Strapless bez silikonu?

31.05.12, 20:58
Ostatnio były ciepłe dni i przyszło mi do głowy założyć sukienkę na cieniutkich ramiączkach, do tego bardzo nisko zabudowaną - w zasadzie każdy stanik z ramiączkami wystaje mi z niej z boku. No więc założyłam straplessa Effuniakowego, wiedząc oczywiście, że mogę się w nim upocić, ale upocenie się to co najwyżej lekki dyskomfort. Biorąc poprawkę na puchnięcie z gorąca dopięłam do niego jeszcze przedłużkę, chociaż obwód mam w nim zawyżony (70 na 66 pod biustem, z Effuniaków noszę zwykle 70, choć najchętniej nosiłabym obwód 67,5, ale nie ma takiego :P).

No i nie było za fajnie, ale dało się przeżyć do momentu, w którym na chwilę przebrałam się w inny stanik i inny ciuch (potrzebowałam do zdjęcia). Niestety, założyć z powrotem straplessa nie dałam rady, zresztą każdy inny stanik był narzędziem tortur po tym, co stało się z moją skórą - ognistoczerwone pręgi pod biustem i na plecach w miejscu silikonu :/ Nigdy nie miałam uczulenia, więc podejrzewam, że to odparzenie. Do domu wróciłam już bez stanika (normalnie nie chodzę bez biustonosza, bo mi bardzo niewygodnie), bo nie byłam w stanie nic założyć na siebie.

No i pomyślałam, że może nowy strapless, a tu wałek - nie wiem, czy znam jakikolwiek model, który nie byłby podszyty tym paskudnym silikonem :( Wypruć silikon z toffika? Jeszcze luźniejszy obwód (w tym mi bywa ciasno)? Czy może odpuścić sobie bluzki bez ramiączek, a do halternecków używać multiwaya? (też nie mam, ale na multiwaya mogę przerobić inny stanik).

Czy w ogóle przy niedużym biuście, jaki mam, ten silikon jest aż tak potrzebny do podtrzymania biustu? Bo rozumiem, że dobrze, gdy obwód jest ścisły oraz boczki wysokie, tak samo świetnie trzyma mocno usztywniona miska w Toffiku - zastanawiam się, czy te silikonowe paski aż tak wiele zmieniają w podtrzymaniu.

Czy któraś z Was pozbawiała straplessy silikonu?
    • pinupgirl_dg Re: Strapless bez silikonu? 31.05.12, 22:00
      No niestety, nie znam żadnego straplessa bez silikonu. A silikonu się boję po pewnej przygodzie z pończochami samonośnymi latem - miałam po tym regularne bąble. Pozostaje chyba szukać multiwaya, albo wszywać jakiś stanik do sukienki.
    • ochanomizu Re: Strapless bez silikonu? 31.05.12, 22:37
      Chyba część posiadaczek La Sensowej Georgii odpruwała ramiączka i nosiła stanik (z powodzeniem) jako straplessa. Nic innego niż pozbawienie bandaeu ramiączek nie przychodzi mi do głowy :(
      • miss-alchemist Re: Strapless bez silikonu? 31.05.12, 22:42
        Mam Georgię, ale jestem w tym modelu między rozmiarami, bo 32D jest przymałe w miskach i za luźne w obwodzie, a od miseczki DD jest inna konstrukcja - obwód co prawda ciaśniejszy, ale już jest dużomiskowa :/

