Odgniot po fiszbinie

16.02.12, 20:19
Chyba nie było takiego tematu. Noszę się na D- i mam taki problem.
Mam na ciele w mostku odgniot po fiszbinie (pomimo, że obwód jest ok na ciasność)... czy to normalne? Czy powinnam cos zmodyfikowac w noszonych stanikach?
    • 100krotna Znika on? Nie znika? 16.02.12, 20:35
      Być może powinnaś spróbować staników z niższym mostkiem, innego kroju, innej marki? Niektóre staniki mają bardzo twarde i małoelastyczne fiszbiny, może trafiłaś akurat na ten typ?
      Może też rozwiązaniem będzie jednak większy obwód?
      Niestety, trudno odpowiedzieć, nie widząc problemu. Jaki stanik Ci to zrobił? I czy nosząc go nie czułaś dyskomfortu?
      Czasem też, w mostek (i pod pachami) uwierają staniki o zbyt dużej miseczce - biust nie wypełnia i nie "wypycha" jej a fiszbina jest niewygodna, bo układa się inaczej, niż przewidział konstruktor.
      Czasami tez staniki "mordują" w mostek na początku noszenia, a po kilku dniach dopasowują się, żeby już być bardzo wygodne. Wtedy, na kilka dni przydaje się płatek kosmetyczny. (u mnie tak maja staniki Ewy Michalak - ale już drugiego dnia wbijanie fiszbiny mija i robią się bardzo wygodne)
      • sanchan Re: Znika on? Nie znika? 24.02.12, 17:49
        No raczej pojawia sie i znika, obawiam się, że to wina twardych fiszbin
        • miss-alchemist Re: Znika on? Nie znika? 26.02.12, 20:51
          A boli w trakcie noszenia? Czy ślad boli po zdjęciu stanika? Jeśli nie odczuwasz dyskomfortu oraz ślad znika po zdjęciu biustonosza, to nie musisz się martwić. Zaobserwuj swoje ciało, jak reaguje na ucisk np. skarpetki czy paska od spodni - jeśli ślad po staniku jest podobny do nich, to raczej możesz być spokojna - taka właściwość ciała, że rzeczy uciskające nawet w niewielkim stopniu zostawiają krótkotrwałe ślady.

          Jeśli boli - to gorzej, trudno też ocenić przyczynę. Do najczęstszych należą za ciasny obwód (czasem obwód więcej wystarczy nam do podtrzymania) oraz za duża miska. Czasem też wbijanie się mostka powoduje za luźny obwód (fiszbiny wtedy nie układają się odpowiednio, tylko zaginają w stronę ciała).
Pełna wersja