baba06 23.09.09, 21:31 moje brytyjskie Freye w Tunezji:) australijskie/nowozelandzkie /nigdynie wiem jakie one są/ Fayreform w Chinach:) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
indigo-rose :) 03.10.09, 13:43 Mój kostium z Freyi jest parą mieszaną ;) dół jest z Tunezji, a góra z Maroka. Natomiast metki mojego Cleo, który wczoraj dotarł, obejrzałam dokładnie i nigdzie nic ciekawego. Żadnego "made in..." ani na wszywce, ani na kartoniku... Odpowiedz Link
ptasia Re: :) 03.10.09, 13:56 Wszystkie Freye/Fantasie, jakie mam, są albo z Tunezji, albo z Maroka, albo ze Sri Lanki (z tego ostatniego także M&S, który bywa także chiński, jak i La Senza). Odpowiedz Link
zamira.drakasha Re: :) 11.10.09, 22:59 a ja mam la senzę z Tajlandii, aż się zdziwiłam jak zerknęłam na metkę :D Odpowiedz Link
nicol.lublin Re: :) 12.10.09, 11:14 freya z Maroca M&S z Chin, Sri Lanki, Chin Playtex z Indonezji, Chin Masqerade - niewiadomego pochodzenia mam też staniki z Polski :-) Odpowiedz Link
joannazet Gossard mejd in czajna :-( 19.10.09, 01:08 Moje piękne pierwsze miękkie i dopasowane staniczki były niestety pewnie szyte małymi rączkami chińskich dzieci :-( mam wyrzut sumienia, ale naprawdę nie wiedziałam. Szkoda, bo inne dwa nie-Gossardy które mam (Panache nie wiem skąd i Fantasia z Maroka) zupełnie na mnie nie leżą :-( w dodatku nie mogę ich puścić w obieg, bo jeszcze nie mam prawa do giełdy :-( Odpowiedz Link
czarnaa_iness Re: Gossard mejd in czajna :-( 21.10.09, 17:08 Joannazet, może wystaw te staniki na allegro i podlinkuj w wątku "okazje allegro"? Możesz też sprobować bazarku na balkonetce. Odpowiedz Link
joannazet Re: Gossard mejd in czajna :-( 22.10.09, 20:56 Dzięki za radę czarnaa_iness, zrobię tak jak tylko będę miała chwilkę. Odpowiedz Link