zoria_polunocznaja
24.05.11, 15:04
nie zabijcie mnie proszę za to, co napiszę...
jako Lobbystka byłam aktywna bardziej kilka lat temu, kiedy jeszcze nosiłam rozmiar 65G ;) obecnie, pod rugiej ciąży i karmieniu, noszę 60D :) więc przeniosłam się na Małobiuściaste.
Jako dużobiuściasta, muszę przyznać, miałam większe pole do popisu (paradoksalnie). Obecnie mój biust stał się tak specyficzny, że żadne plunge, nawet mojego ukochanego Masquerade, nie spełniają zadania. Beznadzieja! Dekolty musiałabym sobie odpuścić, a to byłoby straszne. Problem z biustem jest prosty - brzeg plunge'a tnie go i pierś wylewa siędołem, a góra zostaje pusta. W balkonie tego problemu nei ma (a przynajmniej nie w takim stopniu), no ale wiadomo, balkonik to balkonik.
No i muszę się Wam przyznać do rzeczy przedziwnej i jednocześnie częściowo wspaniałej. Otóż dzisiaj, z racji zawodowej, o której sza, mierzyłam w salonie triumpha cudo o nazwie Aqua, z megapushupem, w rozmiarze 70b (mam wymiary 68 i 84). Wyobraźcie sobie, że PASOWAŁ, latał mniej niż moja Georgiana 65D (wiem, że miska za duża, ale to z dawniejszych czasów), no i robił mi piękny rowek i górki! Z moim biustem po przejściach, który normalnie smętnie sobie gdzieśtam wisi!
Jestem w takim szoku, że nie wiem, co robić. Swędzi mnie, żeby pójść i go kupić, nie wiem sama, doradźcie coś błagam, bo przecież triumph to WIELKIE ZŁO ;)