Dodaj do ulubionych

chce aby sad mi przyznal opieke nad dzieckiem

03.09.10, 10:51
tzn.aby mieszkalo ze mna?czy sa tu ojcowie,ktorym to sie udalo?wydaje mi sie to prawie
niemozliwe,nie wiem jakich argumentow uzyc?co mam udowodnic??
Obserwuj wątek
      • bszalacha Re: chce aby sad mi przyznal opieke nad dzieckiem 03.02.11, 23:40
        akurat czasem sie tym zajmuję,więc powiem tak:
        mozna wnieśc o mediację,bo sąd czsem nie proponuje sam,ale małe dziecko z racji swojego rozwoju powinno mieć przede wszystkim matkę.Nie tak sobie,tylko matka jest "pierwotnym obrazem świata"wzniośle mówiąc.Jest nawet błedem merytorycznym,gdy się psycholog na tym nie opiera.Ja rozumiem Twoje potrzeby,ale najlepiej,zebyście spróbowali się dogadać,a to z kolei jest rzadkie,gdy jeszcze jest w ludzich dużo złości.My,psycholgowie w sądzie bardzo to dokładnie analizujemy-na szczęście,bo tu chodzi o rozwój tego dziecka i nie traktuj tego przeciwko sobie.
        Gdy to jest chłopak,powinieneś/moim zdaniem/starać się o b.częsty kontakt,tez tłumacząc to rozwojem zgodnym z płcią,której chłopak potrzebuje na pewno w okresie poniemowlecym,przedszkolnym i pózniej.Wiem,że skracam problem,ale możesz iść do jakiegoś psychologa sądowego i zwyczajnie zapytać o swój konkretny problem.Oni są na listach w każdym sądzie ,ośrodkach RODK przy sądach,albo,jak ja samodzielni.Sąd Ci powie.

        W mojej praktyce miałam,niestety już wiele nietrafionych pomysłów tatusiowych,bo np.gośc poszukał sobie na boku inną i równoczesnie dla pozorów przyzwoitości rozkochiwał w sobie małą córeczkę wiedząc,że odejdzie do tamtej/też miała córkę/.To był "numer sezonu",udawał zmartwionego,że niby szkoda,ze mu sad dziecka nie przyzna,bo za małe,by je zbadać psychologicznie.Gdy mu powiedziałam/perfidnie/,że nie powinien się martwić,bo adwokat nie wie,że psycholog może zbadać siłę więzi już po urodzeniu-gość zsiniał ze strachu i....tyle go widziałam.
        Tak to jest,niestety i pisze Ci,żebyś cokolwiek z tego wiedział.Jasne,że matki bywają na tyle nieddojrzałe,ze ojcowie muszą przejąć dziecko.To jednak wymaga porządnych argumentów,bo gdy jest silna więż dziecka z matką,wybiera się dobro dziecka i pomaga matce w jej problemie.
        Może cokolwiek pomogłam,resztę dopytaj .
        Pzdr.
    • matylda01.only Re: chce aby sad mi przyznal opieke nad dzieckiem 07.03.11, 16:07
      i owszem,zdarzają się takie sytuacje że to ojcu zostanie powierzona opieka nad dzieckiem ale nie licz że będzie łatwo... w moim przypadku sąd przyznał mi wyłączną opiekę nad trójką dzieci,pozbawiając jednocześnie matkę praw rodzicielskich ale to już była skrajność.. myślę nawet że gdyby szanowna mamusia pofatygowała się na rozprawę to nic by z tego nie wyszło.. sędzina-feministka "jechała" po mnie strasznie,całe szczęście że narobiła tyle błędów że aż sama się wystraszyłą i uciekłą na emeryturę heh:) życzę powodzenia,walcz...!!:)
    • katiko Re: chce aby sad mi przyznal opieke nad dzieckiem 05.10.14, 23:26
      ale narawde nie mozecie sie dogadac w sprawie wychowania.
      My bez rozprawy mamy podzial opieki nad synem. Ja 60-70% w tygodniu bo jeszcze nie pracuje, on reszte. Oczywiscie adaptujemy sie do jego podrozy sluzbowych czy naszych wyjazdow.
      Czasem lepiej sprawy zalatwic we dwoje biorac pod uwage dobro dziecka i wlasne nerwy
      Dziecko potrzebuje mamy i taty w codziennym zyciu. Nie mamy, a taty na widzeniach. I nie na odwrot.
      Poza tym dla Was dwojga podzial obowiazkow to tez ulga. I radosc ze spedzenia czasu z dzieckiem po tym jak wrocilo od drugiego rodzica jest wieksza. I radosc w oczach dziecka jak widzi tate gdy przychodzi go odebrac od mamy jest dla mnie naprawde utwierdzajaca mnie w przekonaniu, ze lepiej sie dogadac niz mieszac sady. Z alimentami tez mozna sie dogadac. My robimy zobowiazania na pismie, na 1.5-2lata z gory. Nie mielismy do tej pory problemu by ten dokument byl respektowany w urzedach.
      Plan opieki nad synkiem tez potwierdzamy pisemnie. Ale to dla nas samych.
      Jak na razie dziala super.
    • justyna-g78 Re: chce aby sad mi przyznal opieke nad dzieckiem 17.03.16, 09:18
      Jak to ladnie brzmi " dogadac " niektore mamusie wykorzystuja z premedytacja swoja "mocna" pozycje i przychylnosc sedziow, adwokatow, komornikow i jada po ojcach jak tylko moga za nic. Przykre. Moj partner byl bity i poniewierany przez ta s... w koncu wyrzucila go jak smiecia. Mimo ze placil regularnie przed sprawa 500zl na dziecko ( z drugim byla w ciazy) to zazadala w pozwie 800. Dostala 400 to poszla do komornika a ten bez dwoch zdan sciaga z pensji 500zl (z prowizja). Zlozona skarga na komornika nic nie wniosla mimo ze byly dowody ze placil regularnie bez opoznien. Komornik kazal dogadac sie z wierzycielka. Zrobila to celowo. Z dziecmi nie pozwala sie widywac bo nigdy czasu nie ma albo w ostatniej chwili odwoluje wizyte. Nie mamy juz sily a to dopioero poczatek.
      • lucjans_76 Re: chce aby sad mi przyznal opieke nad dzieckiem 17.03.16, 10:47
        moja, dziś już była zniknęła z naszego życia pewnego dnia, jak stała, poszukiwałiśmy jej, myslelismy, ze cos sie stało. Jak się okazało, zniknęła bo się "dusiła" w związku, wróciła i chciala rozwodu a co za tym idzie opieki nad dzieckiem, tak mnie skolowala, ze wygrał. Dopiero jak wziąłem Panią Mecenas z Łodzi Monikę Kitscha-Kwasiborską i odwołałem się sprawy potoczyły się błyskawicznie i to wszystko na moją korzyść. Co prawda wyszły wszystkie brudy z naszego małźeństwa, ale było warto. Na pewno bez pomocy Pani Adwokat bym tego nie osiągnął!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka