zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!!

11.09.09, 20:15
Jestem niedumna wlascicielka bardzo niewielkiego biustu-rozmiar
30C:/Od jakiegos czasu jestem na lobby-oczywiscie liczylam na cud-
czyli, ze "powiekszycie mi piersi";))Nakupowalam staniki, nawet
przez moment zaakceptowalam wyglad, o bo jest nas wiecej;)..., ale-
zgrzeszylam-kupilam na Allegro sylikonowe wkladki do stanika, ktore
powiekszaja mnie o jakies dwa rozmiary-ciezko mi z nimi, cieplawo:/,
ale czuje sie z tym "nowym-sztucznym" biustem bardzo dobrze...
Co Wy na to??
hania216
    • tigga Re: zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!! 11.09.09, 22:28
      hmmm, oczywiści indywidualna sprawa. Ale ja mogłabym TO załozyć do
      jakieś wymagającej kiecki na specjalną okazję. Na codzień, to raczej
      nie biegałabym z tym w staniku, nie mówiąc już o momencie zdjęcia
      bielizny przy facecie... on się schyla i mówi: o, coś ci wypadło :D
      • marakuia Noszenie biustu 11.09.09, 23:53
        W tym konkretnym przypadku można by mówić nie tylko o noszeniu
        biustonosza ale i o noszeniu biustu :) Wydaje mi się, że jeśli Ci to
        nie przeszkadza i czujesz się z tym dobrze to niczego więcej nie
        trzeba. Ja sama mam sukienkę, do której wkładam niewiarygodnie gruby
        push-up i tylko wtedy czuję sie z tym dobrze. Mojemu mężczyźnie to
        nie przeszkadza. Wypadający przy facecie silikon to rzeczywiście
        wybornie śmieszna wizja ale niejednokrotnie życie nas zaskakuje.
        Przytoczę pasujący jak ulał dowcip:
        "-Kochanie, czy ty masz biust?
        -Ależ oczywiście, że mam!!!
        -To mogłabyś czasami go włożyć?"
    • aggunia1 Re: zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!! 11.09.09, 23:05
      jesli ty sie z tym dobrze czujesz, to najwazniejsze!
      o to przeciez chodzi!
      :-)
    • plecha1 Re: zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!! 12.09.09, 13:09
      Bierz tylko pod uwagę jedną rzecz - jeśli będziesz nosiła wkładki tego typu cały
      czas, to moim zdaniem piersi mogą się zdeformować od silnego nacisku ciężkiej
      wkładki. Jeśli któraś z dziewczyn zna się na tym lepiej (ja nigdy nie nosiłam,
      po prostu dedukuję), to proszę o poprawienie mnie :)
    • malagracja Re: zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!! 12.09.09, 14:53
      A nie boisz sie, ze odparzysz sobie pierś?

      Uważam, że lepsze od puszapów i wkładów są dobrze skrojone dekolty dla
      małobiuściastych.

      P.S.
      Nawiązując do powyzszej dyskusji o facetach, to mój ma nietypową zabawę kiedy
      chodzimy razem na zakupy. Chodzi i maca sukienki, jeżeli któraś ma "wkład"
      powiadamia mnie o tym mówiąc "Sukienka z biustem".
      • nathalie01 Re: zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!! 12.09.09, 16:02
        mozesz pokazać takie dekolty?:)
        • malagracja Re: zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!! 12.09.09, 16:05
          Moge, ale to mi zajmie troche czasu zanim znajde je na zdjęciach :-) Ale
          postaram sie (chociaz to juz temat na odrebny watek).

          Moim zdaniem, małe biusty dobrze wygladaja w kwadratowych dekoltach. Albo w
          takich o kształcie kwadrata o zaokraglonych bokach. Głębsze łodki też są okej.

          Szpice napewno nam nie służą ;-)
          • indigo-rose Re: zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!! 14.09.09, 22:05
            Wcale nie byłabym pewna, że szpice nam nie służą. Osobiście nie jestem
            zwolenniczką dekoltów po pępek, ale umiarkowany szpic czy większy serek wcale
            nie jest zły. Jeśli mój biust nie wygląda specjalnie imponująco z profilu, to
            przynajmniej niech podkreśli go dolinka w dekolcie, bo sam kawałek płaskiej
            klaty, który widać u mnie w mniej wykrojonych bluzkach jakoś nie robi wrażenia.
            • malagracja Re: zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!! 15.09.09, 11:11
              Ale dekolty, które wymienilam wcale nie musza byc male... :)
    • sablet Re: zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!! 15.09.09, 08:52
      Hmm, ale skoro masz sporo staników w rozmiarze 30C, a wkładki
      powiększają Ci biust o dwa rozmiary, to mam nadzieję, że nie nosisz
      ich do tych 30-ek. Jak włożysz taką wkładkę do misezki, to niewiele
      Ci tam zostanie miejsca na biust.
      I koło się zamyka, bo stanik większy, ale wypchany takimi dużymi
      wkładkami sprawia, że biust znowu nie ma miejsca i gdzieś sobie
      ucieka.

      Ale może się mylę...;)
      • mankencja Re: zgrzeszyłam;), ale czuję się bosko!! 15.09.09, 10:15
        no wlasnie. dlatego imho bezpieczniejsze bylyby panaszowe atlantisy (niestety,
        tylko dwa czy trzy modele maja obwody od 65), tam powinno byc przewidziane
        miejsce i na zel i na pierś. poza tym raczej nie odparzą.

        (nie mam z nimi osobistych doswiadczen, bo po pierwsze nie mieszcze sie w
        rozmiarowce (aa-d), a po drugie nie czuje szczegolnej potrzeby powiekszania
        sobie biustu czymkolwiek - 30e mi wystarczy. sa jednak kobiety, ktore to kupuja)
    • asiabudyn11 nie dziwię się, że zgrzeszyłaś 17.09.09, 19:03
      bo skoro napisałaś to:
      > Jestem NIEDUMNĄ wlascicielka bardzo niewielkiego biustu
      to:
      > Od jakiegos czasu jestem na lobby-OCZYWIŚCIE LICZYŁAM NA CUD-CZYLI, ZE
      "POWIĘKSZYCIE MI PIERSI";))
      to:
      > zgrzeszylam-kupilam na Allegro sylikonowe wkladki do stanika, ktore
      > powiekszaja mnie o jakies dwa rozmiary
      i to:
      > ale czuje sie z tym "nowym-sztucznym" biustem bardzo dobrze...

      tzn. tylko to, że Ty od początku nie byłaś wcale nastawiona na polubienie,
      pokochanie swojego biustu takim jakim jest, ale na jego zmianę. Na to że go
      polubisz, gdy to on się zmieni.
      To jest dopiero smutne.

      Także słuchaj, nikt Ci nie zabroni latać/biegać/cieszyć się z nowego nabytku
      tylko nie zapomnij o jednym: to nigdy nie będzie Twoje ciało!
      To zawsze będzie coś od Ciebie odrębnego. Czym musisz "ulepszać" swoje ciało,
      żeby się sobie podobać.
      Nawet gdybyś sobie zrobiła operację plastyczną to dokonałoby się nie więcej niż
      dodanie czegoś obcego w Twoje własne ciało.
      W Twoje ciało, które równie dobrze mogłabyś akceptować/lubić/kochać i traktować
      odpowiednio już teraz, już w tej chwili.

      Powiem szczerze, że nie rozumiem czemu tak trudno Ci zaakceptować własny biust
      takim jakim jest i po co zawracasz sobie głowę takimi głupotami jak wkładki
      silikonowe.
      A muszę dodać, że specjalnie żeby Ciebie zrozumieć przejrzałam w katalogu
      balkonetki jak wyglądają staniki w rozmiarze 28c i 30c.
      Mi się podoba jak te staniki leżą, o ile tylko nie są za małe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja