Jak ostanikować koleżankę?

20.01.12, 09:58
cześć wszystkim. :)
po zakupieniu dla siebie kilku dobrych staników, wpadłam na pomysł ostanikowania koleżanki. "ofiara" na początku nie chciała nic zmieniać i dalej nosić bazarkowo-chińczykowe 75A, jednak teraz zaczyna się urabiać. na pierwszy rzut oka sądzę, że powinna nosić coś w okolicach 60F. gdy jej to powiedziałam, zapytała z niedowierzaniem, gdzie takie coś kupi. poza tym, jest bardzo, ale to bardzo szczupła, a to swoje 75A nosi na najluźniejszej hafce! przy każdym zdejmowaniu bluzki na wf fiszbiny nachodzą jej na piersi, a obwód.. szkoda gadać. gdy zapytała, gdzie ja kupuję te swoje "cudeńka" i odpowiedziałam, że przez internet, jej zapał ostygł. powiedziała, że owszem, chciałaby mieć dobry stanik, ale przez internet nic nie zamówi i koniec kropka. dodam, że w moim mieście nie ma ani jednego dobrego sklepu, a "wycieczki" odpadają. po chwili koleżanka dodała, że pewnie ja za te swoje staniki daję 15 (słownie: piętnaście) złotych, jak nie więcej, a ona tyle na stanik nie ma zamiaru wydawać, bo to kompletnie obłędna suma. żeby nie robić jej przykrości, nie powiedziałam, że najtaniej kupuję za 40zł + przesyłka, a takie "lepsze" to ponad 100zł, ale ręce po prostu mi opadły. jak namówić koleżankę na dobre staniki?
    • 100krotna No cóż, 20.01.12, 13:29
      Ja myślę, że nic na siłę. To jest tak drażliwa kwestia, że nie będzie Ci łatwo, a może Ci się w ogóle nie udać...
      Możesz spróbować podesłać jej adres lobby, balkonetki, stron z dobrze napisanymi artykułami o dopasowaniu - niech sama sprawdzi, czy temat ją w ogóle interesuje. Na początek spróbuj podrzucić pomysł o zmierzeniu stanika o rozmiarze 70B-70C - zawsze będzie to lepsze niż jej 75A - a i łatwiejsze do znalezienia w przeciętnym bieliźniaku. Spróbuj też wyjaśnić, że wielkość miseczki jest zależna od obwodu stanika i tak naprawdę to 70C będzie mieć miseczkę porównywalną z 75A, tylko obwód lepiej dopasowany i stanik będzie się mniej przesuwać i nie będzie rozsmarowywać biustu.
      Tylko, do takiej rozmowy lepiej się przygotować, być może zacząć od luźniejszych, ogólnobabskich tematów - na spokojnie, we dwójkę, nie w formie prawd objawionych a luźniejszych propozycji...
      Możesz też dać jej do zmierzenia jakiś swój stanik, jeżeli jesteś w podobnych okolicach rozmiarowych, a ona nie będzie się krępować. No i jeszcze: przygotuj się na kompletne niezrozumienie, opór i że nic nie dotrze - nie ma sensu stresować siebie i koleżanki... świata nie zbawisz, jeśli świat nie będzie tego chciał ;)
      A, i takie 65DD-65E jest dużo lepiej dostępne niż 60F i zwykle ma lepszą konstrukcję - o ile mniej-więcej zaniżasz obwód w jej przypadku, znasz w ogóle jej wymiary?
      • 100krotna Jeszcze kilka przemyśleń 20.01.12, 13:40
        Myślę, że ostrożnie, możesz ją "uświadomić" o cenach twoich staników. Dodając, argument o jakości - dużo wyższej niż staników z bazaru, o konstrukcji - pasującej na biust nie na chińskiego manekina, o trwałości. Albo z drugiej strony, o tym, że twoje ciało zasługuje na wyższą jakość, na komfort, a nasz biust na podtrzymanie i zebranie, że taki rozsmarowywany i podskakujący biust będzie z wiekiem wyglądał coraz gorzej, a lepiej wydać więcej na staniki teraz niż odkładać później na operację albo męczyć się z kompleksami.
        Jak przetrawi temat, to może uda Ci się ją namówić na wspólne zakupy internetowe, przy okazji twojego zamówienia? Choćby w celu przymiarki i sprawdzenia, jak się będzie czuć :)
        • missoliwkowa to wszystko już za mną. :) 20.01.12, 13:56
          linki do forum , balkonetki itd. już dawno jej podesłałam. wszystkie 'zasady' powiedziane. z tym, że 65 na 100% byłoby za luźne. poza tym jesteśmy z zupelnie innych okolic rozmiarowych. koleżanka jest sporo chudsza ode mnie, więc skoro ja sama najlepiej czuję się w 60, to ona powinna szukać nawet 55, jednak to raczej mało możliwe. ;) a zakupy przez internet spotykają się z kategoryczną odmową. obie jesteśmy jeszcze dosyć młode, 18-tka przed nami, więc same takich "wyczynów" dokonywać nie możemy, a mama koleżanki uważa to wszystko za "jedną więlką bujdę na resorach, która jest bezpodstawna, bo rozmiar to tylko cyfra, a miseczkę D mają tylko panie z gazetek dla mężczyzn". ;)
          • 100krotna No to odpuścić 20.01.12, 14:10
            Serio. To Ty tego chcesz, nie ona. Nie ma sensu się przejmować, nie ma sensu psuć waszych relacji. Zrobiłaś wszystko, co mogłaś - koleżanka ma wiedzę i jakby się zdecydowała, to może się do Ciebie zwrócić.Tyle. Twoja misja skończona.
            Nie ma obowiązku prawidłowego ostanikowania ;)
            • missoliwkowa chyba masz rację. ;) 20.01.12, 14:12
              okay, masz zupełną rację. dzięki za rady. :)
              • 100krotna i nie ze złośliwości 20.01.12, 14:34
                tylko trochę ze zgorzknienia ;)
                Jestem fanką lobby od czterech lat i udało mi się ostanikować 2 (słownie: dwie) osoby: moją mamę (nieco się orientuje, na zakupy chodzimy razem, uświadamia koleżanki) i siostrę (daje sobie radę).

                Zdam Ci relację z prób ostanikowania kilku innych, bliskich mi dziewczyn:

                Udało mi się przekonać do idei koleżankę "A", pasowały jej staniki, z których ja wyrosłam. Ale sama, na ślub kupiła sobie 75A, mimo, że jej sukienka, z nierozciągliwego materiału, miała pod biustem niecałe 70cm i nie była za ciasna ;) W ciąży i podczas karmienia nosiła 80B.

                Koleżanka "B" i "C" nie podejmują tematu, mimo obwodu na łopatkach.

                Koleżanka "D", szczupła, z dosyć okazałym biustem, z którą wiązałam największe nadzieje. Temat przetrawiła, poczytała, zgodziła się, że tak, że to powinno działać. Wybrała się ze mną, do dobrze zaopatrzonego sklepu, zmierzyła 1(jeden) stanik, stwierdziła, że mostek ją gniecie. Na tym się skończyło. Czasem zamawiamy coś razem ze sklepów internetowych. Ja 65E-70D bacząc na ścisłość, ona 70C, jak leci. Jest ode mnie o 2 rozmiary mniejsza. Ostatnio mnie załamała, opowiadając: "taka ładna dziewczyna, z dużym biustem, no nie wiem, chyba DD miała". I wiesz? Nie skomentowałam :)
          • mszn Re: to wszystko już za mną. :) 20.01.12, 14:11
            Bez porządnego zmierzenia się nie obejdzie, jeśli już chcesz mniej więcej określić rozmiar. Ogólne wrażenie, że ktoś jest tęższy lub szczuplejszy od nas, może się w ogóle nie przekładać na potrzebny obwód stanika.

            Być może jedyne, co uda Ci się zdziałać teraz, to tylko zrozumienie pewnych problemów przez koleżankę. Za kilka lat sama zacznie na siebie zarabiać i może wtedy będzie mogła wrócić do tematu. Faktycznie jednak warto zwracać uwagę na to, że jednorazowy droższy zakup w dłuższej perspektywie, ze względu na jakość i komfort, opłaca się bardziej niż choćby i kilkanaście staników z bazaru.
    • miss-alchemist Nic na siłę, ale... 20.01.12, 15:58
      ... są pewne triki ;)

      Czy koleżanka ma jakieś hobby, zainteresowanie, w coś jest zaangażowana? Mam znajomą, która zajmuje się turystyką górską, w związku z czym kupuje różnego rodzaju sprzęt - a to plecak, a to buty, a to kurtka, oczywiście za ciężkie pieniądze. I do niej trafił argument, taki: no fakt, można mieć buty z marketu za 50 zł, nawet będą wyglądać jak trekkingowe, ale czy to będą dobre buty? Szybko załapała, że to samo jest ze stanikami - no można na bazarku kupić za 10 zł, ale czy to będzie stanik w jej rozmiarze i czy długo wytrzyma?

      Z tym, że to jest osoba, która sama zauważyła, że w starych stanikach jest jej niewygodnie i przeszkadza jej to. Dopóki Twoja koleżanka nie dojdzie sama (nie przekonywana) do tego etapu, że chce coś w kwestii biustonosza zmienić, to raczej nic z tego nie będzie :(

      Ja tak walczę od pewnego czasu z rodzoną siostrą, ale jest niereformowalna (chociaż zobaczyła niesamowitą metamorfozę naszej mamy na własne oczy :P). Czasem trzeba odpuścić, całego świata nie ostanikujemy ;)
      • antyka Re: Nic na siłę, ale... 20.01.12, 17:46
        A mi sie udalo ostanikowac siostre i jest zadowolona. Dalam jej do przymeirzenia swoje staniki, pasowaly, ale byly za ciasne w obwodzie. No wiec zaciagnelam siostre do Bravissimo, akurat bylysmy w Londynie, przeliczylam miski i wzielam obwod o 10 cm wiekszy. Siostra kupila 3 staniki + stroj kapielowy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja