Małobiuściaste karmiące

27.10.11, 13:29
Jedna z komentatorek ostatniej notki na "Stanikomanii" (stanikomania.blox.pl/2011/10/Biust-na-zywo-o-ciazowych-potrzebach-i.html ) zwróciła uwagę na fakt, że wśród "karmników" bardzo brakuje rozmiaru 65B. Jak oceniacie ofertę na rynku dla karmiących małobiuściastych? Czy nie warto byłoby w tej sprawie polobbować polskich producentów? A może Onlyher ze swoją nową marką wprowadziłaby też model dla karmiących? :)
    • sadzka Re: Małobiuściaste karmiące 27.10.11, 22:47
      A spróbujcie coś znaleźć z obwodem 60 o małej miseczce...

      Wybór karmników dla małobiuściastych jest bardzo kiepski. Z wymiarami 59 cm pod i 78 cm w biuście za dużo nie poszaleję... U mnie sprawdziły się staniki Melissy, są wystarczająco ścisłe i wygodne, choć wyglądem nie zachwycają. Po mniej więcej roku intensywnego użytkowania, nie nadawały się już do niczego ale odpuściłam sobie kupno nowego karmnika, natomiast kupiłam Effuniaki, a podczas karmienia ściągam po prostu ramiączko. Nie jest to dobre rozwiązanie na początku karmienia, kiedy dziecko właściwie non stop domaga się piersi i to nie zawsze w domowych warunkach. Karmnik jest o tyle fajny, że pozwala na karmienie bardzo dyskretne, właściwie niezauważalne dla postronnych, natomiast ściąganie ramiączka zawsze jest karkołomne, na szczęście nie muszę już karmić „w terenie”.

      Na noc mam zwykłe rozciągliwe, najtańsze bawełniaki bez fiszbin, których obwód jest tak luźny, że mogę je ściągnąć bez rozpinania. Ale na noc stanik jest mi potrzebny tylko do podtrzymania wkładki laktacyjnej. Mam na tyle mały biust, że absolutnie nie potrzebuję dobrego podtrzymania biustu podczas snu.

      Niewątpliwie małe karmniki są na rynku potrzebne.

      Niekoniecznie na temat ale przy okazji napiszę, że piersi w ciąży wcale nie muszą urosnąć, do końca ciąży chodziłam w tych samych stanikach co przed, jedynie staniki były lepiej wypełnione, więc biust urósł mi góra o pół rozmiaru. Ale nawet to szybko straciłam i obecnie w 16 miesiącu karmienia, piersi mam mniejsze niż przed ciążą, a pewnie jeszcze zmaleją jak przestanę karmić.
      Za to mały biust świetnie się spisuje podczas karmienia, a wielkość piersi ma się nijak do laktacji.
      • kis-moho Re: Małobiuściaste karmiące 28.10.11, 10:25
        > Niekoniecznie na temat ale przy okazji napiszę, że piersi w ciąży wcale nie mus
        > zą urosnąć, do końca ciąży chodziłam w tych samych stanikach co przed, jedynie
        > staniki były lepiej wypełnione, więc biust urósł mi góra o pół rozmiaru. Ale na
        > wet to szybko straciłam i obecnie w 16 miesiącu karmienia, piersi mam mniejsze
        > niż przed ciążą, a pewnie jeszcze zmaleją jak przestanę karmić.

        To bardzo ciekawe co piszesz. Podejrzewam, że producenci karmników wychodzą z założenia, że kobiety w czasie i po ciązy zaokrąglają się i pod biustem (stąd praktycznie brak karmników 70-), jak i w biuście.
        Swoją drogą, przydał by nam się zbiór linków do stron w internecie, gdzie przyszłe i karmiące mamy mogłyby poczytać o karmieniu, różnych potencjalnych problemach, właśnie doborze karmników itp. Może dziewczyny z matkującego będą znały jakieś ciekawe strony?
        • sadzka Re: Małobiuściaste karmiące 28.10.11, 22:58
          kopalnią wiedzy na temat karmienia piersią i problemów jakie mogę wyniknąć w trakcie było dla mnie forum karmienie piersią: forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html

          Co do doboru karmnika, to dobiera się go tak samo jak każdy inny stanik, a różni się on tylko łatwością dostępu do piersi.