        Ale to jest jakiś trop - zwęzić obwód (to nie takie trudne) i zobaczyć, jak się będzie nosić bez ramiączek, z wysoko podniesionym obwodem celem otwarcia misek. Boję się tylko, że przy ciaśniejszym obwodzie michy będą przymałe... Jutro potestuję.
        • 100krotna Re: Strapless bez silikonu? 01.06.12, 09:46
          Ja tak próbowałam z wrzosową Antośką - trzymała mimo wrażenia obsuwania się.
          Ale i tak musiałam się jej pozbyć, bo po kilku godzinach noszenia wyjątkowo zaczynał mnie uwierać mostek ;)
    • azymut17 Re: Strapless bez silikonu? 01.06.12, 10:36
      Ach, strapless bez silikonu, moje marzenie od wielu lat! Dlatego nigdy po uświadomieniu sobie takiego nie sprawiłam, bałam się władować kupę kasy w coś, co nie będzie się nadawało do noszenia. IMO straplessy sprawdzają się na sylwestra, gdy jest zimno, ale w sezonie ślubnym nie dają już rady. Podobno Deco ma jakiś delikatniejszy silikon, niestety nie pamiętam, czy ktoś mi to mówił, czytałam o tym, czy to tylko moje wrażenie z macania i mierzenia. Mnie odparzały nawet pończochy samonośne :-/

      Wydaje mi się, że to, czy stanik bez ramiączek będzie dobrze trzymał, gdy nie jest podszyty silikonem, zależy od naszej budowy, od tego, gdzie wypada najwęższe miejsce. Gdy poniżej linii obwodu stanika mamy zwężenie, to chyba nie ma bata i będzie zjeżdżał. Natomiast gdy klatka piersiowa idzie "prosto", lub rozszerza się od tego punktu pod biustem, to są duże szanse na sukces. No i biust nie może być zbyt ciężki.
      • miss-alchemist Re: Strapless bez silikonu? 01.06.12, 21:39
        > Wydaje mi się, że to, czy stanik bez ramiączek będzie dobrze trzymał, gdy nie j
        > est podszyty silikonem, zależy od naszej budowy, od tego, gdzie wypada najwęższ
        > e miejsce. Gdy poniżej linii obwodu stanika mamy zwężenie, to chyba nie ma bata
        > i będzie zjeżdżał. Natomiast gdy klatka piersiowa idzie "prosto", lub rozszerz
        > a się od tego punktu pod biustem, to są duże szanse na sukces. No i biust nie m
        > oże być zbyt ciężki.

        To jest dla mnie nadzieja, bo ja mam właśnie taką długą talię, zaczynającą się pod biustem :P Między moim podbiuściem luźno mierzonym, a talią, jest stosunkowo nieduża różnica (tzn spadek centymetrów jest bardzo łagodny :))

        > Ach, strapless bez silikonu, moje marzenie od wielu lat! Dlatego nigdy po uświa
        > domieniu sobie takiego nie sprawiłam, bałam się władować kupę kasy w coś, co ni
        > e będzie się nadawało do noszenia.

        Ja szczęśliwie dostałam, więc nie władowałam kasy, ale założyłam dotąd kilka razy, a ostatni mnie wykończył :( Poza tym strapless leży świetnie, nieźle kształtuje, choć po dopięciu przedłużki lekko zaczął odstawać, więc w ogóle zaczęłam się zastanawiać, czy nie byłoby lepsze 75B. Z drugiej strony, poza tymi strasznymi śladami od silikonu (oprócz odparzeń to są także widoczne wgłębienia po tych paskach na moim mięciutkim ciałku - widać trochę jeszcze na moich ostatnich zdjęciach w małej galerii), nie odczuwam żadnych innych objawów za ciasnego obwodu - oddycham w nim swobodnie, nie zjeżdża mi, fiszbiny mi się nie rozjeżdżają, mogę go także zapiąć ciaśniej.
    • tfu.tfu Re: Strapless bez silikonu? 01.06.12, 11:33
      a może basque? albo jakiś longline? silikon mi krzywdy nie robi, ale w każdym straplessie wyglądam tak, że śmiechem zabijam własne odbicie w lustrze ;-) poza jednym modelem - właśnie effu-strapless jest mi biustoprzyjazny, ale szczerze się boję zainwestować w coś, co tyle osób uczuliło :-(
      przerabiam kiecki/bluzki na takie z szerszym ramiączkiem.
      ciachanie la senzy się sprawdza w wielu przypadkach :-)
    • kis-moho Re: Strapless bez silikonu? 01.06.12, 11:39
      Też nie widziałam :o( Mój wonderbra ma silikonu aż miło, też mu się zdarzyło przy większym upale czy dłuższych imprezach dać mi w kość.
      Mam jeszcze drugi problem ze straplessami - wszystkie, które mierzyłam, były dość mocno zamknięte u góry i wyciskały mi pod pachą malowniczą fałdkę... Zwykle albo stawiam na kontrastowe, celowo pokazywane ramiączka (Tabasco się nieźle do tego nadaje), albo idę bez stanika, aczkolwiek to nie jest super wygodne. Nie tańczę w bluzkach bez ramiączek :o)
      • azymut17 Re: Strapless bez silikonu? 01.06.12, 12:07
        kis-moho napisała:
        > Mam jeszcze drugi problem ze straplessami - wszystkie, które mierzyłam, były do
        > ść mocno zamknięte u góry i wyciskały mi pod pachą malowniczą fałdkę...

        Mam to samo. Jedynymi straplessami, które mi tego nie robiły, były Freyowe Deco i... Agio :-) Ich krój nazywa się balkonetka czy jakoś tak... o, znalazłam:
        www.sklep.agiomilano.com/balkonetka-db946-p-149.html
        model DB-946. Tylko ten silikon :-(
        • kis-moho Re: Strapless bez silikonu? 01.06.12, 13:44
          > Mam to samo. Jedynymi straplessami, które mi tego nie robiły, były Freyowe Deco
          > i... Agio :-)

          Agio nigdy nie miałam w rękach :o) Za to z Deco się nie lubię, mierzyłam kiedyś w Peachfield, i pamiętam, że nawet brafitterka powiedziała coś w rodzaju "rozmiar dobry, ale niech pani tego nie bierze" :o)
          Teraz widzę, że dziewczyny na balkonetce piszą o straplessach passionaty, że są otwarte u góry (link). Z tą firmą mam kiepskie doświadczenia (obwody a la Triumph, bardzo rozciągliwe), ale fakt, że to było już lata temu. Słyszałyście coś nowszego o Passionacie?
    • ptysiowa_7 Re: Strapless bez silikonu? 01.06.12, 12:20
      Nie wiem, jak wygląda silikon w Effuniaku, ale wiem, że kształt tego silikonowego paska może robić różnicę. Na przykład w Deco jest on zupełnie płaski i dlatego jest mi w nim lepiej niż w straplessie Agio, w którym ten silikon był w kształcie wałeczka, który dodatkowo wrzynał się w skórę. Chociaż i tak idealnie nie jest. Nie poszłabym w tym straplessie na całodniową wycieczkę, ale na spacer czy wieczorne wyjście jest ok. Moim zdaniem wyjścia są dwa: albo obcięcie ramiączek w jakimś bandeau (jak Antoinette) albo kupno stanika bez ramiączek od kostiumu i noszenie go jako normalny strapless (jak Panache Anna bandeau albo Lucille, Freya też ma jakieś kostiumy bez ramiączek, ale nie próbowałam).
      • kis-moho Re: Strapless bez silikonu? 01.06.12, 12:28
        > Nie wiem, jak wygląda silikon w Effuniaku, ale wiem, że kształt tego silikonowe
        > go paska może robić różnicę.

        Lokalizacja może też być ważna. W wonderbra silikon na górnej i dolnej części obwodu nie sprawia mi aż takich problemów (dopiero przy całonocnych tańcach czy dużym upale). Natomiast ten strapless ma jeszcze pasek silikonu na bocznym zakończeniu miseczki, i to jest najgorsze miejsce. Podejrzewam, że tam najczęściej skóra się przesuwa pod stanikiem.
    • an-olimatka Re: Strapless bez silikonu? 01.06.12, 12:26
      Myślę właśnie o straplessie... Zakupiłam w zeszłym roku Evie Panache i bardzo spodobał mi się kształt (takie zamknięcie u góry), ale teraz będzie za duży w misce, no i ma za wysoki mostek. Silikon mi właściwie nigdy nie przeszkadzał za bardzo (choć już dawno nie chodziłam z silikonem) i zastanawiam się nad tym Toffikiem, tylko tak straszycie...
Pełna wersja