kok.12
26.05.10, 10:09
Denerwuje mnie to. Mam rozmiar 65B i właściwie prawie w ogóle nie mam wyboru,
przynajmniej tutaj w Polsce. Nawet jeżeli taki rozmiar jest to często
dużomiseczkowy i już na mnie nie pasuje. Mam wrażenie, ze potrzeby małych
biustów są lekceważone, nawet koleżanki z lobby dużobiuściastych nie zauważają
luki na skraju lewej strony tabelki. Dla nich małe biusty to G-, które nie
mają obecnie kłopotów z wyborem. A przecież jest trochę posiadaczek malutkich
biustów, jest ich chyba więcej niż 85G+. Czy za słabo lobbujemy?