szereg jeszcze innych szkół które istnieja 20 lat!i sa najwyzsze w rankin
              > gach małopolski:)
              Przyznam, że nie bardzo rozumiem. Jaki szereg szkół mają? Gimnazjum i liceum to zupełnie inny typ szkół. Rankingi w ich przypadku tworzy się na podstawie zupełnie innych danych. Szkoła podstawowa istnieje dwa lata - i to jest jedyny fakt. I jakiekolwiek rankingi w jej przypadku nie mają sensu. Poza tym ja poszukuję podstawówki.
              2.> Ja akurat preferuje małe grupy ,własnie do 12 uczniów bo wiem
              > ze sie czegos nauczy i nauczyciel ma czas dla kazdego.
              Ja również preferuję niezbyt liczne grupy. Nieliczne klasy są jednak typowe dla szkół niepublicznych. A zatem - kolejny niewypał w miejsce odkrycia. Przyznaję, że 12 osób w klasie robi dobre wrażenie. Wydaje mi się jednak, że ilość dzieci w klasach tej szkoły jest znacznie mniejsza - stąd moje obawy o rozwój społeczny dzieci.
              3. >Widac ze sie nie orientuj
              > esz w szkołach,do Academosa sa kryteria które czeba spełnic-do pierwszej klasy
              > przychodza dzieci juz czytajace i piszace:)a z jezykami swietnie sobie radza.
              Być może się nie orientuję, ty jednak przestudiuj podstawę programową. Dziecko ma się zacząć uczyć pisać i czytać w szkole. Nie ma konieczności, by już to umiało. Jeśli rekrutacja polega na sprawdzaniu wiedzy dziecka, to dla mnie wiadomość ta przekreśla tę szkołę. Po co mam płacić za szkołę, jeśli dziecko sam sobie muszę do niej przygotować. Co będą robić na lekcjach w klasie pierwszej nauczyciele? Rozumiem badanie dojrzałości szkolnej, ale nic poza tym.
              Kiedy świetnie sobie radzą z językami? W połowie drugiej klasy??? Czy mam rozumieć wobec tego, że znajomość języków obcych też jest warunkiem przyjęcia do tej szkoły?
              4. > Ciesze sie ze coraz wiecej szkół zapewnia wyjscia na imprezy kulturalne bo to jes
              > t bardzo wazne.
              Bez komentarza.
              5. >A z tym rozwojem społecznym to jakas bzdura totalna,lepiej zeby
              > w szkole było 30 dzieci,biły sie na przerwach,nudziły na lekcjach ?ja tak sobie
              > nie wyobrazam rozwoju społecznego-wrecz przeciwnie.
              Ja również. Zapewniam Cię jednak, że do bójek może dochodzić w grupach kilkuosobowych. Nuda również ma prawo istnienia w małych grupach. rozwój społeczny nie ogranicza się do bójek i nudy, na szczęście. Przestudiuj fachową literaturę.
              6.>Kazdy powinien zgodnie ze s
              > woim sumieniem dziecku zapewnic najlepsze warunki:)pozdrawiam
              Amen i również pozdrawiam.

              PS. Mam nadzieję, że nie jesteś nauczycielem, ilość błędów jest przytłaczająca.
              • irenapodolak Re: dobra szkoła podstawowa kraków 20.12.10, 08:21
                Odpisuje po raz ostatni ,uważam że rozmowy na tym forum nie do końca ida w tym kierunku co potrzeba.Dyskusji zadnej wywoływac nie bede bo co miałam juz o tej szkole napisac to napisałam,będzie ktos zainteresowany -poprosu przyjdzie i zobaczy:)
                Ilosc błedów przytłaczająca?No przepraszam ,ja nauczycielem nie jestem a TY jestes -czuje się to na odległosc....tak jak pisałam jestem zwykłym rodzicem co ma w tej szkole dwoje dzieci i jest bardzo zadowolony.POPROSTU.Pozdrawiam ,życzę powodzenia.
                p.s. Mam w nosie nowę podstawę programową:)
              • dorota-32 Re: dobra szkoła podstawowa kraków 22.04.15, 12:16
                Przedszkole Centrum Wczesnej Edukacji na Wandejskiej 4 - cena 390 zł za miesiąc (w tym obiad) robi nabór do zerówki dla 5 -cio i 6-cio latków. Wspaniali nauczyciele, duży ogród-dzieci często są na powietrzu, domowa atmosfera. Na pewno lepiej posłać dziecko do zerówki tam, niż do przepełnionej szkoły - gdzie będzie siedziało kilka godzin na zatłoczonej świetlicy, gdzie nawet nie będzie miało miejsc przy stoliczku ani nawet na podłodze żeby odrobić lekcje. Nie mówiąc, że ze świetlicy pani nie zabiera dzieci na powietrze!
      • Gość: andrzej Re: tylko nie Michałowskiego IP: 46.113.136.* 19.12.10, 16:56
        Zgadzam sie-nie michałowski.Syn był wielokrotnie popychany na korytarzy-zero reakcji nauczycieli,albo taka reakcja,jakby nic się nie stało.Jest tam kilkanascie świętych krów np. rodzinki z 3 dzieci-płacą dużo kasy,wiec szkoła dba,aby rodzice sie nie obrazili i nie uciekli z kasa gdzie indziej.Dyrektor-niepociumany,nie potrai od pół roku zmusic kateringu,aby dawali dzieciom cieple jedzenie. mój syn ciagla sie skarzy,ze je zimne skrzepy tłuszczu,bo firma,która wybrałą szkoła nie ma odpowiednich opakowan do przechowywania 2 dania i wszystko jest juz zimne,kiedy laduje przed dziećmi.
        • Gość: gość Re: tylko nie Michałowskiego IP: *.tktelekom.pl 22.12.10, 13:49
          Witam,
          proszę nie mylić szkoły na ul. Michałowskiego o której tu Państwo piszą ze podstawówką Academos. To są dwie odrębne szkoły. Znajdują się na tej samej ulicy ale Academos ma główną siedzibę na ul. Karmelickiej i nie ma nic wspólnego ze szkołą podstawową im. Piotra Michałowskiego.
        • Gość: mama od Michałowsk Re: tylko nie Michałowskiego IP: 188.33.242.* 09.01.11, 13:07
          Rozmawialam z mamą dziewczynki,która w grudniu miala wypadek w szkole.Nie zawiadomili jej od razu,tylko wtedy,kiedy przyszla po dziecko.Dali jej jakiś dziwny protokol po wypadku,musiala sie odwolywac,chodzic na spotkania z zarzadem i dyrekcja.Nikt jej nie przeprosil,tyko bagatelizowali sytuacje i jeszcze ich obrazali.Wymusili poprawienie protokolu,bo sprawe zalatwiali z prawnikiem.W glowie mi sie to nie miesci.
          Mama z Michałowskiego-na szczescie moje dziecko konczy szkołe. Poslemy go do panstwowego gimnazjum-mamy juz dosc prywatnego szkolnictwa
          • Gość: OPANOWANY polecam dobra szkola IP: *.ghnet.pl 10.01.11, 22:45
            Polecam szkole miedzynarodowa w Lusinie. System nauczania jest nieporownywalny do szkol polskich (wiem, bo starsze dziecko do takich uczeszczalo). Poznaja swiat i zdobywaja wiedze w niekonwencjonalny, normalny, pozbawiony kompleksow sposob.
            Jedyny problem to czesne, jest bardzo wysokie, ale to bardzo.
            poza tym rewelacja
              • Gość: akr Re: polecam dobra szkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.12, 09:30
                Kurcze, naprawde duzo by sie rozpisywac. Uwier mi, ze na kazdym poziomie sa to niebotyczne roznice. I jezeli Cie tylko stac i masz wybrac dobry samochod a inwestyscje w dzieci - to sie nawet nie zastanawiaj. Auto to antyinwestycja, a dobra szkola z codziennym jezykiem ang to najlepsza inwestycja w dziecko. Ja odbieram dziecko przed 17 ze szkoly i wiem, ze reszta dnia jest tylko dla Nas - rolki, zabawa, resetowanie sie. A nie zaczynam jezdzic po calym Krakowie, jak ten taksowkarz i rozwozic dzieci po roznych zajeciach pozaszkolnych. Moje dzieci nie marnuja czasu na swietlicy, sa juz po tenisie ziemnym, angielskim, fortepianie, pilce noznej, koszykowce, a nawet po balecie..... w kazdym dzien co innego. A jeszcze obowiazkowe KUCHCIKOWO....
                Ja Cie stac, to dla dziecka i siebie ZROB TO! I nie musi to byc szkola prywatna . Duzo tansze sa szkoly spoleczne i jest w nich super! Np. kolezanka wozi do STO i ma rewelke! Tylko dzialaj szybko, bo nie wiem czy juz nie ma list rezerwowych na ten rok. Teraz sa juz zapisy na rok 2013/2014.
            • Gość: akrolina Re: polecam dobra szkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.12, 09:37
              W Lusinie to juz czesne jest przegieciem!!! Niestety, ale tam to juz placi sie na wyrost!!! A niczego nie ma wiecej niz w duzo tanszych innych szkolach prywatnych. Poprostu jestes z tamtego regionu i jest Ci tam najwygodniej wozic. Przypuszczam, ze jakbys mieszkal w Krakowie, to bys nawet nie pomyslal o tej szkole!!! Znajoma wozila tam dziecko przez rok, a teraz dojezdza 45 minut i wozi do Scherzo. Mowi, ze zadna roznica, obie super, ale zostaje jej 2 tys w kieszeni.
          • Gość: Aneta Re: tylko nie Michałowskiego IP: 94.254.146.* 12.01.11, 22:22
            uslyszalam o tym dzis w szkole.(wypadek) Oj,nie cieszy mnie takie podejscie dyrekcji.Ale nurtuje mnie inna sprawa (choc ta mnie poruszyla,bo wyobrazilam siebie w tej sytuacji).Czy to dobry pomysl,zeby szkołą zarządzał radny konkretnej partii?Popieram PO,ale chyba nie chce,aby radny tej parti (czy kazdej innej) rządził szkołą. To w ogóle dozwolone? Nie wiecie?
            Pozdrawiam
        • Gość: Łukasz Fedko Re: dobra szkoła podstawowa kraków IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.14, 13:40
          Hmm... jak wszystkie szkoły, również i ta ma swoje plusy i minusy... Nie widzę powodów dla których nie mielibyśmy przekazywać tu sobie nawzajem informacji zarówno pozytywnych jak i negatywnych... o ile są prawdziwe ! Nie wiem skąd Szanowny Przedmówca czerpie informacje, ale spieszę donieść że strzelił Pan / Pani jak przysłowiową kulą w płot...

          Mój Syn uczy się w tej szkole od roku i z angielskiego zdobył 5 miejsce w ogólnopolskiej olimpiadzie... tego się nie osiąga pod kierunkiem słabego nauczyciela angielskiego w kiepskiej szkole... nawet jeśli Dzieci są wyjątkowo utalentowane :-) Generalnie cała nasza klasa odniosła na tej olimpiadzie wielki sukces ! Aż 3-ka uczniów zajęła miejsca w pierwszej 10 !!! Były to miejsca : 1-sze, 5-te i 10-te...

          O klasie szkoły i tego czy my jako rodzice jesteśmy z niej zadowoleni decydują przede wszystkim ludzie, którzy w niej pracują, Ci w minionym roku stworzyli w VCPS dream team ! :-) - potwierdzi to zdecydowana większość rodziców dzieci z klasy mojego Syna - tego jestem pewien.

          Gdyby ktoś z Państwa chciał te czy inne wiadomości zweryfikować to zapraszam do kontaktu. Jestem w stanie te kilka minut każdemu z Was poświęcić w przeciwieństwie do wiecznie niezadowolonych, oczywiście anonimowych krytykantów...

          ps. Z racji tego iż mój Syn zaczyna w tym roku edukację w 4-tej klasie zmieniają nam się niemal wszyscy nauczyciele... ale nie nauczycielka angielskiego, Pani Ania :-) Trzymamy mocno kciuki za właścicieli aby i w tym roku byli w stanie zgromadzić dla nas tak cudownych nauczycieli !

          ps.2. Najlepsza nauczycielka nauczania początkowego jaką kiedykolwiek spotkaliśmy na drodze naszej edukacji - Pani Mariola Tylek - podjęła w tym roku nowe wyzwanie i od września prowadzi oddział przedszkolny szkoły Open Future na kwiecistej - również polecam ! :-)

          Łukasz Fedko
          511 421 771
      • Gość: miu miu jaka szkoła? IP: 188.33.80.* 12.01.11, 21:02
        Ludzie!!!!
        Dajcie sobie spokój z prywatą!!!!To wysysacze pieniędzy!!!!W Krakowie jest mnóstwo dobrych publicznych szkół.Nie łudźcie sie,ze jak zapłacicie,to będzie lepiej.Na imprezach wszyscy nadają na szkoły swoich dzieci-czy prywatne czy państwowe.Rak lenistwa toczy WSZYSTKICH nauczycieli.
        • Gość: Mimi Re: jaka szkoła? IP: 77.236.25.* 12.01.11, 22:37
          Ja zdobyłam się na odwagę i po kolejnej aferze przepisałam dziecko z prywatnej podstawówki (wyścig szczurków (dzieci), wyścig szczurów (rodzice), a to wszystko podsycane przez żądnych zarobku właścicieli) - scena z tamtej szkoły - siedzi córeczka Pani Prezes z butami na ladzie szkolnego bufetu, i na uwagę jednej z babć, która przyszła po swoją wnuczkę rezolutnie mówi : mnie wolno tak siedzieć bo moja mama jest właścicielką tej szkoły; do państwowej i jestem zadowolona. Różnice: lepsi nauczyciele (niezmieniający się po kilka razy), więcej koleżanek, nacisk na większą samodzielność dzieci, i co wprawia moje dziecko w osłupienie - o połowę niższe ceny w szkolnym sklepiku... Co chwilę słyszę: mamo dlaczego tu woda kosztuje 1zł, a w starej szkole kosztowała 2,2zł.???! Debiutującym w roli rodziców ucznia mamom i tatom radzę: nie eksperymentujcie na swoim dziecku, zafundujcie mu normalne dzieciństwo, z czasem na naukę, zabawę, przyjaźnie w bliskiej domu podstawówce. Nie woźcie go na drugi koniec miasta tylko po to, żeby wydać 700zł na czesne + droższe wycieczki, obiady, składkowe, zielone szkoły, bufet: szkoła na WSZYSTKIM dorabia - BO NIE WARTO!!! Mnie ta nauka zajęła dużo lat i żałuję...
          • Gość: gość Re: jaka szkoła? IP: *.tktelekom.pl 13.01.11, 13:32
            ma Pani sporo racji i nie dziwie się po tym co tu przeczytałam na temat podstawówki im. Michałowskiego że przepisała Pani dziecko do innej szkoły. Moja córka też chodziła do państwowego żłobka i przedszkola i muszę przyznać że byłam bardzo zadowolona. Jednak zdecydowałam się na podstawówkę prywatną. Przeraża mnie to, co się teraz dzieje wśród młodzieży i niestety też wśród młodszych dzieci. Te wszystkie zagrożenia związane z używkami i presją otoczenia. Nie twierdzę, że w szkolnictwie prywatnym tego nie ma ale jednak fakt że klasy są mniejsze sprawia, że dziecko jest tu pod większą kontrolą nauczyciela. Kontakt rodzica z nauczycielem też jest dużo lepszy, co ułatwia sprawę. Dziecko ma dużo więcej zajęć pozalekcyjnych z których może wybrać to co go interesuje i ma możliwość szerszego rozwoju.
            • Gość: mimi Re: jaka szkoła? IP: 77.236.25.* 13.01.11, 23:40
              Moje dziecko (a właściwie dzieci) nie chodziły na Michałowskiego. Afera o której pisałam była poważnym zagrożeniem zdrowia psychicznego (molestowanie) dla kilkorga dzieci w klasie i nie pomogła mała ilość dzieci w klasie, i rzekomo lepszy kontakt z nauczycielem. Co do zajęć pozalekcyjnych, też na początku edukacji dzieci w nie wierzyłam, ale po kilku latach okazało się, że są to raczej zapychacze czasu, a większość dzieci swoje zainteresowania rozwija na specjalistycznych kursach poza szkołą.(np taniec, gra na instrumentach, walki wschodu, czy nawet kółko plastyczne organizowane w szkole były na pół gwizdka) Dodatkowo wszyscy w klasie brali korepetycje z angielskiego - bo "w szkole" był wysoki poziom. Miałam wrażenie, że za wszystko płacę podwójnie - raz w czesnym, a raz na dodatkowych zajęciach pozaszkolnych. Ale nie twierdzę, że każda prywatna/społeczna szkoła jest zła, mówię tylko, żeby się nie bać tych państwowych. Zwłaszcza na etapie podstawówki - niech dziecko poprzez zetknięcie się z biedniejszymi dziećmi, takimi, których na przykład nie stać na klasowe wyjście do kina dowie się, że życie ma kilka wymiarów itp. itd. Równocześnie przyznaję się do tego, że starsze dziecko chodzi do prywatnego gimnazjum, zupełnie innego już z założenia niż stara podstawówka, ale to już inny wiek, inne problemy które stoją za tą decyzją, po prostu inna historia...
              • Gość: gość Re: jaka szkoła?- prośba IP: *.centertel.pl 14.01.11, 20:39
                Drodzy Forumowicze, proszę piszcie o konkretnych szkołach- również jesli macie tak złe doświadczenia- mimi napisz proszę w jakiej szkole było tak źle. Opinie typu " moje dziecko chodziło do prywatnej szkoły, nauczyciele źli, wycieczki drogie" itp. , nie pomogą innym rodzicom w dokonaniu własciwego wyboru. Napisz proszę dokładnie o którą szkołę chodzi. Tym bardziej ze podajesz argumenty bardzo ciężkiego kalibru. Rodzice nie bójcie się pisać- jeśli Wasze dziecko doświadczyło złego traktowania, niskiego poziomu nauczania, napiszcie w której szkole! To naprawdę pomoże innym rodzicom, a i własciciele takiej szkoły/kadra też w końcu za to "zapłaci". Złą sławą, która może być przysłowiowym "gwoździem do trumny". płynąć na
                • Gość: Remigiusz w. Re: jaka szkoła?- prośba IP: 46.113.164.* 17.01.11, 17:28
                  ZGADZAM SIE!!!! Szkolnictwo to normalny rynek uslug,a ze dochodowy-o tym swiadcza powstajace jak grzyby po deszczu placowki.Wystarczy poczytac tu wpisy. Rodzice placa i sa traktowani nie jak partnerzy,tylko jak petenci.A przeciez to MY płacimy im pensje.Dlatego wymieniajmy uwagi-szczerze,uwazajmy tez na rozne wpisy,wiemy,ze PR-owcy z owych placowek nie spią. IM wiecej frajerów zlapią tym lepiej przeciez zarabiają.Takie fora sa szczegolnie cenne.I są jedynym biczem na nieuczciwych.
                  • Gość: nauczyciel o szkołach prywatnych IP: *.garinet.pl 17.01.11, 18:51
                    Pracowałam w szkole im.Michałowskiego w Krakowie.I być może ktoś uzna mój wpis za zemstę,ale-co mi tam!SZANOWNI RODZICE! Co ma zrobić nauczyciel,kiedy słyszy we wrześniu od dziewczynki z pierwszej klasy,ze pani jest głupia?Wzywa matkę,powtarza co dziecko powiedziało, a matka: może faktycznie pani jest głupia. Nauczyciel idzie do dyrektora,opisuje sytuację, a dyrektor mówi: ale ta baba jest bogata, ma restauracje i bogatych znajomych z dziećmi,które mogą do nas chodzić. Inna mamusia zabiera dziecko na narty-w sumie kilkanaście dni w miesiącu.Dziecko ma zaległości, źle pisze sprawdziany.Więc są pretensje,"bo pani źle uczy". A dyrektor znowu mówi: z tą trzeba grzecznie,bo nas poleci znajomym.Nie przedłużyli ze mną umowy,teraz pracuję w państwowej szkole. Zarabiam mniej,ale sto razy bardziej wolę obecną szkołę. Dzieci są uczone szacunku do nauczycieli,jeśli wzywa się rodziców,to robi to na nich wrażenie, chłopaka,który zwyzywał nauczycielkę dyrektorka zawiesiła dla przykładu w prawach ucznia. Zależy jakimi jesteście rodzicami i czego oczekujecie.Będziecie zadowoleni,albo nie.Ale z przekonaniem polecam publiczne szkoły.Klasy są już małe, a ocena dzieci bardziej przejrzysta.Uwierzcie drodzy rodzice,praca w prywatnej szkole to nie jest łatwy chleb. Kij ma dwa końce.
                    pozdrawiam
                      • Gość: mimi Re: to jakie polecacie IP: 77.236.25.* 19.01.11, 19:28
                        Mojej koleżanki córka kończy 1 na Marka, syn kończył kilka lat wcześniej i ona ją bardzo poleca. Nauczyciele w większości na poziomie, jej syn geniusz i laureat kilku olimpiad miał wsparcie u prowadzących nauczycieli. W szkole dużo się dzieje. Dzieci od początku mają kontakt z dwoma językami, dużo dzieci jest dowożonych spoza centrum. specjalnie do szkoły Sporym minusem są godziny pracy dzieci - nie zawsze zaczynają na rano. Dobrą opinią cieszy się także Smoleńsk, Królowej Jadwigi, Urzędnicza, Prusa, Kijowska. Niektóre mają profilowane klasy - trzeba się dowiadywać , także o nauczycieli prowadzących nauczanie zintegrowane - w pierwszych latach dobra pani to podstawa. Sporym plusem jest bliska lokalizacja, do szkoły trzeba chodzić dzień w dzień, przez 6 lat, także gdy mama jest chora, a tata wyjechał w delegację. To niby oczywiste, ale czasem trudne do realizacji. Poza tym przyjemnie dla dziecka mieć blisko kolegę czy koleżankę z klasy, i łatwiej odpisać lekcje po nieobecności...
                      • asiekt33 Re: to jakie polecacie 04.02.13, 21:45
                        Witam jaka jest szkoła podstawowa nr117 ul. Kurczaba 15? przeprowadzam się w te rejony szkoły i nie mam pojęcia dziecko od września do V klasy.Proszę o poradę Pozdrawiam.
                    • Gość: Gość Re: o szkołach prywatnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.11, 18:30
                      Szanowna Pani Nauczycielko, moim zdaniem i mala, i jej mama miały rację, a swiadczy o tym Pani postawa. Biedna mała Pani Nauczycielka - malutka dziewczynka, która obraziło dziecko - pierwszoklasistka w pierwszych dniach szkoły! A szanowna Pani Nauczycielka - nauczania poczatkowego - wzywa mame. Rece opadaja! Pani sie nie nadaje! Pani potrzebuje pomocy rodziców i dyrekcji szkoły w wykonywaniu obowiazków? Nie umie Pani sama sie uporac z takimi problemami?
                    • Gość: andrzej Re: o szkołach prywatnych IP: *.play-internet.pl 08.03.15, 18:34
                      Jest Pani przykładem typowego nauczyciela z zamkniętym umysłem, którego ego nie mieści się w prywatnej szkole. Najłatwiej dla przykładu zawiesić ucznia, to jest rozwiązanie. A na szacunek nauczyciele muszą sobie zapracowac- nie jest to coś czego dzieci trzeba uczyć. Zasługujesz na szacunek to Cie dziecko uszanuje! Jesteś głupia babą, to się nie dziw ze Cie tak nazywają.
                    • Gość: Open Future Re: o szkołach prywatnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.15, 10:23
                      Droga nauczycielko

