nekokuroi69
08.05.12, 21:01
Odkąd zaczęły mi rosnąć piersi (10 rok życia), mam masę problemów.
Na początku kupowałam staniki z Hey'a, jednak mimo siły oddziaływania wielości reklam, jakość mnie nie zachwycała.
Później miałam całą paletę tandentych, kolorowych staników z targu, w cenach od 5 do 8zł. Nie muszę chyba dodawać, że jakość była koszmarna.
Gdzieś w połowie gimnazjum babcia zainwetsowała w dwa droższe staniki (razem kosztowały gdzieś 140zł), wywaliłam te z targu. Jeden jest dość dobry, choć nie idealny, ma kolor biały, zakładam go na specjalne okazje i mam do dziś. Drugi, czarno-różowy, był droższy, niewygodny, prędko się zniszczył i go wyrzuciłam.
Mama kupiła mi jakieś trzy w Kauflandzie, po kilka złotych, jeden służy mi do teraz. Jest biały, zakryty, na szerokich ramiączkach, bez fiszbin i innych tego typu dodatków, nawet znośny.
Kiedy poszłam do liceum, przy okazji jakiegoś "święta", naciągnęłam mamę na czarny, za ok. 50 zł. Całkiem dobrze mi służył, przynajmniej przez pewien czas.
Jednak zaczęłam tyć (w pozytywnym sensie, idąc do liceum miałam niedowagę), piersi mi urosły, a żaden z posiadanych przeze mnie staników nie spełnia moich oczekiwań. Zdejmuję je zaraz po powrocie do domu i noszę jak najrzadziej, mimo iż czuję się jakaś naga.
Ostatnio natknęłam się na komentarz na forum onetowym, gdzie kobieta odsyłała do strony z kalkulatorem biustu. Niebawem skończę 18 lat i nie chciałabym wkroczyć w dorosłość bez wygodnego stanika. Chciałabym wybrać się na zakupy do jakiegoś dużego miasta (u nas wybór strasznie ograniczony) i zainwestować w dobry biustonosz. Stąd moje pytanie: ile pieniędzy będzie mi potrzebne, abym mogła zrealizować ten plan?