princess_beauty
08.01.10, 14:28
Witam,
chciałam się z Wami podzielić moim tuningiem biustonoszowym, oraz spytac o radę.
A wiec zacznę od tego, że nie stać mnie na tak drogie staniki jak te, które są dostępne w moim rozmiarze (60D) a zostałam uświadomiona, i moje peirsi znacznie lepiej czują sie w dobrze dobranym biustonoszu.
Moje poszukiwania rozpoczęły się od bólu piersi - bolały bo obwodzik mialam bardzo szeroki, stanik podjeżdżał do góry, źle sie w nim czułam, i wolałam chodzić bez.
W internecie szukałam na to recepty, aż trafiłam na Stanikomanie, a później na Lobby.
Niestety ceny biustonoszy mnie zasmuciły. Dla mnie wydatek 60 zł na biustonosz ( a to ten najtańszy, w dodatku w promocji) jest juz duży. A gdybym chciała piękny biustonosz to musiałabym wydać na niego nawet 200 zł.
Będę mogła sobie na to pozwolić dopiero gdy zacznę pracę (teraz jestem biedną studentką), ale wtedy też planuję wizytę u gorseciarki i staniki szyte na miarę.
Do rzeczy bo się rozgadałam :D
A wiec, by nosić dobry wygodny bisutonosz, postanowiłam stuningować moje stare staniki.
Podszywałam ich obwody, do mojego własnego, tak, ze w obwodzie były super, ale za mała była niestety miska.
Zaczęłam więc kupować duże miski i zwężać staniki w obwodzie do 60 cm, tak, że po zapieciu stanik leży idealnie, piersi nie wyskakują, a obwód trzyma się świetnie.
Staniki kupuję tanio - do 20 zł.
Jestem z tej metody dosyć zadowolona, ale nie wiem, czy to dobrze że tak robię. Może się nie powinno tak robic.
Ale jak na razie to chyba jedyna metoda bym nosiła dobry dla mnie stanik.
Pozdrawiam !