kulka_kulkowa
27.01.12, 16:35
Tak sobie ostatnio myślałam nad różnymi aspektami ożywienia LMB i zatrzymałam się przy katalogu. I wyszło mi to, co padło już chyba i tu, i na LB - że pilnując porządku zabiłyśmy spontaniczność. Kiedy powstał katalog, wszystkie recenzje przekierowałyśmy do niego. W efekcie nie mamy recenzji ani na forum w wątkach producenckich ani w katalogu (ostatnio dodany model to strapless Effuniaka z sierpnia 2010).
Tylko, że ja ten katalog lubię i nie chciałabym, żeby nam umarł! Czy któraś z moderatorek katalogu się tu jeszcze udziela (napiszę zaraz maila na kataloglmb z informacją o tym wątku)? Zgłaszam się na ochotnika do pomocy przy reaktywacji katalogu. Proszę też Was, drogie współforumowiczki o opinie, co zrobić w sprawie katalogu. Bo może już nie jest nikomu potrzebny, tylko mnie taka nostalgia za nim ogarnęła?