Potrzebuję pomocy z rozmiarami.

10.03.10, 19:37
Nie wiedziałam pod który temat się podczepić, bo jakoś dopasowywanie rozmiaru
mi nie leżało, bo to nie mój prywatny problem tylko bardziej ogólny.

Pracuję w sklepie z bielizną i staram się klientkom "porządnie" dobierać
rozmiary ale sama jestem dosyć biuściasta (65H), więc generalnie łatwiej mi
się obchodzić z większymi biustami i odruchowo zwiększam miseczki u klientek.

Proszę teraz o wyjaśnienie i "naukę" od Was Małobiuściastych, jak Wam dobrze
dobierać stanik.

Zasady prawdopodobnie są podobne lub nawet identyczne ale w praktyce to nie do
końca tak samo wygląda.

Dla przykładu, miałam dzisiaj w sklepie klientkę, która przyszła po stanik z
miską A i z jednej strony nawet słusznie, bo biust miała bardzo znikomy a
raczej miała bardziej miejsce, w którym powinien być biust, ale właśnie w to
miejsce, gdzie jeszcze teoretycznie biust był, wcinała jej się fiszbina. Po
wielu próbach doszłyśmy do szerokofiszbinowego C, które było wypełnione
bardziej push up'em niż faktyczną piersią, ale jakoś wybitnie nie odstawało
ale fiszbina też nie leżała idealnie. Idealnie fiszbina obejmowała jej pierś
dopiero w D, ale w D to wiatr hulał w staniku.

Tak powstało moje pytanie: Jak Wam Małobiuściastym dobierać staniki, tak, żeby
było idealnie. Proszę o przeszkolenie.
    • indigo-rose Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 10.03.10, 20:42
      Nie mogę wypowiedzieć się za wszystkie, ale powiem o sobie:
      Dobieram stanik absolutnie zwyczajnie :) Mam niewielką możliwość manewrowania z
      obwodami, więc po sprawdzeniu, jak pracuje i trzyma obwód odpadają zbyt
      rozciągliwe (czyli większość, bo niestety nie mam do czego zaniżać). Miseczkę
      wybieram wg kalkulatora (ang. ff, pol. h), jeśli nie pasuję, biorę większą.
      Patrzę, jak w niej wyglądam i sprawdzam fiszbiny. Jeśli źle leży albo fiszbiny
      są za szerokie, to nic z tego, trudno; jeśli leży ładnie, to stanik jest ok!
    • indigo-rose aha, i mała uwaga na przyszłość 10.03.10, 20:45
      ceylley napisała:

      biust miała bardzo znikomy a
      > raczej miała bardziej miejsce, w którym powinien być biust,

      Każda, nawet najbardziej małobiuściasta kobieta, MA biust, a nie miejsce na
      biust ani brak biustu. To, co napisałaś, jest więc lekkim przekłamaniem, a poza
      tym komuś może być przykro, więc na Twoim miejscu uważałabym z takimi opisami.
      "Bardzo mały biust" wystarczy ;)
      • ceylley Re: aha, i mała uwaga na przyszłość 10.03.10, 21:28
        Ok, przepraszam, jeśli uraziłam, nie miałam nic złego na myśli, bardziej
        zmierzałam do zobrazowania problemu. Jak piszesz, masz ff (h), czyli mniej
        więcej tak jak ja. To jest raczej taki "sporszy" biust. A ta pani, o której
        pisałam naprawdę niemalże biustu nie miała. Była ukształtowana bardziej jak
        szczupły, może lekko "napakowany" chłopak. I tu również nie obrażam, bo pani
        generalnie sprawiała wrażenie zadowolonej ze swojego wyglądu, była bardzo
        zadbaną i atrakcyjną kobietą, miała rewelacyjną figurę i była bardzo
        sympatyczna. Nie mniej jednak biustu jako "oddzielnej części ciała" raczej nie
        miała i zupełnie nie wiedziałam, co mam z nią zrobić, bo miseczka A głębokością
        była dobra, a to też taka wypchana poduchą w środku, ale boczna fiszbina była z
        przodu i wbijała jej się w klatkę piersiową a w większych miskach, kiedy
        fiszbina była z boku, to w misce hukał wiatr i można było dwie ręce włożyć. I co
        doradzacie w takiej sytuacji?
        • chattetoutenoire Re: aha, i mała uwaga na przyszłość 10.03.10, 22:01
          Ja mam jakieś 65c/d, to chyba dam radę coś doradzić.
          Wydaje mi sie, że rzeczona pani miała po prostu biust długi czas "przyklepywany" tą "miseczką A". Ja tak miałam. Obecnie (po zmianie rozmiaru ponad rok temu) mój biust mimo, że mały wygląda jak ta "odrębna część ciała". Jak zawitałam na forum to niestety też miałam wrażenie, że moja klatka piersiowa wygląda bardziej na męską;P
          Poza tym małobiuściastym nie należy jakoś bardzo zaniżać obwodu, w końcu mniejszy biust nie jest ciężki więc i podtrzymanie może być mniejsze (chyba, że producent ma rozciągliwe obwody). Za to ważne są, jak piszą dziewczyny - fiszbiny. Pani mogła mieć na razie potrzebę szerszych fiszbin, a za jakiś czas biust zacznie wracać jej na miejsce - do przodu i wtedy pierś inaczej zacznie się układać i potrzebować fiszbin węższych (tu znów powołam się na własny przykład)
          Problem z doborem klientce biustonosza może być również związany z zabudowaniem miseczki. Przynajmniej w tych "biuściastych" firmach często spotykam się z takim zabudowaniem, że stanik mógłby mi pasować, gdyby miseczka nie sięgała obojczyków, ja tam biustu nie mam.
    • shilo_m Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 10.03.10, 21:21
      Ja ostatnio sama mam spory problem z doborem stanika. z tabelek wychodzi mi 65DD
      z tendencją do 65E. Z tym, że to E odpada w przedbiegach, zazwyczaj w miskach
      wiatr hula, bardziej to DD pasuje. Mam biust niby stożkowy, ale nie do końca, bo
      Freyowa Darcy na mnie leży dobrze, a Provence od Pour Moi niby też, ale mi się
      nie podoba efekt ;)

