zzapytaczka
19.03.10, 11:17
Dziewczęta drogie!
Właśnie pierwszy raz w życiu mam na sobie dobrze dopasowany stanik. Zamówiłam
model Cleo, Panache ze strony dopasowana.pl, pierwszy rozmiar 60C okazał się
za maly (nie wierzyłam własnym oczom - moje mikrusy nie mieściły się w nie
usztywnianym staniku ;) ), wymieniłam na 65B, zgodnie z radami, które
otrzymałam w wątku rozmiarowym - i leży idealnie. Miękki stanik! Pozbierałam
wszystko spod pach, chociaz wydawało mi się, że nic tam nie ma, wyregulowałam
ramiączka i teraz paraduję w tym cudzie, pochylam się, wymachuję rękami i nic
się nie przesuwa, a w dodatku mój biust wygląda o wiele ponętniej, niż
wypchany do góry olbrzymim puszapem ;) do tej pory myślałam, że takie rzeczy
tylko w Erze ;)
Przyznam, że początkowo dość sceptycznie podchodziłąm do tego forum, wydawało
mi się, że moje piersi sa naprawdę tak maleńkie, że żaden stanik nic nie
zdziała, a tu taka niespodzianka. Mam na sobie cienką bluzkę, a pod nią nie
jestem płaska ani wypchana gąbkami, a mam najprawdziwszy biust, nie
spodziewałam się tego po sobie ;) Jeju, jaka jestem dumna :) I patrzę na
wystającą z szuflady kolekcję pokracznych pancerzy i naprawdę gryzie mnie
sumienie, że do tej pory tak maltretowałam mój- mały to mały- ale atrybut
kobiecości.
Dziękuję Wam dziewczyny, zmieniłyście dużo w moim podejściu do staników i na
pewno dużo się jeszcze zmieni w mojej szafie, nie tylko bieliźnianej. Będę
polecać to forum na prawo i lewo :)