azymut17
26.01.13, 23:06
Byłam dzisiaj w Marksie w dawnym DT Sawa i szczęka mi opadła. Może Wy już wiecie, ale ja od półtora roku nie chodzę za bardzo po sklepach, a tam nie byłam jeszcze dłużej, w każdym razie wieszaki są pełne staników w rozmiarach od 30B do E, a 32 od A! Byłam chyba wkrótce po rozwieszaniu, bo porozwieszane były wg rozmiarów, elegancko, 30B dumnie na początku, nie sposób było nie zauważyć.
Wzory różne, oglądałam usztywniane, bo czasu miałam mało, a tamtejszy dział z bielizną jest przeogromny, widziałam tylko jednego fullcupa w mniejszych rozmiarach. Te usztywniane to plunge, halfy i balkonetki. Ceny różne, były dwupaki plunge'y w promocji za 89 zł (jeśli dobrze pamiętam), a droższe pojedyncze za 109. Te wyglądały cudnie, zmierzyłam sobie dwa. Skojarzyły mi się ze starymi Silkami z La Senzy. Zerknijcie:
ciemnopudrowy róż
taki był w kilku kolorach
i ten
Wszystkie ładniejsze niż na zdjęciach, które są jakieś przydymione. Mierzyłam pierwszy i drugi. Ten pierwszy w 30E na mnie wyglądał raczej tak:

i miał oczywiście za szerokie fiszbiny, ale ja jestem wąskofiszbinowa (Freya, Avocado i Effuniak to jest to!). Ścisły był, mam 65 cm pod i na co dzień nie wiem, czy byłoby mi wygodnie. Miska standardowa, jestem pomiędzy 30E i F i ten był leciutko za mały.
Drugi mierzyłam w pięknym odcieniu szmaragdowej, nasyconej zieleni. 32DD, miał gąbkę w dole miski puszapującą. Przez to miska była ewidentnie za mała (i miała za szerokie fiszbiny).
Ogólnie kroje niby zamkniętych misek, ale ta pianka jest miękka i dopasowuje się do ciała, raczej nie powinna się wbijać. Jakość dobra, te, które mierzyłam, bardzo dobra, zapięcia miały jak Freye, grube i mięsiste, doczytałam na stronie, że mają w składzie prawdziwy jedwab.
A teraz mi napiszcie, że odkryłam Amerykę :-P