ancia_1987
08.12.09, 21:20
Nie wiem czy to producenci zaczęli szyć większe miski czy w ciągu
poł roku biust spadł mi o 2 rozmiary?
W każdym razie biegam po mieście i szukam 70A no i co? Najmniejsze
to 70B, znalazło sie 2 staniczki 70A. I tak w każdym sklepie. A 70 z
Konrada takie ścisłe....
Co to sie powyrabiało? Nagle małe rozmiary poznikały. Jak to wygląda
w innych miastach?
Wogóle cały ruch lobbowy powoli zaczynam uważać za zamach na mój
biust. Bo nagle każda firma zaczyna szyć wąskie obwody z duża michą.
A gdzie małe ja sie pytam?
Gdybym wiedziała że tak będzie to nie bawiła bym sie w pisanie maili
do producentów, którzy zaczęli szyć od D, nie biegałabym po sklepach
jak wariat i pytała o 65tki. W końcu pani sie zlitowała i sa wąskie
obwody ale mojego rozmiaru i tak nie ma!
Nie bawie sie juz w lobbing bo bokiem mi to wychodzi. Szkoda szarpać
nerwy.