Powiekszylam piersi :-)

17.07.11, 13:25
3 dni temu powiekszylam piersi metoda Macrolane.
Bol jest jak najbardziej do wytrzymania. Oczywiscie jest troche dyskomfortu.
Podejrzewam, ze to nic z porownaniem do implantow...
Od razu moglam robic wlasciwie wszystko. Sama sie ubrac itd. Pierwsze dwa dni bralam tabletki przeciwbolowe ale teraz juz nie ma potrzeby. Spie jeszcze na plecach i nosze ciagle sportowy biustonosz. Nie bede uprawiac sportu przez nastepne 3 tygodnie i generalnie uwazam na zbyt szybkie i gwaltowne ruchy. Ot tyle dyskomfortu. Przez pierwsze 24 h piersi jakby byly cieple i czulam jak skora sie napiela i jak zel rozypcha piers od srodka. Dzisiaj juz tego nie ma.
Piersi wygladaja pieknie. Sa twarde. Sa nawet bardzo twarde i mam nadzieje, ze po
okresie dwoch tygodni stana sie miekkie... ( mial tak tez juz ktos...??? )
Generalnie - jestem zadowolona!
Z nomalnej miseczki A wyszlo piekne B.
    • wiszer Re: Powiekszylam piersi :-) 17.07.11, 14:21
      Szczerze to myslalam, ze zaczepny tytul, a w opisie bedzie cos w stylu, zrzucilam push upy i dobry, miekki stanik, uczynil cuda :).
      Pozniej myslalam, ze to reklama... szczegolnie po tym miseczka "A", miseczka "B" a teraz sama nie wiem.
      Mam nadzieje, ze jestes zadowolona, ja bym sie nie zdecydowala na taki krok, lubie swoje male piersi i mam nadzieje, ze Twoj post nie zacheci innych. Mysle, ze jest to ostateczna i dobra metoda dla kobiet z bardzo duza asymetria, ktore nie potrafia jej zaakceptowac, lub kiedy biust jest w bardzo kiepskiej kondycji (wiek, wachania wagi, karmienie) a kremy i cwiczenia nic nie daja, aczkolwiek mysle, ze odpowiednia dieta i pielegnacja, jest czasem wstanie czynic cuda. I zaakceptowanie wlasnego ciala jest wazniejsze i moze dac wiecej niz jakikolwiek zel. Mysle, ze wazniejszym jest miec zdrowe, a nie za wszelka cene wieksze piersi. Piszesz piekne B, a ja mysle ze AA tez jest piekne.
      Pozdrawiam
      • cocojuice Re: Powiekszylam piersi :-) 17.07.11, 18:39
        wiszer napisała:


        > Mam nadzieje, ze jestes zadowolona, ja bym sie nie zdecydowala na taki krok, lu
        > bie swoje male piersi i mam nadzieje, ze Twoj post nie zacheci innych.

        Nie napisalam tego aby kogos zachecic, ale po to aby opowiedziec o swoich wrazeniach.
        Jezeli ktos sie na to zdecyduje sam musi o tym zdecydowac...
        Napisalam tez, ze biust jest nieprzyjemnie twardy, ale dyskomfort nie jest az tak wielki. Spie wrecz na siedzaco i jeszcze sama nie mylam ani nie suszylam wlosow. Ale jest ok. Coraz lepiej. Duzo tych piersi nie widze, bo sa jeszcze ciagle w staniku, ale to przyjemne uczucie miec miec je takimi "pelnymi" i okraglymi a zarazem niewielkimi.
        Zanim sie zdecydowalam szukalam wielu wypowiedzi innych kobiet na forach i tez ciagle mialam wrazenie ze to sa wypowiedzi "sztuczne", reklamowe.
    • roza_am Re: Powiekszylam piersi :-) 17.07.11, 15:57
      Odpowiedź azymut17 z LB (17.07.11, 14:19):

      Gratuluję udanej operacji, ale co to ma wspólnego ze stanikami? To nie jest forum o powiększaniu piersi, tylko o właściwym dobieraniu rozmiaru biustonosza. Aczkolwiek myślę, że Tobie by się to przydało, bo nie ma czegoś takiego, jak "Z nomalnej miseczki A wyszlo piekne B" :-) Ani miseczka A, ani B nie istnieją, nigdzie, w żadnej rozmiarówce. Są tylko rozmiary typu 60A, 60B, 65A, 65B, 70A, 70B itd., każdy jest inny. Radzę więc wizytę na naszym forum zacząć od wątku rozmiarowego:
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,124234462,124234462,JAKI_POWINNAM_NOSIC_ROZMIAR_STANIKA_48.html
      Warto nowy, cięższy biust prawidłowo odziać, by jak najdłużej pozostał w dobrej formie :-)
      • zoria_polunocznaja Re: Powiekszylam piersi :-) 17.07.11, 18:41
        oj tam oj tam od razu jątak zjechałyście ;)

        małe biusty są śliczne, średnie są śliczne, duże też - ale jeśli ktoś chce zmniejszyć/powiększyć, to czemu nie? skoro chce?

        a nasze forum uważam za b. odpowiednie miejsce do tego, w końcu o biustach tu mówimy :)
        • cocojuice Re: Powiekszylam piersi :-) 17.07.11, 18:45
          O to chodzi. Dziele sie swoim doswiadczeniem i nie namawiam nikogo.

          zoria_polunocznaja napisała:

          > oj tam oj tam od razu jątak zjechałyście ;)
          >
          > małe biusty są śliczne, średnie są śliczne, duże też - ale jeśli ktoś chce zmni
          > ejszyć/powiększyć, to czemu nie? skoro chce?
          >
          > a nasze forum uważam za b. odpowiednie miejsce do tego, w końcu o biustach tu m
          > ówimy :)
      • cocojuice Re: Powiekszylam piersi :-) 17.07.11, 18:41
        Wlasnie juz zauwazylam, ze to niewlasciwe forum... :-)

        Sama szukalam jak najwiecej wypowiedzi innych kobiet na temat macrolane, wiec pomyslalam sobie ze to moze pomoc komus kto tez sie nad tym zastanawia...
      • indigo-rose Re: Powiekszylam piersi :-) 18.07.11, 23:16
        Oj, to "A" i "B" to mogą być skróty myślowe, jeśli obwód się nie zmienił. Ja też czasami mawiam, że przemigrowałam z DD do FF.
        • indigo-rose Obwód pod, oczywiście :) n/t 18.07.11, 23:16

        • mszn Re: Powiekszylam piersi :-) 18.07.11, 23:48
          Ale wiesz, powiększenie piersi wyłącznie o jeden rozmiar miseczkowy to nie jest zmiana, w którą się inwestuje ciężkie zapewne pieniądze i wsadzanie sobie jakiegoś żelu. Taniej wyjdzie ze trzy kilo czekolady ;) tylko reszta wtedy powiększa się proporcjonalnie.
          • wiszer Re: Powiekszylam piersi :-) 19.07.11, 10:31
            Ja moge i 5kg czekolady i nic mi sie nie powieksza :P.
            • cocojuice Re: Powiekszylam piersi :-) 19.07.11, 11:15
              Jak to robisz ?
              • wiszer Re: Powiekszylam piersi :-) 19.07.11, 13:00
                Nie wiem czemu tak jest, ale jem przesadnie duzo i uwielbiam jesc, i nie powiem ze super zdrowo. Fakt faktem, jem duzo warzyw i owocow i bardzo duzo pije, ale tez jem duzo frytek, hamburgerow, i mnostwo slodyczy (i uwielbiam cole:P) i moja waga max. to 52kg przy wzroscie 172cm. Jak bylam mlodsza i mialam kompleksy bo wszyscy mowili "jaka Ty jestes chuda" to wymyslilam sobie, ze jak bede jesc kilka tabliczek czekolady dziennie to na pewno przytyje, i nic. Pozniej bylam u dietetyka, i chodzilam na silownie i mialam diete wysokobialkowa, pilam nawet jakies koktajle :P, to poza przyrostem miesni, nie przytylam tez nic. Mialam drabinke na i tak prostym brzuchu i w porywach wazylam 53-54kg, ale nie mozna bylo tego zauwazyc poza tym ze mialam "ladniejsze miesnie". Przymiotnik "chudy", jest tak samo przykry jak "gruby", ale ludzie nie zdaja sobie z tego sprawy i bardzo czesto go naduzywaja, przynajmniej w stosunku do mojej osoby. Pozniej bardzo polubilam swoja wage i swoje cialo, i lubie swoje male piersi, moglby by byc troche wieksze, ale nie za duzo :), latwiej by mi bylo wtedy dobrac stanik! :P Najbardziej wyleczylam sie z kompleksow, kiedy zauwazylam, ze najbardziej dopiekaja mi osoby na diecie, lub takie ktore chca schudnac, wiec doszam do wniosku ze moze po prostu robia to z zazdrosci niz z faktu ze z moim cialem jest cos nie tak. Ja wspolczuje dziewczyna, ktore musza pilnowac, wagi bo wiem jak moja siostra sie nie raz na tych wszystkich dietach meczy i musi sobie wszystkiego odmawiac, ale mysle tez, ze poprawianie sobie samopoczucia zanizajac czyjes, nie jest niczym dobrym. No i nauczylam sie akcpetowac siebie i wyciagac korzysci, z przesadnie niskiej wagi i dobrego metabolizmu, skoro taki moj urok i maly biust jest tego konsekwencja to trudno. Dietetyczka powiedziala mi tez, ze czasem sie tak zdarza, ze jak sie przekroczy ta "zaczarowana" liczbe wagi, ktora u mnie stanowi 54kg, to mozna pozniej miec problem z jej unormowaniem i w efekcie bardzo przytyc. Nie zastanawialam sie nigdy co bym wolala, bo chyba tez nie bardzo mam wybor, mysle sobie zawsze chudem grube, nie wazne, wazne ze szczesliwe :P. Pozdrawiam wszstkie wagi!:)
                • wiszer Re: Powiekszylam piersi :-) 19.07.11, 13:02
                  I chcialam jeszcze dodac, ze wydaje mi sie, ze tak na prawde najwiekszy wplyw na nasz wyglad ma twarz i charakter, nizeli waga czy wzrost, a tymbardziej biust :).
                  • 100krotna Re: Powiekszylam piersi :-) 19.07.11, 20:42
                    > I chcialam jeszcze dodac, ze wydaje mi sie, ze tak na prawde najwiekszy wplyw n
                    > a nasz wyglad ma twarz i charakter, nizeli waga czy wzrost, a tymbardziej biust
                    > :).

                    w jakiejś książce (nie pamiętam niestety jakiej) przeczytałam coś w stylu:
                    (o dwóch kobietach, chyba w barze)
                    "Jedna miała boską figurę i przeciętną twarz, druga przeciętną figurę i ale bardzo ładną buzię. O ile ładna twarz rekompensuje pewne braki w figurze, to świetna figura przy przeciętnej twarzy nie wystarczy"

                    Może któraś kojarzy, w jakim wielkopomnym* dziele to wystąpiło

                    * ironicznie wielkopomnym -jako, że utkwiło mi z niego w pamięci tylko jedno(!) zdanie ;)
    • sbarazzina Re: Powiekszylam piersi :-) 17.07.11, 21:02
      Spokojnie, nikt Cię stąd nie wygania. Po prostu to forum o bieliźnie, a nie o zabiegach czy operacjach biustu.

      Jak już będziesz mogła ściągnąć ten stanik, to zmierz się pod biustem ciasno i luźno oraz w biuście luźno i wpisz do wątku rozmiarowego. W końcu zmienił Ci się rozmiar i będziesz potrzebowała nowych staników. Nic nie pomogą zabiegi ani operacje, jeśli będziesz nosiła źle dopasowany stanik. Każdy biust potrzebuje dobrego stanika:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja