She Is Mine - pompowany stanik metodą na asymetrię

12.02.10, 10:44
Wywalili mi ten wątek z Biuściastych, może rozminęłam się z ogólną tematyką,
ale sam temat chcę drążyć aż gdzieś przejdzie :P

Znalazłam na Allegro ciekawy stanik She Is Mine :

allegro.pl/item919420300_she_s_mine_stanik_powiekszajacy_piersi_80b.html
On docelowo ma powiększać cały biust poprzez wpompowanie powietrza w specjalne
wkładki w miseczkach. Każda miseczka ma oddzielny przycisk do pompowania.

Ten ostatni fakt podsunął mi pewien pomysł. Mam asymetrię piersi, różnica
między jedną a drugą sięga 3 rozmiarów. Wszyscy do tej pory polecali mi
wkładki silikonowe i inne taki. Chyba nieświadomi tego, jakie to uczucie nosić
taką wkładkę (niewygodnie a poza tym spróbujcie sobie włożyć wkładkę przy
głębokim dekolcie...).
Ale jakby tak kupić ten stanik (pasujący na większą pierś) i napompować tylko
od strony mniejszej ? Efekt wygląda, jak przy dobrym push upie, tylko po raz
pierwszy podniosłoby mi wszystko równomiernie.

Co o tym sądzicie ?
    • noemi666 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 10:46
      Dodam jeszcze, iż powiększenie jest kontrolowane - można powiększyć o 1,2 lub 3
      rozmiary :)
      • moniach_1 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 13:46
        Wywalili cię, bo wyglądasz na marketing szeptany. Te staniki są głupie i żadna
        małobiuściasta tu ich nie używa i nie jest nimi zainteresowana. Jeśli interesuje
        cię tematyka forum, wpisz się do wątku rozmiarowego. Jeśli przyszłaś tylko
        zareklamować ten beznadziejny sprzęt, to idź gdzie indziej.

        "Efekt wygląda, jak przy dobrym push upie, tylko po raz
        pierwszy podniosłoby mi wszystko równomiernie"
        Jakim dobrym push-upie??? Dobry push up to jest np. żelek od pour moi? To, co
        pokazujesz to jakaś chińska ściema. Nie potrzebujemy dopompowywać swojego
        biustu. Nie podoba mi się, że wrzuciłaś dokładnie to samo na kolejnym forum i
        uważam, że stąd też powinnaś zostać wywalona.
        • pinupgirl_dg Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 14:29
          Ja tak nie uważam. Gdzie jest lepsze miejsce, żeby porozmawiać o stanikach, niż stanikowe forum?
          Uważam, że można porozmawiać nawet o chińskiej ściemie (tak jak kiedyś o xtreme bra), tylko argument "ten stanik jest głupi" nikogo nie przekona.
          • moniach_1 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 14:36
            Już w skasowanym wątku na dużym forum polecałam rozmiarowy. Dziewczyna wciąż
            pisze o tym dmuchańcu. Po prostu obawiam się, że nie ma czystych intencji. Masz
            rację, z głupim stanikiem mnie poniosło.
            • pinupgirl_dg Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 14:41
              Ok, rozumiem :).
              Ja też bym nie polecała dmuchańca, żelek pour moi? byłby dobry, gdyby miał wyjmowane wkładki, szkoda, że nie ma.
              Zeby coś próbować doradzić musimy znać wymiary autorki wątku.
    • pinupgirl_dg Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 14:13
      Hej!

      Do takich nowości z reguły podchodzimy dość ostrożnie. Ale temat, który poruszyłaś jest istotny. Asymetrię ma prawie każda kobieta, jednak powyżej pewnej granicy asymetria naprawdę utrudnia dobór biustonosza.
      U mnie różnica wynosi około 2 rozmiarów. Wkładek do tej pory nie nosiłam, bo obawiam się, czy stałe noszenie wkładki pod mniejszą piersią jakoś jej nie zaszkodzi.
      Pewnie dużo też zeleży od rozmiaru - inaczej będzie wyglądać asymetria w rozmiarze 65C, inaczej przy rozmiaracha rzędu 80G.
      Na razie radzę sobie szukając staników mocno wyciętych od góry. Wtedy większa pierś ma gdzie uciec, a na mniejszej stanik nie powiewa. Nie jest idealnie, ale da się nosić.
    • yarshiva Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 14:52
      Nie rozumiem zdania: "(niewygodnie [nosić wkładkę w miseczce - dop. ja] a poza
      tym spróbujcie sobie włożyć wkładkę przy głębokim dekolcie...". Sama nosiłam
      przez pewien czas wkładki w staniku (w prawidłowo dobranym staniku, który był
      minimalnie za duży i wkładki to ładnie wyrównywały) i nie czułam się niewygodnie
      ani niekomfortowo, nawet przy bardzo głębokim dekolcie. Co prawda wkładki nie
      były silikonowe, ale nie wydaje mi się, żeby jakoś specjalnie byłoby je czuć,
      czy tym bardziej widać z dekoltu.
      Wracając do głównego tematu - rozmiarówka tego "cuda" jest tak bogata, iż
      obawiam się, że mogłabyś z niej wypaść (co prawda nie wiem, jakie masz wymiary i
      jaki rozmiar nosisz). I też nie wiem, czym się różniłby pompowany stanik od
      stanika z wkładką - poza tym, że wkładkę można samodzielnie usytuować w miseczce.
      • pinupgirl_dg Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 14:56
        Poderzewam, że autorce chodzi o to, że silikon nie jest zbyt przyjemny dla skóry i być może boi się, że wkładka może się przesunać. Wtedy rozwiązaniem byłby stanik z odpowiednio dużymi kieszonkami, które by unieruchomiły wkładkę i odseparowały ją od skóry.
        • po.prrostu Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 15:54
          Źle podejrzewasz ;)
          autorka pisała na Dużym Lobby, że wkładki jej "wystają z dekoltów". pisała również, że jedna pierś ma rozmiar 75a, a druga 75c (lub d, nie pamiętam dokładnie)

          ;)
          • pinupgirl_dg Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 16:10
            Już doczytałam :). W takim razie nie wiem, jak autorka je zakłada, może zamiast pod piersią umieszcza je od strony dekoltu? Nie widzę innego wyjaśnienia...
    • abw-online Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 15:11
      Cytat z opisu aukcji:

      "Wewnątrz biustonosza umieszczone są poduszki uszyte z naturalnego materiału mineralnego, które wytwarzają światło ultrafioletowe."

      No nie. Jeszcze tylko wodotrysku brakuje ;).
      • abw-online Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 15:18
        Co więcej, naciśnięcie guziczków działa również na piersi manekina :).

        A tak w ogóle nic nie widzę na temat "pompowania" poduszek w tym staniku, więc skąd autorka wątku o nim wie? Może to rzeczywiście marketing szeptany?
    • pinupgirl_dg Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 15:52
      Napiszę jeszcze to samo, co w tamtym wątku - na pewno dobrze zakładasz wkładkę? Taka wkładka zawsze jest ukryta w staniku, poniżej poziomu sutka. Jeśli wkładka się przemieszcza, warto rozejrzeć się za biustonoszem z kieszonką.

      -
    • indigo-rose Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 18:03
      Moim zdaniem lepiej kupić dobrego push-upa (w _dobrym rozmiarze_ i jakiejś
      porządnej firmy) i włożyć wkładkę do mniejszej piersi. Sama tak robię w jednym
      staniku i działa.
      • noemi666 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 18:55
        Yyyy...

        Powiem Wam,że na dzień dobry zostałam kompletnie rozwalona jakże "ciepłym"
        przyjęciem. Marketing szeptany, super :-/ A pomyślałyście,że dla kogoś cały ten
        temat z rozmiarówkami od A do J może być jednym wielkim marketingiem jakiejś
        firmy, żeby sprzedawać więcej staników, bo narobili w nietypowych rozmiarach ? :P

        No ale już się nie wygłupiam.

        Na dowód że to nie marketing szeptany mogę co najwyżej co bardziej
        niedowierzającym stronom wysłać swoje zdjęcia z cudną asymetrią, podpisane z
        imienia i nazwiska,jak temat tylko z tego powodu ma być wywalony.

        Widzę ciekawą rzecz. "Pompowany", jak to określiłam, stanik, to rzecz zła,
        nienaturalna, godząca w idee dopasowanych staników. Ale zasadzanie silikonowych
        wkładek to rzecz naturalna i jak najbardziej ceniona.
        A spójrzmy na to z drugiej strony. Ja czuję dyskomfort jak tylko słyszę słowo
        "wkładka". Czemu ? Nie tylko dlatego, że włożona do stanika lata na wszystkie
        strony. Ale dlatego,że nawet jak wepcham ją w kieszeń, to z przodu mam ładnie
        wypchany stanik, natomiast WEWNĄTRZ tej strony stanika, gdzie mam asymetrię,
        zieje mi pustka.
        Czyli - do środka nie wsadzę, bo po pierwsze lata a po drugie - bo ją widać przy
        głębokim dekolcie. Tak jak jedna z Was pisała - to nie jest jakaśtam asymetria,
        którą każda ma. Jedna pierś przestała rosnąć, a druga rosła wesoło jeszcze dwa
        lata. Robię co mogę, ale chociażby "rowek" na środku jest krzywy i każdy to
        widzi. I żaden stanik nie pomaga. Push upy pięknie wypychają dużą pierś ale co
        mi z niego, jak w małej zieje dziura ???
        Swoją drogą - jedna ma 75A/B (zależy jaki stanik) a druga 75D.

        Ten zaciekawił mnie właśnie przez naturalny efekt. Wkładka nie WYPYCHA stanika
        do przodu, że pod sweterkiem piersi wydają się większe, ale PODNOSI ładnie do
        góry,jakby WYPEŁNIA od środka biustonosza tak, że pierś siłą musu musi się
        unieść,żeby mieć miejsce. Pustka w staniku wypełniona a pierś, która się nie
        zmiesciła - ładnie uniesiona i zaokrąglona. I nie widać żadnej wkładki :)
        Nie wiem,czy dobrze to opisuje i czy mam rację,ale mam taką nadzieję,że mam i
        wszyscy zrozumieją,o co mi chodzi. Po prostu z wkładkami mam takie
        doświadczenie, że albo się je wkłada do stanika, przez co latają i je widać,
        albo wkłada w stanik i nic to nie daje - rowek nadal krzywy, pierś nadal mała,
        jedyny plus to to, że pod sweterkiem nie ma dziwnego przechyłu z lewej do prawej
        (wzdłuż krzywizny).

        Uff..
        • pinupgirl_dg Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 12.02.10, 19:41
          Mam podobną asymetrię do Ciebie. Odkąd nauczyłam się dobierać staniki jest
          zdecydowanie lepiej, do tego stopnia, że przy odrobinie gimnastyki udaje mi się
          dobrać biustonosz i nie musieć nosić wkładek.


          > Widzę ciekawą rzecz. "Pompowany", jak to określiłam, stanik, to rzecz zła,
          > nienaturalna, godząca w idee dopasowanych staników. Ale zasadzanie silikonowych
          > wkładek to rzecz naturalna i jak najbardziej ceniona.

          Wcale nie. Jak dla mnie nie ma to znaczenia, czy to gąbka, żel czy ta pompowana
          wkładka. Wiem, że część osób woli żel niż gąbkę, bo jest bardziej naturalny w
          dotyku i dopasowuje się do piersi. Wszystko jest dla ludzi.


          > A spójrzmy na to z drugiej strony. Ja czuję dyskomfort jak tylko słyszę słowo
          > "wkładka". Czemu ? Nie tylko dlatego, że włożona do stanika lata na wszystkie
          > strony. Ale dlatego,że nawet jak wepcham ją w kieszeń, to z przodu mam ładnie
          > wypchany stanik, natomiast WEWNĄTRZ tej strony stanika, gdzie mam asymetrię,
          > zieje mi pustka.

          Może potrzebujesz większej wkładki? No i nie zapiminaj o dopasowanym obwodzie, w
          za luźny małe biusty lubią "uciekać" dołem, co sprawia wrażenie, że miska jest
          za duża.


          > Czyli - do środka nie wsadzę, bo po pierwsze lata a po drugie - bo ją widać prz
          > y
          > głębokim dekolcie.

          Tego to ja sobie kompletnie nie mogę wyobrazić. Jak wkładka, jeszcze włożona do
          kieszonki, może wystawać przez dekolt?


          > Ten zaciekawił mnie właśnie przez naturalny efekt. Wkładka nie WYPYCHA stanika
          > do przodu, że pod sweterkiem piersi wydają się większe, ale PODNOSI ładnie do
          > góry,jakby WYPEŁNIA od środka biustonosza tak, że pierś siłą musu musi się
          > unieść,żeby mieć miejsce.

          No i tak działa chyba każdy push up! Jeszcze raz pytam - gdzie Ty wkładasz tę
          wkładkę? Wkładki umieszcza się właśnie POD biustem po to, żeby go unieść i by
          ładnie wypełniał miseczkę. Dzięki czemu w dekolcie biust wygląda na pełniejszy.
        • pierwszalitera Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 01:01
          noemi666 napisała:

          > Swoją drogą - jedna ma 75A/B (zależy jaki stanik) a druga 75D.

          Ok, masz asymetrię, ale pierwsze pytanie, które się nasuwa, czy sprawdzałaś na naszym forum swój rozmiar? Bo rozmiar 75A/B jest po uświadomieniu raczej trochę nietypowy, nie piszę, że niemożliwy, ale w każdym razie obwód 75 warty jest sprawdzenia. Bo może się okazać, że przy dobraniu lepszego rozmiaru stanika asymetria nieco się zmieni. A zresztą nawet o asymetryczne piersi warto dbać, więc ile masz mierząc się na ciasno pod biustem?
          • pierwszalitera Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 01:06
            Chciałam jeszcze dodać, że pewnie dlatego tu ci się nie ufa. Pewne rozmiary są po prostu trochę podejrzane i świadczą często o tym, że osobę nie interesuje, po co jest to forum (nie czytała informacji na górze) i nie szuka tu pomocy, tylko chce coś zareklamować.
    • fanka_tomcia Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 01:08
      nie wiem jak może wystawać przez dekolt, ale mnie kształt wkładek przebijał
      przez miski :/
    • abw-online Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 10:23
      OK. Wyszydziłam te stanik w postach powyżej i posądziłam autorkę wątku o marketig szeptany, za co przepraszam jeśli tak nie jest.
      Jednak do samego "wynalazku" nie jestem przekonana.
      Z jednej strony w opisie aukcji jest napisane, że wkładki emitują światło ultrafioletowe, co powoduje lepsze ukrwienie i w efekcie powiększenie piersi (czy aby na pewno?), a w innej aukcji zalinkowanej przez noemi666 na LB jest mowa o pompowanych wkładkach. To jak to z tym stanikiem jest?
      Wydaje mi się to dość podejrzane i nie wiem czy warto wydawać takie pieniadze na taką nowinkę, która ma na dodatek bardzo ograniczoną rozmiarówkę.
      • noemi666 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 13:18
        Odpowiadając na pytania :

        1.Napisałam że "pompowane", bo tak nazywają te staniki na Allegro i dlatego że :
        "Mechanizm możesz używac wiele razy, naciskasz guzik i "pompujesz" wkładkę do
        pożadanego rozmiaru. Naciskasz z powrotem, powietrze ucieka i biust jest z
        powrotem mniejszy."
        Nie chodzi o to,że naciska się guzik, wkładki emitują promieniowanie UV i piersi
        przez to rosną. To jest jakby zupełnie poboczna funkcja - producent jako hasło
        marketingowe rzucił, że lepiej ukrwiona pierś może być większa, czemu wiele osób
        przytaknie. No bo lepsze ukrwienie komórek to ich szybsza odnowa,ale to raczej
        powoduje ujędrnienie, a nie powiększenie. I wychodzi z założenia, że po co lać
        na nie raz zimną, raz ciepłą wodą dla ukrwienia, jak UV w poduszeczkach je
        ogrzeją i załatwią sprawę ?
        No ale to jest jako funkcja zupełnie poboczna i nieudowodniona a chodzi przede
        wszystkim o dmuchane wkładki.

        2.Jak je widać. Już mówię - bo większość wkładek jest istotnie za mała. Robione
        pod piersi niewiele różniące się od drugiej, jakie ma większość osób, nie pod
        dzikie asymetrie.
        Po drugie - miałam do tej pory do czynienia z wkładkami, które niejako
        zastępowały co najwyżej zrolowane skarpetki lub watę w staniku. Jeszcze raz
        powtórzę-wkłada się je DO MISECZKI i WIDAĆ tę wkładkę przy głębszym dekolcie,
        choćby nie wiem jak przeźroczysta była.
        Te WKŁADANE W KIESZONKĘ wypychają STANIK do przodu, ale W MISECZCE nadal jest
        pusto. I REDUKUJE TO ASYMETRIĘ W SWETRACH I T-SHIRTACH, ale nie przy dekoltach.

        Jeżeli są inne wkładki ale z takich, które można kupować w sklepie a nie płacić
        w ciemno 40parę złotych żeby się rozczarować, to polećcie. Warunki jednak mam
        takie :

        1.Mają uzupełniać mi pustkę w miseczce, a nie wypełniać kieszonkę i jeszcze ją
        powiększać.
        2.Nie mogą się przesuwać, ruszać, nie trzeba ich przyszywać ani nie uwierają
        mnie w żadnym stopniu.
        3.Nie ma szansy, żeby wypadła przy gwałtowniejszym ruchu.

        Moim zdaniem nie ma czegoś takiego, ale mogę się mylić.

        3.Mam 75D, mierzyłam na bra filterze polecanym na tej stronie. Nie pamiętam
        wymiarów, bo robiłam to 3 miesiące temu a nie posiadam przy sobie teraz metra
        krawieckiego. Nie mogę też teraz zmierzyć, bo mam okres i zawsze mi wtedy piersi
        same rosną i to sporo. Pamiętam, że miałam na pewno 94cm w obwodzie i coś około
        84 pod spodem, ale głowy nie dam.
        Zmierzyć się będę mogła za jakieś 3-4 dni, jak mi opuchlizna z piersi zniknie
        razem z okresem ;-)

        Staniki przy asymetrii dobiera się pod większą pierś. Nie wiem co mi to da, jak
        się okaże że przy mniejszej mam np 65AA a przy dużej 75D. Nikt mi czegoś takiego
        nie uszyje ;-) Mierzyłam kiedyś miseczki tylko pod mniejszą i wychodziła mi raz
        A raz B. Zależy jaki stanik. Zawsze je mierzyłam przy obwodzie 75, bo taki
        pasuje pod większą.
        • noemi666 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 13:22
          P.S : Przy "Jeżeli są inne wkładki ale z takich, które można kupować w sklepie a
          nie płacić
          w ciemno 40parę złotych żeby się rozczarować, to polećcie." chodziło mi o to,
          żebym mogła taką wkładkę wypróbować w sklepie. Większości chyba się nie da, bo
          są zapakowane na amen i trzeba kupować z nadzieją, że będą dobrze wyglądać, a ja
          tak nie chcę.
        • ania.kar Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 13:35
          > Staniki przy asymetrii dobiera się pod większą pierś. Nie wiem co mi to da, jak
          > się okaże że przy mniejszej mam np 65AA a przy dużej 75D.
          (...)
          >Zawsze je mierzyłam przy obwodzie 75, bo taki
          > pasuje pod większą.

          Jakim cudem mógłby Ci pasować biustonosz z obwodem 65 na jedną pierś a z 75 na
          drugą? Obwód się przecież Tobie nie zmienia! Dobiera się go w zależności od
          wymiaru pod biustem i asymetria nie ma tu nic do rzeczy.



          • noemi666 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 14:31
            Skoro tak twierdzisz.. Kilka postów wcześniej napisałam, że na jedną pierś
            pasuje mi rozmiar 75D a na drugą pasowałby stanik 75AB, bo takie miseczki mi ją
            ładnie układały (ale samego stanika nie dopięłam).
            Dowiedziałam się, że to niemożliwe, żebym miała ten sam obwód do dwóch różnych
            piersi :

            "noemi666 napisała:

            > Swoją drogą - jedna ma 75A/B (zależy jaki stanik) a druga 75D.

            Ok, masz asymetrię, ale pierwsze pytanie, które się nasuwa, czy sprawdzałaś na
            naszym forum swój rozmiar? Bo rozmiar 75A/B jest po uświadomieniu raczej trochę
            nietypowy, nie piszę, że niemożliwy, ale w każdym razie obwód 75 warty jest
            sprawdzenia. Bo może się okazać, że przy dobraniu lepszego rozmiaru stanika
            asymetria nieco się zmieni. A zresztą nawet o asymetryczne piersi warto dbać,
            więc ile masz mierząc się na ciasno pod biustem?"

            I jak JUŻ PISAŁAM, ale napiszę raz jeszcze - miseczka A lub B pasowała w
            zależności od stanika. Tak jak z Esotiq pasują mi staniki 75D ale z Atlantica
            już 80C :-/

            Dzięki za linka - myślałam że wywalili, nie widziałam nigdzie tego linka.
            • noemi666 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 14:43
              www.julimex.pl/go/_info/?id=528&sess_id=428641fa80facc67e58a51f75a2953d8
              - przy okazji znalazłam wkładki "pompowane" powietrzem. Wszystko fajnie, tylko
              nadal nie łapię - wsadzam do kieszonki, pompuje mi stanik do przodu, a za nimi
              nadal pustka i rowek na środku krzywy... To jak to ma niwelować asymetrię ?

              Słuchajcie, a może wrzucę tutaj po prostu linka do zdjęcia mojego w jakimś
              staniku i same ocenicie co z tym fantem da się zrobić ? Przy okazji znajdę coś
              wkładkopodobnego, wsadzę w stanik i zobaczycie o co mi chodzi jak tłumaczę,
              czemu nie lubię wkładek ?
              • 100krotna Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 15:39
                Jeśli chcesz wrzucić zdjęcia, zaloguj się na balkonetka.pl i rzuć zdjęcia do
                szuflady albo, jeśli nie chcesz upubliczniać ich szerszemu gronu, wyślij je do
                dziewczyn, niech umieszczą w katalogu małobiuściastym - tam mają dostęp tylko
                dziewczyny o długim stażu na forum, umiejące dobrze doradzić. (jak to się robi i
                do kogo się zwrócić, jest napisane w opisie na głównej stronie forum, w FAQ albo
                w wątku Regulamin Galerii - warto poczytać)

                Co do wkładek, to wiem chyba mniej więcej o co Ci chodzi, ale nie polecałabym
                pompowanego stanika jako rozwiązania problemu. Rzeczywiście najłatwiej będzie Ci
                pomóc widząc, o jaki problem chodzi.
            • indigo-rose Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 15:28
              Obwód pod biustem, jak wskazuje nazwa, mierzy się POD piersiami, czyli siłą
              rzeczy każda z nas posiada tylko jeden. Możesz mieć różną wielkość miseczek i na
              jedną pierś będzie Ci pasować np. 65F, a na drugą G. Wtedy bierzesz taki
              rozmiar, żeby pomieścił większą pierś, jeśli masz luzy przy mniejszej, możesz
              włożyć wkładkę, która podniesie pierś do góry. Z zewnątrz nie powinno być widać
              różnicy, a miseczki czasami mają wewnątrz kieszonkę, do której wkładkę się wsuwa
              i nic nie lata.
              A najlepiej odwiedź wątek rozmiarowy, wtedy będzie łatwiej wymyślić coś w
              praktyce :)
            • pierwszalitera Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 15:31
              noemi666 napisała:

              > Skoro tak twierdzisz.. Kilka postów wcześniej napisałam, że na jedną pierś
              > pasuje mi rozmiar 75D a na drugą pasowałby stanik 75AB, bo takie miseczki mi ją
              > ładnie układały (ale samego stanika nie dopięłam).
              > Dowiedziałam się, że to niemożliwe, żebym miała ten sam obwód do dwóch różnych
              > piersi :
              >

              Moje wątpliwości dotyczyły dobrego rozmiaru obwodu. Jeżeli przeczytałaś mojego posta do końca, to zauważyłaś, że pytam o wymiary POD biustem. Miseczka jest bowiem zależna od tego obwodu i nie ma czegoś takiego jak rozmiar miseczki oderwany do cyferki. Miseczka A w rozmiarze 75A jest inna (mniejsza) od rozmiaru 85A. Jeżeli więc dajmy na to lepszy byłyby u ciebie rozmiar 70 (nie znałam twoich wymiarów), to nie nosiłabyś wtedy 75A/B na jednej piersi, a na drugiej 75D, tylko odpowiednio 70C/D na mniejszej, na drugą potrzebowałbyś w polskiej rozmiarówce 70E. W praktyce potrzebowłabyś stanika z tą większą miseczką, bo dobiera się do większej piersi.

              >Tak jak z Esotiq pasują mi staniki 75D ale z Atlantica
              > już 80C :-/

              75D i 80C to jest objętościowo taka sama miseczka, tylko rozmiar 75D ma węższy obwód. Jeżeli zmieniasz obwód, zmienia się też oznaczenie pasującej miseczki. Nikt nie zachowuje tej samej literki przechodząc na węższy, albo szerszy obwód. Ja noszę na przykład standardowo rozmiar europejski 70E (bryt. 32DD). Biorąc rozmiar 75 pasujące są wtedy miseczki oznaczone 75D (bryt. 34D) . Różnice w ułożeniu i wybór danego rozmiaru stanika mogą zależeć od rozciągliwości obwodu, modelu, kroju, fiszbin i innych subtelności konkretnej firmy.
              • noemi666 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 19:57
                O! A to mi pomogło z jednym - jeśli kupie pompowany stanik, to mają rozmiar 80C,
                więc powinien na mnie pasować, dzięki :)

                Pod spodem dorzucam zdjęcia w stanikach. Niestety bateria mi siadła, kiedy
                chciałam pokazać, jak wygląda z boku mniejsza pierś w zabudowanym staniku, jest
                za to widoczna duża + widoczna różnica w przeźroczystym (wiem, że nie jest już
                piękny, ale mało mam staników, które na mnie pasują, to trzymam do oporu -
                dopiero teraz szukam nowych, lepszych) :

                img251.imageshack.us/gal.php?g=zdjcie0610.jpg
                W kratkę : 75D
                Przeźroczysty : 80C

                Czy lepiej przejść do wątku rozmiarowego ? Ale co mi to ogólnie da ? Ja znam
                rozmiar dla większej piersi a przy małej nic nie zrobię, bo nie pomieszcze wtedy
                większej.
                Od razu mówię - skracanie ramiączka dla małej daje taki efekt, że zapięcie z
                tyłu zamiast być poziome - leci od górzy do dołu na skos, o :P

                Z galerią próbowałam ale ostatecznie wolę zostać przy tym. Chyba że regulamin
                zabrania, to zacznę wrzucać na galerię... Ale chyba nie zabrania ??
                • ania.kar Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 20:23
                  Jak naładujesz baterię, to zrób proszę zdjęcie tak, żeby było widać obwód,
                  najlepiej od tyłu. I jeszcze jedno ujęcie z profilu od większej piersi tak, aby
                  było widać gdzie z boku kończy się fiszbina.

                  Ważne jest to zdjęcie od tyłu, żeby było widać jak się układa obwód,
                  szczególnie, że wspominasz o tym, jak po skróceniu ramiączka zapięcie idzie do
                  góry. Tak się dzieje przy za luźnym obwodzie!
                • miss-alchemist Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 20:48
                  regulamin nie zabrania, ale nigdy nie wiadomo, kto znajdzie takie zdjęcie - internet jest straszny czasami...

                  co do rozmiaru - jeśli mieliby 75D, to lepiej taki, bo podejrzewam, że chińszczyzna jest rozciągliwa. 80C powinno być dobre miskowo, chociaż możliwe, że będziesz musiała podszywać (najlepiej zrobić to ramiączkiem od innego stanika, zwykle są nieco mniej rozciągliwe, niż obwody :)). skracać nie radzę, bo się może miseczka wypłaszczyć.

                  jeśli zapięcie przy podciągnięciu ramiączka leci w górę, to możliwe, że obwód jest za luźny (chociaż niekoniecznie, nawet najciaśniejszy może podjechać przy przesadnym naciągnięciu).
      • gosiaczek1301 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 17.02.10, 23:20
        wkladki pompuje sie za pomoca guzika ktry jest wewnatrz, do wkladki dodane sa
        kruszce pochodzace z japoni. na wkladce wyczuc mozna liczne wypustki, ktore
        masuja piers a w dotyku wkladka jest jakby zelowa(pod materialem)
        • pierwszalitera OT kruszce z Japonii ;-) 17.02.10, 23:45
          gosiaczek1301 napisała:

          > wkladki pompuje sie za pomoca guzika ktry jest wewnatrz, do wkladki dodane sa
          > kruszce pochodzace z japoni.

          Jak czytam kruszce z Japonii, to kojarzy mi się to ze starymi, kiczowatymi filmami o powiększonej przez atomowe testy Godżilli. ;-) Te kruszce w stanikach pewnie też są radioaktywne i w ten sposób powiększają biust. ;-)
          • gosiaczek1301 Re: OT kruszce z Japonii ;-) 18.02.10, 00:02
            ;-)))
            taka informacje podaje producent, a zeby zobaczyc jak to wyglada to musialalbym
            chyba jedna wkladke rozlozyc na czynniki pierwsze ;-)
            • 100krotna Re: OT kruszce z Japonii ;-) 18.02.10, 07:57
              gosiaczek1301 napisała:

              > ;-)))
              > taka informacje podaje producent, a zeby zobaczyc jak to wyglada
              to musialalbym
              > chyba jedna wkladke rozlozyc na czynniki pierwsze ;-)

              No i wtedy będziesz mieć stanik z jedną wkładką, odpowiedni na
              asymetrię ;)

              Ciekawe, czy autorka wątku wydała kasę na ten kosmiczny stanik, czy
              raczej przeszła się do polecanego sklepu. Mam nadzieję, że to
              drugie. Chociaż niestety biorąc pod uwagę przekorę i upór zwykły
              ludzki, to obawiam się o jej wybór :(
              • pinupgirl_dg Re: OT kruszce z Japonii ;-) 18.02.10, 21:32
                Autorka, mimo, iż jest osobą przekorną i wszystkowiedzącą, założyła wątek chyba tylko po to, żeby uzyskać poparcie dla swojego pomysłu. Więc pewnie kupi ten stanik.
                Osobiście nic przeciw temu wynalazkowi nie mam, obwód szeroki, więc ma szansę być stabilny, wkładki - nie sobie nawet będą z japońskim kruszcem. Tylko w tym rozmiarze można kupić push up z wyjmowanymi wkładkami znacznie taniej, ale jeśli się ma ochotę spróbować - dlaczego nie.
                Jeśli chodzi dużą asymetrię - sama taką mam. Może się komuś przydadzą moje refleksje. Kiedy nosiłam za luźny stanik, piersi były na różnych poziomach, bo biustonosz ich prawie nie podtrzymywał i większa pierś bardziej odczuwała grawitację. To bardzo podkreślało ich asymetrię. Teraz obie się podniosły, wypełniły a i trochę mi się przytyło, więc teraz różnica rzędu 2 misek wydaje się być dużo mniejsza. Poza tym gdy ćwiczę klatkę piersiową, mięśnie ładnie unoszą biust i sprawiają, że optycznie wygląda pełniej.
                Biustonosze noszę otwarte od góry, żeby większa pierś mogła "uciec". I noszę na styk lub nawet (wiem, herezja, ale przy pewnej dysproporcji trzeba iść na kompromisy, albo użyć wkładek) z lekką bułeczką na większej piersi i lekkim powiewem na mniejszej. Wiadomo, że nie w każdym staniku ten trik przejdzie, generalnie im bardziej wycięty biustonosz - tym lepiej. Ale mojemu małemu biustowi potrzeba tylko niewielkiego wsparcia od dołu, więc nie ma problemu. Bez wkładek nigdy nie będzie idealnie równo, ale z pewnością nie bije to po oczach.
          • kocio-kocio Re: OT kruszce z Japonii ;-) 18.02.10, 08:41
            A ja podejrzewam, że chodzi o tradycyjne przekłamanie zgodnie, z
            którym wydaje się ludziom, że silikon robi się z krzemu.
            Ładnie opisane tu:
            pl.wikipedia.org/wiki/Silikony
            • pierwszalitera Re: OT kruszce z Japonii ;-) 18.02.10, 11:32
              kocio-kocio napisała:

              > A ja podejrzewam, że chodzi o tradycyjne przekłamanie zgodnie, z
              > którym wydaje się ludziom, że silikon robi się z krzemu.

              Pewnie przy tłumaczeniu instrukcji obsługi ktoś nie chciał używać wyrażenia silikon, by się źle nie kojarzyło. ;-) I wyszły japońskie kruszce. To mnie zawsze bawi, niezidentyfikowane kruszce, ale za to japońskie, jakby to było jakąś sensowną informacją. Ma świadczyć o jakimś niebywałym technologicznym postępie na miarę japońskiej elektroniki? ;-)
              • gosiaczek1301 Re: OT kruszce z Japonii ;-) 18.02.10, 21:00
                w oryginale jaki mam od producenta jest napisane tak:
                Natural and healthy ore concentration elements originating from Japan is added
                in the breast pad of space fiber to release infrared rays and negative ions,
                further care breasts and get rid of galactophore diseases by dredging
                galactophore vessels and improving cell vigor and regeneration ability.
                • ciociazlarada Re: OT kruszce z Japonii ;-) 18.02.10, 22:05
                  gosiaczek1301 napisała:

                  > w oryginale jaki mam od producenta jest napisane tak:
                  > Natural and healthy ore concentration elements originating from Japan is added
                  > in the breast pad of space fiber to release infrared rays and negative ions,
                  > further care breasts and get rid of galactophore diseases by dredging
                  > galactophore vessels and improving cell vigor and regeneration ability.
                  >
                  W takim razie nie ultrafioletowe, a podczerwone promieniowanie. Czyli lepiej, w
                  końcu promieniowanie UV niszczy kolagen, DNA, biust by obwisał i bez She's Mine
                  ani rusz;)

                  Kruszce z Japonii kojarzą mi się z itai-itai (zatrucie kadmem, który
                  "podmieniał" wapń w kościach (tutaj jest np. o tym:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_itai-itai) Kadm to jakby nie było kruszec,
                  no i japoński...
    • ania.kar Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 13:10
      noemi666 napisała:
      > Wywalili mi ten wątek z Biuściastych, może rozminęłam się z ogólną tematyką,
      > ale sam temat chcę drążyć aż gdzieś przejdzie :P

      Wątek na LB nie został skasowany:
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,107134444,107134444,POMPOWANY_STANIK_SHE_S_MINE_pomoc_z_asymetria_.html

      Zastanawia mnie jak się ten stanik dobiera. Jeśli się znajdzie ktoś na kogo
      rzeczywiście pasuje 75B, to po powiększeniu o 1, 2 czy 3 miseczki, biustonosz
      nadal pasuje i nic się ponad krawędź nie wylewa? Jako to niby jest uszyte?
      Piersi tej pani na filmie jednak się z miseczek wylewają. Chociaż i tak widać,
      że jakieś efekty specjalne były tam zastosowane we fragmencie, w którym pani się
      piersi powiększają i to nie za sprawą poduszek, tylko grafiki komputerowej.


      "Wewnątrz biustonosza umieszczone są poduszki uszyte z naturalnego materiału
      mineralnego, które wytwarzają
      światło ultrafioletowe."

      A co to za materiał? Nie słyszałam o czymś takim.


      "W komplecie znajdują się elastyczne majtki."

      Czyżby w rozmiarze uniwersalnym? ;-)
      • noemi666 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 17:02
        Ok. Zrobiłam sobie zdjęcie (bez twarzy oczywiście ;) ) i zanim ktokolwiek
        jeszcze napisze mi coś o wkładkach - niech najpierw na nie zerknie,ok ? Dziękuję :)

        img25.imageshack.us/i/asymetria.jpg/
        • ania.kar Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 18:04
          A mogłabyś zrobić zdjęcia w biustonoszu? Dobrze by było jakby na przynajmniej
          jednym z nich było widać obwód z profilu lub od tyłu.
        • pinupgirl_dg Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 21:40
          Już pisałam w wątku na dużym Lobby - sama mam taką samą asymetrię i to naprawdę nie jest nic niezwykłego. Masz bardzo ładny biust, tylko o niego dbać. W dobrze dobranym staniku można się nawet obyć bez wkładek. Większość z nas nie widuje innych biustów, poza swoim i biustami modelek po fotoszopie. Z Twoimi piersiami wszystko jest w porządku. Na większe okazje można sobie pomóc wkładką.
          • noemi666 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 13.02.10, 23:52
            W dobrym staniku to wygląda normalnie do momentu założenia dekoltu, nie wiem ile
            razy to mogę powtarzać ale widać-do znudzenia. Nie możesz mieć takiej samej
            asymetrii jak ja i biustu jak ja, bo każdy biust jest inny ;-) Inny rozstaw,
            kształt, jędrność itp - wszystko to składa się na to, jak pierś układa się w
            staniku i nie siedziałabym tyle na tym forum ,nie klepałabym postów i nie
            ciągnęła dyskusji, jakby "jakaś wkładka" i ogólnie ujęcie "jakiś stanik" w czymś
            mi miały pomóc. Tak wiem, że z moimi piersiami jest wszystko w porządku, bo raka
            nie mam a asymetria jest normalnym zjawiskiem w przyrodzie. Natomiast :

            -ciągłe przesuwanie się miękkich staników w lewo (mniejsza pierś)
            -druzgocząca pustka w miseczce twardego biustonosza (który się nie przesuwa)
            -pusta balkonetka i bardotka po lewej (mniejsza pierś)
            -krzywy pus-up
            -super krzywy efekt w gorsecie
            -czy wreszcie przesuwająco-wypadające wkładki, wkladki kieszonkowe niczego nie
            dające

            raczej mogą uprzykrzyć życie. To jaki jest ten "dobrze dobrany" biustonosz ?
            Biustonosze są szyte na SYMETRYCZNE piersi, nie na odwrót. Nie ma czegoś
            takiego, jak biustonosz dobrany na piersi, między którymi jest 3 rozmiary
            różnicy. Mnie pomoże co najwyżej dobrze zamaskowana pustka w miseczce, a tu
            trzeba jakiejś wkładki. Jakiej ? O tym już pisałam i nie ma takiej.
            "Podwiń ramiączko", ok, podwinę. Znajdę stanik z super oryginalnym rozmiarem,
            który mi uroczo zarysuje dużą pierś a potem podwinę ramiączko na małej i
            pozwolę, żeby duża miseczka całkiem mi ją zakryła. Bo miseczka dobrana na dużą
            zakrywa mi małą. Podciąganie do nieskonczoności ramiączka nawet w dobrze
            dobranym staniku skończy się podciągnięciem paska z zamkiem, nie wiem czemu nie
            wszyscy są w stanie to sobie zobrazować. Tu nie chodzi o przesunięcie paska 2-3
            centymetry. Ja jeden pasek mam przy samym zamku a drugi podciągnięty aż za ramię
            w stronę mostka, żeby mi się mała pierś jakoś ułożyła. Mówię cały czas do
            znudzenia o dobrze dobranym staniku DO DUŻEJ PIERSI. I ZAWSZE przy TAKIM staniku
            pasek z zamkiem zaczyna się krzywić.

            Więc proszę - daj już mi spokój z pisaniem, jaka to mała, nic nie znacząca
            asymetria i z tym, że masz taką samą. Jak możesz sobie podciągnąć ramiączko i
            problem z głowy, to nie mamy takiego samego problemu.
            • pinupgirl_dg Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 14.02.10, 00:01
              > Więc proszę - daj już mi spokój z pisaniem, jaka to mała, nic nie znacząca
              > asymetria i z tym, że masz taką samą. Jak możesz sobie podciągnąć ramiączko i
              > problem z głowy, to nie mamy takiego samego problemu.

              Dobrze, nie będę już nic pisać w tym temacie. Mam taką samą asymetrię, jak Ty (sądząc po zdjęciach, bo biustonosze noszę z reguły z obwodem 70), wcale nie piszę, że jest mała, ale nie jest to nic niespotykanego. Ja sobie z nią poradziłam, noszę dekolty, chodzę na plażę. Ale skoro Cię nie interesują moje doświadczenia, radź się sama.
            • ania.kar Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 14.02.10, 09:45
              > To jaki jest ten "dobrze dobrany" biustonosz ?
              > Biustonosze są szyte na SYMETRYCZNE piersi, nie na odwrót.
              (...)
              >Mówię cały czas do
              > znudzenia o dobrze dobranym staniku DO DUŻEJ PIERSI. I ZAWSZE przy TAKIM stanik
              > u
              > pasek z zamkiem zaczyna się krzywić.

              Dobrze dobrany biustonosz, to przede wszystkim odpowiednio ścisły, czyli
              nieprzesuwający się obwód/pas biustonosza! Jak się dobierze dobry obwód, to
              dopiero później dobiera się miseczki. Nie robi się tego odwrotnie. Co z tego, że
              wielkościowo biustonosz pasuje na większą pierś, jeśli (a wszystko na to
              wskazuje) masz za luźny obwód.
              Znajdź miarkę krawiecką i zmierz jeszcze raz obwód tuż pod biustem ciasno i na
              WYDECHU.
              Jeśli jesteś z Lublina, to pojedź do sklepu Body (polecanego na forum):
              www.body.sklep.pl/contact.php
              Tam właścicielka, która także wypowiada się na tym forum, na pewno postara Ci
              się pomóc.

              Jeśli nie chcesz skorzystać z tych rad, to nie korzystaj. Kup sobie ten chiński
              stanik z luźnym obwodem, który i tak chyba nie rozwiąże problemu biustonosza do
              dekoltów, bo pewnie jego mostek i tak będzie z bluzki wystawać.
              • noemi666 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 14.02.10, 12:57
                Tia..I od razu - chcesz to korzystaj, nie chcesz to nie. Nie, nie będę korzystać
                z rad na zasadzie : "dobierz se dobrze biustonosz, włóż wkładkę i podwiń
                ramiączko, bo ja tak zrobiłam i ja jestem zadowolona". Zwłaszcza jak piszę, że
                doskonale czuję się w 75D które wyliczyłam na bra filterze, jak piszę, że
                wkładek wsadzanych do miseczki nienawidzę a kieszonkowe nie dają rady, oraz jak
                nadmieniam już parokrotnie, że liczyłam, mierzyłam i wiem, ze mam dobrze dobrany
                obwód, ale najlepiej dobrany obwód przy dużej asymetrii i tak i tak spowoduje
                przesunięcie zamka po podciągnięciu ramiączka tak, zęby miska leżała dobrze na
                mniejszej piersi. Ja nie wiem czemu to się Wam wydaje takie niewiarygodne i
                niemożliwe. Może jak zobaczycie to na żywo to będzie Wam łatwiej. Nie mówiąc już
                o tym, że jest to niewykonalne mieć jeden i drugi, nie wiem jak to nazwać -
                stelaż miseczki idealnie pod piersiami różniącymi się 3 rozmiary i nadal mieć
                proste zapięcie z tyłu na plecach.

                Nie będę więc korzystać z nielogicznych i oderwanych od rzeczywistości rad.
                Chętnie natomiast przejdę się do polecanego sklepu.
                No i tego, że z paru rad skorzystałam tego też nie ma sensu zauważać, no ale ok,
                bo już się robię agresywna, ale czasami mi już ręce opadają :-/
                • mefistofelia Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 14.02.10, 13:37
                  > Tia..I od razu - chcesz to korzystaj, nie chcesz to nie. Nie, nie
                  będę korzysta
                  > ć
                  > z rad na zasadzie : "dobierz se dobrze biustonosz, włóż wkładkę i
                  podwiń
                  > ramiączko, bo ja tak zrobiłam i ja jestem zadowolona". Zwłaszcza
                  jak piszę, że
                  > doskonale czuję się w 75D które wyliczyłam na bra filterze, jak
                  piszę, że
                  > wkładek wsadzanych do miseczki nienawidzę a kieszonkowe nie dają
                  rady, oraz jak
                  > nadmieniam już parokrotnie, że liczyłam, mierzyłam i wiem, ze mam
                  dobrze dobran
                  > y
                  > obwód


                  No to szkoda, że nie będziesz korzystać, bo staramy się tobie
                  doradzić tak jak umiemy.
                  To co piszesz wskazuje na to, że NIE masz wcale dobrze dobranego
                  obwodu. Pisało ci to już kilka osób i na Lobby Biuściastych i tutaj.
                  Ale skoro jesteś tak do niego przekonana o właściwości swojego to noś
                  sobie. Z tym, że nie proś nas wtedy o pomoc, bo wg nas dobrze dobrany
                  rozmiar to podstawa.
                  Niestety bez niego kombinowanie z wszelakimi wkładkami nie ma sensu.

                  Aha i kalkulator rozmiarów nazywa się Bra Fitter od "fit" czyli
                  "dopasowywać" a nie Filter (filtr staników? :P)
                • fanka_tomcia Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 14.02.10, 16:31
                  noemi ----> przy takich wymiarach możesz spokojnie nosić obwód 75, tylko
                  większość polskich tańszych firm, nie wspominając już o takich z hipermarketów i
                  "chińczykach" z bazaru szyje rozciągliwe niestabilne obwody, tzn. na początku
                  wydają się ok. ale po 2 miesiącach masz już szmatkę rozciągającą się do 100cm.
                  przejrzyj co dziewczyny piszą o sklepach, o firmach. przejdź się do tego Body
                  skoro masz na miejscu ;)
                • ania.kar Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 15.02.10, 03:44
                  Noemi666, powiedz szczerze czy próbowałaś przymierzyć biustonosz w rozmiarze 70,
                  oczywiście z odpowiednio przeliczoną miską, czyli 70E lub ewentualnie 70F?

                  Jak założę biustonosz z odpowiednio dobranym obwodem, ale zza dużymi miseczkami
                  i skrócę ramiączko, to obwód stanika nie podchodzi mi z tyłu do góry. Gdyby
                  obwód był za luźny, to by się przesunął. A tak obwód jest na swoim miejscu,
                  tylko miseczka się marszczy, bo jest w niej pusto.

                  Nie wiem jak inne osoby uważają, ale według mnie nie wyglądasz na wymiary 84/94.
                  Poza tym, przy dużej asymetrii wynik jaki pokazuje kalkulator i inne tabelki
                  będzie mniej prawdopodobny, niż przy symetrycznych piersiach. Załóżmy, że masz
                  te 94cm w biuście, prawa większa, a lewa mniejsza. Jeśli miałabyś obie piersi
                  wielkości tej prawej, to przecież obwód w centymetrach automatycznie byłby
                  większy. Teraz ten pomiar jest jakby taką średnią, czyli zaburza trochę wynik,
                  przez co kalkulator może pokazywać rozmiar stanika z miseczką za małą na większą
                  pierś.
                  Dlatego prosiłam o zdjęcie w biustonoszu w takim ujęciu, żeby było widać tą
                  większą pierś z boku, tam gdzie kończy się fiszbina. Większość z nas przez wiele
                  lat nosiła za małe miseczki, które nie do końca obejmowały całą pierś i też nam
                  się wydawało, że wszystko z nią jest OK.
                  Tu masz dobrze wytłumaczone o co w tym chodzi, radzę przeczytać w całości:
                  stanikomania.blox.pl/2008/11/Gdzie-zaczyna-sie-piers.html

                  Nie twierdzę, że zweryfikowanie rozmiaru i znalezienie lepiej pasującego
                  biustonosza, spowoduje że Twoje problemy związane z asymetrią same cudownie
                  znikną. Jest to jednak pierwszy krok, do zmniejszenia tych kłopotów.


                  A upieramy się tak przy tym szukaniu lepszego rozmiaru, bo naprawdę było tu
                  wiele osób, które zaklinały się, że rozmiar biustonosza mają idealny, a różne
                  problemy z ich bielizną wynikają na pewno z czegoś innego. Większość tych osób
                  jednak przyznawała później, doradzającym tu dziewczynom, rację.

                  Ja się jakoś mocno nie upierałam, ale też na początku ciężko mi było pojąć, że
                  mogę nosić o tyle za małe miseczki. Nie przywiązywałam też wagi do tego, żeby
                  zakładając stanik, wygarnąć całą pierś do miseczki. Po prostu nakładałam go na
                  siebie i tyle. Teraz robię to mniej więcej w ten sposób:
                  stanikomania.blox.pl/2009/02/Jak-zalozyc-stanik.html

                  Rozpisałam się trochę, ale mam nadzieję, że przeczytasz to w całości i postarasz
                  się nas zrozumieć, dlaczego tak wielką uwagę przywiązujemy do tych rozmiarów.
                  • ania.kar wielkość piersi w zależności od fazy cyklu 15.02.10, 03:49
                    I jeszcze jedna sprawa. Jeśli tak bardzo zmieniają Ci się wymiary podczas cyklu,
                    to dobrze by było dobrać biustonosz też na te "większe dni". Wiele dziewczyn
                    używa innej bielizny w zależności od fazy cyklu.
    • error_05 Re: She Is Mine - pompowany stanik metodą na asym 15.02.10, 11:00
      jestem czytaczem tego forum od dłuższego czasu i postanowiłam się
      ujawnić.

      - Ten pompowany staniczek to nic inego jak push-up z pompowanymi
      wkładkami zamiast gąbki/ żelu- tylko pewnie odpowiednio droższy.

      - znam 3 wyjscia z sytuacji:
      a) wkładki duże żelowe- mam takie powiększające o 2 rozmiary.
      Niewygodne, przesuwają się skóra się poci. Ewnetualnie wkłaki
      wykonane z gąbki- równie niewygodne co żelowe, ale skóra się tak nie
      poci.
      b) polubienie/ pogodzenie się z asymetrią ( można stosować wraz z
      metodą a)
      c) wszczepienie silikonowego implantu do mniejszej piersi ( jeśli ta
      asymetria jest aż tak duża)
      Sama nigdy bym sie na to nie zdecydowała.

      Jeśli masz co wygarniać to wygarniaj- może mniejsza pierś sie trochę
      powiększy.

      Efekt stosowania wkładki możesz zobaczyć w moim profilu na
      balkonetce (error,rozmiary 70B 65C)
      Na większą pieś pasuje 65C/ 65B i trzy czwarte, na mniejszą 65A.

      Inny sposób na zatuszowanie asymetrii nie przychodzi mi do głowy.

      Jeśli chodzi o "krzywy dekolt" to też taki mam- trzeba go polubić. W
      moim przypadku jest to bardzo łatwe- przy takim małym biuście dekolt
      to śmieszność więc go nie noszę.

      • 100krotna error_05 15.02.10, 20:37
        error_05 napisała:
        > Jeśli chodzi o "krzywy dekolt" to też taki mam- trzeba go polubić. W
        > moim przypadku jest to bardzo łatwe- przy takim małym biuście dekolt
        > to śmieszność więc go nie noszę.

        Dlaczego śmieszność? Każdy dekolt jest ładny. Jeśli kogoś śmieszy nasz
        małobiuściasty, to jest jego problem. Ty noś, to co Ci się podoba, nie to w co
        chcieliby Cię zaszufladkować inni :) Popatrz chociażby na zdjęcia
        małobiuściastych aktorek, one nie mają z tym problemu (a i publiczność szerszą a
        bardziej zawistną) i zwykle wyglądają świetnie :) nawet bez stanika
        • error_05 Re: error_05 16.02.10, 13:14
          Ale MNIE to śmieszy, więc nie noszę dekoltów.
          NIe obchodzi mnie co myślą inni o moim biuście czy o mnie samej.Żle
          czuję się w bluzkach z dekoltem, dlatego ich unikam.
          Jeśli mam krzywe nogi to nie demonstruję tego nosząć szorty, tylko
          zakładam wysokie buty i spodnicę za kolanko:)
          POdobnie jest z bluzkami na desce dekolt ładnie nie wygląda.
          • 100krotna Re: error_05 16.02.10, 16:02
            error_05 napisała:
            > Ale MNIE to śmieszy, więc nie noszę dekoltów.
            > NIe obchodzi mnie co myślą inni o moim biuście czy o mnie
            > samej.Żle czuję się w bluzkach z dekoltem, dlatego ich unikam.
            > Jeśli mam krzywe nogi to nie demonstruję tego nosząć szorty, tylko
            > zakładam wysokie buty i spodnicę za kolanko:)
            > POdobnie jest z bluzkami na desce dekolt ładnie nie wygląda.

            Chodzi o to, że Tobie osobiście nie odpowiada, ale nie jest
            śmieszne, jeśli ktoś tak robi. Mnie się bardzo podoba małobiuściasta
            w dekolcie tak samo jak małobiuściaste bez stanika :) (oczywiście
            musi to być (hmmm..) dobrze dobrany dekolt :) np szczupła, wręcz
            chuda klatka nie będzie dobrze się prezentować w okrągłym wg mnie,
            ale już taki wąski głęboki trójkąt już wygląda inaczej.
            Tak, że nie ma reguły, co jest ładne...
            No cóż, nośmy to, co nam się osobiście podoba - ja naprzykład nie
            lubię wysokich butów i spódnicy za kolanko, nie mówiąc już o tym, że
            w lecie taki zestaw się nie sprawdza :)
Pełna wersja