lady_freakish
16.07.10, 16:30
Kiedy zostałam nawróconą małobiuściastą, miałam rozmiary 69/82.
Kupiłam stanik Pour moi? ST Tropez 30D. Nie wiedziałam jeszcze, że
jest duzomiseczkowcem. Ale podejrzanie fiszbiny się układały. Więc
zmierzyłam się jeszcze raz. Obczytałam ponownie forum i zmierzyłam
się pochylona. I tu miła niespodzianka - 84cm! (pózniej w zwisie było
ledwo 82) Pomyslałam - oto urósł. chciałam dokupić nowe staniki, bo
full cup wystaje z letnich bluzek. Zamówiłam sztywne. Provence t-
shirt i Essence 30D i DD na wszelki wypadek. Przymierzam i jestem
zła, bo w Essence mostek odstaje. Taki śliczny, a nie pasuje. Myslę
sobie, może by tak mostek zwęzić? Wrzuciłam zdjęcia na balkonetkę.
Dziewczyny piszą, że Essence jest pewnie za mały. Bardzo się cieszę z
każdego cm w biuście więcej ( a w udzie mnie;)) ale zdziwiona jestem
jak mogłam tak zle zmierzyć? czy mam tak obwisły biust, że muszę
chodzić w usztywnionych? jak mierzę się bez stanika wychodzi mało
tych cm.
czy należę do tych osób, które powinny mieć 28 staników na każdy
dzień? Słyszałam, że rozmiar się zmienia, ale żeby tak? i nie wiem
jaki mam w końcu rozmiar?