jak obstanikować mamę?

05.07.12, 18:38
Mam problem ze swoją rodzicielką.

Chciałam podsunąć jej lobby, opowiadałam jej o działalności forum, o bra-fittingu... I zostałam tylko i wyłącznie wyśmiana. Sama nie jestem ekspertką, ale chciałabym zacząć trochę pomagać. Ona za nic nie chce przyjąć do wiadomości, że robi źle nosząc za małe miski- a widać to nawet nie znając się na biustonoszach, i za duży obwód bo nawet 90 a jest średniej budowy. Pokazywałam jej na ulicy kobiety ze źle dobranymi biustonoszami, tłumaczyłam wg piersiówki jak powinien leżeć dobrze dobrany stanik, chciałam ją wyciągnąć na zakupy, pokazać, że nie musi chodzić tylko w push-upach z targu, i nic z tego. Macie jakieś rady na osoby niereformowalne? Moja mama ma dopiero 40lat, a czasem zdarza się przecież że i babcie udaje się nawracać forumkom. Pomocy:(
    • turzyca Re: jak obstanikować mamę? 05.07.12, 19:21
      Odpuscic. Twoja mama widziala juz wiele razy, jak sie czyms zachwycalas - np. koparka czy biedroneczka na lisciu i Twoj zachwyt odbiera mniej wiecej w tych kategoriach. Zazwyczaj po jakims czasie, gdy efekty ostanikowania sa ewidentne, a nasz zapal w tym temacie pozostaje rownie intensywny, matki powoli sie przekonuja. Co oczywiscie nie oznacza, ze musisz calkowicie zlozyc bron, szczegolnie jesli macie dobry sklep stacjonarny w okolicy, gdzie mama na zywo moglaby sie przekonac, ze moze wygladac lepiej. Dobrze jest wykorzystywac okazje, gdy i tak potrzebuje kupic sobie cos nowego. Aczkolwiek tu od razu ostrzezenie, ze czesto po prawidlowym ostanikowaniu zdarza sie, ze mamusia stwierdza "ale ja nie moge z takim biustem paradowac, nie wypada."

      Czasem pomaga wychwycenie odpowiedniej chwili - np. gdy po zdjeciu bluzki trzeba poprawic stanik, czy gdy uklada sie biust po schyleniu sie. Czasem latwiej ostanikowac pol okolicy niz najblizszych. Ale calkiem mozliwe ze wlasnie ktos z okolicy bedzie potem mial wplyw na naszych najblizszych. Trzeba siac ziarno, kiedys wyda plon.

      Dlatego mysle, ze neoficki zapal warto wykorzystac do zrobienia czegos na wieksza skale, np. zaproszeniu brafitterki na pogadanke w szkole, na uniwerku czy w domu kultury. Bo im popularniejsze beda uswiadomione rozmiary, tym mniej my bedziemy wygladaly na nawiedzone wariatki.
      • bzium_bziumka Re: jak obstanikować mamę? 05.07.12, 19:40
        turzyca napisała:

        > Odpuscic. Twoja mama widziala juz wiele razy, jak sie czyms zachwycalas - np. k
        > oparka czy biedroneczka na lisciu i Twoj zachwyt odbiera mniej wiecej w tych ka
        > tegoriach. Zazwyczaj po jakims czasie, gdy efekty ostanikowania sa ewidentne, a
        > nasz zapal w tym temacie pozostaje rownie intensywny, matki powoli sie przekon
        > uja. Co oczywiscie nie oznacza, ze musisz calkowicie zlozyc bron, szczegolnie j
        > esli macie dobry sklep stacjonarny w okolicy, gdzie mama na zywo moglaby sie pr
        > zekonac, ze moze wygladac lepiej.

        Problem widzę w tym, że to typ osoby, która "wszystko ma najlepsze" i zawsze wymyśli sobie jakieś "ale" choćby nie wiem jak było absurdalne. Łącznie z tym że niedawno kupiła sobie meble do salonu na zamówienie drewniane, a marudzi, że nie stać ją (!) na pójście np do Body. Choć myślę, że ona ma na tyle "popularną" sylwetkę, że tak na prawdę mogłaby i w Triumphie coś sobie znaleźć, a to też lepiej niż targ i wielki stos staników z krzyczącą Bułgarką.

        Dobrze jest wykorzystywac okazje, gdy i tak p
        > otrzebuje kupic sobie cos nowego. Aczkolwiek tu od razu ostrzezenie, ze czesto
        > po prawidlowym ostanikowaniu zdarza sie, ze mamusia stwierdza "ale ja nie moge
        > z takim biustem paradowac, nie wypada."

        Akurat z tym problemu nie będzie, bo ona i tak połowę bluzek ma prześwitujących, i czasem zdarza się jej nałożyć czerwone majtki do białej spódnicy i też jej to nie przeszkadza. Czasem się zastanawiam jak ja się uchowałam:)

        > Dlatego mysle, ze neoficki zapal warto wykorzystac do zrobienia czegos na wieks
        > za skale, np. zaproszeniu brafitterki na pogadanke w szkole, na uniwerku czy w
        > domu kultury. Bo im popularniejsze beda uswiadomione rozmiary, tym mniej my be
        > dziemy wygladaly na nawiedzone wariatki.

        Z tym bedzie ciężko, bo o ile jestem z dość dużego miasta, to do szkoły wyjechałam do duuużo mniejszego, gdzie nie ma w ogóle sklepu z bielizną nieużywaną:) Także ściągnąć tam bra-fitterkę będzie ciężko strasznie. Przynajmniej ja tak sądzę, dlatego działam na własną rękę, wrzucam czasem coś na facebooka, udostępniam znajomym, opowiadam koleżankom jeśli mam okazję. I też z kiepskimi skutkami, bo lepiej sobie wmówić, że lubi się, kiedy biust opiera się na ramiączkach a nie lubi się odcisków od obwodu. Paranoja. A potem jedna z drugiej się śmieje, że jak biegnie to prawie jej piersi zębów nie wybiją. Eh. Czasami nie wiem czy śmiać się czy płakać:D Ale się staram. Choć w sumie sama jeszcze potrzebuję pomocy i wsparcia. A z mamą trzeba będzie jakoś popracować.

        Moze namówię ją do zmierzenia się chociaż albo ja ją zmierzę i pójdę jej kupić coś w prezencie? To nie będzie to samo jakby przymierzyła, ale może trafię akurat, albo dogadam się ze sprzedawczynią żeby wymienić jakby co:) Albo chociaż ją tym zainspiruję.
        • 100krotna Re: jak obstanikować mamę? 06.07.12, 16:57
          Jeszcze możesz spróbować mamę wymierzyć (wg wskazówek forum), dopasować początkowy rozmiar z tabelki i próbować zamówić kilka staników przez internet, do zmierzenia w domu. Każdy stanik zakupiony przez internet można po przymiarce oddać lub wymienić (w ciągu 10, 14-tu dni) Niestety, wiąże się to z zamrożeniem większej gotówki na jakiś czas...
          Za to być może efekt po przymiarce skłoni ją do uznania, że warto - jak wiadomo - lustro nie kłamie ;)
          • bzium_bziumka Re: jak obstanikować mamę? 06.07.12, 17:03
            100krotna napisała:

            > Jeszcze możesz spróbować mamę wymierzyć (wg wskazówek forum), dopasować początk
            > owy rozmiar z tabelki i próbować zamówić kilka staników przez internet, do zmie
            > rzenia w domu. Każdy stanik zakupiony przez internet można po przymiarce oddać
            > lub wymienić (w ciągu 10, 14-tu dni) Niestety, wiąże się to z zamrożeniem więks
            > zej gotówki na jakiś czas...
            > Za to być może efekt po przymiarce skłoni ją do uznania, że warto - jak wiadomo
            > - lustro nie kłamie ;)
            >

            Byndem siem styrać:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja