Czy obwód się rozciąga?

10.03.12, 21:15
Onegdaj kupiłam w renomowanym sklepie brafitterskim (Biustokracja) piekielnie ciasny stanik, który brafitterka doradzała mi jako dobry i mówiła, że jest ciasny, bo do tej pory nosiłam za luźne. Powiedziała też, że stanik na pewno się rozejdzie i z czasem będzie luźniejszy. Jak to jest? Czy staniki naprawdę się rozchodzą czy też mam się męczyć w tym za ciasnym obwodzie do końca życia?
    • madzioreck Re: Czy obwód się rozciąga? 10.03.12, 22:39
      Rozciąga się lub nie... zależy od stanika. Większość się trochę rozciąga, jedne mniej, drugie bardziej. Nie ma powodu męczyć się "do końca życia", dokup przedłużkę.
    • scarlet_agta Re: Czy obwód się rozciąga? 11.03.12, 12:40
      Zgadzam się z madzioreck, przedłużka to bardzo dobry pomysł. Nawet jeśli stanik po jakimś czasie się rozciągnie to w tym etapie przejściowym nie ma co się męczyć na siłę, a przedłużka to wydatek kilku złotych, dostępny chyba w większości pasmanterii.
      Dobrze dobrany stanik powinien być na ile to możliwe wygodny.
    • 100krotna Ja jeszcze dodam.. 11.03.12, 19:21
      Że im mocniej zaniżony stanik, tym szybciej się rozciągnie (tracąc nieco na elastyczności i często wygodzie). Niektóre zaś modele staników nie rozciągają się podczas noszenia wcale.
      Jeżeli Ci niewygodnie, to koniecznie dokup przedłużkę, a następnym razem nie kupuj biustonosza, który Cię ciśnie już w przymierzalni - możesz go czuć, bo "przesiadka" z bardzo luźnego stanika może być szokiem, ale stanik który "boli" nie jest dobrze dobrany.
      Jaki masz model i rozmiar, i na jakie wymiary?
      • aleksandra1357 Re: Ja jeszcze dodam.. 11.03.12, 23:02
        Moje wymiary, które podałam już w wątku "jaki rozmiar...":

        biuście normalnie - 91
        w biuście w zwisie - 94
        pod biustem luźno - 82
        pod biustem ścisło- 79

        Kupiłam Agio 75 C, taki trochę push up. Zwykle nosiłam 80 B triumpha. Inne 75 nawet były znośne, ale ten nie. Ale super zbierał cycki i do przodu wypychał, więc go wzięłam, no i 80 był wyraźnie za luźny, a brafitterka przekonywała, że się rozciągnie. Przedłużka, mówicie? Kiedyś gdzieś miałam, poszukam...
        • aleksandra1357 Re: Ja jeszcze dodam.. 11.03.12, 23:06
          O taki, magic up:
          pl.agiomilano.com/kolekcja-damska-2012/kolekcja-damska-jesien-zima-2012
          • kis-moho Re: Ja jeszcze dodam.. 12.03.12, 11:04
            A on ma duże gąbki? Bo może Ci się po prostu nie mieści do niego cała pierś i stąd wrażenie, że jest dużo za ciasny, szczególnie, jeżeli 80 był za luźny? Może on jest za mały w miseczkach?
            • aleksandra1357 Re: Ja jeszcze dodam.. 12.03.12, 20:36
              Nie, miski są zdecydowanie dobre, a nawet ciut luźne. Zawsze nosiłam A lub B, to moje pierwsze C.
              • ptysiowa_7 Re: Ja jeszcze dodam.. 13.03.12, 08:15
                Nie ma czegoś takiego jak miseczka C, miseczek C jest kilkanaście (w każdym obwodzie ma inną wielkość). W tym 75C masz miseczkę tej samej wielkości co w 80B, a na przykład w 75B miseczka jest o rozmiar mniejsza niż w 80B. Agio się rozciągają, więc na okres przejściowy dołóż przedłużkę i będzie ok.
              • kis-moho Re: Ja jeszcze dodam.. 13.03.12, 10:10
                > Nie, miski są zdecydowanie dobre, a nawet ciut luźne. Zawsze nosiłam A lub B, t
                > o moje pierwsze C.

                Tak jak pisze Ptysiowa, miseczka jest teoretycznie taka sama jak w 80B jakie nosiłaś wcześniej, więc to nie jest żaden przeskok na większy rozmiar. Pytam, bo w tych gabkowanych stanikach nigdy nie wiem, jak to jest z trzymaniem się rozmiaru. Skoro piszesz, że miseczki są OK, to spróbuj z przedłużką.
                Tak na marginesie - widziałaś ostatnią notkę na Small Cup o zakładaniu stanika? Jeżeli tak założysz stanik, nadal miseczki są OK?
                • aleksandra1357 Re: Ja jeszcze dodam.. 14.03.12, 23:44
                  O matko, przeczytałam tę instrukcję na small-cup i się załamałam, bo nie potrafię zrobić połowy z tym rzeczy - to potrząsanie fiszbinami, napinanie, wygarnianie. Nie rozumiem połowy poleceń. Ech, nie miałam pojęcia, że tak trudno włożyć stanik. Czy komuś się to udało? Czy ktoś tak robi na co dzień?
                  Dzięki za uwagę, że Agio się rozciągają, to daje mi nadzieję :)
                  • kis-moho Re: Ja jeszcze dodam.. 15.03.12, 08:37
                    > O matko, przeczytałam tę instrukcję na small-cup i się załamałam, bo nie potra
                    > fię zrobić połowy z tym rzeczy - to potrząsanie fiszbinami, napinanie, wygarnia
                    > nie. Nie rozumiem połowy poleceń. Ech, nie miałam pojęcia, że tak trudno włożyć
                    > stanik. Czy komuś się to udało? Czy ktoś tak robi na co dzień?

                    E tam, wcale nie trudno, to jest tylko kilka ruchów. A czego nie rozumiesz? Bo może faktycznie nie do końca prawidłowo zakładasz stanik i wtedy nie możesz za dobrze ocenić dopasowania? Napisz tu albo w komentarzu do notki, na pewno Ci doradzimy. To w ogóle nie jest nic skomplikowanego.
                    • 100krotna Instrukcje do instrukcji 15.03.12, 12:43
                      Pisz, czego nie rozumiesz, postaram się odpowiedzieć i wyjaśnić jak najlepiej :)

                      "Potrząsanie fiszbinami" to tylko kilka ruchów stanikiem, tak, żeby piersi w całości "wpadły" do miseczki i żeby pod nimi nie zostawało puste miejsce. Niektórzy stosują zamiast/oprócz wygarniania. Ale jeśli dobrze ułożysz piersi w miseczkach (krok 4), a później ułożysz fiszbiny pod biustem, żeby na dole miseczki nie było wolnego miejsca (Krok 5, foto drugie) to potrząsanie możesz pominąć ;)

                      Jeśli chodzi Ci o "odegnij lekko fiszbinę" - to tutaj chodziło mi o to, że trzeba ją jedynie odciągnąć od ciała, tak, żeby móc włożyć całą pierś do miseczki.

                      A "ustawienie fiszbin do pionu" - czasami, po wygarnięciu, fiszbiny odginają się lekko w stronę pleców i przypłaszczają miseczkę (np, jak chcemy zbyt mocno wygarnąć). Wtedy ich wyprostowanie poprawia kształt i uniesienie biustu w staniku :) Ale też pokazuje, że stanik jest zbyt duży i odstaje.Nie da się tego zrobić, przy zbyt ciasnym obwodzie, który ciągnie fiszbiny w stronę pleców, ani przy zbyt wąskiej fiszbinie (takiej, która leży już na piersi)

                      Ja tak zakładam staniki, zupełnie automatycznie. Ale to się sprawdza przy ścisłym obwodzie i idealnie dopasowanych miseczkach. Za to, jak obwód jest np zbyt luźny i piersi po kilku ruchach uciekają z miseczek - to wtedy, takie zakładanie nie ma większego sensu. Podobnie, kiedy miseczki są zbyt duże, albo mają za wąskie fiszbiny. Ale takich staników nie nazywamy dobrze dopasowanymi :)
          • 100krotna Re: Ja jeszcze dodam.. 15.03.12, 12:58
            O, a co do samego modelu biustonosza - nie ma zdjęcia pleców - On ma obwód cały z satyny, czy tam z tyłu jest siateczka? Bo satyna nie jest zbyt dobrze pracującym materiałem* - ma niewielki zakres rozciągania, dlatego mniejszy obwód może być zbyt ciasny, a większy luźny - trudno dopasować idealnie. Znam na rynku kilka takich staników, z ścisłym, ale mało pracującym obwodem - dlatego lepiej wybierać modele ze sprężystą, mocną siateczką w obwodzie. A do tego biustonosza dodać przedłużkę ;)
            Ale najpierw sprawdź, czy na pewno miseczka nie jest zbyt mała - zbyt małe miseczki są "odpychane" od piersi a obwód jest przez nie ciągnięty i wydaje się zbyt ciasny.

            *słabo pracujący obwód (wg terminologii lobby) to taki, który w "spoczynku" jest całkiem długi, za to rozciąga się bardzo niewiele. Dlatego, ze względu na długość luźniejszy nie podtrzymuje, a ciaśniejszy wpija się (bo nie rozciąga). Za to, jak zbyt mocno rozciągniemy, to już może nie wrócić do poprzedniej długości i zrobi się z niego "sznurek"
            • aleksandra1357 Re: Ja jeszcze dodam.. 15.03.12, 22:45
              100-krotna, jesteś niesamowitą ekspertką, szacun :)
              Myślę, że taka instrukcja wkładania stanika powinna być pokazana na filmie, bo nawet opis najprostszych ruchów wydaje się skomplikowany, jak się tego nie widzi.
              Poza tym mój nowy stanik jest tak gąbczasty, że nijak nie mogę się fiszbinów doszukać, więc połowa poleceń odpada ;)

              Co do paska, to mój jest z tyłu satynowy. Czyli niedobrze.

              Jeszcze jedno pytanie: czy jak po zdjęciu stanika zostają na ciele czerwone pręgi, to znaczy, że jest za ciasny? Jak poznać, że jest za ciasny? Czy dobry stanik nie zostawia śladów na ciele?
              Bo nawet chodziłam dziś w tym staniku bez dużej przykrości (ale i bez dużego komfortu) i może rzeczywiście jestem nieprzyzwyczajona do ciasnych obwodów, a stanik jest dobry (tak sugerowała bra-fitterka).
              • 100krotna Jest i na filmie ;) 16.03.12, 19:15
                > 100-krotna, jesteś niesamowitą ekspertką, szacun :)
                > Myślę, że taka instrukcja wkładania stanika powinna być pokazana na filmie, bo
                > nawet opis najprostszych ruchów wydaje się skomplikowany, jak się tego nie widz
                > i.

                Nie jestem aż taką ekspertką, posiedzisz na forum trochę i sama zaczniesz to wszystko ogarniać. Wielu rzeczy nie wiem, a wiele rzeczy powtarzam tylko po innych :) Zresztą, to nie jest nauka ścisła, każda z nas wyraża swoje własne zdanie, przemyślenia, czasem cytuje inne... Tak samo, jak każda potrzebuje innego stanika i zakłada go w różny sposób ;) Wspomagam się zresztą "ściągami", bo pamiętam, gdzie co jest na forum i na okołolobbowych blogach - i wiem, że na przykład tu jest:

                Poradnik sklepowy, producentki staników: Zakładanie biustonosza - Filmik Ewy Michalak
                I kilka filmików pierwszej bra-fitterki RP:Kopalnia wiedzy Mahedy

                > Jeszcze jedno pytanie: czy jak po zdjęciu stanika zostają na ciele czerwone prę
                > gi, to znaczy, że jest za ciasny? Jak poznać, że jest za ciasny? Czy dobry stan
                > ik nie zostawia śladów na ciele?
                > Bo nawet chodziłam dziś w tym staniku bez dużej przykrości (ale i bez dużego ko
                > mfortu) i może rzeczywiście jestem nieprzyzwyczajona do ciasnych obwodów, a sta
                > nik jest dobry (tak sugerowała bra-fitterka).


                To zależy. I myślę, że Ty najlepiej jesteś to w stanie ocenić. Ciało każdej z nas ma inną wrażliwość na ściskanie, inną "gęstość", więcej lub mniej "otulinki"... Po moim staniku zostają ślady, ale nie są czerwone ani bolesne. Nie wiem, czy twoje bolą? Moje są mniej-więcej takie, jakie zostają po dosyć obcisłych dżinsach - odbijają się szczegóły szycia (głównie fiszbiny) ale szybko znikają z ciała (np po prysznicu już ich prawie nie widać). Jeżeli jest Ci niewygodnie, musisz stanik przesuwać obwód w inne miejsce, poprawiać bo jest bolesny - to może być zbyt ciasny. Próbowałaś z przedłużką? W każdym razie, męczyć się w staniku nie ma sensu :)

                Jeszcze, co do tych gąbek push-upowych - sama pewnie zauważyłaś, że uciskają piersi od dołu, wypychają je - zostawiłabym sobie go "na specjalne okazje", np do szczególnie wyciętego dekoltu - a na co dzień nosiłabym stanik, który wewnątrz nie ma wybrzuszeń, a linia biustu wewnątrz stanika jest zaokrąglona i naturalna - biust zyska ładniejszy kształt sam w sobie, a dobrze wyprofilowane miseczki i tak będą go ładnie eksponować - i łatwiej będzie Ci ocenić, czy fiszbiny są dla Ciebie dobre. Czasami push-upy mogą prowadzić do deformacji piersi, przez to, że gąbka cały czas uciska i wypycha pierś. Czasami, bo każda z nas ma inne ciało i to co zadziała u jednej, nie zrobi wrażenia na drugiej. :)
Pełna wersja