Naprawdę wierzyć w "cuda"?

22.03.10, 14:37
trafiłam na to forum wczoraj,już zapytanie w sklepie złożyłam.
Muszę powiedzieć, że pod ogromnym wrażeniem jestem skutków noszenia
dobrze dobranego biustonosza
I tak się zastanawiam, czy w moim przypadku coś pomoże? Biust mały,
kiepski, ale to jedno.
Druga sprawa-mój obwód. Niewiele różni się mój obwód na wydechu,
mierzony ciasno, od tego mierzonego luźno(raptem 3 cm)
Jakoś nie widzę zadnych wałków pod pachami.Obwód mam duży, ale
tłuszczu jakoś przynajmniej pod pachami nie wyczuwam.Ogólnie jestem
raczej "szerokokoścista":)
Czy w moim przypadku też coś się zmieni? Biust "urośnie"(chodzi mi o
tą "migrację")
Wiem,że żadna nie odpowie mi twierdząco, ani przecząco, bo każdy
biust jest inny, ale może któraś z Was miała podobne wątpliwości i
się udało.
Bo ja nienawidzę swojego biustu.Polubię go kiedyś?
    • kasia_j Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 22.03.10, 15:23
      Na pewno poprawi się kształt biustu. Migracja może nigdy nie
      nastąpić, tak jest często w przypadku małego biustu i szczupłej
      sylwetki. Ja jej nie doświadczyłam.

      Czy polubisz swój biust? To zależy od Ciebie i w tym nikt Ci nie
      pomoże.

      Lobby pomoże dobrać rozmiar, rodzaj stanika, wskaże sklepy godne
      polecenia, pokaże Ci, że są różne biusty, ale nie spowoduje, że
      nagle zaczniesz akceptować swój biust. To zależy od Ciebie.
    • ma-rita Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 22.03.10, 15:24
      Jesli chodzi o obwod to u mnie jest podobna sytuacja: 3 cm roznicy
      (70 cm scislo i 73 cm luzno). Tez nie mam zadnego tluszczyku ani
      walkow, raczej zebra pokryte skora, wiec nawet wygarniac nie ma
      czego. Na pewno dobry biustonosz + odpowiednia pielegnacja biustu
      moga poprawic jego kondycje. Co do migracji to trudno
      powiedziec...Byc moze, ze biust wcale Ci nie "urosnie", ale pod
      wplywem dobrego bistonosza przesunie sie i uwypukli, a to moim
      zdaniem naprawde duzo.
      Ja sama mam 99% pewnosci, ze w moim przypadku zadna migracja nie
      nastapi, ale mam nadzieje, ze dzieki dobrze dobranym bistonoszom uda
      sie utrzymac biust w dobrej kondycji i nie bedzie on rozplaszczony
      po calej klacie :D
      A to czy polubisz swoj biust to oczywiscie zalezy tylko i wylacznie
      od Twojego nastawienia :)
    • katinkova Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 22.03.10, 21:13
      W cuda, że urośnie ci biust? Raczej nie. Nie oferujemy porad na powiększanie
      piersi :)
      Tutaj tylko wciągamy w stanikowy nałóg ;-)
      Możemy sprawić, że podnosząc rękę nie będziesz musiała poprawiać stanika, a
      ściągając bluzkę nie będziesz musiała go zbierać spod brody ;-)

      Mi nie urósł, zaczął się bardziej wizualnie odcinać od klaty ;-)
      Ale prawdziwa przemiana nastąpiła w mojej głowie, czego i ci szczerze życzę :)
    • psychodelia1 Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 22.03.10, 22:58
      Aga, nie poddawaj się już na wstępie...;) nawet jeśli nie będzie migracji to są
      szanse, że poprawi się kształt, jędrność biustu, do tego dochodzi oczywiście
      komfort noszenia dobrze dobranego stanika, który nie podjeżdża, nie zgniata i
      nie deformuje piersi
      poza tym nawet mały biust można ładnie ubrać i wyeksponować:)a to też duży plus
    • psychodelia1 Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 22.03.10, 23:02
      a co do tego obwodu luźno/ciasno... to u mnie też różnica wynosi 3cm i chyba
      wiele szczupłych dziewczyn tak ma:)
      • aga_a24 Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 23.03.10, 08:19
        Do takich szczupłych to ja nie należę:)
        Oczywiście rozumiem, że biust mi nie urośnie, ale po przeczytaniu
        niektórych wątków byłam, w szoku, że aż tak pozytywne efekty w
        wyglądzie są.
        Długo nie czekając staniczek zakupiłam, po wcześniejszych rozmowach
        z Panią sprzedającą:) przez Ciebie psychodelia1 poleconą.
        To teraz jeszcze jedno techniczne pytanie.
        Czy aby pomóc biustowi, można zdradzać te dobrze dobrane staniczki?
        I korzystać ze starych? czy odpada?
        • kasia_j Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 23.03.10, 08:54
          A dlaczego chcesz zdradzać nowy stanik?

          Moim zdaniem nie można zdradzać. Ja po pierwszych zakupach nowych
          staników w dobrym rozmiarze wyrzuciłam wszystkie stare.
        • ab76 Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 23.03.10, 09:06
          Hmmm.. odnośnie "zdradzania".. jak już znajdziesz dobre biustonosze to
          prawdopodobnie nie będziesz chciała zdradzać. Ja (jak i wiele innych) po
          założeniu starego bardzo się dziwiłam że kiedyś uważałam że jest dobry..
          • aga_a24 Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 23.03.10, 09:12
            bo pare takich ładnych mam:) w kompletach.Szkoda ich, hehe
            • jud.yta Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 23.03.10, 09:37
              Po kupieniu pierwszego dobrze dobranego stanika tez się
              zastanawiałam co mam zrobic z całą szufladą tez pięknych, ale w złym
              rozmiarze staniczków. Polezały tam jeszcze jakis czas i po jakims
              czasie stwierdziłam, że one naprawdę są mi juz niepotrzebne i juz na
              pewno ich nie założe, więc poszły na "spalenie na stosie" i odbyło
              się to bez żalu. Ten jeden stanik w dobrym rozmiarze był więcej
              warty niz te 20 w złym.
              Lepsze poszły na allegro, a te gorsze do śmieci, poczułam się jak
              nowo narodzona :) Zaczynałam od nowa :)
              Jestem juz dwa lata na Lobyy i dwa lata juz minęło od założenia
              dobrego rozmiaru. Po dwóch latach może nie nastąpiło u mnie jakas
              spektakularna migracja, ale poprawił się kształt piersi, odstają od
              klatki, nie są do juz przypłaszczone i rozsmarowane po klacie.
              Piersi w dobrze dobranym rozmiarze można pokochac :)
        • psychodelia1 Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 23.03.10, 10:24
          Ja też myślę, że jak już będziesz miała "uświadomione" staniki to nie będziesz
          chciała wracać do tych dawnych;)
          Ja moje używane staniki "rozbroiłam" tzn. odprułam części, które mogą mi się
          przydać a nowe biustonosze rozdałam, ale zawsze możesz spróbować sprzedać na
          allegro.
    • malena2 Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 23.03.10, 16:17
      Mam w obwodzie 2 cm róznicy ścisło/luzno. Jestem raczej szczupła i
      nie mam żadnych bułek ani specjalnie nawet tłuszczyku więc i
      zmigrować nie miało co.
      Za to jak ujrzałam swój mały biuścik w Clara Bow to mnie dosłownie
      zatkało.
      Dobrze dobrany stanik potrafi wiele.
      Po pół roku noszenia uswiadomionych staników biust mam znacznie
      jędrniejszy ( a jest pokarmieniowy).
      Fakt- nie zdradzam nowych staników bo tych starych, podjeżdżajacych
      przy każdym ruchu juz bym nie zniosła i noszę biustonosz cały dzień.
      Do spania sciągam ;-)
      • malena2 Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 23.03.10, 16:21
        Jeden ze starych taki najbardziej kuszący możesz zostawić- przyda
        się na rozbierane randki hihi...
        Szybko sie ściaga a za szeroki obwód nie zostawia na skórze śladów-
        jakiś plus jest ;-)
        No i bedzie do porównania z tymi nowymi- u mnie porównanie upewniło
        mnie w 100%, że starych już nie chcę.
    • ange761 Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 25.03.10, 21:32
      U mnie migracja nie nastapiła. Jestem chuda i koscista i nie mialo z
      czego migrować. Ale staniki w nowym rozmiarze są piękne, nie
      podjeżdżają, a biust nieco sie uwypuklił, nawet w zwykłym slabo
      usztywnianym staniku.

      A co do zdradzania, to gdy kupiłam pierwszy naprawdę dobrze dobrany
      stanik, to nie chciałam juz nosić starych. Zreszta byly za duże, bo
      biust po karmieniu zmalał, no i opatrzyły mi sie :) Poszły do
      smieci :)

      Nigdy nie bede miała biustu jaki bym sobie wymarzyła (przynajmniej
      65D), ale z tym, który mam dogadujemy sie coraz lepiej ;)
      • bobeka005 Re: Naprawdę wierzyć w "cuda"? 10.04.10, 19:47
        Cudów nie oczekuj, być może migracji nie będzie wcale, bo żeby migracja nastąpiła trzeba jednak trochę bułeczek i miękkiego tłuszczyku mieć :) Ale nawet najmniejszy biuścik może zmienić swój kształt na lepszy, a to niewątpliwie warte poszukiwania idealnego stanika.

        Jeśli chodzi o stare staniki - znam doskonale ten ból, bo na moje źle dopasowane biustonosze jeszcze przez parę miesięcy patrzyłam z bólem serca. I taaaaak strasznie chciałam je jeszcze nosić... Ale kiedy już przyzwyczaisz się na obre do dopasowanego obwodu, który nie przesuwa się itp to w zyciu już ich nie założysz :) Gwarantuję
        • effuniak Cudów nie ma 12.04.10, 08:23
          przynajmniej nie w takiej kwestii jak nagły przyrost biustu u osób szczupłych !

          Jest natomiast cud poprawy kształtu piersi z rozpłaszczonej po całej klatce
          piersiowej na zebrane w kształtne kuleczki

          Wiem , bo widziałam to u mojej przyjaciółki
          Z rozmiaru 75A lu 70A - zależy jaki jej się nawinął nosi 65D
          Przedtem jej biust przypominał placuszki z wisienkami teraz dumne krągłe kuleczki :)

          Czyli cuda sie zdarzają ale tylko takie realne
          • lady_freakish Re: Cudów nie ma 02.06.10, 13:33
            Przeczytałam watek i przestałam liczyć, że biust zwiększy mi się.
            Miałam małe 70B, teraz mam małe 60DD :/
            z drugiej strony migracja oznaczałaby, że swój biust zniszczyłam
            puszapami. I tak źle, i tak niedobrze.
Pełna wersja