disco-ball
26.12.12, 20:56
Zakupiłam ostatnio bardzo ładny biustonosz, doradziła mi go jedna z pracujących w sklepie pań.
W sklepie był ok, jednak po przetestowaniu go w domu przez godzinę druty zaczęły niemiłosiernie wpijać mi się w skórę. Biustonosz kosztował niemal 3 stówy, więc jestem zdołowana, to świąteczny prezent miał być.
Myślicie, że przyjmą mi reklamację? Nie wiem, czy to wada stanika, czy za mała miseczka, ale po zdjęciu miałam śled w postaci małych dziurek :/ w miejscu, gdzie kończy się drut.