ciągła dyskryminacja D-

26.05.10, 10:09
Denerwuje mnie to. Mam rozmiar 65B i właściwie prawie w ogóle nie mam wyboru,
przynajmniej tutaj w Polsce. Nawet jeżeli taki rozmiar jest to często
dużomiseczkowy i już na mnie nie pasuje. Mam wrażenie, ze potrzeby małych
biustów są lekceważone, nawet koleżanki z lobby dużobiuściastych nie zauważają
luki na skraju lewej strony tabelki. Dla nich małe biusty to G-, które nie
mają obecnie kłopotów z wyborem. A przecież jest trochę posiadaczek malutkich
biustów, jest ich chyba więcej niż 85G+. Czy za słabo lobbujemy?
    • ma-rita Re: ciągła dyskryminacja D- 26.05.10, 11:17
      Zgadzam sie w 100%. Ja niedawno przeszlam z 65D na 65C i asortyment
      pasujacych biustonoszy zmniejszyl sie o jakies 60%. Kiedy mialam
      miseczke D wybor byl naprawde duzy, ale z C juz jest slabiutko.
      Dlatego tez czesto ratuje sie scilsejszym 70B.
      Ostatnio jestem na etapie poszukiwan bikini. Wpadlo mi w oko kilka
      fajnych kostiumow Freyi, niestety rozmiarowka zaczyna sie od
      miseczki D :(
      • pierwszalitera Re: ciągła dyskryminacja D- 26.05.10, 14:05
        ma-rita napisała:

        > Ostatnio jestem na etapie poszukiwan bikini. Wpadlo mi w oko kilka
        > fajnych kostiumow Freyi, niestety rozmiarowka zaczyna sie od
        > miseczki D :(

        Nie gniewaj się, bo nie chodzi mi o lekceważnie tematu i wiem, że staniki z mniejszymi miseczkami są bardzo potrzebne, ale po kiego czorta szukasz bikni u Freyi? Przecież to firma na duże biusty. A z twoim rozmiarem, to przy odrobinie pomyślunku masz wybór, że aż strach wybierać. ;-) Możesz dopasować każdy sieciówkowy fason wiązany na plecach na przykład, za szeroki obwód wtedy nie gra roli. Takich strojów jest co roku zatrzęsienie. Ja z moim 70E kupiłam sobie zwykły wiązany bandeau w rozmiarze XL (bo biust trochę większy), osobno majtki w rozmiarze M. Stanik jest lekko wyścielony cieniutką gąbką i ma nawet odpinane dodatkowe wiązanie na szyi, biust jest przez to lepiej zabezpieczony i podniesiony. Wybacz, ale z mniejszym biustem nie potrzeba chyba mocno podtrzymującej balkonetki jako strój kąpielowy? Mój jedyny jednoczęściowy strój kąpielowy z Freyi w rozmiarze 75DD też nie ma fiszbin i ma taką samą gąbkę jak ten no name z sieciówki. Gdybym mieściła się w 70B, to nie robiłabym sobie kłoptu z zamawianiem przez internet tylko poszła do H&M. :-)
        • ma-rita Re: ciągła dyskryminacja D- 26.05.10, 15:00
          Ale ja nie szukalam kostiumu per se Freyi. Po prostu przegladalam
          ogolnie oferte kostiumow na listkach i akurat te kostiumy, ktore
          bardzo mi sie spodobaly byly z Freyi. Podobaly mi sie kolory i
          fason, tyle, ze rozmiary zaczynaja sie od D.
          Poza tym piszesz, ze Freya to firam na duze biusty...hmmm raczej nie
          ocenilabym mojego wczesniejszego 65D(wymiary 70/84) jako duzy
          biust :) a Freyowa rozmiarowka kostiumow wlasnie od D sie zaczyna.
          Poza tym chcialabym kupic to, co mi sie podoba, a nie to co akurat
          dostepne na rynku na biust mojego rozmiaru.
          Akurat mi do gustu bardziej przypadaja balkonetki niz gory typu
          bandeau. A tego w malych rozmiarach prawie jak na lekarstwo :(
          • pierwszalitera Re: ciągła dyskryminacja D- 26.05.10, 16:32
            ma-rita napisała:

            > Poza tym piszesz, ze Freya to firam na duze biusty...hmmm raczej nie
            > ocenilabym mojego wczesniejszego 65D(wymiary 70/84) jako duzy
            > biust :) a Freyowa rozmiarowka kostiumow wlasnie od D sie zaczyna.

            Pewnie, że 65D, to nie jest ogromny biust, ale tu firma trzyma się tylko konsekwentnie miseczki D. Poza tym gdyby staniki nie były tak rozciągliwe i noszono je tak jak przewiduje tabela, czyli rozmiar 65 na 63-67cm na LUŹNO pod biustem, to 65D wcale nie jest wizualnie małym biustem. Ty nosisz 65 na 70cm na ciasno, na luźno masz pewnie jeszcze z 3-4cm więcej, więc proporcjonalnie do klatki realny biust wygląda na mniejszy. A że balkonetki Freyi do tego bardzo często okazują się niekompatybilne z tymi mniejszymi rozmiarami, to też nie jest tajemnicą. Dlatego Freya jest raczej firmą dla bardziejbiuściastych, a na LMB były niejednokrotnie wątki o alternatywnych i na mniejszych biustach lepiej leżących markach.
        • error_05 Re: ciągła dyskryminacja D- 26.05.10, 15:34
          Na małe biusty nie nadają się wiązane kostiumy z H&Mów itp.
          Przynajmniej na mnie wygląda to jak obraz nędzy i rozpaczy.

          Rozumiem kok.12 Sama mam problem ze znalezieniem swojego rozmiaru.
          Jest to raczej małomiseczkowe 65C. Pewnie standardowe 65B też byłoby
          dobre, ale nie miałam okazji nigdzie takiego stanika dostać.
          Wyboru nie ma nie tylko w Polsce.

          Za chwilę jadę do Wielkiej Brytanii. Będę mieszkać w cudownej i
          najpiękniejszej na świecie okolicy miasta Canterbury. Nie ma tam
          dużego wyboru biustonoszy z małą miską.
          Nie mają La Senzy....
          Z mojego zozmiaru mogę przebierać w M&S które mi nie leżą, lub
          bawełniaczkach Debenchamsa.
          Mozna wybrać coś z Lepela, te staniki też nie leżą rewelacyjnie, ale
          przyzanm że 65B nie widziałam. (65C to 2 staniki w całym sklepie)
          W New Loooku są teraz chyba 60 i 65 z małymi miskami A-D
          No i są tez Freye, Panache, Elle Macpherson- sklep z tą bielizną
          (Fenwick) jest bardzo drogi. Na wyprzedażach rozmiary od 65E i
          większe....
          Jest też TTKMAX, w którym na wieszaczku są ze 2 staniki z mała miską
          i obwodem.
          Trzeba więc biegać po całym mieście i szukać jakichś fajnych
          promocji. W ubiegłym roku przywiozłam 4 staniki dla koleżanek(ceny 5-
          8 funtów), a dla siebie nic.

          Na dodatek i w moim mieście otworzono pierwszy uświadomiony sklep.
          Miseczki od D:(

          Trzeba lobbować?
          Bawiłam się w to. Biegałam po sklepach z koleżanką i namawiałyśmy
          sprzedawców, na poszerzenie asortymentu. I poszerzyli go, mają 1- 2
          modele w rozmiarach 65D-E.


          • katinkova Re: ciągła dyskryminacja D- 26.05.10, 20:58
            Dokładnie, popieram. O ile w przypadku większych biustów fiszbiny stanowią w
            głównej mierze support, to w przypadku mniejszych zbierają biust i wypychają go
            do przodu (u mnie z 2 rozlanych pagórków robią się 2 krągłe kuleczki).

            Stroje kąpielowe z H&M to rozciągliwce, a wiązane bikini nie trzyma się dobrze
            na miejscu przy niewielkim biuście, co w jednym i drugim przypadku dla mnie
            oznacza oznacza nerwowe monitorowanie czy nic mi nie podjechało, nie widać sutka
            i dyskretne poprawianie pod wodą ;-)
            Jak dla mnie te stroje nadają się wyłącznie do lansowania na plaży, a nie
            intensywniejszych ruchów w wodzie.

            Stroje kąpielowe bardziej sportowe np. adidasa z kolei mają obwody zaczynające
            się od 75. Kupiłam 75A, które "ujdzie", ma zapięcie, regulowane ramiączka, nie
            podjeżdża mi pod szyję jak podniosę ręce i nie grozi przesunięciem się na bok.
            Aczkolwiek muszę co jakiś czas poprawiać fiszbinę :/
        • eteria Re: ciągła dyskryminacja D- 26.05.10, 16:04
          Pierwszalitero, jeśli przy rozmiarze 70B miałabym ładny, krągły biuścik, to też
          nie robiłabym sobie kłopotu i poszła do H&M, bo i któż z nas lubi sobie problemy
          robić;)

          Jeśli jednak w strojach z sieciówek wyglądam, jakby czołg mi przejechał po
          klacie, to nie chcę takiego bikini. Jedyną rzeczą, jaka może pomóc, są fiszbiny,
          a w konstrukcji stanika nie chodzi o podtrzymanie, tylko o ukształtowanie.

          Nie wiem jak u innych dziewczyn, ale u mnie różnica między kostiumem bez fiszbin
          a jakimkolwiek stanikiem z fiszbinami jest OGROMNA, mimo że to wciąż te same
          piersi;)

          Jeśli kostium jest bez fiszbin to mogę sobie nawet darować przymierzanie, a
          niech ktoś mi znajdzie w sieciówce ścisłe 70A lub 65B z fiszbinami. (Żeby nie
          było, szukałam w tamtym roku iiiiiiiiiiii... nic. ;)
          • ma-rita Re: ciągła dyskryminacja D- 26.05.10, 16:37


            > Jeśli jednak w strojach z sieciówek wyglądam, jakby czołg mi
            przejechał po
            > klacie, to nie chcę takiego bikini. Jedyną rzeczą, jaka może
            pomóc, są fiszbiny
            > ,
            > a w konstrukcji stanika nie chodzi o podtrzymanie, tylko o
            ukształtowanie.
            >
            No wlasnie o to chodzi!!
            Kostiumow z H&M posiadam trzy i w kazdy robi taki efekt, ze po
            zalozeniu musze gleboko sie zastanowic gdzie mam klatke piersiowa a
            gdzie plecy...:(W takiej sytuacji to juz chyba lepiej straszyc na
            plazy golym cycem niz robic sobie z piersi dwa nalesniki.
            Rowniez w moim przypadku fiszbiny i odpowiednia konstrukcja miski
            naprawde duzo daja.
          • sbarazzina Re: ciągła dyskryminacja D- 27.05.10, 12:29
            Niestety mało biust nie oznacza od razu jędrnych kulek. Ja mam biust średnio mniejszy i o ile bez stanika prezentuje się dosyć fajnie, o tyle w trójkątach bikini już nie bardzo.

            Zamówiłam strój Pour Moi od Agugabi, wiązany na plecach i szyi, ale z fiszbinami. Na sucho wygladał wyjątkowo dobrze, zobaczymy jak się będzie sprawdzał w akcji ;) Pokażę się później w galerii.
    • kasia_grubasia Re: ciągła dyskryminacja D- 26.05.10, 20:25
      Zgadzam się w całej rozciągłości. Kiedyś miałam nieprzyjemną sytuację z panią z
      Satine, która uparcie dobierała mi i moim małobiuściastym koleżankom za duże i
      za ciasne staniki, twierdząc że przecież oni mają pełną ofertę na małe biusty,
      od D. Jedyne co te staniki ratowało to gruba gąbka, która wypełniała puste
      miejsce. Przydałaby się akcja "Alfabet nie zaczyna się od D".
      • miss-alchemist Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 11:22
        Kasiu, pomysł z akcją fajny, ale do kogo miałaby być skierowana? do sklepów czy do innych lobbystek? bo, póki co, raczej nie do producentów, oni chyba mają nas w nosie :)
    • kasia_j Re: ciągła dyskryminacja D- 27.05.10, 10:06
      Dyskryminacja jest w strefie 65D- i 60D i mniej. Jak wpiszę w
      wyszukiwarkę sklepu swój rozmiar 60D, to znajduję markę Freya i Panache.
      Z krajowych marek na razie tylko Effuniak.

      Powiem tak, trzeba eksperymentować, z różnymi rozmiarami i fasonami.
      Często okazuje się, że jakaś firma, mimo iż nie ma w ofercie naszego
      rozmiaru, to jej biustonosze są mało miskowe. Tak ostatnio zakupiłam T-
      shirt bra firmy Just Peachy w rozmiarze 30D na moje 62/79. Może nie jest
      on rewelacyjny konstrukcyjnie, ale pod bluzką robi ładny kształt. Obwód
      można zawsze zwęzić.

      Co do kostiumów kąpielowych, to nie wiem, dlaczego producenci upierają
      się ubierać małe biusty w trójkąty i bandeau, które nic nie robią z małym
      biustem. Nie każda małobiuściasta, ma jędrny i o ładnym kształcie biust
      który, mimo iż jest mały to jest widoczny. Część z nas potrzebuje fiszbin
      i dobrej konstrukcji miski, które ładnie wyeksponują nasz biust.

      Jak widać z aktywności LMB, małobiuściaste są mało aktywne, a strefa
      mniej niż D to garstka dziewczyn (takie mam wrażenie), dla których nie
      każdemu producentowi chce się wysilać.
      • sbarazzina Re: ciągła dyskryminacja D- 27.05.10, 12:24
        No właśnie Kasiu. Ja też zauważyłam, że zwłaszcza ostatnio LMB zamiera. Mam wrażenie, że duża część małobiuściastych przeniosła się na balkonetkę. W katalogu przeważają jednak małe biusty.

        Ja osobiście preferuję forum Lobby i naszą galerię, więc zastanawiam się jak przywrócić LMB do życia.

        Jakieś pomysły, propozycje?
        • tigga Re: ciągła dyskryminacja D- 27.05.10, 14:46
          Ja mogę odpowiedzieć za siebie - wolę ładować zdjęcia na balkonetkę, bo szybciej
          jest odzew na zamieszczony wpis :)
          Co do głównego tematu wątku, zgadzam się, że wybór dobrze skrojonych i
          wykonanych staników D- jest mocno ograniczony. Ja mam mityczne 75B w porywach do
          70c przy luźniejszych obwodach i przez ostatnie kilka miesięcy "przemierzyłam"
          sporo biuściastych marek. Nie jest dobrze :/
          Ze o kostiumach w H&M nie wspomnę... ja się w wodzie obracam a moja trójkątna
          góra od bikini nie... ;)
        • kasia_j Re: ciągła dyskryminacja D- 27.05.10, 15:23
          Balkonetka, to dobre miejsce jednak nie do końca. Czytając opisy do
          staników tam wstawianych zawsze brakuje mi informacji technicznych o
          modelu, czyli szerokość fiszbin, obwód w spoczynku i w max naciągnięciu,
          rodzaj zapięcia, regulacja ramiączek.

          Pierwsza sugestia, jaka mi się nasuwa, to wstawianie recenzji na LMB o
          stanikach, jakie przez nasze ręce przechodzą. Ja się staram to robić.
          Skoro wstawiacie zdjęcia na balkonetkę to można też je wysłać do małej
          galerii. To nic nie kosztuje.
          • sbarazzina Re: ciągła dyskryminacja D- 27.05.10, 16:18
            O to akurat zawsze można zapytać. Na balkonetce i w naszej galerii, bo nie każdy zawsze podaje takie informacje. Ja nie wstawiam swoich zdjęć na balko ze względu na to, że każdy może je sobie w necie obejrzeć i skopiować. Poza tym mam większe zaufanie co do wiedzy merytorycznej dziewczyn na Lobby.

            Uważam, że im większa różnorodność i ilość różnych stanikowych miejsc w sieci tym lepiej. Jednemu pasuje to, drugiemu tamto ;)

            Również staram się mniej więcej na bieżąco wpisywać się do wątków producenckich i wstawiłam ostatnio wszystkie moje nowe nabytki do galerii. Ale jeżeli nie będzie to bardziej masowe zjawisko to pojedyncze przypadki nie pomogą. Na balkonetce jest po kilkanaście czasem kilkadziesiąt komentarzy pod każdym stanikiem, codziennie conajmniej kilka nowych staników. W naszej galerii jak jest 10 komentarzy, to już jest dużo. To nie jest tak, że zdjęcia do galerii są wstawiane z opóźnieniem. Sama zgłosiłam się do wstawiania zdjęć, bo myślałam, że brak nowych wpisów w galerii jest spowodowany przeładowaniem i brakiem czasu dziewczyn. Ale to nie tak, od tygodnia chyba nikt nie wysłał żadnych zdjęć!
            No niestety, jak same nie będziemy aktywne to nikt za nas tego nie zrobi. W końcu to my tworzymy to miejsce w sieci :)
            • error_05 Re: ciągła dyskryminacja D- 27.05.10, 18:57
              Przeglądam codziennie LMB i faktycznie nic się tu nie dzieje.

              Ze D- sa dyskryminowane wiadomo od początku, ale zawsze Panie z G
              plusów czują się pokrzywdzone przez los. Ich rozmiar przynajmniej
              występuje.
              MIseczki Poniżej D to żadkość
            • kasia_j Re: ciągła dyskryminacja D- 28.05.10, 08:53
              sbarazzina napisała:
              Na balkone
              > tce jest po kilkanaście czasem kilkadziesiąt komentarzy pod każdym
              stanikiem, c
              > odziennie conajmniej kilka nowych staników. W naszej galerii jak jest
              10 koment
              > arzy, to już jest dużo.

              Na Balkonetce jest dużo komentarzy, tylko większa ich część jest mało
              merytoryczna.
              Ja też wstawiam zdjęcia tylko do galerii LMB i też zauważyłam, że kiepsko
              z komentarzami.

              Co do ilości zdjęć, to skoro nas naprawdę małobiuściastych jest kilka, a
              wybór też nie najlepszy to i zdjęć jest mało. Do tego nie każda z nas
              ciągle coś kupuje. Ja już mam, w czym przebierać:D
            • paula_aulap Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 09:00
              W naszym katalogu brakuje mi jakiegoś sensownego spisu treści, tak jak
              w balkonetce: marki, rozmiary. Niby, ale obejmuje tylko początek,
              wielki spis treści jest ciężki w użytkowaniu, a taki obejmują tylko
              nowe wpisy. Dałoby się z tym coś zrobić? Z drugiej strony, kto miałby
              czas się w to bawić.,
              • sbarazzina Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 19:24
                No właśnie można wyszukiwać po tagach, ale dopiero od niedawna jest ta funkcja. Jak kliknęłam w tagach w swojego nicka, to wyświetliło mi się tylko kilka ostatnich staników. Może trzeba by było po prostu edytować starsze wpisy dodając tagi. Myślę, że jest to do zrobienia, tylko trzeba by to było ustalić z dziewczynami wstawiającymi zdjęcia do galerii.
    • paula_aulap Re: ciągła dyskryminacja D- 27.05.10, 20:14
      Udzielam się ostatnio w rozmiarowym i naprawdę sporo dziewczyn jest z
      wymiarami na 65b, 60c, 70a, 65a. Dobrze, że teraz jest effuniak,
      onlyher i bradea. Kiedyś pozostawało polowanie na allegro, ebay i
      bazarek.
      Ciężko znaleźć coś z polskich firm , np: w kontri mają 2 staniki 65b,
      65c już 3 strony (axami zaczęło szyć 65?! ciekawe jak z
      rozciągliwością..), 60c 1sztuka, 60d 1 strona., 65a i 60a brak
      zupełnie.

      Też zauważyłam, że na lmb dzieje się coraz mniej.. zróbmy coś żeby
      wróciło do życia;)
      • error_05 Re: ciągła dyskryminacja D- 28.05.10, 08:54
        Axami to rozciągliwce.Sprawdzałąm również Esotiq i Wiessman. obwody
        za lużne i podjeżdzają.
        Widziałam, że effuniak wprowadziła teraz 70AA. czyli w końcu coś dla
        mnie ( miski w jej stanikach są za duże, a obwody stanowczo za
        ciasne)
        czy ktoś wie jak wypada to 70AA w effunikach?
        • galea5 Re: ciągła dyskryminacja D- 28.05.10, 21:08
          Wiem tylko, że miseczka jest niższa niż w 70A, natomiast fiszbiny są takiej samej szerokości (tak Ewa napisała na Balkonetce).

          Na Balkonetce jest jeden Bakłażan w rozmiarze 70AA, ale z braku opcji właścicielka musiała zaznaczyć, że jest to rozmiar 70A. Nie chcę podawać linka ani nicka właścicielki, bo nie wiem, czy mogę, ale myślę, że da się znaleźć bez problemu ;)
          • kok.12 Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 11:11
            To akurat ja go umieściłam:)
            Miseczka odpowiada brytyjskim 65b. Obwód jest super ciasny, jak w brytyjskich
            sześćdziesiątkach, więc musiałam dołożyć przedłużkę. Stanik jest
            najwygodniejszym, jaki nosiłam.
            • error_05 Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 14:59
              no właśnie.
              Effuniaki nadają się dla wąskiego grona małobiusciastych.
              skoro 70 jes ścisłe jak brytyjskie 60...
              Jeśli mamy tak jak ja ok 70 pod biustem to mamy do wyboru 75 AAA lub
              75 AAAA, któego nie ma.
              Dziękuje bardzo. Szałowa rozmiarówka.
              • galea5 Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 23:25
                Ja mam właśnie około 70 pod biustem. Ostatnio jak się mierzyłam, to było 69-70
                ciasno i 73 luźno. Wszystkie moje effuniaki to 70. Nie narzekam ani na ciasność
                ani na zaluźność, pod tym względem są idealne :)
              • kok.12 Re: ciągła dyskryminacja D- 30.05.10, 18:42
                Rzeczywiście z Effuniakami jest problem, że trzeba je zawyżać. Jednak Ewa szyje
                75aaa tylko na zamówienie, bo uważa, że mało kobiet kupi w takim rozmiarze
                stanik. Zapewne mało kto wie, że Ewa szyje taki rozmiar, nie zamawia i koło się
                zamyka. Polecam Ci zamówić 75aaa, jest na prawdę mały.
            • galea5 Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 23:22
              Mam nadzieję, że nie uraziłam Cię podaniem namiarów na Twój profil... Jeśli tak,
              to przepraszam.

              Zastanawiałam się nad zamówieniem jakiegoś 70AA, bo myślałam, że fiszbiny będą
              węższe, ale niestety... 70A jest ciutkę za duże, na szczęście nie odstaje za bardzo.
              • kok.12 Re: ciągła dyskryminacja D- 30.05.10, 18:35
                Oczywiście, że nie. Nawet nie rozumiem Twoich wątpliwości, w końcu po to
                umieściłam zdjęcia, aby zainteresowane osoby mogły go zobaczyć.
    • maith Re: ciągła dyskryminacja D- 28.05.10, 20:38
      No tak, jak sieciówkowe "biustonosze" spłaszczają piersi, to to się
      rzeczywiście mija z celem.
      A Freya to po prostu firma, która długo wierzyła, że D to duży biust
      i na te "duże biusty" swoje produkty robiła. Kobiety chciały węższych
      obwodów, to dodali węższe i tyle. Najwyraźniej w ogóle się im nie
      przyglądając...

      A tu by trzeba było dla każdego wymiaru dopasować konstrukcję.
      Ale widzę, że w Effuniakach (i zwykłych i kąpielowych) jest już i 60B
      i 65A i 70AA.

      A Milena też jest od D? Może warto by u nich trochę polobbować? To w
      końcu nieduża zmiana, dodanie ledwie kilku dodatkowych rozmiarów..

      Co do popularności LMB to faktycznie raczej dziewczyny stąd niż z LB
      przeniosły się na Balkonetkę i rzeczywiście to są często takie raczej
      pogaduszki. Ostatnio dziewczyny narzekały na nazwę Lobby
      Małobiuściastych, że one to by wolały Małe Lobby.
      A Wy co o tym myślicie? Marketingowo?
      Małe Lobby, czy Małe Lobby Biuściastych - bardziej zachęci?
      • lorelei_90 Re: ciągła dyskryminacja D- 28.05.10, 20:58
        hmm.. no wlasnie to jest minus i zarazem plus balkonetki. Nie mam dostepu do
        naszej galerii, a tam moge zobaczyc jak biustonosz wyglada na mniejszych
        biustach. Ale zgodze sie, ze moze to byc niekomfortowe, ze kazdy ma do niej dostep.
        a jesli chodzi o nazwe, to mysle ze to troche przesada. lobby funkcjonuje nie od
        dzis i nigdy to nikomu nie przeszkadzalo. mi tam sie podoba ;) skoro mam maly
        biust to nie musze sie oszukiwac zmienianiem nazw lobyy. zupelnie nie wiem, co
        to da =PP
      • error_05 Re: ciągła dyskryminacja D- 28.05.10, 21:00
        Milena ma miseczki od A. Milena leży dobrze tylko na niektórych
        dziewczynach.
        Szczególnie softy spłaszczają.

        Fajna była kolekcja Cleo od misecczki C. Niestety najnowsza kolekcja
        jest od D.
      • po.prrostu Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 02:31
        Ostatnio dziewczyny narzekały na nazwę Lobby
        > Małobiuściastych, że one to by wolały Małe Lobby.
        > A Wy co o tym myślicie? Marketingowo?
        > Małe Lobby, czy Małe Lobby Biuściastych - bardziej zachęci?

        mniej małobiuściastych lobbuje, bo dolegliwości spowodowane źle dobranym stanikiem są mniej uciążliwe, niż u (bardziej)biuściastych.

        dawno temu trafiłam na LB - parsknęłam śmiechem i uciekłam.
        jakiś czas później trafiłam na LMB i - ojej, coś dla mnie ;)

        mam mały biust. jestem małobiuściasta :). nazywajmy rzeczy po imieniu. uważam, że nie akceptowanie tej nazwy świadczy o kompleksach. i tyle.
        bo jak się mamy nazywać? "lobby biuściastych inaczej"?
        • paula_aulap Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 08:29
          Tak, nazwijmy się lobby biuściastych inaczejxDDDDD

          Niby lobby biuściastych jest dla wszystkich, bo wszystkie mamy
          biusty, nie? Tylko, że jako małobiuściasta się z nim nie
          identyfikuję. Przecież potocznie biuściastość = duży biust.

          Ja też jak trafiłam na duże lobby to poczytałam, stwierdziłam, że to
          przecież dla dużych biustów, w ogóle po co mam wydawać tyle kasy na
          jakiś stanik 65d (ja i 'd' jaaaasne), przecież nie zrobi 'czegoś' z
          'niczego'.
          Całe szczęście, że powstało nasze lobby bo pewnie jeszcze bym
          chodziła w tych chińskich gąbkach. Nazwa 'małe lobby biuściastych'
          będzie w ogóle niezrozumiałą dla nowych dziewczyn, 'że co? jakieś
          małe forum dla kobiet z dużym biustem?'.

          'Lobby małobiuściastych' to bardzo czytelna nazwa, nie zmieniajmy!
        • indigo-rose Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 11:23
          To, że małobiuściastym się kręgosłup nie łamie, nie znaczy, że im jest dobrze w
          badziewnych stanikach, czyż nie? Przypomnijcie sobie biust wyskakujący ze
          stanika górą i dołem, ciągłe poprawianie, inne problemy. Nie wiedziałyśmy, że
          można z tym coś zrobić, więc myślałyśmy, że tak ma być. Nie było fajnie...
          • po.prrostu Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 21:26
            ale ja nie mówię, że nie mamy żadnych dolegliwości. mamy po prostu inne, chyba mniej bolesne (nie wiem, nigdy nie byłam biuściasta ;))
            jak mi się stanik po całej klatce piersiowej radośnie okręcał, to myślałam "mam za mały biust, żeby ten stanik przytrzymał". takie mniej więcej mam doświadczenia, więc jest mi ciężko wyobrazić sobie, że moje piersi mogłyby powodować ból kręgosłupa.

            wydaje mi się, że małobiuściaste źle dobrane staniki przede wszystkim denerwują i dołują, a (bardziej)biuściaste oprócz tego mają jeszcze wrażenia bólowe.

            ale patrzę na to tylko z jednej strony, więc jeśli się mylę - proszę o sprostowanie :)
          • edhelwen Re: ciągła dyskryminacja D- 03.06.10, 17:26
            ja mam rzekomo mały biust (wg posiadaczek miseczek typu H ;) ). Całkiem niedawno
            wszystko mnie uwierało i chodziłam przez 2 dni bez biustonosza po domu. Nic
            szczególnego - siedzenie przed komputerem, przed telewizorem, oczywiście
            zwyczajna "zła postawa". Po drugim dniu bolała mnie klatka piersiowa. Następnego
            dnia założyłam biustonosz i było ok. Powiedzmy, że 1/3 dnia mogę sobie
            posiedzieć bez biustonosza, ale nie mam już ochoty na eksperyment z dwoma dniami
            i dawaniem "luzu" takim "małym" piersiom... Oczywiście nie mam 100% pewności, że
            to brak stanika, mogły też być inne czynniki. Z tym, że te czynniki wpływają na
            mnie ostatnio codziennie i jakoś klatka piersiowa mnie nie boli ;)
            • indigo-rose OT doległościowy 03.06.10, 21:38
              Czasami chodzę po domu bez stanika przez część dnia. Da się przeżyć, ale... nie
              można wykonywać żadnych gwałtownych ruchów ;) skakanie, tańczenie czy (ostatnio
              moje ulubione) kręcenie hula-hoopem odpada, bo mam uczucie obrywającej się
              klatki piersiowej. Muszę założyć stanik, jeśli chcę się trochę poruszać.
              Raz wyszłam z domu na zakupy bez stanika - po uświadomieniu, kiedy już nie
              myślałam, że potrzebuję gąbkowej atrapy - wychodząc z założenia, że w miękkim i
              bez wygląda się podobnie. Wygląda może i tak, ale podbiegając do autobusu miałam
              ogromną ochotę złapać się za biust, żeby mi nie uciekł. Masakra, ja już też nie
              daję piersiom takiego "luzu".
      • kasia_j Re: ciągła dyskryminacja D- 29.05.10, 20:43
        Nazwa jest jasna i czytelna, nie ma po co jej zmieniać.
        Milenę można by polobbować. Tylko, że ja do tego lobbawania
        podchodzę trochę sceptycznie. Chyba tylko Effuniak się chce nam
        dogadzać. Im większa firma tym mniej chęci do zmian. Zobaczymy co
        poprawi firma Ewa Bień.
        Dzięki lobby odkryłam, że obwody nie zaczynają się od 70cm. W końcu
        nic mi nie jeździ po klatce jak podnoszę rękę do góry, nie muszę
        ciągle poprawiać biustonosza.
        • maith Re: ciągła dyskryminacja D- 30.05.10, 02:15
          Co do nazwy, to tylko przekazałam, co było ostatnio na Balkonetce.
          Cieszy mnie Wasze normalne podejście swoją drogą :)

          To jeżdżenie po klatce też jest odczuwalne. Bo fiszbiny najeżdżają na
          piersi i je cisną. Nawet jeśli to kogoś nie boli, to komfortowe nie
          jest. Swoją drogą zabawne, że identyczny problem mają kobiety i z
          dużym i z małym biustem i obie grupy tłumaczą to sobie zrzucając
          problem na swój biust. Przy dużym "pewnie mi już obwisa i dlatego nie
          jest cały nad fiszbiną" przy małym "pewnie jest za mały, żeby
          przytrzymać fiszbiny" ;)

          Hmm, wrażenia wyglądowe też są przekonujące :)
          Ponoć ostatnio okazało się, że łatwiej kobiety zniechęcić do
          szkodliwego solarium pokazując, jak od tego skóra szybciej się
          starzeje i jak mogą być pomarszczone niż strasząc ryzykiem raka :)

          Taka prawda, że mniejsze firmy chętniej słuchają konsumentek.
          Ale dzięki temu właśnie uzyskują przewagę nad konkurencją i stają się
          większe. A te olewające w końcu na tym stracą.

          Waszym mocnym argumentem jest, że to ledwie parę rozmiarów (niech
          dodadzą na początek chociaż 65A-B-C).
          • anulla1974 Re: ciągła dyskryminacja D- 30.05.10, 22:13
            Nazwa jest w porządku, w końcu same ja wymyślałyśmy.
            Ja dzięki Lobby - wtedy jeszcze tylko dużemu dowiedziałam się, że są staniki z
            obwodem mniejszym niż 70, bo że 70 jest za luźna to czułam, oj czułam. Staniki
            mi podjeżdżały, mogłam się nimi okręcić, potrafiły się rozpiąć.
            Większość firm uważa, że 60 czy 65 pod biustem maja tylko młodziutkie
            dziewczynki, a nie dorosłe kobiety.
    • error_05 Stereotyp 30.05.10, 12:31
      Biustonosze w rozmiarach miseczek A-D produkowane są od lat w
      olbrzymich ilościach....

      kobieta.wp.pl/gid,12315484,img,12315487,kat,26263,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=6
      • sundry Re: Stereotyp 30.05.10, 20:02
        A-D tak,ale rozmiar mniejszy niż 70 to wielka rzadkość, dlatego mamy trudniej.
        • panna-imogena sieciówki 17.06.10, 22:58
          co do sieciówek, sama (niestety!) nie mogę się nimi stanikować, bo mimo
          wszelkich starań wciąż okazuje się, że mam na sieciówki biust za duży. wiem, że
          te staniki są projektowane ŹLE (przede wszystkim króluje myślenie, że rozmiar
          miski powiększa się wraz z obwodem, co widać w intimissimi czy w przeważającej
          ilości liter A i B w sklepach typu H&M, atlantic etc.). ale do czego zmierzam -
          z takich staników można zrobić cuda przy minimalnych umiejętnościach obsługi
          maszyny do szycia (czy nawet przez znajomość z krawcową). przy dobrym wyborze
          miski (a taki H&M akurat może się pochwalić szeroką gamą modeli) zawsze można
          zmniejszyć obwód czy skrócić ramiączka. sposób sprawdzony przez moje 'mniejsze'
          koleżanki!
Pełna wersja