kasia_grubasia
05.03.11, 16:07
Dziewczyny, jestem ciekawa waszych doświadczeń z wynalazkami typu podwójne wkładki (zwykła plus żelowa) lub wielkie żelowe (wodne?) wypełnienia, czyli ogólnie push-upy powiększające o 2 rozmiary. Dotychczas mierzyłam dwa takie staniki i jestem trochę rozczarowana. Zaznaczam, że szukam stanika pod suknię ślubną, więc jednym z warunków jest mniej więcej znośny wygląd bez ramiączek - nie musi być idealnie, bo suknia będzie miała na biuście pionowe fiszbiny, więc jakoś tam będzie ten stanik dodatkowo trzymać. Wracając do tematu: jeden, podobno dość popularny model Panache Atlantis, robi mi masakrę do kwadratu. Zamiast wypchnąć biust do środka dekoltu, przypłaszcza go robiąc taką smętną kreskę z samej skóry. Drugi, jakiś nowy model M&S, robi o wiele normalniejszy dekolt, a nawet całkiem ładny, ale na krawędzi dzieją się niestworzone historie: ponieważ na całości jest wyżelowany, to krawędź jest bardzo gruba i jeszcze na dodatek wywija się na zewnątrz. W sumie pod suknią nie byłoby tego widać, ale pod każdym innym ubraniem taki efekt 3-centymetrowej grubości krawędzi byłby nie do przyjęcia. Nie wiem czy kupić tylko na to jedno założenie, czy jednak szukać dalej....? Mierzyłyście może ten z Intimissimi agresywnie reklamowany, co wisi na 3/4 billboardów?