          Faktycznie większość kobiet zaokrągla się w czasie ciąży, po to aby mieć zapasy na czas karmienia, ale poszerzenie obwodów pod biustem i w biuście nie wynika tylko z przyrostu tkanki tłuszczowej ale też z rozszerzania się żeber. U mnie akurat tkanki tłuszczowej nie przybyło, nad czym boleję, obwód pewnie mi się trochę powiększył, ale nawet jeśli był większy to i tak staniki 60 były dobre.

          A o moim braku większych piersi w ciąży, piszę dlatego, że może któraś z małobiuściastych też tak będzie miała, a będzie się przejmować jak to będzie z karmieniem. Mi wiele osób, szczególnie ze starszego pokolenia, które widziało mnie w ciąży wmawiało mi, że tak małymi piersiami nie można wykarmić dziecko. Otóż można :) wielkość piersi nie ma tu najmniejszego znaczenia.
          • kulka_kulkowa Re: Małobiuściaste karmiące 29.10.11, 15:36
            sadzka napisała:

            > A o moim braku większych piersi w ciąży, piszę dlatego, że może któraś z małobi
            > uściastych też tak będzie miała, a będzie się przejmować jak to będzie z karmie
            > niem. Mi wiele osób, szczególnie ze starszego pokolenia, które widziało mnie w
            > ciąży wmawiało mi, że tak małymi piersiami nie można wykarmić dziecko. Otóż moż
            > na :) wielkość piersi nie ma tu najmniejszego znaczenia.

            Bardzo Ci dziękuję, że o tym piszesz. Czytałam już nie raz o tym, że to mity, ale jak ktoś ma przewagę takich "mędrców" (a raczej "mędrczyń") w najbliższym otoczeniu, to naprawdę może się zrobić mętlik w głowie.
            • mam_to_w_nosie Re: Małobiuściaste karmiące 29.12.11, 17:34
              Podpisuję się, biust w ciąży wcale nie musi się powiększyć, mnie wręcz zmalał, z rozmiaru 70FF
              przed ciążą przeszłam na 70F/75E w końcówce, po porodzie biust stopniowo się zmniejszał,
              po zakończeniu karmienia stanęło na 70DD, na które się obecnie przestawiam i kompletuję
              staniki :) Mimo zmniejszenia biustu, co było widoczne i nie obeszło się bez komentarzy "wszystkowiedzących"
              nie miałam żadnego problemu z karmieniem.

              Chociaż rzeczywiście brak powiększenia biustu może oznaczać jakieś problemy z tkanką gruczołową
              odpowiedzialną za produkcję mleka, ale to jest jakiś znikomy procent przypadków :)
              • zawsze_zielona Re: Małobiuściaste karmiące 29.12.11, 22:37
                mam_to_w_nosie napisała:

                > Chociaż rzeczywiście brak powiększenia biustu może oznaczać jakieś problemy z t
                > kanką gruczołową
                > odpowiedzialną za produkcję mleka, ale to jest jakiś znikomy procent przypadków
                > :)
                >
                Tego nie jestem az taka pewna. Pani Malwina z forum KP zawsze pyta o to, jak zmienial sie biust w ciazy, jesli froumka zglasza problem z karmieniem i iloscia mleka.
                • mam_to_w_nosie Re: Małobiuściaste karmiące 30.12.11, 00:33
                  Ale czego nie jesteś pewna, tego, że brak zmian (powiększenia) biustu może oznaczać problemy,
                  czy że to znikomy procent przypadków?

                  Ja też nie jestem pewna, nie jestem ekspertem w temacie. Niemniej gdzieś tak czytałam (ale
                  w tej chwili nie mam pojęcia gdzie i nie umiem znaleźć), a było to źródło dla mnie wiarygodne
                  i tak twierdziła położna laktacyjna, do której mam zaufanie :)

                  Chciałam jedynie napisać, że niewielki biust, tudzież brak jego powiększenia w ciąży
                  absolutnie nie musi wróżyć problemów. Położna, która mi bardzo pomogła (bo problemy owszem,
                  miałam, ale techniczne, nie związane z ilością pokarmu) w ogóle twierdziła, że brak pokarmu to
                  mit, jest jedynie niewystarczające przystawianie dziecka do piersi. Ale to temat na inny wątek :)
      • azymut17 Effuniaki jako karmniki 05.11.11, 13:05
        sadzka napisała:
        > odpu
        > ściłam sobie kupno nowego karmnika, natomiast kupiłam Effuniaki, a podczas karm
        > ienia ściągam po prostu ramiączko.

        A jakie modele kupiłaś? Zastanawiam się właśnie, czy CH i HP nadają się do przeróbki na karmnik - mają wysokie mostki, co może utrudniać odginanie miski. W plunge'ach chyba łatwiej o dostęp do piersi?
        • sadzka Re: Effuniaki jako karmniki 07.11.11, 17:37
          Kupiłam PL i CH, ale nie bawiłam się w przerabianie na karmniki, a przy karmieniu ściągam po prostu ramiączko. Nie zwróciłam do tej pory uwagi na to w którym rodzaju (PL czy CH) lepiej mi się karmi, może faktycznie w PL jest lepszy dostęp do piersi, ale jak mam na sobie CH, to mała też daję radę tylko ona już zaprawiona w boju :) Na początku, przy noworodku może faktycznie wygodniej w PL, ale później nie robi to różnicy. Natomiast przy nauce karmienia mi najłatwiej było przystawiać dziecko jak nie miałam na sobie stanika.
        • zawsze_zielona Re: Effuniaki jako karmniki 29.12.11, 22:39
          Karmie w PL i HP, ale to juz duze niemowle, bo 7-miesieczne. Tak do 4-5 miesiaca nosilam karminiki, kupne albo przerabiane. Teraz juz nie widze takiej potrzeby, z plunga naprawde latwo wyjac piers nawet bez zdejmowania ramiaczka.
    • azymut17 Re: Małobiuściaste karmiące 05.11.11, 13:02
      Dla mnie największym problemem obecnie jest brak obwodów 65 w markach, które wizualnie mi się podobają, czyli w Cake'ach i Hot Milkach. Ten drugi ma jeden model w 65, ale IMO brzydki. Cake'i mierzyłam, 70 nie jest rozciągliwe i ma dużo haftek do regulacji, boję się jednak, że biust będzie na tyle ciężki, że będzie potrzebował ściślejszego obwodu niż przedciążowe 30(65)DD. Na razie noszę 70E, które muszę zapinać na drugą haftkę (ósmy miesiąc, więc max szerokości żeber!), więc po porodzie będę potrzebować 65FF lub G. Zostają Freye i Panasze, które są o.k., ale napaliłam się na cudeńka - nie znoszę staników w bazowych kolorach. Dlatego nawet karmnikowa zapowiedź Effuniak mnie nie urządza, bo będzie czarna (i gładka, jak znam życie, bo takie się najlepiej sprzedają).

      Melissy mi się wzorniczo nie podobają, poza tym czytałam sporo o niezadowalającej jakości i kształcie, jaki nadają.
      • roza_am Re: Małobiuściaste karmiące 05.11.11, 18:38
        Są jeszcze Krisy i Comeximy, ale też widzę tylko bazowe kolory (możliwe, że inne są na zamówienie, przynajmniej w C.) i nie wiem jak z jakością i komfortem użytkowania.
        • azymut17 Re: Małobiuściaste karmiące 05.11.11, 20:07
          W Comeximie jest bardzo ładny brzoskwiniowy (lubię ten kolor w bieliźnie, bo na zewnątrz nie mogę go nosić), w Krisie natomiast nie wiem, co jest, bo starannie to ukrywają. Przy tym zdjęciu mało nie padłam ze śmiechu:
          www.krisline.com/product,products,187.html
          Na początek wolałabym jednak bezfiszbinowe (inaczej - na pierwsze dni nie ma nawet mowy o założeniu czegokolwiek z drutami), dlatego tak żal mi tych CL i HM.
          • roza_am Re: Małobiuściaste karmiące 05.11.11, 20:53
            Z bezfiszbinowych masz jeszcze Royce, tez bez szaleństw kolorysrtycznych:
            audelle.pl/strona/nasze-marki/royce/royce-nursing.html
            Zdjęcia Krisa faktycznie zabójcze (ceny takoż), ale to i tak postęp. Przez długi czas oferta karmników była w ogóle na ich stronie niedostępna (choć w realu ponoć już istniała). Więc kto wie, może za kolejny rok czy dwa, to i sensownych zdjęć się u nich doczekamy. ;P
            • azymut17 Re: Małobiuściaste karmiące 05.11.11, 21:46
              Royce'a znam, bo sama te karmniki wstawiam do Buściastego Katalogu :-) Tylko właśnie, te zachowawcze wzory to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej. Ja wiem, że takie się najlepiej sprzedają, ale mimo wszystko...
              Choć w sumie i tak mam lepiej niż w 65B, bo mam JAKIKOLWIEK wybór...
    • yolinka78 Re: Małobiuściaste karmiące 08.11.11, 00:21
      Witam , podczytuję Was od niedawna, na dobieraniu staników "znam" się też od niedawna, jestem u progu godziny W (może 2 tyg.), obecnie "dobrałam" wirtualnie 70E, choć na sobie mam 70D dobrane intuicyjnie w ciąży. Moje przedciążowe wybory to głównie 75A, choć myślę, że właściwe wówczas było jakieś 65D lub 70C. Chciałabym się zaopatrzyć w karmniki i w związku z tym mam kilka pytań:
      1. Powinnam kupić w 2 rozmiarach: obecny 70E i większy 70F?
      2. Czy hotmilki bez fiszbin dają radę?
      3. Jeżeli nie to co polecacie i czy można nabyć w necie, w sensie czy bez mierzenia, bo u mnie na wsi znalazłam jednego usztywnianego Allesa z 70?
      4. Czy na noc zakładać fiszbiny, może odpowiednio dobrane rozmiarowo są wygodne? Czy wystarczą jakieś rozciągliwe bawełny, tudzież mikrofibry, wiem już, nie nadające się do niczego ani w ciąży i podczas KP ani w ogóle, ale może w nocy? Może jakieś bardziej zwięzłe sportowe topy?
      Bardzo proszę o poradę, jestem praktycznie zielona, teoretycznie już trochę świadoma, zwłaszcza moich błędów stanikowych. Najbardziej się boję tych ciążowych, bo biust urósł (jakkolwiek go nazywać) jakieś 3 rozmiary, a już widzę, że jest mniej jędrny niż na początku ciąży, a już po urośnięciu. Zapewne przez cuda pt. "rosnę z tobą mamo" w wykonaniu Carriwella i jemu podobne. Oczywiście wygodne bardzo zwłaszcza "po domu", a spanie w staniku, nawet takim, w ogóle było do tej pory poza moim stanem umysłu, więc pierwsze szkody już poczynione:-(