                      Sytuacja była napewno bardzo dla Ciebie niemiła. Nikt nie lubi słuchać, że jest głupi. Ani dziecko, ani nauczyciel, wogóle żaden człowiek. Szkoła zwłaszcza jest miejscem, które powinno opierać się na wzajemnym szacunku pomiędzy nauczycielami, uczniami i rodzicami.

                      Niestety w naszym społeczeństwie do rzadkości należy umiejętność rozwiązywania konfliktów. Winnym tego stanu rzeczy była koncepcja komunistyczna, że obywatel powinien bać się Państwa i nie ufać innemu obywatelowi - nawet własnym rodzicom. Takim społeczeństwem według komunistycznych władz było łatwiej manipulować. Większość z nas była wychowana za komuny. Szkoła w tamtych czasach wpisywała się w ten schemat i wyrabiała strach przed nauczycielem i samą instytucją. Do tego służyły kary. Rozmowa i wysłuchanie nazwajem swoich racji wogóle nie było brane pod uwagę. Wychowano w ten sposób pokolenie, które bardzo słabo stara się porozumieć w razie konfliktu, raczej używa siły, przemocy słownej a nawet fizycznej. Nikt nie próbuje wysłuchać drugiej strony i znaleźć rozwiązanie dobre dla wszystkich.

                      Dziecko, które powiedziało, że jesteś głupia, obraziło Cię. Można je oczywiście ukarać, ośmieszyć, zawstydzić, w inny sposób uciszyć. Tylko że ono nie przestanie uważać, że pani jest głupia. Po prostu nie będzie o tym mówić. Dobrze o tych sprawach pisze w swoich książkach Jesper Juul, na przykład w "Kryzysie szkoły" - polecam. Co zrobić więc, żeby dziecko polubiło nauczycielkę?

                      Jesteśmy szkołą prywatną, ale ostatnim argumentem przy rozwiązywaniu konfliktów są pieniądze rodziców. W naszej szkole staramy się w takiej sytuacji porozmawiać z dzieckiem i rodzicem, co jest przyczyną zdenerwowania dziecka i co zrobić, żeby jednak takich rzeczy nie mówiło, bo robi w ten sposób pani nauczycielce przykrość. To jest trudne i wymaga ogromnej pracy zarówno od nauczycieli, psychologa szkolnego ale i rodziców. Wsparcie dyrekcji, aby ten kierunek był utrzymany, jest bardzo ważny. Ale efekt jest tego warty - otwarte dzieci, które nie boją się powiedzieć, że coś im się nie podoba, albo chciałyby coś zrobić inaczej. Uczniowie Open Future wiedzą, że ich zdanie zostanie wysłuchane i nie rosną w nich frustracje. Z drugiej strony przy takim partnerskim podejściu dzieci dużo chętniej słuchają nauczycieli i angażują się w zajęcia. Chcemy w ten sposób pomóc zbudować lepsze społeczeństwo oparte o wzajemny szacunek i zaufanie.

                      Nauczyciele, którzy u nas pracują, są bardzo z pracy zadowoleni i cenią nawet bardziej świetną atmosferę w pracy niż wyższe zarobki, niż w szkołach publicznych.

                      Pozdrawiam
                      Karol Tomczyk
                      Open Future International School
                        • Gość: Open Future Re: o szkołach prywatnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.15, 06:15
                          Uważasz, że jest to nadużycie przestrzeni publicznej? Moja wypowiedź:
                          - wypowiedź jest w temacie
                          - jest to dobry przykład tego, jak rozwiązywać naprawdę poważny problem wychowania dzieci, znam go z autopsji, pracuję z tymi ludźmi
                          - nie ukrywam się pod pseudnonimem "szczęśliwa nauczycielka", podpisuję się otwarcie imieniem i nazwiskiem
                          - nie jestem tu w roli bezstronnego eksperta, jak każdy mogę pisać o czy chcę, a kiedy czytam niektóre wpisy, mam nieodparte wrażenie, że pod pseudonimami kryją się albo pracownicy/właściciele szkół zachwalający swoje szkoły jako "zadowolony rodzic" czy "mama 6-latka", albo krytykujący konkurencję. To napewno jest nadużycie.

                          Czy naprawdę jest coś złego w pisaniu o swoich dobrych doświadczeniach nawet używając własnej nazwy? Czy uważasz, że byłoby jednak lepiej, gdybym napisał, że jest taka szkoła, ale nie chcę podawać jej nazwy, bo się wstydzę/boję krytyki/krępuję? Taka wypowiedź wyglądałaby mało poważnie i mało wiarygodnie. Zależy mi na tym, żeby czytający uwierzyli, że naprawdę tego typu zachowania dzieci da się pozytywnie rozwiązać z korzyścią dla wszystkich: ucznia, nauczielki i rodziców. A problem jest poważny, pewnie dość powszechny i bardzo drażliwy. Spójrz na reakcję ludzi, którzy przeczytali, że nauczycielka chwali zawieszanie ucznia w tej sytuacji. Potrzebne są konkrety. Taka jest moja opinia, ale oczywiście szanuję Twoją.

                          Karol Tomczyk
                          Open Future International School
                  • Gość: MiMi Re: jaka szkoła?- prośba IP: *.aster.pl 27.01.11, 12:39
                    Kończąc mój udział w tej dyskusji dodam jeszcze, że to nie jest do końca tak, jak pisze Remigiusz. Bo gdyby prywatny lekarz źle Cię leczył, nie czekałbyś kilku lat, tylko natychmiast zmieniłbyś lekarza. A ze szkołą jest inaczej: Twoje dziecko ma tam przyjaciół, zżyło się z nauczycielami, jest zadowolone - bo dzieci w większości mają tendencję do optymistycznego patrzenia na świat, także ten szkolny. Nawet dziecko poszkodowane w naszej "klasowej" aferze za żadne skarby świata nie chciało zmienić szkoły! Moje zresztą też nie... Dopiero moja refleksja nad tym, że jeśli płacę co miesiąc czesne, to jest to równoznaczne z popieraniem tego co się dzieje w tej szkole, zaważyła na naszym odejściu. I dopiero po pół roku mam poczucie, że bardzo dobrze zrobiłam, że odnaleźliśmy nowych przyjaciół, że doceniamy świetnych nauczycieli, że chodzenie do szkoły przestało wiązać się ze stresem i poczuciem bycia oszukiwanym. Ale większość rodziców, którzy tam zostali narzeka na naszą byłą, prywatną podstawówkę i nic z tym nie robi - po prostu czekają, aż te kilka lat minie, bo nie chcą stresować dziecka (i wcale im się nie dziwię!). Dlatego dzielę się moimi doświadczeniami przede wszystkim z rodzicami, którzy jeszcze nie podjęli decyzji: ja też "x" lat temu bardzo się bałam przesadzonych opowieści o przemocy i przeładowanych klasach w samorządowych szkołach; nasz przykład mówi mi, że niepotrzebnie... A jeśli chce się zainwestować pieniądze w rozwój dziecka, to jest na pewno wiele lepszych sposobów niż nabijanie kabzy właścicielowi szkoły... Są oczywiście rodzice, dla których przynależność do tego nierzeczywistego świata dostatku jest pewnego rodzaju prestiżem, i oczywiście mają do tego prawo, ale zaznaczam, że do nich nie należę...
                    Specjalnie nie napisałam o jaką szkołę chodzi - problemy w naszej klasie, nie dotyczyły bezpośrednio mojego dziecka, a nie wiem, czy rodzice poszkodowanych życzyliby sobie nagłaśniania tego na forum w internecie. Wszyscy wiedzą, że Kraków jest mały ;-)
                    • Gość: ADAM Re: jaka szkoła?- prośba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 15:17
                      Odradzam prywatne szkoły. Mój syn chodzi do Michałowskiego,w wakacje prowadziliśmy ożywione życie towarzyskie o odnowiliśmy kontakty ze znajomymi z dziećmi w wieku naszego syna. I wiecie co? Te dzieciaki w samorzadowych szkołach miały więcej dodatkowych (darmowych) zajęć, wyjazdów,konkursów i kółek niż mój syn. Szlag mnie trafił,kiedy się skonfrontowaliśmy.
                      • Gość: gość Re: jaka szkoła?- prośba IP: *.tktelekom.pl 02.03.11, 12:16
                        Nie oceniajmy prywatnego szkolnictwa z perspektywy jednej szkoły. Oczywiście, że są lepsze i gorsze, tak samo jak w przypadku szkół samorządowych. Mamy różne doświadczenia i opinie na temat szkół, do których uczęszczają nasze dzieci, ale twierdzenie, że wszystkie szkoły prywatne są złe jest błędem. Ja jestem (przynajmniej na razie) bardzo zadowolona ze szkoły prywatnej „Academos”, którą wybrałam dla mojej córki i nie mogę powiedzieć złego słowa. Mają bardzo bogaty program i mnóstwo zajęć dodatkowych (niepłatnych) takich jak: drugi język, taniec towarzyski, kółko eksperymentów, kółko kreatywności, kółko artystyczne itp. Oprócz tego mają organizowane wycieczki i wiele wyjść: teatr, filharmonia, opera, muzea, biblioteka, różnego rodzaju warsztaty oraz biorą udział w różnych konkursach. Dlatego jeśli ktoś nie jest zadowolony ze szkoły swojego dziecka to niech ją po prostu zmieni a nie wydaje globalnych opinii.
                        • Gość: Golan Re: Potwierdzam IP: *.ip.netia.com.pl 04.11.11, 10:54
                          Proponuję zauważyć, że Michłowski i Academos to dwie zupełnie nie związane ze sobą szkoły, więc takie opinie wrzucanie z niewłaściwe miejsce tylko dezorientują.
                          Od tego roku Academos całą podstawówkę przeniósł z ul. Michałowskiego na Sobieskiego, więc może w przyszłości nie będzie takich pomyłek i nieporozumień.
                          Podstawówkę Academos jak najbardziej polecam - córka chodzi do niej już drugi rok i zarówno ja jak i ona jesteśmy ze szkoły bardzo zadowoleni.
          • openfuture Re: jaka szkoła? 21.05.13, 17:45
            Zachęcam do zapoznania się z nową szkołą na Ruczaju - www.openfuture.edu.pl.
            Open Future International School to dwujęzyczna szkoła podstawowa z międzynarodowym programem nauczania, prowadzącym już później w liceum do zdania matury międzynarodowej.
            Zlokalizowana jest na ul. Kwiecistej na Ruczaju, w nowo wybudowanym budynku. Przestronne sale, doskonale doświetlone światłem dziennym, nauczyciele z powołania, a do tego fantastyczny, skuteczny i przyjazny dla dziecka system nauczania w dwóch językach: polskim i angielskim.
            O tym dlaczego warto uczyć się w tej szkole więcej tutaj:
            www.openfuture.edu.pl/o-szkole/104-jak%C4%85-wybra%C4%87-edukacj%C4%99
            Pozdrawiam i serdecznie zachęcam do kontaktu
          • openfuture Re: jaka szkoła? 22.05.13, 03:48
            Witam serdecznie,

            Na pograniczu Klin i Ruczaju (Kwiecista 25) otwarła się świetna, nowa szkoła - piszę o tym, bo może Pani lub ewentualnie Pani znajomi mogą być zainteresowani lepszą edukacją dla swojego dziecka. To dwujęzyczna szkoła podstawowa z oddziałem zerówkowym oparta o międzynarodowy system nauczania, który daje dziecku już później w liceum możliwość zdania matury międzynarodowej i studiowania na całym świecie. Lekcje prowadzone w dwóch językach (polski i angielski), holistyczne nauczanie, indywidualne podejście do dziecka, nowoczesny budynek szkolny, przestronne sale, nauczyciele z powołania i wiele, wiele innych zalet, w tym ciekawe zajęcia dodatkowe: taneczne, muzyczne, plastycznie - zachęcam gorąco do zapoznania się ze stroną i doczytania szczegółów: www.openfuture.edu.pl.
            • Gość: Rodzic Re: jaka szkoła? IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.13, 15:13
              Witam,

              Jestem rodzicem chcącym posłać dziecko do 3 klasy szkoły OpenFuture... Szkoła zapowiada się fantastycznie, jeżeli i Wy szukacie dobrej szkoły na Ruczaju, podaję swój nr telefonu - 511 421 771. Chętnie udzielę informacji z punktu widzenia rodzica...

              Dla tych z Państwa którzy zastanawiają się "jaki mam w tym interes ?" ;) Odpowiadam - bardzo ważny ! ;-) Zależy mi na tym aby 3-cia klasa powstała już od września tego roku. Z obecnej szkoły uciekamy! z powodu właścicielki... nie będę tu rzucał nazwiskami, ale jest i strasznie i śmiesznie... :(

              Zapraszam do kontaktu,
              Łukasz
              511 421 771