iolika
12.04.10, 14:39
Sama mam tylko jedne tego typu "majtki". Założyłam je tylko kilka razy w lecie. Ciągle czułam, że wrzynają mi się w tyłek (przepraszam za dosłowność, ale taka prawda ;p ) a dodam, że są uszyte z miłego niedrapiącego materiału. Nie czułam ich tylko wtedy gdy cały dzień spędziłam chodząc. To do tego służą?!
Kilka tygodni temu widziałam laskę w szatni na basenie (tej zimy, duży mróz) z gołym tyłkiem w stringach. A może rzeczywiście nie było jej zimno, nie wiem. Zdrowe też to chyba nie jest, takie chroniczne przeziębienie może mieć wpływ na bezpłodność.
Mam do was takie pytanie. Czy naprawdę na co dzień chodzicie w stringach? (sznurkach ;p) W zimie? I czy jest wam w nich wygodnie? I ciekawe czy to się podoba facetom.
Jestem ciekawa waszych opinii.
Pomijam sytuację romantycznych wieczorów i seksownej bielizny. Chociaż jak dla mnie ta bielizna nie ma nic seksownego w sobie.
Jeśli to offtop proszę o przekierowanie na inne podforum.