      Zwykle po pierwsze sprawdzam czy fiszbiny dobrze leżą, równocześnie testując,
      czy obwód nie jest zbyt ścisły, żeby ich nie naciągał za bardzo. Potem staram
      się ułożyć piersi w miskach, bez jakiegoś mega-wygarniania, raczej
      "wtrzepytaniem". No i oczywiście podciąganie ramiączek. I po tych machinacjach
      (chyba standardowych) patrzę i widzę - albo nie. Bo czasem nie potrafię
      powiedzieć dlaczego wydaje mi się, że jest miska za mała czy za duża, na czuja
      biorę rozmiar sąsiedni (czasem ze zmianą obwodu) i się okazuje, że jest lepiej :)
    • psychodelia1 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 11.03.10, 10:30
      Do każdego trzeba podejść indywidualnie i ja bym nie generalizowała, że każdej
      małobiuściastej należy dobrać stanik "tak i tak i tylko tak". Nie każda
      małobiuściasta ma taki biust jak opisałaś (szeroka klatka piersiowa i drobne,
      rozłożyste piersi, mało wysunięte do przodu) i tak samo jest z duzobiuściastymi
      - każda ma inny biust.
      Odniosę się natomiast do Pani opisanej w Twoim poście - akurat ona potrzebuje
      staników z szerokimi fiszbinami i bardziej płytkimi miskami, np. Elle Mcpherson.
      Sama napisałaś, że proponowałaś jej push-upy...:/
      A co do Twoich rozważań na temat biustu tej Pani, to szczerze mówiąc jak to
      wczoraj przeczytałam to aż mnie zatkało i w efekcie nic nie napisałam. Jak można
      powiedzieć, że jakaś kobieta nie ma biustu tylko miejsce na biust? O dużych
      biustach też można pisać różne, niekoniecznie miłe rzeczy:]tylko po co?
      Rozumiem, że chciałaś nam dokładnie zobrazować problem, ale zapewniam Cię, że
      każdy biust można opisać bez używania bez takich uszczypliwości.
    • kasia_j Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 11.03.10, 10:38
      Ja bym powiedziała, że trudniej jest dobrać biustonosz dla
      małobiuściastej niż dla średnio i dużobiuściastej osoby.

      Ja nosze rozmiar 60D i też nie mam, czego zaniżać, bo pod biustem
      mam 62cm.

      Moim zdaniem duże znaczenie przy doborze stanika ma kształt biustu
      osoby, dla której dobieramy.
      Z tego, co zaobserwowałam u siebie i innych dziewczyn, to stanik nie
      może być zabudowany, bo w tedy miska sięga obojczyków. W większości
      przypadków nie sprawdzają się balkonetki, bo góra miski się
      marszczy. Fullcup może leżeć dobrze, ale jest za bardzo zabudowany.
      Najlepiej sprawdzają się halfcup'y i plungi. Tak jest u mnie. Także
      ostatnio odkryłam Masquerade Maia, nie robi fajerwerków, ale w
      powodzi Effuniaków, jaką mam w szafie, jest to miła odmiana.

