Czy małobiuściaste potrzebują biuściastych ubrań?

25.05.12, 09:59
... i recenzji na ich temat?
Na pewno nie jesteśmy grupą docelową firm szyjących pro-biuściaste ubrania, ale część z nas mieści się w rozmiarówkę czy BiuBiu, czy Urkye (ktoś wie, jak jest z Pepperberry?). Na Biu-blogu pojawia się sporo drobniej biuściastych dziewczyn, taka jest też modelka wchodzącej właśnie na rynek Urkye. Co o tym myślicie? Nosicie czasem "biuściaste" ubrania? Widziałybyście na naszym forum miejsce do dyskusji o BiuBiu, Urkye czy Pepperberry? Tak sobie myślę, że wątki na dużym forum zwykle rosną w tempie zastraszającym, tutaj mogłybyśmy mieć miejsce do skoncentrowania się w bardziej kameralnym gronie na problemach mniejszych biustów.
    • indigo-rose Re: Czy małobiuściaste potrzebują biuściastych ub 25.05.12, 10:48
      > Nosicie czasem "biuściaste" ubrania?
      Nie czasem, tylko głównie ;) Ale to dlatego, że dla mnie "biuściasty" ciuch to wszystko, co mieści biust i w czym ten biust razem z resztą wygląda sensownie - jak rzeczy z tego wątku. Z Biubiu mam kilka bazowych jednokolorowych bluzek i jedną w krateczkę. Pewnie miałabym więcej rzeczy, gdyby był większy wybór i gdybym miała więcej kasy.
      A tak się zastanawiałam, czy porwać temat Urkye do nas, ale potem pomyślałam, że skoro o Biubiu też piszemy na dużym forum...
      Swoją drogą,
      > Na pewno nie jesteśmy grupą docelową firm szyjących pro-biuściaste ubrania
      - może nie jesteśmy największym targetem (no bo łatwiej coś w zwykłym sklepie upolować, więc mniej kupimy w pro-biu), ale gdybyśmy w ogóle nim nie były, to nie byłoby rozmiarów typu 34o.
    • 100krotna Re: Czy małobiuściaste potrzebują biuściastych ub 25.05.12, 14:47
      Myślę, że jak najbardziej ;)
      Mimo reprezentowania początków biuściastej tabeli, czasami nie udaje mi się zmieścić w biuście w sieciówkowe ciuchy - zwłaszcza sukienki tkaninowe i bluzki koszulowe... i to nie tylko ostatnio, przy effuniakowym 70DD, ale już od czasów 70C :)
      Sama, jakiś czas temu pomagałam w stworzeniu notki o małobiuściastych ubraniach, na blogu smallcup. Znam firmy odzieżowe, w których znalezienie pasującego ciucha jest trudne - są za małe w biuście, a czasami do tego za duże w brzuchu... a ja brzuszek mam.

      Do tego, kroje biustoprzyjazne potrafią naprawdę ładnie podkreślić nawet mały biust - fajnie wyprofilowane i oddzielone miejsce na biust czasami sprawia, że wizualnie wydaje się on większy - a jeśli nie większy - to przynajmniej podkreślony :)
      I przede wszystkim - nie spłaszczają. A spłaszczania to chyba nie potrzebujemy? :P
    • lavaenn Re: Czy małobiuściaste potrzebują biuściastych ub 25.05.12, 15:40
      Z Biubiu mam trzy sukienki i cztery bluzki, wszystko w 34B/BB czyli najmniejszym możliwym rozmiarze (Adriatyk Kinga uszyła specjalnie dla mnie, za co do tej pory jestem jej niezmiernie wdzięczna, bo to moja ulubiona letnia bluzka). Sporo rzeczy, które mi się podobają, było niestety od 36. Teraz czekam na sukienkę Urkye :) Z tym że nie kupuję tych ciuchów ze ze względu na biuściastość (bo nie mam najmniejszego problemu z bluzkami, no chyba że z długością), tylko po prostu przyzwoite szycie w sensownych cenach, w dopasowanym do mnie rozmiarze i przemyślanym fasonie.
      Wątek dotyczyłby pewnie tylko rozmiarów 34-36, ale możemy próbować - może coś wylobbujemy? :)
    • an-olimatka Re: Czy małobiuściaste potrzebują biuściastych ub 25.05.12, 22:22
      Oj, tak! Wprawdzie mam na razie tylko jedna sukienke i dwie bluzki BiuBiu, ale z zainteresowaniem sledze i ten sklep i nowy watek Urkye. Jak wspomniano wyzej, takie ubrania ladnie sie ukladaja i podkreslaja biust, co przy mniejszym ma znaczenie. Zwykle ubrania mozna kupic, choc koszule jednak na biuscie sie czesto rozchodza (dla kogo oni je szyja?), a swego czasu stylistka na zakupach mi powiedziala, ze tak juz musi byc ;) Tylko rozmiarow prosze nie ograniczac ;) 38 czy 40 tez moze miec maly biust ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja