Dodaj do ulubionych

Jak wzmacniacie odporność Waszej rodziny?

16.09.08, 09:18
Lato jest już wspomnieniem, przed nami długi sezon infekcji.

U nas wzmacnianie odporności wygląda tak:
Zuzia (5 m-cy) - mleko bebilon z immunofortis, obiadki, deserki i
soczki z wit. C i żelazem.
Maja (3 lata) - tran w płynie (1 łyżeczka dziennie) zamiennie z
ceruvit junior (1 łyżeczka dziennie), vibovit bobas (1 saszetka
dziennie).
W tym roku zaszczepiliśmy ją przeciwko pneumo- i meningokokom.
Mąż - tran i czosnek w kapsułkach, zestaw witamin dla mężczyzn
bodymax plus.
Szczepienie przeciwko grypie.
Ja - tran i czosnek w kapsułkach.
Szczepienie przeciwko grypie.

Wszyscy (oprócz Zuzi) - do herbaty zamiast cukru miód, cytryna, sok
malinowy, z dzikiej róży itp., dużo warzyw i owoców.

Oprócz tego - często wietrzę pomieszczenia, nie włączam grzejnika w
sypialni, nie przegrzewam dzieci - w domu lekko ubieram, chodzimy na
spacery.

...a i tak często się przeziębiamy ;)
Oprócz męża.

A jakie Wy macie patenty na zachowanie zdrowia?
Obserwuj wątek
    • kiecha3 Re: Jak wzmacniacie odporność Waszej rodziny? 17.09.08, 19:29
      a ja robię sok z cebuli (1 cebulę lub kilka obrać i pokroić w piórka, wrzucić do słoika i zasypać cukrem.. słyszałam że można też miodem zalać, ale nie próbowałam) odstawić na noc.. a potem rodzince po łyżce dziennie...
      a gdy czuję że łapie mnie grypsko.. gotuję mleko i takie gorące z dodatkiem miodu i masła piję i pod kołderkę do łóżeczka... słyszałam również, że można dodać startego/zmiażdżonego czosnku...

      Pozdrawiam i zdrówka ;)
    • rzymski_poranek Re: Jak wzmacniacie odporność Waszej rodziny? 16.10.08, 11:37
      No ja to myślę, że dużo zależy od organizmu ale też od pożywienia.
      Mój starszy jak chodził do przedszkola i jadł mleko i produkty to
      chorował ciąle i ciągle. Ile ja mu wcisnęłam różnych środków to w
      głowie się nie mieści - i nic nie pomagało. Jak poszedł do szkoły
      postanowiłam odstawić mleko (uważam że mleko nie każdemu służy i w
      większości organizmów ludzkich powoduje więcej szkody niż pożytku)
      ichoroby jak ręką odjął. Teraz jest w piątej klasie to nawet kataru
      nie miewa. Poza tym on chodzi bardzo lekko ubrany. Ja nie zawsze
      mogę skontrolować jak wychodzi do szkoły więc szalika od lat nie
      widział, adidasy całą zimę nosi, lekie ubranie wierzchnie. Kiedy mu
      każe ubrać się cieplej to on mówi że lubi chłodek. Dopóki nie
      choruje to wcale nie będą za nim ganiać z szalikiem. Ale ja ogólnie
      wyślę, że on ma organizm po dziadku - nie brały go takie przyziemne
      choroby jak przeziębienie czy grypa był bardzo odporny.
      • camilcia Re: Jak wzmacniacie odporność Waszej rodziny? 17.10.08, 21:43
        moje dzieci są bardzo zahartowane, w domu temperatura niska, kąpiele
        w jeziorze i bieganie boso, całe wakacje ani śladu kataru, niestety
        w przedszkolu kontakt zupełnie inny niż w szkole, sale małe, dzieci
        też małe, bawią się w kotki np i liżą po łapkach, jedzą razem itp
        w szkole już chyba trudniej zarazić się od kogoś, a tak własnie
        łapią moje maluchy, z mlekiem uważamy bo oboje alergicy :) a to też
        bez wpływu na odpornosć nie jest
        oby do wiosny ;)
        • daxter Re: Jak wzmacniacie odporność Waszej rodziny? 23.10.08, 13:34
          Cały rok syn Iskial z oleju rekina a my z mężem omega 3 forte, do tego soki z
          marchwi i buraka ,jabłka, herbata z cytryną i imbirem dużo spacerów czosnek z
          cebulą do wszystkiego a jak juz coś łapie to grzane wino z korzeniami i gorące
          kapiele i wyleżęc i wygrzać organizm. A na ból gardła najlepiej ssać amol na
          cukier kilka krotnie w ciągu dnia .
    • mareszka Re: Jak wzmacniacie odporność Waszej rodziny? 28.11.08, 16:35
      Higieniczny tryb życia - sen (dorośli) ok 8 godzin na dobę, kiedy tylko można
      świeże powietrze (z moim roczniakiem prawie co dzień około godziny jesteśmy w
      parku - o tej porze roku, jak ciepło to dużo dłużej), kilka razy do roku wyjazd
      na wieś + racjonalne żywienie. Nikt u nas nie choruje. Jak coś sie przypałęta
      okresowo wspomagamy się preparatami z rutyną (np rutovit) i zwiększamy ilości
      jedzonka z wit C - cytrusy, kapusta kiszona.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka