Facet malobiusciastej

28.10.09, 19:48
Czesc dziewczyny. Moja dziewczyna ma male piersi, jestesmy ze soba juz 3 lata
a ona zawsze sie ich troche wstydzi podczas seksu. Zamiast sie nimi chwalic to
stara sie je ukryc, zaslania je i sie garbi (a wiecie, ze zgarbiona dziewczyna
nago wyglada kiepsko). Poradzcie mi jak moge sprawic aby pozbyla sie
kompleksow? Moze w Waszym wypadku tez tak bylo, ze kiedys wstydzilyscie sie
swojego malego biustu a teraz jestescie z niego dumne i lubicie jak Was facet
na nie patrzy.
Pozdrawiam
    • stary_dywanik Re: Facet malobiusciastej 29.10.09, 12:43
      Kij- marudzić gdy się garbi,
      Marchewka- zachwycać się gdy się wyprostuje (warunek konieczny,
      zachwyt musi być szczery)

      Nie zaszkodzi przypominać jej od czasu do czasu przy różnych
      okazjach, że uważasz ją za bardzo atrakcjyną kobiecą kobietę.
    • ancia_1987 Re: Facet malobiusciastej 29.10.09, 13:23
      A to wszystko jest przez facetów. Mówię ogólnie! Takie kompleksy
      powstają z głupiego gadania na temat małych biustów.
      No i oczywiście media które lansują wielkie cyce, na dodatek
      sztuczne.

      powiem ci że nie łatwo jest się wyleczyć z komleksów. Ja tego nie
      potrafię, bo to tkwi gdzieś w środku.
      Trochę sie "podleczyłam" dzięki lobby, ale i tak zawsze znajdzie się
      jakiś życzliwy czy życzliwa i kompleksy wracają.
      • teresa104 To o lansowaniue "wielkich cyców" miłe nie było. 29.10.09, 19:50
        Akurat na obu forach piersiowych jest miejsce na szacunek i
        dla "wielkich cyców" i dla "piegów". Bądźmy miłe dla siebie nawzajem
        i siebie samych, a media będą nam mogły skoczyć ze swoim
        lansunkiem.
        • ancia_1987 Re: To o lansowaniue "wielkich cyców" miłe nie by 29.10.09, 22:04
          przepraszam, nie chciałam nikogo urazić.
    • pierwszalitera Re: Facet malobiusciastej 29.10.09, 18:13
      Pewne siebie kobiety, to takie, które lubią swoje ciało, niezależnie od tego, czy spełnia idealne warunki, czy nie. Abstrahujemy teraz zupełnie od tego, czy mały biust trzeba uznać za mniej idealny. Moim zdaniem nie, ale samo przekonywanie o tym dziewczyny pewno wiele nie da. A jak polubić własne ciało? Trzeba się przekonać, że daje nam wiele przyjemności. Przypuszczam, że twoja dziewczyna jest osobą młodą, której wydawać się jeszcze może, że seks jest w pierwszej lini po to, by podobać się facetom. Stąd jej wstyd, bo boi się, że nie spełnia Twoich wymagań. Przekonaj ją, że nie o Ciebie w tym wszystkim chodzi. Kiedyś tam przecież dostaniesz się do jej biustu, staraj się więc pieszczotami zobić jej jak najwięcej przyjemności. Pokaż jej, że jej przyjemność, jest Twoją przyjemnością. Takie rzeczy w ogóle się facetom przydają, stać się dobrym kochankiem, to całkiem niezła rzecz i do tego wcale nie trzeba być szczególnie potentnym. ;-) Skoncentruj się bardziej na jej ciele, spróbuj innych dróg, rusz fantazję, może jakieś zabawy z zawiązanymi oczami, piórkami itd, bądź cierpliwy, daj je spooooro czasu na smakowanie, zapomij o oklepanych rzeczach nastawionych na prostą drogę do celu. Zobaczysz, że kiedyś, za którymś razem, sama się przed Tobą otworzy, bo kobiety lubią pieścić i być pieszczone. A biust, nawet ten najmniejszy, ma ogromny potencjał. Jak się o tym przekona, to przestanie się go wstydzić. :-)
Pełna wersja