      Dziękuję Opatrzności, że zesłała moją uwagę w dobrym kierunku i trafiłam TU!
      Bardzo bardzo proszę o pomoc.
      I pięknie dziękuję:-)
      Yola
      • yolinka78 Re: Małobiuściaste karmiące 08.11.11, 08:36
        Właśnie znalazłam przegląd karmników na Stanikomanii, czytam i hmm coraz więcej wiem, niemniej jednak byłabym wdzięczna za indywidualną poradę, zwłaszcza w kwestii różnych rozmiarów, dwóch, trzech na okres KP?
      • kasia_j kilka uwag o karmieniu z własnego doświaczenia 08.11.11, 09:52
        Może nie powinnam pisać tego tu, ale widzę, że wątek zaczyna robić się o karmieniu piersią przez małobiuściaste.
        Ja wprawdzie nie miałam dobrze dobranego biustonosza w czasie karmienia, bo nie wiedziałam, że istnieje coś takiego w obwodzie 60 czy 65, a forum odkryłam po drugim karmieniu, ale chcę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami z ciąży i karmienia, jakie zaobserwowałam u siebie.
        1. Biust wcale nie musi urosnąć w ciąży, u mnie nie urósł, tylko zaokrąglił się, za to urósł i to bardzo zaraz po porodzie (w ciągu 2-3 dni)
        2. Moim zdaniem biust straci na jędrności, u jednych mniej u innych bardziej, być może są kobiety, u których nie straci tej cechy, ale ja bym się liczyła z taką ewentualnością, nawet nosząc dobrze dobrany biustonosz.
        3. Biustonosze na fiszbina na pewno lepiej podtrzymują biust karmiący, ale może się zdarzyć, że podczas karmienia nie będzie wystarczało odpięcie miseczki, ale także rozpięcie obwodu biustonosza, aby fiszbiny nie uciskały kanalików mlekowych, które są pod pachami. Mi się tak zdarzyło, że przez pewien okres karmienia, na samym początku musiałam karmić bez biustonosza. W takich sytuacjach ciężko jest karmić dziecko w miejscach publicznych, gdy biustonosz ma fiszbiny i trzeba go rozpiąć, ten bez fiszbin jest wtedy zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.
        4. Ja przez cały okres karmienia spałam w biustonoszu, nie tyle, aby go podtrzymać w nocy, tylko, aby mleko wyciekające z drugiej piersi, tej, która nie karmiła mogło wsiąkać we wkładkę podczas karmienia. "Zalewanie" mlekiem biustonosza to był u mnie standard na początku, nawet przy użyciu grubych wkładek laktacyjnych.
        5. Należy pamiętać, że biust w czasie całego okresu karmienia nie ma jednego, stałego rozmiaru. Laktacja stabilizuje się ok 6 tyg. po porodzie. Na początku biust jest bardzo duży, potem po ustabilizowaniu rozmiar się może zmniejszyć. Rozmiar też zmienia się w czasie dnia, po karmieniu biust jest mniejszy, tuż przed jest większy i twardszy. Kolejna zmiana rozmiaru następuje, gdy zaczynamy redukować ilość karmień np. ok 6 miesiąca życia dziecka, jeżeli karmimy wg schematu do 6 m-ca dziecka tylko pierś. I potem stopniowo rozmiar się zmniejsza.

        Gdybym teraz miała w perspektywie kolejne karmienie to bym się zaopatrzyła w kilka biustonoszy, z fiszbinami i bez. Na czas pobytu w szpitalu jeden bez fiszbin właśnie z tzw. rosnących, w szpitalu jak wszystko idzie dobrze jest się 2-3 dni w tym czasie nie dokona się dramatyczne spustoszenie. Potem, po wyjściu dwa, trzy dobrane w sklepie na żywą pierś, a nie na oko, z fiszbinami i bez. I po kolejnej zmianie rozmiaru spowodowanej zredukowaniem karmień, kolejny zakup.

        Dobrze by było, gdyby wypowiedziała się jeszcze dziewczyna, która karmi obecnie i ma dobrze dobrane biustonosze.
        • zawsze_zielona Karmiaca sie zglasza:) 16.11.11, 22:40
          Nie wiem tylko, czy wystarczajaco malobiusciasta, bo aktualnie jestem miedzy 65F i 65E. Stanik mam dobrze dobrany juz od paru lat (65DD). W ciazy rozmiar zmienil sie dwa czy trzy razy (przed porodem 75DD noszony z przedluzka). Po porodzie w czasie nawalu 65G, potem przez pierwsze dwa-trzy miesiace 65FF. Laktacja ustabilizowana teraz.
          Po porodzie przez te trzy miesiace uzywalam bezfiszbinowca (Freya Dotty, 65FF), bo w tym bylo mi najwygodniej. W nocy stanik luzniejszy (jakas freya 70F albo E i royce- te sa mega luzne). BTW, w moim odczuciu karmniki freya sa dosc scisle. Tak jak Kasia_j, nosze stanik w nocy glownie z powodu cieknacego mleka.
          Teraz nosze zwykle staniki z fiszbinami przerabiane na karmniki. Najlepsze sa plunge effuniakowe i staniki z obnizonym mostkiem jak Arabelka. Half cupy u mnie sie nie sprawdzaja, bo po karmieniu brzeg stanika bardzo odstaje i brzydko to wyglada. W plungu ten efekt nie jest az tak widoczny.
          Na razie duzych zmian na niekorzysc w moim biuscie nie widze. Mam w planach karmic dlugo, wiec biust bedzie sie powoli przyzwyczaial od coraz mniejszych ilosci karmien. Mysle, ze to lepsza startegia (dla biustu) niz odstawienie z dnia na dzien.
      • azymut17 Re: Małobiuściaste karmiące 09.11.11, 22:15
        > 1. Powinnam kupić w 2 rozmiarach: obecny 70E i większy 70F?
        Czy mierzyłaś jakiekolwiek 70E? Bo dobranie wirtualnie to żadne dobranie, tylko wróżenie z fusów. Poza tym musisz pamiętać, że brytyjskie E jest dużo większe od polskiego/kontynentalnego. Ogólna (i to bardzo) zasada jest taka, by kupować obwód sprzed ciąży i miseczkę o jedną większą od obecnej - ważne, by tę miskę przeliczyć odpowiednio do obwodu!

        > 2. Czy hotmilki bez fiszbin dają radę?
        Dają, ale nie wszyscy je lubią, tradycyjnie, kształty biustów są różne więc i opinie też.

        > 3. Jeżeli nie to co polecacie i czy można nabyć w necie, w sensie czy bez mierz
        > enia, bo u mnie na wsi znalazłam jednego usztywnianego Allesa z 70?
        O tych polecanych możesz poczytać na obu forach, LB i LMB, tu masz link do aktualnego wątku na dużym:
        forum.gazeta.pl/forum/w,32203,112634434,112634434,Staniki_do_karmienia_karmniki_3.html
        oraz na Stanikomanii (jak rozumiem to już czytałaś :-))
        Allesa mi odradzano ze względu na jakość, ale osobiście nie miałam z nim do czynienia.

        > 4. Czy na noc zakładać fiszbiny, może odpowiednio dobrane rozmiarowo są wygodne
        > ? Czy wystarczą jakieś rozciągliwe bawełny, tudzież mikrofibry, wiem już, nie n
        > adające się do niczego ani w ciąży i podczas KP ani w ogóle, ale może w nocy? M
        > oże jakieś bardziej zwięzłe sportowe topy?

        To zależy od wrażliwości, ja w ciąży sypiam w fiszbinach i jest mi super wygodnie. Na początek (pierwsze tygodnie po porodzie) jednak zalecam tylko bezfiszbinowce, bo jak już pisano tutaj, rozmiar co chwila się zmienia w ciągu dnia. Mogą Ci w ciągu kilku godzin przybyć 2-3 miseczki (serio serio, zwłaszcza w nocy), dlatego wtedy lepiej by nic nie uciskało, bo może zrobić się zastój w kanaliku mlecznym. Rozciągliwy materiał z zasady nie podtrzymuje, więc to wyrzucanie pieniędzy, lepiej być bez niczego. Sportowe topy za to są sztywne i trudne do zdjęcia, bo mają ściskać biust i unieruchamiać go, dla laktacji to niezbyt zdrowe. Polecam zwykłe miękkie karmniki.

        Zobaczysz, jak będzie u Ciebie wyglądać produkcja mleka. U mnie bardzo długo w nocy były "przypływy", więc spanie w fiszbinach odpadało, nawet w zwykłych miękkich karmnikach było mi ciężko (ale to pewnie wynikało z rozmiaru, to były czasy nieuświadomionego 80C).
        • yolinka78 Re: Małobiuściaste karmiące 10.11.11, 20:36
          Dzięki za porady, kupiłam tego Allesa, mama Naomi 70E, lekko usztywniany, fajny jest i ładny, obwód można powiedzieć sprzed ciąży, choć zapinam na ostatnią haftkę, bo tak jak pisałam, byłam nieuświadomiona w tej kwestii, miska nieco za duża, bo mierzyłam też 70D i tak jest teraz. Nie wiem co myśleć, być może źle dokonuję pomiarów, ale wg moich obwodów Alles sugeruje mi 70F na teraz a w realu pasuje na mnie D??? I jak tu zamawiać cokolwiek? Wypowiadam się w polskiej rozmiarówce, bo takowe mogę właśnie zmierzyć.
          Idąc za ciosem chciałam też nabyć jakieś zwykłe miękkie bezfiszbinowce ale gdzież tam mnie marzyć o 70 w stacjonarnym sklepie:-).
          Może gdzieś kupię jakąś miękką szmatkę a coś lepszego rzeczywiście po porodzie:-) najwyżej będę odsyłać po kilka razy:-).
          Dzięki za linka właśnie zaczęłam lekturę, a Stanikomanię już znam:-)
          Fajnie, że jesteście Wy i dobrze dobrane staniki:-),
          Właśnie zaczynam moją biuściastą przygodę:-)
          Pozdrawiam
          • azymut17 Re: Małobiuściaste karmiące 10.11.11, 21:18
            yolinka78 napisała:
            > Nie wiem co myśleć, być może źle do
            > konuję pomiarów, ale wg moich obwodów Alles sugeruje mi 70F na teraz a w realu
            > pasuje na mnie D??? I jak tu zamawiać cokolwiek?

            Niestety, miarka i mierzenie się nią to tylko punkt wyjścia. Jeśli Cię to pocieszy, to przy moich obecnych wymiarach powinnam tabelkowo nosić brytyjskie 65G, a realnie wystarcza 70E i nie jest za małe z misce. Mam po prostu szerokie plecy, które "przejmują" dużą część centymetrów z obwodu. Dlatego najlepiej oceniać po stanikach. Z polskich (i niemieckich) próbuj więc 70E. Nie jest to chyba żaden rzadki rozmiar, chyba da się znaleźć w sklepie stacjonarnym? W mojej okolicy nawet w centrach handlowych są, np. w Atlanticu widziałam 65E, w jakimś z Samantą i Passionatą obwody 65, miski H itp.
            • yolinka78 Re: Małobiuściaste karmiące 11.11.11, 12:47
              Dzięki wielkie, jutro robię wycieczkę po bieliznowych bo póki co odwiedzałam tylko ciążowe mając nadzieję, że tam najszybciej coś znajdę, ale może wcale nie?
              Zobaczymy:-)
              Jakby co to będę Was dalej molestować:-)
              • dzinadzins Re: Małobiuściaste karmiące 01.12.11, 16:59
                Dawno mnie tu nie było, ale w międzyczasie byłam matka karmiącą. Dla dziewczyn z okolic warszawy chciałam polecić sklep w babicach starych. jest to sklep z rzeczami dla dzieci ale jest tez spory wybór karmników, kolorystyka i dezajn nie jest powalający, ale można znaleść staniki od 65 w bardzo przyzwoitej cenie. Nie są to chyba znane marki ale za to kosztują ok 40-50 zł dla niektórych to ważne zwłaszcza jak trzeba mieć kilka staników.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja