Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ;)

29.06.10, 21:43
Naczytawszy się, jaki to mam duży biust, tylko o tym nie wiem, postanowiłam
sprawdzić ki czort. Elektroniczny kalkulator na oficjalnie sankcjonowanej
przez Lobby stronie każe się zmierzyć.
Centymetr w garść, do dzieła!
Pod biustem ciasno i na wydechu. Hyyy! <ścisk> <mierz> 79, na upartego nawet 78.
W biuście luźno. Gdzie ty lecisz? Może nie aż tak luźno, niech nie spada z
ciała. Em, sutki uwzględnić, bo dodają? Skoro wsadza się je do stanika to
chyba tak, uwzględniamy. 90. Patrzcie państwo, mam 1/3 idealnych wymiarów! ;)
Wpisuję, oblicz.
70D.
Co?! Patrzę na to moje miejsce na biust... Na te żebra obleczone warstwą
mięśni i skórą... [przy moim wzroście to możliwe, 79 pod biustem i szczuuuuupła]]
A niech ci będzie, przymierzymy.
70D w garść i do przymierzalni. Jejku, co za wielkie michy, mój biust czuje
się onieśmielony. Zapięłam najluźniejsza haftkę. Płuca poinformowały mnie, że
na chwilę tak mogę, ale na dłuższą metę one stanowczo żądają dostępu do
powietrza. Ciiicho, eksperyment przeprowadzam! Wygarnąć brak biustu z pleców i
boków [pogłaskałam się po żebrach i mięśniach] i ułożyć biust w staniku.
Odhaczone. Hmmmm.
Wrodzony optymizm każe mi stwierdzić, że miseczki są do połowy pełne. Realizm
jednak złośliwie wytyka, że są również do połowy puste. Mogę sobie nimi
pokłapać, zwłaszcza górną częścią. Kłapię więc, tyle mojego ;)
Powietrza! - wydarły się wreszcie płuca.
Zdejmuję więc ten Madejowy* stanik i uznaję, że chyba jednak jestem Yeti i mam
75B. A i to nie do końca, ale o tym w wątku o dobieraniu ;)

*od Madejowego łoża, oczywiście
    • tigga Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 29.06.10, 22:02
      Hehe, jakbym siebie widziała rok temu :D
      na moje 75/89 kalkulator "dobrał" mi 65DD (lub nawet E), pierwszy zakup w sklepie stacjonarnym to 60DD (można się nakryć nogami, co nie? :D)
      Ostatecznie jako córka marnotrawna wróciłam do 75B (ale z porządnych Discover Mademoiselle np.) w porywach do 70C/D (Pour Moi? Masquerade). Zatoczyłam koło :)
      Nie wiem czy jeszcze ktoś oficjalnie na lobby przyznaje się do świadomego noszenia DOBRZE DOBRANEGO 75B...
      • 100krotna Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 30.06.10, 11:26
        Ja noszę jedno 70C lepela odkupione od Tiggi :) A to przecież to
        samo, co 75B, nie? ;)
        I jeszcze takie tam różne effuniaki. Ale w niektórych stanikach 65DD
        mi pasuje. A Ty co dokładnie mierzyłaś? Może jakiś dużomiskowy
        ścisły model?

        PS.Tigga, Napisalam Ci kiedyś maila, że mi ten lepel nie pasuje.
        Potem przeszedł mi PMS i oglądnęłam się w dużym lustrze w świetle
        dziennym - i noszę go z powodzeniem :D Dziękuję ponownie
        • tigga Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 30.06.10, 11:37
          100krotna -> to super! Czasami ważne jest drugie wrażenie ;)
    • pinupgirl_dg Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 30.06.10, 13:21
      Haha, niezłe :D.
      Jak bym siebie czytała ;). Elektroniczny brafitter na podstawie mojego pomiaru (a wzięłam sobie wskazówki do serca równie mocno, ja Ty ;) ) wyliczył mi jakieś 60G. Po wielu perypetiach ląduję w okolicach 70C-D, startując z 75B (w ściśliwcach wciąż mi się zdarza nosić).
      Ale elektroniczny brafitter darzę ogromnym sentymentem, od niego się zaczęła moja uświadomiona przygoda. Wynik, który mi wyskoczył był na tyle zaskakujący, że zmusił mnie do zgłębienia tematu i tak trafiłam na Lobby :). I bardzo się cieszę, bo jednak między tamtymi pusiapkami 75B kupowanymi na oko a obecnymi stanikami jest przepaść.
    • error_05 Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 30.06.10, 14:09
      mi brafitter proponuje 60D i też duszę się obwodem i topie w miskach.
      A pasuje mi 65B i małomiskowe 65C albo wcale nie megaścisłe 70A.

      75B istnieje, nawet normalne 80A isnieje. Co prawda żadko ale się
      zdarza.
      • tullilaj Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 30.06.10, 17:01
        No moje drogie, ja to noszę i 75A (Effuniak) i 75B (DM-nowsze) i 70C
        (DM-starsze, Pour Moi, Gossard), a teraz się przymierzam do pomierzenia
        stacjonarnego, bo mi w mieście sklep z brytyjczykami otworzyli 65d i 65dd w
        maskaradkach :)W 70d i 65E liczonych mi przez kalkulatory, to ja się po prostu
        topię! Ale to dzięki kalkulatorowi (pośrednio) stwierdziłam naocznie że 75B może
        być bardzo, bardzo różne :)
    • zawsze_zielona Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 01.07.10, 16:22
      Wiesz, gdybys zapytala sie w rozmiarowym, to dziewczyny by Ci pewnie
      polecily wlasnie 75B. Malobiusciaste nie potrzebuja az takiego
      zanizania obwodu, stanik ma byc tylko na tyle ciasny, by nie
      podjezdzac na biust (i plecy).
      Poza tym, oba staniki 75B i 70D sa szyte na ten sam rozmair w
      biuscie- mianowicie 89 cm, tyle, ze w 75B miska jest plytsza i
      szersza. Najwazniejsze jest, by sanik byl wygodny, miski miescily
      cala piers a fiszbiny nie odcinaly piersi po kawalku. Jesli Twoj
      stanik spelnia te warunki, to moze sie nawet nazywac 100AA i nikomu
      nic do tego.
      Owocnych poszukiwan!
      • strega_aradia Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 01.07.10, 23:52
        Zapytałam w rozmiarowym, czekam na odpowiedź.
        Niestety stanik nigdy nie leży na mnie dobrze, bo mam zbyt różne piersi. Lewej
        jest najlepiej w małym C/dużym B, prawa w małym B ma jeszcze trochę miejsca :/
        Zatem z reguły lewa pierś próbuje się zmieścić w B, gdy prawa smętnie się w nim
        kuli i prosi o wkładkę [którą dostaje, jeśli stanik ma kieszonki]. A w domu
        stanik ląduje na krześle ;)
      • effuniak Zawsze- zielona 06.07.10, 05:24
        Poza tym, oba staniki 75B i 70D sa szyte na ten sam rozmair w
        > biuscie- mianowicie 89 cm, tyle, ze w 75B miska jest plytsza - jest to półprawda !
        Są szyte dla kobiet o jednakowym OBWODZIE w biuście co nie znaczy, że dla kobiet
        o takim samym rozmiarze
        Te staniki różnią się wielkością misek !
        Różnica to równo rozmiar
        • zawsze_zielona Re: Zawsze- zielona 06.07.10, 11:08
          Ok, masz racje, zle sie wyrazilam; gdyby bylo inaczej nie trzeba by bylo szyc
          75B i 70D, bo wystarczylby jeden.
          Co nie zmienia faktu, ze jesli na dziewczyne nie pasowal 70D, bo mial zbyt
          glebokie miski a zbyt ciasny obwod, 75B jest nastepnym w kolejnosci "byc moze"
          pasujacym rozmiarem.
          • pierwszalitera Re: Zawsze- zielona 07.07.10, 17:43
            zawsze_zielona napisała:

            > Co nie zmienia faktu, ze jesli na dziewczyne nie pasowal 70D, bo mial zbyt
            > glebokie miski a zbyt ciasny obwod, 75B jest nastepnym w kolejnosci "byc moze"
            > pasujacym rozmiarem.

            Też nie zawsze. Effuniak napisała przecież, że pomiędzy 70D i 75B jest jeszcze jeden rozmiar. 75B odpowiada objętością miseczki 70C, a nie 70D. A przy zaniżaniu obwodu, to już w ogóle nie można kierować się ślepo obwodem biustu w tabelce, bo potem wychodzą takie michy, o których wyżej pisały dziewczyny i które można wypychać sobie skarpetami. ;-) Przy zaniżaniu obwodu naciągasz przecież tylko bardziej gumę, która jest na staniku dla osoby z mniejszym obwodem pod biustem i przy tym większą różnicą, czyli większym rzeczywistym biustem. Jak naciągniesz przy tym fiszbiny, to miski się faktycznie wypłaszczą i będą mniejsze, ale to nie zawsze jest optymalne dopasowanie.
      • tigga Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 06.07.10, 09:43
        zawsze_zielona napisała:

        > Wiesz, gdybys zapytala sie w rozmiarowym, to dziewczyny by Ci pewnie
        > polecily wlasnie 75B. Malobiusciaste nie potrzebuja az takiego
        > zanizania obwodu, stanik ma byc tylko na tyle ciasny, by nie
        > podjezdzac na biust (i plecy).

        No nie jestem przekonana :) Mnie właśnie w rozmiarowym poradzono "polskie 65E,
        czyli brytyjskie 30DD". Żeby nie było... absolutnie nie mam pretensji!
        Oczekiwanie, że ktoś na podstawie tylko wymiarów (na dodatek nie wiadomo czy
        dobrze zdjętych) wywróży mi prawidłowy rozmiar to czyste szaleństwo! Ale
        szkoujące "dd" i "e" zmusiło mnie do działania, szukania rozmiaru kroju itp. :)
        Ostatecznie noszę 32c i 34b całkiem świadomie, po wielu próbach i przymiarkach.
        Inna sprawa, że koleżanka z podobnymi wymiarami nosi 65E i 70DD :)

        > Poza tym, oba staniki 75B i 70D sa szyte na ten sam rozmair w
        > biuscie- mianowicie 89 cm, tyle, ze w 75B miska jest plytsza i
        > szersza. Najwazniejsze jest, by sanik byl wygodny, miski miescily
        > cala piers a fiszbiny nie odcinaly piersi po kawalku. Jesli Twoj
        > stanik spelnia te warunki, to moze sie nawet nazywac 100AA i nikomu
        > nic do tego.
        > Owocnych poszukiwan!

        Dołączam się do życzeń :))
        • zawsze_zielona Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 06.07.10, 11:11
          tigga napisała:


          > No nie jestem przekonana :) Mnie właśnie w rozmiarowym poradzono "polskie 65E,
          > czyli brytyjskie 30DD". Żeby nie było... absolutnie nie mam pretensji!
          > Oczekiwanie, że ktoś na podstawie tylko wymiarów (na dodatek nie wiadomo czy
          > dobrze zdjętych) wywróży mi prawidłowy rozmiar to czyste szaleństwo!

          No ale w pierwszym poscie rozmiarowego piszemy, ze sugerowany rozmiar to tylko
          start do poszukiwan. Tobie nie pasowalo, zaczelas szukac i w koncu znalazlas
          dobry rozmiar.

          > Inna sprawa, że koleżanka z podobnymi wymiarami nosi 65E i 70DD :)

          Co tylko potwierdza, ze stanikologia nie jest nauka scisla:)
          • tigga Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 06.07.10, 11:55
            dlatego po pierwszy zakupionym staniku Tango 60DD (sic!) szukałam dalej. Dzięki
            Bogu... :)
            Po kilku miesiącach doszłam do ładu z rozmiarem.
    • indigo-rose Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 06.07.10, 19:35
      A ja mam zupełnie na odwrót, chociaż... początki podobne do Waszych :)
      Oczywiście zaledwie przeczytałam główną stronę forum, już musiałam się wklepać w
      kalkulator ORAZ w wątek rozmiarowy. Kalkulator wyrzucił 28FF, wątek rozmiarowy
      radził podobnie. Miałam wtedy 66 pod biustem, więc dostałam też alternatywę w
      postaci 30E.
      Poszłam do sklepu... i zonk. Poprosiłam o 28f, widocznie bez przekonania, bo
      pani dopytała o wymiary. Przyniosła kilka rzeczy i okazało się, że pasuje na
      mnie 28...dd, ewentualnie 30d. Straszna podtabelkowość, nie?
      Przymierzyłam potem tonę staników w tych rozmiarach, ale ogromna większość była
      totalnie niekompatybilna. Mój pierwszy dobry stanik był 28e - na wyrost. Potem
      wyrastałam z kolejnych, aż w końcu zmieniając obwód w biuście nieznacznie, pod
      trochę bardziej, doszłam wreszcie do 28ff i jestem tabelkowa dopiero po półtora
      roku od uświadomienia.
    • katinkova Re: Moja przygoda z e-bra-fittingiem, na wesoło ; 11.07.10, 23:13
      A u mnie się zgadza jak w mordę strzelił :-)

      Z tym, że czasami trafiam na staniki 65D za małe, czasami za duże.
      Czasami za ciasne, czasami za luźne.
      Niestety co producent, a nierzadko co model albo dany kolor modelu, to rozmiarówka.
      W samej Freyi Arabelli w różnych kolorach mam staniki lekko za małe i nieco za duże.
      Zdarzyło mi się kupić M&S 30D, do którego zmieściłoby mi się co najwyżej 3/4
      piersi i powiewającą w miskach Freyę Eleanor.

      Poza tym nie mylcie za dużych staników z efektem "pomarańczy w szklance".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja