Gość: Mieszkaniec Bydgoszczy
IP: Sewer:* / 192.168.0.*
16.09.03, 13:12
A może ktoś z "wysokich" urzędników pomyślałby tak o przyszłych
utrudnieniach dla uczeszczających tam dzieci i ich rodziców?
A może lepiej(tylko dla kogo?)oszczędności rozpocząć od swoich
gabinetów, a te złe dzieci, które są przeszkodą w zakupie
nowych "gadżetów" za miejskie pieniądze, pozostawić po prostu w
spokoju i pozwolić im się normalnie uczyć?
Kiedy ja chodziłem do szkoły, od zdobywania pieniędzy za
wszelką cenę liczyły się jeszcze inne, ważniejsze wartości, był
to niby ten sam kraj, ta sama Polska, ale jakże różna....