anik801
06.01.13, 16:37
Wczoraj z koleżanką wybrałyśmy się na zakupy. Weszłam do Triupha. Pytam ekspedientkę czy mają roz.70AA? Pani,że takiego rozmiaru nie posiadają, bo 70AA to jest to samo, co 70B. Wzięłam do przymiarki z 15 staników 70A i jeden 70B,który pani dosłownie mi wcisnęła twierdząc,że będzie idealny. Była miła,bo miała nadzieje na sprzedaż. Tylko jeden stanik 70A był w miarę do przyjęcia-tzn.nie był,ale wcześniej zanim zaczęłam tu zaglądać stwierdziłabym,że jest ok.Gdy oddałam staniki twierdząc,że nie są dobre zobaczyłam wyraźne niezadowolenie, które malowało się na twarzy pani. Pani znów swoje,że przecież ten 70B powinien być dobry,bo skoro jest dwa razy AA to równa się B. Poza tym już wiedziała co myśli na mój temat "jak nie masz cycków,to nie kupuj staników".Wyszłam i wiem,że w trumphie na mam czego szukać. Moja koleżanka koniecznie chciała odwiedzić h&m bo zrobili duże przeceny na bieliznę. Skoro ona mierzyła to ja(choć wiem,że h&m odpada) też się skusiłam. Staników wybór ogromny,niestety najmniejszy ich rozmiar to 75A. Przymierzyłam stanik i cudną koszulkę nocną(fotki przesyłam na maila). Oczywiście za duże. gdyby tylko ta koszulka była w 70A lub 65A.I tak jeszcze niedawno kupiłabym ją, mając pretensję do siebie że mam tak beznadziejne cycki,na które nawet producenci bielizny nie przewidzieli rozmiaru-czyli takie piersi mam chyba tylko ja. Natomiast wczoraj nie byłam zła na siebie,tylko właśnie na tych producentów.Dlaczego mam niby kupować,coś co nie jest dopasowane?Ich strata,nie zrobię u nich zakupów i tyle. Moja koleżanka z rozmiarem 75D też ma ogromne problemy z doborem stanika. Przymierzyła wiele,a kupiła jeden za ciasny. Kupiła,bo był przeceniony na 20zł. Zresztą ona twierdzi,że na bycie uświadomioną jej nie stać-bo ona nigdy nie kupi stanika powyżej 30zł.Mówi,że i tak wszystkie po praniu robią się szmaty i szkoda kasy. Ona w staniku ma biust-marzenie facetów;) Jak się okazuje też nie jest zadowolona z biustu,bo jak ściągnie stanik to ma piersi na brzuchu.Powiedziała mi tak "zobacz jakie ty oglądasz małe,zgrabne staniczki, a ja jakie kaski". Tak,więc jak widać pozory mylą i każdy ma jakieś "ale" do swojego wyglądu.