      Ja preferuję szerokie fiszbiny, takie jak ma Panache, czy Effuniak,
      dla mnie to min. 12,5 cm. Freye nie leżą na mnie, w moim rozmiarze
      szerokość fiszbin u Frey to 11,5 cm. Ta preferencja nie zmieniła się
      u mnie przez 1,5 roku.
      • moniach_1 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 17.03.10, 01:29
        Ale w plungach może się wbijać krawędź (u mnie we wszystkim, oprócz effuniaków,
        nawet w tiffany plunge), halfy są najpewniejsze
    • caroline.1 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 11.03.10, 11:11
      Jedna świetna rada już tutaj padła - nie zaniżać zbytnio obwodu, bo mały biust
      jest na ogół samonośny i superpodtrzymania nie potrzebuje, poza tym u
      małobiuściastych zbyt ciasny obwód daje naprawdę koszmarny efekt; rozciągają się
      fiszbiny, pasek obwodu wycina skrzydła na plecach, konstrukcja stanika nie
      spełnia swojego zadania, za to daje efekt "owinięcia się miskami".

      Nie należy też zbytnio podciągać ramiączek, bo może to "przekłamać" rozmiar.
      Stanik o zaniżonym obwodzie i z podciągniętymi maksymalnie ramiączkami ma szansę
      leżeć względnie nawet na biuście dwa rozmiary mniejszym. Względnie, to nie
      znaczy dobrze.

      IMO, nie ma też zbytniego sensu dawanie stanika za dużego w miskach z liczeniem
      na migrację. Z moich obserwacji wynika, że u naprawdę małobiuściastych migracja
      to przede wszystkim poprawa kształtu biustu, "wyciągnięcie" go spod pach,
      przemieszczenie w kierunku środka klatki piersiowej. Nie wpływa to na ogół na
      liczbę centymetrów "w".

      Wydaje mi się, że stanik na małobiuściastą powinien przede wszystkim "nie
      przeszkadzać" temu, co dała natura. Na ogół dziewczyny małobiuściaste mają
      fajne, samonośne biusty, które całkiem nieźle prezentują się bez stanika, więc
      ta część garderoby powinna jak najlepiej z biustem współpracować. Mały biust -
      mały stanik, miałam ochotę napisać, ale doprecyzuję, że chodzi mi o wszelkiego
      rodzaju staniki małozabudowane - half-cupy, plunge'a, inne cienkie jak mgiełka
      kusidełka, które mają szansę się nie wbijać.

      Wszelkie unoszenia, zbierania, ściskania celem uzyskania kreski, doliny albo
      większych górek to naprawdę wyższa szkoła jazdy u małobiuściastych i czasem
      uzyskany efekt może być kuriozalny - biuścik płaski od dołu, za to od góry
      dekolt aż kipi. Tak więc dobór stanika na specjalne okazje może być prawdziwą
      drogą przez mękę.

      Oczywiście, to są bardzo ogólne wytyczne ;) Które nie dla każdego małego biustu
      znajdą zastosowanie.

      Dziewczyny, nie przesadzacie czasem z tą obrazą majestatu? ceylley po prostu
      bardzo dokładnie opisała problem, nie znalazłam w jej wypowiedzi określeń
      wartościujących. Przecież skoro biust jest mały lub prawie go nie ma, to nie
      znaczy, że mamy o nim mówić "duży inaczej".
      • psychodelia1 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 11.03.10, 11:22
        A czy ktoś napisał, żeby na mały biust mówić "duży inaczej" albo jeszcze jakoś
        tam... Nie - po prostu jest różnica między mówieniem, że ktoś ma mały, bardzo
        mały, niewielki biust a mówieniem, że ma miejsce na biust. A biust tej Pani
        można było bardzo łatwo opisać: szeroka klatka piersiowa, piersi bardzo małe,
        rozłożyste i słabo wystające z klatki piersiowej.
        • ceylley Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 11.03.10, 20:10
          Jeszcze raz przepraszam jeśli uraziłam, ale naprawdę chciałam tylko
          zobrazować sytuację. Dla mnie bardzo mały lub niewielki biust, to
          miseczka A. Dziasiaj miałam w sklepie kolejną panią z podobnym
          biustem i problem był identyczny, ponieważ jeszcze dla uściślenia
          sytuacji to były bardzo szczuplutkie panie, które miały w obwodzie
          pod biustem około 68 i mierzyły obwody 70 więc o ściskaniu nie ma
          mowy (a w 65 było im za ciasno), tym bardziej że nie ma sensu
          ściskać, skoro te biusty trzymają się same. Druga sprawa, to push-
          up'y. Nie podawałam ich dlatego, że mam manię i (za
          przeproszeniem) "płaska" kobieta nie jest dla mnie wartościowa, a
          jedynie dlatego, że te panie się tego dobitnie domagały i na
          miseczkę nawet usztywnioną, ale bez poduchy, nie chciały nawet
          spojżeć. Kolejna sprawa: Widziałyście kiedyś 70A? Przecież fiszbina
          w tym cudzie to ledwo brodawkę okala a co dopiero mówić o piersi. A
          u tych pań, nawet mimo tego miska i tak odstawała. Z jedną panią, tą
          którą opisywałam wczoraj poradziłam sobie taką metodą, że wynalazłam
          płaskiego szerokofiszbinowca w z dużą poduchą i miską C. Fiszbina
          objęła wszystko co powinna natomiast jeśli chodzi o miski to po
          skróceniu ramiączek trochę się "przyklepały" i w miarę leżały do
          biustu. Ale to była bardzo otwarta na propozycję pani, a i efekt
          końcowy nie był "powalający" ale dużo lepszy niż wbijające się w
          pierś z każdej strony A. Dziś problem z doborem stanika się
          powtórzył ale dzisiejsza pani już się zawzięła i w efekcie (z
          własnej woli i przy moim subtenym sprzeciwie) wyszła właśnie z 70A,
          z fiszbiną wbijającą jej się w klakę piersiową i z miską pustą w
          środku.

          Ja naprawdę nie odmawiam kobiecości paniom z malutkim biustem, nie
          mniej jednak określeń, które mogłyście uznać za obraźliwe użyłam
          tylko po to, żeby dokładnie wyjaśnić o co chodzi bo nie mam tu na
          myśli pań, które mają 80B czy C i wydaje im się, że mają mały biust,
          tylko chodzi mi o sytuację kiedy obwód wynosi 70, a biust z profilu
          jest taki sam jak u mojej 3 letniej córki, a panie upierają się,
          żeby go jakoś "puchato" ubrać, kiedy moim zdaniem bardziej
          efektownie wyglądałby w dopasowanej podkoszulce lub biustonoszu w
          stylu sportowego topu.

          Mam nadzieję, ze teraz już ostatecznie wyjaśniłam istotę problemu i
          tym razem nikogo nie uraziłam...
          • chattetoutenoire Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 11.03.10, 21:51
            A jakiej firmy było to 70A? Zwykle to co znajduje się w sieciówkach tak się rozciąga, że osoba z 68cm pod biustem potrzebuje zaniżenia nawet do obwodu 60. Niestety jest to problem. Poza tym ja przy 67-68cm pod biustem noszę 65 i ściśnięta się nie czuję.
            A czy możliwe, że przy zmniejszeniu obwodu panie dostały za małe miski? Wtedy jak najbardziej mogło im być ciasno. Znów kolejny raz powołam się na swój przykład: jak miałam jakieś 14 lat kupowałam głównie 70A, ale raz znalazłam w sklepie 65B (a i wtedy było o to trudno). Kupiłam i cóż... Stanik był trochę ciasny (ale dawał efekt, że mam biust, byłam go w stanie ściśnięciem zebrać na klatkę piersiową) i po kilku praniach popruł się na koronkach w obwodzie jak go założyłam:P Teraz to już wiem, że był 2 miski za mały... A oczywiście misek w 70A mój biust nie wypełniał.
          • kasia_j Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 12.03.10, 09:48
            Całe życie nosiłam 70A głównie usztywniane Triumpha i oczywiście
            miski nie wypełniałam. Teraz nosze 60D i miska jest wypełniona,
            kształt biustu się poprawił.

            Piszesz, że te Panie mają "biust z profilu jest taki sam jak u mojej
            3 letniej córki". Widziałam 2 razy w życiu biust, który wyglądał jak
            u nastolatki, u której piersi dopiero zaczynają rosnąć, a były to
            już młode kobiety ok. 20 roku życia. Wyglądało to tak, że sama
            brodawka tylko wystawała. Czy to były takie biusty? Jeżeli tak, to
            moim zdaniem nie dobierzesz tym Paniom biustonosza na fiszbinie.
            Co do obwodu 70 na 68 pod, to za luźny stanowczo. Musi być ciasna
            65, albo nawet, 60 jeżeli to rozciągliwce. Freye spokojnie
            rozciągają się do 68cm, ale ja bym próbowała z Panache.

            Co im dobrałaś, jeśli można wiedzieć?

            Ja też wolę biustonosze usztywniane od miękkich, oczywiście nie
            wygąbkowane na 4 cm ani pushupy, ale takie dobrze prezentują się pod
            obcisłymi bluzkami a ja takie właśnie noszę.
            • ceylley Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 12.03.10, 20:25
              To były właśnie, dokładnie takie biusty. Prywatnie "na ulicy", plaży, czy
              basenie nigdy takich nie widziałam. Spotkałam się z tym pierwszy raz dopiero w
              sklepie dlatego zgłupiałam, bo byłam przekonana, że każda kobieta nawet z
              maciupeńkim biustem "coś" (przepraszam za wyrażenie, mam na myśli szeroko pojętą
              wypukłość) jednak ma, bo przecież gruczoły i te sprawy muszą się gdzieś mieścić.
              No i się zdziwiłam.

              Jednej pani, tej bardziej reformowalnej dobrałam Ewę Bien, nie pamiętam jaki
              model chyba "Numa" albo coś bardzo podobnego, bo jeden z takich jasnych
              push-upów miał bardzo szerokie fiszbiny i właśnie wzięłam ten i miseczkę C,
              która jak już wcześniej pisałam, po dopasowaniu ramiączek się "przyklepała" i
              efekt końcowy był całkiem zadowalający.

              Drugiej pani nie dopasowałam nic bo się nie dała. Tzn. kupiła jakiegoś
              triumphowego z cyklu gładziutka miseczka podszyta czymś co ja nazywam
              "kartonikiem" bo nie poducha tylko takie sztywne coś. Jak to cudo się dokładnie
              nazywało to nie pamiętam, bo mam kilka na sklepie "takich samych" i na które
              dokładnie padł wybór to nie wiem. Nie mniej jednak efekt końcowy był taki, jakby
              pani sobie zakryła sutki połówkami piłeczek tenisowych i na nic zdały się moje
              sugestie, że może jednak poszukamy czegoś innego, bo pani stwierdziła, że tak
              jest dobrze i tak ma być.

              Co do obwodu to ok. ja się zgadzam, tylko weź poprawkę na to, że jak kobieta
              całe życie nosiła luźniutki obwód bo stanik nie był do trzymania tylko do
              zakrywania i "zdobienia", to za chiny ludowe nie da się wcisnąć w cokolwiek co
              będzie czuła na ciele, że to ma. Wiesz. "65??!! Pani chce mnie udusić???" Dodam,
              że jedna (ta reformowalna) była koło 30tki, natomiast ta druga już pod 50.
              • kasia_j Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 22.03.10, 12:07
                Skoro top były takie biusty, to tu potrzeba staników z miskami AA i
                mniejszymi, są takie firmy, które specjalizują się w takich
                biustonoszach. Drugim wyjściem są biustonosze bez fiszbin, takie
                trójkąty.

                Co do Ewy Bień, to plungi, są moim zdaniem wybitnie małomiskowe, bo
                miski są rozłożyste i dość płytkie.

                Tak czy inaczej, bez względu czy stanik ma być atrapą biustu, czy ma
                go tylko zdobić, to obwód nie powinien się ruszać, bo to mało
                przyjemne, gdy podnosisz rękę, a biustonosz ląduje Ci pod szyją. To
                są moje wspomnienia z czasów, gdy nosiłam staniki Trumpha. Ja bym
                dała obwód mniej bez informowania, że to zrobiłam.
          • psychodelia1 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 12.03.10, 12:53
            piszesz, że Pani miała pod biustem 68cm a w biuście? i jeszcze jedno pytanie:
            jakie firmy są w ofercie Twojego sklepu?
            • ceylley Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 12.03.10, 20:36
              W biuście tak z 70. 72 w push-upie... Nie mierzyłam na goło... Chyba sama
              rozumiesz...

              W sklepie jest triumph, felina, ewa bien, samanta, gorsenia, hirsh, malinez,
              anita i jakieś końcówki corin i może coś jeszcze, ale pracuję od niedawna, więc
              jeszcze wszystkiego dokładnie znam.
    • error_05 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 16.03.10, 22:14
      hm, poczułam się trochę jak mutant.
      Prawdopodobnie też jestem kobietą z miejscem na biust.

      W mojej szafie znajduje się 8 staników z czego 2 mają odpowiednie
      fiszbiny, być może po prostu są krótkie. nie sięgają wysoko, dlatego
      nie nachodzą na pierś.

      Noszę tradycyjne 70A lub 65C.
      Fiszbiny w 70A to max 10,5 11 cm- nie mają szansy objąć całej
      piersi, która w moim przypadku jest płaska i rozłożysta.

      Prawidłowy rozmiar noszę już od roku i nie zauważyłam abym stała.
      się wąskofiszbinowa.
      Dalej fiszbinowo pasuje mi 65D ale w misce wiatr hula.
      Co z tym zrobić? Znależć szerokofiszbinowy stanik. Panache szyje od
      D więc odpada, zresztą miękkiego biustonosza nie założe.
      Więcej pomysłów nie mam.
      Dlatego noszę staniki o lekko za wąskich fiszbinach. Nie jest to już
      jednak fiszbina krojąca pierś na pół ( tak było przed
      uświadomieniem) ale jednak na piersi ślad zostaje.

      Małobiuściaste potrzebują zaniżania obwowdu. pod biustem mam ciasno
      podobno 69cm, lużno jakieś 73cm. Same żebra, zero tkanki
      tłuszczowej. Bez odpowiedniego zaniżenia obwodu stanik jeździ mi po
      całej klatce piersiowej.

      A "przyklepywanie" miski to nic innego jak ładowanie piersi w za
      dużą miseczkę.
      • moniach_1 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 17.03.10, 01:36
        > Małobiuściaste potrzebują zaniżania obwowdu.
        Zależy od małobiuściastej i od konkretnego stanika. Ty zaniżasz we wszystkim, ja
        nie zaniżam w niczym, niektóre dziewczyny raz muszą zaniżyć, raz nie, inne
        zawyżają i też im dobrze. Stanikologia nie jest nauką ścisłą.
      • ceylley Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 20.03.10, 09:26
        Hey,

        Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Jeszcze raz przepraszam za to
        miesce na biust. Niefortunnie się wyraziłam, ale chciałam oddać
        dokładny problem, bo wiesz... Moje 65H, jak nie mam stanika też
        jest, jak to ładnie określiłaś "płaskie i rozłożyste", tylko, że na
        sposób podłużny, mocno zorientowany ku ziemi, a nie, jak
        prawdopodobnie u Ciebie na sposób okrągły i na swoim miejscu ;)

        Co do Twojej odpowiedzi to dwie sprawy mi się nasunęły:

        1. Z zaniżaniem obwodu jest ten problem, że panie bardzo szczupłe
        jakoś nie mają do tego przekonania i nie jestem w stanie im tego
        wyperswadować, bo zazwyczaj chcą pierś bardziej ozdobić niż
        podtrzymać i miałam takie przypadki, że panie, z obwodem pod biustem
        72 upierały się na stanik 80 bo już 75 je "strasznie ciśnie" i nie
        mogą w tym oddychać i robią im się "wałeczki" w okolicach obwodu,
        dlatego z tym nie mam za bardzo pola do manewru.

        2.Co do tego "przyklepywania" no to tu już konkretne pytanie do
        Ciebie: Co jest lepsze: Zbyt wąskie fiszbiny, czy lekkie
        przyklepanie? (dodam, że przyklepanie push upa, więc nie ma żadnego
        marszczenia materiału ani nic, tylko pociągnięcie ramiączka, żeby
        miseczka się mocniej "przytuliła" do piersi) Pytam, bo czasem, przy
        bardzo rozłożystych piersiach trzeba coś wybrać więc chciałabym
        poznać opinię bezpośrednio zainteresowanej ;)
        • error_05 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 20.03.10, 12:24
          1. Jak klientka się uprze to nic już nie możesz zrobić, bo w końcu
          nic nie kupi i pójdzie do innego sklepu.
          Ewentualnie możesz podać pani staniczek z węższym obwodem (65) i
          odpowiednią miską mówiąc że to jest 70:)
          Połowa klientek się pewnie nie zorientuje że ma węższy obwód.
          I wyjdą ze sklepu zadowolone.
          Tak ostanikowałam koleżanki- nie poczuły różnicy pomiędzy obwodem 80
          a 70.

          2.Ani wąskie fiszbiny nie są dobre, ani przyklepywanie miski. Z
          dwojga złego lepsza jest ciut za duża miska niż robąca krzywde
          fiszbina. no ale za duży stanik, nawet wypełniony gąbką nie będzie
          dobrze leżał. Wiem to z własnego doświadczenia w tarakcie
          uświadamiania zaczynałam od push-upów 70B, 65D w któych podciągałam
          na maksa ramiączka żeby miski nie odstawały.
          Wiem jak ciężko znależć mały szerokofiszbinowy stanik.
          Szkoda że Cleo nie są produkowane do mniski C- te staniki były
          całkiem fajne dla małych biustów, a fiszbiny były dla mnie
          wystarczająco szerokie

          sprzedajesz staniki polskich producentów? Z własnego doświadczenia
          wiem że więksozść jest wybitnie wąskofiszbinowa. Kostar produkuje
          malutkie rozmiary chyba nawet 65A ale są to wąskofiszbinowce.
          Nawet w brytyjczykach nie ma dużego wyboru małych
          szerokofiszbinowców.

          Tak jak już mówiłam staram się wybierać staniki o niskich boczkach-
          fiszbiny nie sięgają wtedy wysoko pod pachę i nie masakrują zbytnio
          piersi.

          • ceylley Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 20.03.10, 17:09
            Zauważyłam, że niektóre (podkreślam - tylko niektóre) modele push-
            up'ów z Ewy Bień mają wyjątkowo szeroką i niską fiszbinę przy
            wględnie płytkiej misce i zazwyczaj te własnie staram się paniom
            pokazywać, ale nie zawsze się im podobają.
            • error_05 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 20.03.10, 19:25
              o nie wiedziałam.
              Jak się prezentuje rozmiarówka tego producenta?
              • psychodelia1 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 20.03.10, 19:31
                error - z tego co się orientuję to staniki Ewy Bień są od obwodów 65 i od miski
                D (obwód 65 od E) - dostępne np. w sklepie biulandia
                • psychodelia1 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 20.03.10, 19:33
                  przy obwodach od 75 jest też miska C, czyli w obwodach 65 od miski E, w 70 od D,
                  a w 75 i wyżej od C
                  • error_05 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 20.03.10, 21:30
                    dziękuję.
                    Przy okazji poznałam nowy sklep:)
                    Więc na 65B/c nie moe liczyć, a szkoda.
                    Poszukam 70A stacjonarnie, tylko czy mogę liczyć na ścisły obwód?
                    • ceylley Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 21.03.10, 12:20
                      Niektóre modele napewno występują w 65C (tak jak mówiłam wcześniej,
                      wśród nich bywają płytkie z szeroką fiszbiną, więc możesz
                      pomierzyć), 70 są od A. Nie jestem pewna co do 65B, bo w jesienno
                      zimowych chyba nie było, ale w poniedziałek postaram się sprawdzić
                      jak w wiosenno letnich, bo co sezon zwiększają ilość dostępnych
                      rozmiarów, ale nie przypominam sobie, żebym widziała.
                      • error_05 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 21.03.10, 12:53
                        polskie 65C ma miseczkę większą niż w brytyjskich biustnikach.
                        ale jeśli mówisz, że miski sa płytkie to mogą być dobre. Byłabym
                        widzęczna za nazwy modeli, bo w grę wchodzą tylko zakupy internetowe.
                        Wiedziałabym czego mam szukać.
                        • ceylley Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 21.03.10, 20:16
                          Musiałabym sprawdzić, bo wiem, jak wyglądają i na której półce w sklepie leżą,
                          ale nazw nie pamiętam ;) A poza tym jak mówisz o zakupach internetowych to
                          szczerze mówiąc trochę się boję, że moje pojęcie szerokich fiszbin i płytkich
                          misek może nie być zgodne z Twoim, bo nie mam porównania z brytyjczykami.
                          Miałabym spokojniejsze sumienie, jakbyś sobie je gdzieś zmierzyła, czy chociaż
                          pooglądała przed zakupem.

                          Jeden z nich jest biały i ma nadruk w kropeczki (wyglądają jak cekiny). Nazywa
                          się jakoś na "P" i jest z najnowszej kolekcji a drugi (ten sprawdzony na
                          klientce) jest chyba zeszłoroczny i lekko waniliowy w kolorze i ma na krawędzi
                          miseczki drobniutkie kwiatuszki, ale zabij mnie nazwy nie pamiętam. Oba push-up.
                          • error_05 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 21.03.10, 22:04
                            niestey nie mam gdzie zmierzyć;
                            Może o to chodzi:
                            diores.pl/aurora-biustonosz-pushup-p-3486.html
                            www.ewabien.com/eshop/?prod,1059
                            www.ewabien.com/eshop/?prod,852
                            • error_05 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 21.03.10, 22:07
                              www.ewabien.com/eshop/?prod,1045
                              www.ewabien.com/eshop/?prod,916
                              na P nic nie znalazłam:)
                              Szeroka fiszbina to dla mnie 12-12,5cm (bez kanalików). W 70A chyba
                              jest to nierealne. Zazwyczaj takie staniki mają maksymalnie fiszbiny
                              o szerokości 11,5cm.
                              • ceylley Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 22.03.10, 18:37
                                W kwiatuszki to "miramar" z jakiejś starej kolekcji, a w kropeczki to "pejto" z
                                najnowszej kolekcji wiosna-lato 2010. Miramar sprawdzony na klientce. Pejto dziś
                                zmierzyłam i w 65D rozpiętość fiszbiny wynosi 13cm. 65C nie miałam akurat na
                                sklepie. Jak trafię jeszcze na coś, co wydaje się być szerokofiszbinowe to napiszę.
                              • ceylley Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 01.04.10, 19:39
                                www.ewabien.com/eshop/?prod,1195
                                Ostatnio ten wpadł mi w ręce. Jest idealny do mniejszych biustów, ale ma taką
                                "niepewną" rozmiarówkę, bo ma szeroką fiszbinę i jest bardzo płytki, przez co
                                może być potrzebna większa miska niż w innych stanikach. Jest w kolorze kość
                                słoniowa i ma takie szare nadrukowane wzorki. Miska idealnie gładka.
                                • error_05 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 02.04.10, 10:02
                                  Chyba jest u mnie sklep z bielizną tego producenta. Pobiegnę i
                                  zobaczę czy może mają ten model. Kość słoniowa to mój ulubiony
                                  kolorek bielizny.
                                  • ceylley Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 23.04.10, 22:29
                                    Pomysł kolejny: Nadal Ewa Bien, tym razem model KLEO push. Jak do tej pory leży
                                    genialnie na mniejszych biustach. Bardzo płytki.
        • rikol Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 11.05.10, 15:44
          szczuple sie upieraja, bo nie chca, zeby im obwod wpilowywal sie miedzy zebra.
          Jest to po prostu niewygodne, bolesne, nie da sie oddychac. Radze sprobowac
          innego fasonu, a nie wciskac kobiete w za ciasny obwod i za duza miseczke.
          Wiadomo, ze jak sie mocno naciagnie, to nawet miska wielkosci wiadra bedzie
          dobrze lezala - ale nie o to chodzi, zeby bylo maksymalnie naciagniete, tylko
          zeby trzymalo i bylo wygodne. Jesli dla klientki fiszbiny sa za waskie przy
          odpowiednim rozmiarze miseczki (lub dobre fiszbiny przy za duzej miseczce), to
          trzeba sprobowac innego fasonu, innej marki.
    • nieco8 Re: Potrzebuję pomocy z rozmiarami. 16.03.10, 22:51
      Może znajdziesz odpowiedzi na blogu SmallCup smallcup.blox.pl/html
      Z mojego doświadczenia, co do ściśliwości obwodu, to rzeczywiście małobiuściaste
      często potrzebują małego zaniżania, szczególnie te wysportowane. Ja sporo
      pływałam, nie wiem do końca czy to tego zasługa, ale Fifi z Ruby Pinki i Brooke
      z Cleo w rozmiarze 65E odczuwam jako przyciasne na moje 67-8 pod biustem.
    • ceylley Powinnyście powalczyć o "połówki" 23.04.10, 22:34
      Zauważyłam, po trochę dłuższej praktyce, że nadal strasznie mi trudno dobrze
      dobrać stanik małobiuściastym. Nie wiem ja Wy to czujecie, ale mój największy
      problem jest taki, że bardzo często brakuje mi połówki. Tzn. jest strasznie dużo
      dziewczyn / kobiet na które np. miska D jest zbyt mała, a E zbyt duża. Przy
      dużych biustach te różnice nie są często aż tak powalające i uciążliwe dla
      użytkowniczek i tak pomyślałam, że tak jak biuściaste walczą o większe literki
      tak Wy powinnyście powalczyć o produkowanie np. "D i pół".
      • effuniak taaaaa.... 24.04.10, 06:56
        z tym, że akurat nawet w polskiej rozmiarówce wystepuje rozmiar DD pomiędzy D a E
        :)
        • ceylley Re: taaaaa.... 24.04.10, 09:04
          No dobra, ale po pierwsze to DD, które ja znam różni się od D o 2 cm, a nie o 1
          tak jak był zamysł, czyli tam gdzie nie występuje jako DD, występuje pod nazwą E
          (swoją drogą już chyba bardzo niewiele polskich firm posługuje się DD i raczej
          większość konsekwentnie idzie alfabetycznie bez powtórek z D przechodząc do E)
          nawet specjalnie zerknęłam w tabelkę od effuniaków i tam też pomiędzy D a DD
          jest różnica rozmiaru a nie połówki, czyli wychodzi jak znane mi E, a nawet w
          tym kontekście "gorzej" bo tam jest różnica 2,5 cm.
          A tak właściwie to był tylko przykład, może z resztą nie najlepszy, bo mylący, a
          chodziło bardziej o to, że przydałyby się połówki, już dla ścisłości jak
          pomiędzy C i D, lub E i F.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja