Wąskofiszbinowe małobiuściaste

16.12.10, 22:18
Zainspirowały mnie wypowiedzi kilku małobiuściastych na Stanikomanii, domagające się szerszych fiszbinów w Effuniakach. Mnie wizja szerszych fiszbinów w czymkolwiek przeraża. Nawet Effuniaki mogłyby mieć trochę węższe. Z drugiej strony, nie pierwszy raz czytam narzekanie na zbyt wąskie fiszbiny w małych rozmiarach, więc wychodzi na to, że szerokofiszbinowość jest powszechna u małobiuściastych. Czy w takim razie jestem osamotniona w mojej (ekstremalnej?) wąskofiszbinowości? A może jest nas więcej, tylko nie jesteśmy aż tak zauważalne jak szeroka frakcja?
No i przy okazji pytanie praktyczne: co nosicie? Co oprócz Effuniaków łączy wąskie obwody i wąskie fiszbiny?
    • psychodelia1 Re: Wąskofiszbinowe małobiuściaste 17.12.10, 12:12
      Ja też jestem wąskofiszbinowa, ale rzeczywiście tendencja chyba jest taka jak piszesz, że liczne grono małobiuściastych potrzebuje i domaga się szerszych fiszbin.
    • ciociazlarada Re: Wąskofiszbinowe małobiuściaste 17.12.10, 16:25
      Ja tez preferuje staniki z wezszymi fiszbinami. Ogolnie malo zwracam uwagi na faktyczna szerokosc fiszbin, jezeli tylko nie wchodza na biust, ale zauwazylam ze mam w szafie praktycznie same marki uznawane za waskofiszbinowe. Z tych o szerszych fiszbinach - jedna Maskaradka, jedno Cleo i w sumie chyba najszerszy ze wszystkich, nowy halfcup Bravissimo, Demi Diva.

      A na codzien nosze glownie staniki Freyi, Fauve i Fantasie oraz Miss Mandalay. Mam tez Avocado i dwa Effuniaki. Fiszbinowo najbardziej odpowiadaja mi modele o kroju Arabelli i w zasadzie wszystkie bez wyjatku staniki Miss Mandalay.
      Bardzo nie lubie sie rowniez sciskac, mimo ze na wydechu i ciasno mam w tej chwili pod biustem 65 cm, nosze glownie 65 i czasami nawet 70, o ile nie podjezdzaja. Lubie odetchnac pelna piersia:)
      • indigo-rose Re: Wąskofiszbinowe małobiuściaste 18.12.10, 01:09
        O, fajnie Ci żeś nieściśliwa, bo możesz nosić trochę luźniejsze modele, no i wszystkie marki szyjące od 65. Ja niestety (?) jestem bardzo łatwo kompresowalna, dla mnie na ten moment to Effuniaki albo śmierć ;)
    • yarshiva Re: Wąskofiszbinowe małobiuściaste 17.12.10, 17:50
      Ja również uważam, że fiszbiny w Effuniakach są ok - węższych bym nie chciała, a tym bardziej szerszych. Najprawdopodobniej wtedy staniki Ewy nie leżałyby na mnie dobrze, a wtedy to musiałabym chyba wiązane trójkąciki nosić, bo noszę tylko Efuniaki... A czemu nie noszę innych marek? Bo: część jest za luźna, nawet, 60tki (co mnie przeraża, bo przecież są szczuplejsze dziewczyny ode mnie), a jeśli nie, to ma za szerokie fiszbiny i biust mi ucieka, a jeśli nie, to krój misek nie pasuje - albo zbyt zamknięte, albo dziobują, albo i zamknięte i głębokie, a jeśli nie, to mostek albo za wysoki, albo za szeroki, albo jedno i drugie - nawet niektóre plunge mimo teoretycznie niskiego mostka mają ten mostek za szeroki, a wtedy fiszbiny mam na piersiach (o dziwo HP Ewy ma bardzo wąski mostek i na granicy optymalnej wysokości jak dla mnie). Więc nie pozwolę na szersze fiszbiny w Effuniakach ;), bo nie będę miała co nosić.
      • indigo-rose Re: Wąskofiszbinowe małobiuściaste 17.12.10, 23:50
        O, to widzę, że masz dość wybredny biust, mniej więcej tak jak mój :)
        Bo u mnie oprócz fiszbinów jest jeszcze kwestia: niskiego mostka, ciasnego obwodu (zawyżanie nie wchodzi w grę) i krojów właściwych do osadzenia (mój biust jest jak na swoją wielkość nieco ciężkawy, przez to nisko osadzony i niepełny na górze)
        • marudna_maruda Re: Wąskofiszbinowe małobiuściaste 18.12.10, 17:59
          Ale postulat szerszych fiszbin dotyczył miseczek a,b w obwodach 65, 70, 75 a z tego co, się orientuję, żadna z wyżej protestujących się na taki zakres rozmiarowy nie łapie!
          • ola.biustyl Re: Wąskofiszbinowe małobiuściaste 18.12.10, 20:21
            Może po prostu osoby z okolic 65, 70, 75 A/B się wypowiadały.
            Mnie też dotyczył problem za wąskich fiszbin jak w Effuniakach zostały zmienione na węższe (nosiłam wtedy 70D i musiałam z Effuniaków zrezygnować). Potem skoczyłam z rozmiarem i w plungach 70E są ok. Ale już Half krokodyl ma za wąskie fiszbiny przy odpowiedniej głębokości miski.
            Reasumując - problem na obecną chwilę mi nie doskwiera, ale chciałam pokazać, że może występować do D (a może i dalej?). Chyba powinnam założyć wątek ''szeroko/średnio-fiszbinowe małobiuściaste'' ;)
          • indigo-rose My nie protestujemy :) 18.12.10, 21:34
            > żadna z wyżej protestujących

            Marudo, to nie jest wątek protestacyjny, tylko pogawędkowy. Nie chodzi o listę podpisów pod petycją w kwestii fiszbinowej, tylko po prostu o zobaczenie, ile nas jest i wymianę uwag czy porad.
          • moniach_1 Re: Wąskofiszbinowe małobiuściaste 26.12.10, 23:02
            > Ale postulat szerszych fiszbin dotyczył miseczek a,b w obwodach 65, 70, 75
            Ja noszę okolice 65D i częściej są fiszbiny na mnie za wąskie niż za szerokie, więc niekoniecznie ;)
    • miss-alchemist Re: Wąskofiszbinowe małobiuściaste 18.12.10, 18:05
      wg mnie fiszbiny w Effuniakach są ok (w Effuniaku mam 70C). wydaje mi się, że problem dotyczył głównie najmniejszych rozmiarów, tj 60A, 60B, 65A, 65B, 70A etc, bo te okolice bardzo często mają problem ze zbyt wąskimi fiszbinami (na tej samej zasadzie, bo okolice G+ mają problem z dużo za szerokimi fiszbinami).

      natomiast standardowo noszę 65D/DD i rzadko mam problem z fiszbinami - w Cleo George są b. dobre, w Espricie również... w Portii 28E są za szerokie zdecydowanie. nie mogę nosić obwodów 60 właśnie z tego powodu - fiszbiny za szerokie, chociaż nie uważam się za wąskofiszbinową. natomiast jestem superkompatybilna z Effuniakami i chyba nie potrzebuję innych staników do szczęścia :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja