Dodaj do ulubionych

Jaki kostium kąpielowy?

24.04.05, 18:50
Hej,
jako wlascicielka malego biustu mam problem z doborem i kupnem kostiumu
kapielowego. Ostatnio duzo schudlam, wiec jest jeszcze gorzej i zeszloroczny
kostium kapielowy juz sie nie nadaje ;-(
Czy mozecie mi polecic jaki wybierac kroj i z jakiej firmy kupic? Chce 2
czesciowy, no i wydaje mi sie, ze konieczny bedzie push up.
Moze jakies znacie ciekawe www z oferta dla malych biustow? Bo ja szukalam i
nic specjalnego nie znalazlam.

Kurcze, a lato tuz tuz...
Obserwuj wątek
    • evil.86 Re: Jaki kostium kąpielowy? 24.04.05, 22:30
      Ja co roku przezywam pierwsze wyjscie w kostiumie 'do ludzi'.. Jesli rozwazasz
      zakup kostiumu push-up to znaczy ze az tak malego biustu nie masz.Bo ja juz
      dawno odrzucilam ten pomysl-po prostu najmniejszy push-up jest na mnie za duzy.
      Wiec jesli na ciebie jest dobry to nie jest tak zle.Ja uznalam ze push-up
      ladnie wyglada jak sie co nieco 'wylewa' z niego.. A wiec- ja zawsze kupuje
      kostium bikini(takie trojkaciki)-bo tylko taki jest na mnie dobry. W kazdym
      razie u mnie nie ma co podkreslac wiec chociaz pupcia ladnie wyglada w skapych
      majteczkach ;) A najlepszy na maly biust jest kostium ktorego gora wyglada jak
      pasek materialu(nie wiem jak wyjasnic-jakby sobie szalik w poprzek na biuscie
      zawiazac). Chyba 3 lata temu takie kostiumy byly w kolekcji Atlantica. Moja
      kolezanka miala i byl swietny. Wlasnie stanik podszyty byl jeszcze taka pianka
      miekka co powiekszalo biust.Naprawde fajny.I teraz co roku szukam kostiumu o
      takim kroju,ale nie ma...
      • corsa.c Re: Jaki kostium kąpielowy? 25.04.05, 16:31
        Evil,
        rozwazam kostium push-up, zeby mi cokolwiek odstawalo, bo inaczej jestem
        decha :-/ Ja rozmiarem w biuscie nawet nie przekraczam 80 cm....daleko mi do
        tego i to hoho.
        Mialam w domu biustonosz taki trojkacik wyscielany pianka, ale po schudnieciu
        komicznie wygladalam. Wiec zachcialo mi sie eksperymentow i usunelam ta gabke,
        to teraz te trojkaciki z materialu sa za duze i caly kostium jest do niczego. A
        nawet byl fajny, bo w lamparcie centki :-)

        Ja nie wiem czy sie odwaze kupic taki nie usztywniany, bo wtedy mam z przodu
        plecy i z tylu plecy, a takto w ten push-up cos bym upchala :->

        Ja to juz o zgrozo szukalam na dziecinnych rzeczach ! ^_^

        Co do kostiumu jaki Ty Evil szukasz to przejrzyc allegro. Tam jest ich dosyc
        sporo.

        Dzis bylam w Triumphie i niestety nic na mnie nie bylo, ehh...

        Pozdrowka
        • venus-87 Re: Jaki kostium kąpielowy? 25.04.05, 18:52
          a ja znalazłam w tamtym roku nad morzem genialny kostium -push up 2 czesciowy -
          sliczne jasne kolory pomarańczu i żółtego w droblne kwiatki(kosztował o dziwo
          tylko 25zł a jest naprawde sliczny)....zawsze nosiłam bikini ale w nich to
          wygladałam całkiem płasko a w takim push upie mimo iz nie mam biustu zawsze to
          wyglada inaczej...:) wiec miejdzie nadzieje i szukajcie:)
          • evil.86 Re: Jaki kostium kąpielowy? 25.04.05, 19:17
            A mi sie push-upy na takich 'deskach' jak ja sie nie podobaja i tyle..No chyba
            ze jakims cudem cos fantastycznego znajde.. Szukalam na allegro, ale takiego
            kroju jaki poszukuje nie ma nigdzie. A jak juz cos jest naprawde sliczne i
            fajne to musi kosztowac 150 zl?? Niestety nie stac mnie. I chyba jednak
            pozostane przy tradycyjnych 'trojkacikach' bo nie mieszkam w bardzo duzym
            miescie i nie sadze zebym tu cos znalazla.. A w duzych miastach tez mi sie nic
            nie podoba..
            Szukajcie,a znajdziecie.. ;)
            Pozdrawiam
    • orzechowe-oczy Re: Jaki kostium kąpielowy? 25.04.05, 20:33
      Ja mam ten sam problem: strój kąpielowy. W miękkim, trójkątnym bikini źle się
      czuję, gdyż mam świadomość tego jak to wygląda. Push-up'y mi nie odpowiadają,
      bo nasiąkają wodą i robią się nieprzyjemne; a co najważniejsze hamują szybkość.
      Dla mnie najlepszym rozwiązaniem jest dwu-częściowy, sportowy strój. Po
      pierwsze: idealnie leży i nie przeszkadza w pływaniu (w bikini raczej trudno
      jest startować w zawodach itp). Po drugie: "nie spłaszcza" tak jak bikini. Z
      pewnością nie jest on taki efektowny jak wyżej wspomniane bikini, lecz trudno
      jest w sytuacji gdy się nie ma biustu ubierać strój przeznaczony dla
      silikonowych panienek.
      • evil.86 Re: Jaki kostium kąpielowy? 25.04.05, 22:03
        Nie zgadzam sie! Kostium o sportowym kroju bardziej splaszcza i wedlug mnie
        wyglada mniej efektownie niz trojkaciki.Bikini nie jest tylko dla silikonowych
        panienek.Im mniej zakryte tym lepiej.. ;) Wazne jest zeby dobrze dobrac bikini.
        Najistotnijeszy jest kolor i wzor-zdecydowanie odpada material gladki bez
        nadruku oraz ciemne kolory.Im wiecej wzorkow,najlepiej duzych i im wiecewj
        kolorow tym lepiej.Czasem nawet mozna optycznie powiekszyc biust. Sa tez 2
        rodzaje stanikow-ze zlaczonymi i rozlaczonymi trojkacikami. Na maly biust
        lepiej wybrac ten z rozlaczonymi ktore da sie przesuwac,wtedy stanik nie
        splaszcza az tak bardzo i mozna material troszke zmarszczyc co daje 'pelniejsze
        wrazenie'.A zlaczone trojkaciki tylko i wylaczni w troche masywniejszym
        bikini,troche bardziej sportowym,wtedy przyblizy on do siebie te nasze male
        piersiatka.Ale najlepiej przymierzyc kostium.I oczywiscie odpadaja duze
        trojkaty... A i tak najwazniejsze to kochac swoje cialo.Ja nigdy nie narzekalam
        na brak powodzenia na plazy (moze nie bylo az tak duze jak mojej blond
        przyjaciolki z biustem B ale zawsze..)

        PS. Na basen zakladam zawsze kostium jednoczesciowy zeby mnie maksymalnie
        splaszczyl i nie utrudnial plywania i skokow do wody.Ja bynajmniej nie ide na
        basen sie pokazac...
        • orzechowe-oczy Re: Jaki kostium kąpielowy? 26.04.05, 16:37
          Z własnego doświadczenia nie mogę powiedzieć nic na temat bikini z złączonymi
          trójkątami, gdyż nigdy takiego nie miałam. Mam za to z rozłączonymi i nie
          jestem zbyt pewna co do jego walorów estetycznych. Ech, z pewnością nie jest to
          kostium dla płaskich dziewczyn, dlatego też prawie nigdy go nie noszę. Na
          opakowaniu modelka ma chyba miskę C i wygląda naprawdę ekstra. Uważam, że
          sprawa kostiumu i małego biustu jest dość podobna do otyłości. Porównując osobę
          otyłą i szczupłą; lepiej prezentuje się szczupła. Tak samo z kostiumem:
          miseczka C wygląda lepiej niż A. Oczywiście mówi się, że to sprawa gustu,
          jednak moda to moda i nic na to nie poradzimy. Dlatego też nie zamierzam się
          popisywać kostiumem bikini, gdy nie mam co pokazać. Każdy ma jakieś
          niedoskonałości urody i należy zrobić wszystko aby je ukryć.
          A co do mody na basenie; tutaj biust to już najmniejszy problem. Wybieram
          dwuczęściowy, sportowy strój. P.s. Czytałam gdzieś, że z większym biustem się
          lepiej pływa, dziwne...

          • evil.86 Re: Jaki kostium kąpielowy? 26.04.05, 19:45
            "Każdy ma jakieś niedoskonałości urody i należy zrobić wszystko aby je ukryć."-
            to najlepiej isc na plaze w szlafroku zeby przypadkiem nic nie pokazac..Ja
            np.mam chude nogi ktore jak dla mnie sprawiaja "krzywe wrazenie" to mam isc na
            plaze w dlugich spodniach?(tak idac twoim tokiem myslenia). Jesli dobrze sie
            dziewczyna czuje w swoim ciele to faceci tez to beda widziec i nie zauwaza
            drobnych mankamentow urody. No ale czytajac watek zalozony przez
            ciebie,orzechowe-oczy, to widze ze u ciebie wlasnie tu tkwi problem!!! No i
            zrozum wreszcie ze masz dopiero 16 lat i jeszcze masz szanse na biust!
            Mi nie zalezy na powodzeniu u facetow ktorzy zauwaza we mnie tylko i wylacznie
            to ze mam male piersi..Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze nie wszyscy sa tacy i
            choc nasluchalam sie wielu niemilych komentarzy,to slyszalam tez tez dobre..(na
            plazy rowniez) :)

            PS. Dziewczyny! Zglaszam wniosek o rezygnowanie z wychodzenia na plaze! Z racji
            naszych malych biustow pokazujmy sie ludziom tylko zima, i to w grubych
            swetrach! (OCZYWISCIE MOWIE TO Z IRONIA!) ;)
            PS 2. Orzechowe-Oczy: zacznij wreszcie wierzyc w siebie i zauwaz swoje piekne
            cechy! Mowie ci to ja- 19letnia deska bez perspektywy powiekszenia piersi ;)
            • orzechowe-oczy Re: Jaki kostium kąpielowy? 28.04.05, 14:23
              Nie chodziło mi o chodzenie na plażę w szlafroku, nie popadajmy w skrajności.
              Uważam natomiast, że warto stosować różne drobne oszustwa, np. powiększające
              staniki, gdyż sprawia to że czujemy się bardziej atrakcyjne. Bo czy dziewczyna,
              która wie, że ma mały biust może powiedzieć o sobie, że to jest jej największy
              atut i warto go wyeksponować? Nie sądzę. Oczywiście, że można spróbować
              udowadniać sobie i całemu światu, że podobam się sobie jaka jestem. Niestety ja
              jeszcze nie jestem na tym etapie i raczej szybko to nie nastąpi :( A co do
              innych mankamentów urody; wszystko zależy chyba od punktu widzenia. Bo to co
              dla jednego oznacza chude, dla drugiego może być całkiem ok. Na przykład
              chłopak mojej koleżanki powiedział jej, że ma gruby brzuch; a ja natomiast
              stwierdziłam coś wręcz przeciwnego. Dwie osoby-dwie różne opinie. A jeśli
              chodzi o mnie: tak, przyznaję, że mam ogromny kompleks związany z małym
              biustem. Gdyby tak nie było, nie wchodziłabym na to forum... Najgorsze jest to,
              że zupełnie nie mam pomysłu jak to ukryć. Topy- odpadają, bluzki bez pleców-
              odpadają... :/ Gdy kupuję bluzkę, zawsze muszę się zastanowić czy mnie
              nie "spłaszczy". Mam chyba najmniejszy biust w całej klasie i nie podoba mi się
              to oczywiście. Pozdro!
              • evil.86 Re: Jaki kostium kąpielowy? 28.04.05, 17:47
                Ja mam najmniejszy biust w calej szkole,a wlasnie skonczylam liceum.. :/ Ty
                masz zle podejscie.Dlaczego mowisz ze jak kupujesz cos to sie zastanawiasz jak
                ukryc biust?Wiesz,ze im bardziej chcesz go ukryc i odwrocic od niego uwage to
                bardziej ja do niego przyciagasz? Zachowuj sie tak, jakbys wcale nie miala
                malego biustu,kupuj to,co ci sie podoba.Oczywiscie nie twierdze ze masz kupowac
                bluzki calkowicie nieodpowiednie dla twojej figury, tylko takie w ktorych
                bedzie ci dobrze.To jest troche bledne kolo-bo masz kompleks wiec ciezko bedzie
                ci sie podobac w czyms.Wiem ze to trudne troche,ale sprobuj. Moze ja juz nieco
                inaczej na siebie patrze bo jestem starsza. Sprobuj takiej metody- kup sobie
                jakas bluzke,top ktory ci sie podoba choc wiesz ze twoj biust bedzie w nim
                malutki. Nie musi byc to drogi ciuszek,wazne zebys miala cos i od czasu do
                czasu zakladala. Moze ktoregos dnia jak zalozysz ta bluzke uznasz ze wcale tak
                zle nie wygladasz i wyjdziesz w niej do ludzi. Ja tak zrobilam-kupilam bluzke w
                ktorej teoretycznie powinno sie chodzic bez stanika,ale oczywiscie
                wykombinowalam tak zeby jednak go zakladac.A poniewaz to bluzka na lato to
                pewnego dnia bylo tak goraco ze nie wytrzymalam w staniku.I tak pozostalo do
                dzis.. Kolejna bluzke kupilam rok temu,tania byla ale fajna. Pierwszy raz
                zalozylam ja bez stanika w wakacje i to byl chyba jedyny raz kiedy jej uzylam.A
                potem tak wisiala w szafie,az wreszcie uznalam ze az tak zle to nie wyglada i
                ze wystajace z niej suteczki beda sie ladnie prezentowac.. Moim wywodem chce ci
                powiedziec zebys jednak czasem probowala chodzic bez stanika..

                A co do kostiumu kapielowego- to jak ja mam kupic sobie kostium push-up skoro
                najmnijeszy rozmiar mi odstaje?Albo nie wyglada zbyt pieknie?Mam sie wyglupiac
                i udawac ze biust mam-to dopiero wygladaloby komicznie!Bardziej niz miniaturowe
                piersi w kostiumie bokini.Ale wasz wybor
                • orzechowe-oczy Re: Jaki kostium kąpielowy? 28.04.05, 22:32
                  Podziwiam Cię Evil za odwagę, bo ja wątpie czy kiedykolwiek uda mi się wyjść na
                  ulicę bez stanika ;) Mogę wyjść bez spodni, ale bez biustonosza, oczywiście
                  push-up; to chyba spaliłabym się ze wstydu. Z topami mam problem, bo pamiętam
                  taką sytuację gdy kiedyś na dyskotece ubrałam sobie nowy top i nie założyłam
                  stanika (to było dawno gdy jeszcze nie miałam takich wielkich kompleksów)i
                  podczas dynamicznego tańca, spadł mi; bo jestem płaska i nie miał się na czym
                  trzymać. :// Po prostu siara na maxa. Obawiam się też wyjścia bez stanika, gdyż
                  oficjalnie mam biust duże b, w zależności od biustonosza, a czasami nawet c,
                  hehehe. Tak naprawdę to nikt nie wie, że ja jestem płaska. A co więcej, nie mam
                  ładnego, okrągłego biustu. Raczej taki jak te aktorki na blogu u venus-87 ://
                  Jeśli chodzi o kostium to ja nie zwracam na niego większej uwagi. W bikini nie
                  czuje się jednak zbyt pewnie, bo kojarzy mi się on z laskami z serialu
                  Słoneczny Patrol a w konfrontacji z nimi wypadam blado. Powód: znów ten sam.
                  Dlatego wybieram sportowy, aby było wygodnie i aby nie przykuwał wzroku
                  wszystkich na biust. Może robie źle, już sama nie wiem...
                  • evil.86 Re: Jaki kostium kąpielowy? 29.04.05, 17:40
                    Przejdzie ci,Orzechowe-Oczy..Ja tez oficjalnie w szkole to mam jakies A/B.I
                    wiadomo ze jak ide na jakas impreze gdzie chce wygladac super i poflirtowac z
                    towarzystwem to zakladam push-up.Tylko w wakacje jak gdzies jade jest gorzej-bo
                    rano na plazy deska a wieczorem na disco 'big cyc' i to troche glupio jak sie
                    spotyka tych samych ludzi rano i wieczorem.No ale ostatnio zdarza mi sie
                    rezygnowac ze stanika. Ciezka systuacja byla z moim obecnym chlopakiem-
                    chodzilam z nim do klasy i codziennie widzial mnie 'z biustem' i w takiej
                    dziewczynie sie zakochal.I potem balam sie przed nim rozebrac,ale jakos to
                    przezylam,on sie na razie nie skarzy..I tylko smieje sie ze mnie jak mu
                    tlumacze ze po domu chodze bez stanika bo tak wygodniej i zakladam go tylko do
                    szkoly zeby "udawac,ze cos tam mam.." ;) Kurcze,najwazniejsze to lubic siebie i
                    ewentualne komentarze obracac w zart.Czasem to bylo trudne,gdy np.slyszalam
                    komentarze kolegow z klasy (a komentowali ten moj maly choc juz udawany
                    biust :/ ).Ale dzieki mojemu nastawieniu to nigdy nie narzekalam z braku
                    powodzenia,takze u kolegow z klasy. Nie moglam tylko zrobic jednego-jechac z
                    nimi nad wode i pokazac sie w kostiumie..Wiesz dlaczego?Nie chodzilo mi o moj
                    maly biust..Wstydzilam sie tylko ze na codzien udaje i ze nosze te cholerne
                    push-upy. Od jesieni zavczynam studia,zaczne nowy etap to moze w jezcze
                    wiekszej czescie wyeliminuje push-upy.
                    • orzechowe-oczy Re: Jaki kostium kąpielowy? 29.04.05, 20:22
                      Mam dokładnie ten sam problem, który opisałaś. Wstydzę się wyjść na ulicę bez
                      stanika, bo wszyscy znają mnie z biustem B/C. Chociaż z tego co wiem to u mnie
                      w klasie większa część dziewczyn nosi push-up'y, niektóre wyglądają jakby miały
                      DD. Pamiętam jak rok temu, na obozie zimowym, mieliśmy iść na basen. A ja
                      oczywiście miałam zwykły kostium. W dodatku jeden z kolegów przy śniadaniu
                      powiedział coś takiego o mnie: zobaczymy jak Julka się prezentuje w kostiumie
                      kąpielowym. Już wiedziałam, że będzie obciach na maxa. W przebieralni owinęłam
                      się ręcznikiem, a potem powiedziałam opiekunce że muszę iść do toalety i
                      dołączę do grupy później. I jakoś mi się udało niepostrzeżenie wejść do wody.
                      Ale ile z tym było zachodu! Boże, za jakie grzechy?!
                      Ja też w tym roku idę do nowej szkoły, do liceum i może jakoś mi się
                      uda "zmniejszyć" biust. Chociaż wtedy się będę wstydzić,że taki mały jest...
                      Tak źle i tak źle. Jeśli się za kilka lat okaże, że dalej nie potrafię się
                      zaakceptować to zrobię sobie operację. Bo powoli zaczynam popadać w depresję i
                      totalne zniechęcenie...Pozdrawiam!
                      • evil.86 Re: Jaki kostium kąpielowy? 29.04.05, 23:03
                        Osobiscie radze ci 'pomniejszyc' biust.Niech ludzie poznaja cie prawie taka
                        jaka jestes naprawde.Bo potem jak spotkasz jakiegos fajnego chlopaka to pojawi
                        sie problem..Wiem co mowie..Zawsze jak gdzies w wakacje wyjezdzalam lubilam
                        poznawac chlopakow na plazy.Bo mialam wtedy pewnosc ze jesli sie zainteresowal
                        jakis mna to wiedzial jak wygladam naprawde..A twoj opis sytuacji na basenie
                        baaardzo przypominal mi taka sytuacje z mojego zycia i podobne komentarze
                        nawet..Prawie identycznie ;) Tylko ze wtedy ja sie jednak pokazalam kolegom z
                        klasy i jeden sie zakochal (to pewnie przez moje oczy..hihihi).. Dlaczego w
                        twoich opisach widze siebie sprzed kilku lat? Jesli jestesmy podobne i podobnie
                        przezywamy to wszytsko to wroze ci ze niedlugo ci przejdzie :) Aha..no i wazne
                        jest w zyciu kobiety uwielbienie od ukochanego mezczyzny-wiec pozwol sie kochac
                        ale zadbaj tez o swoj komfort psychiczny--spraw zeby chlopak zakochal sie w
                        TOBIE a nie w tobie z udawanym biustem.
                        A teraz cos o operacji.Ja tez zdesperowana nawet o tym myslalam.Ale sa 2 bardzo
                        powazne argumenty przeciw.Faceci od razu widza ze biust jest sztuczny. Podobno
                        silikony sa okropne w dotyku,wiec teraz mialabys problem z pokazaniem sie
                        facetowi nago,a potem ten sam problem gdyby chcial cie dotknac! I to sa wedlug
                        mnie bardzo wazne argumenty!!!
                        • orzechowe-oczy Re: Jaki kostium kąpielowy? 02.05.05, 14:50
                          Byłoby naprawdę wspaniale gdyby mi to przeszło, bo ten kompleks zaczyna mi
                          utrudniać życie. Nawet na zakupach; ostatnio prawie się rozpłakałam gdy
                          mierzyłam jakąś bluzkę na lato. Też lubię poznawać ludzi na plaży, bo nie czuję
                          się tam taka brzydka. ;) Gdy widzę dziewczyny na ulicy to zawsze wydają mi się
                          atrakcyjniejsze ze względu na duży biust. Na plaży okazuje się jednak, że wcale
                          nie prezentują się tak fajnie: wałki tłuszczu, cellulit itp. Masz rację, bo z
                          tego udawania naprawdę mogą się zrobić niezłe problemy. Bo najpierw mam biust
                          B/C a potem się okazuje, że tylko A. ;) A co do facetów; wydaje mi się że nie
                          są w stanie rozpoznać co jest sztuczne a co nie. Chyba, że operacja będzie źle
                          przeprowadzona. Widziałam na wakacjach starszą kobietę, ok. 60 lat ze sztucznym
                          biustem (opalała się topless)- wyglądało to po prostu tragicznie, wszędzie
                          blizny a w dodatku biust jędrny jak u 20-latki. Ciekawa jestem jakie są
                          silikony w dotyku... pewnie twardsze niż normalne piersi. Trudno jest mi
                          zrozumieć postawę niektórych facetów, którzy uważają, że silikony są be, a w
                          życiu ich na żywo nie widzieli. Dziwne, co ich tak odstrasza...
                          • nuluska Re: Jaki kostium kąpielowy? 02.05.05, 22:18
                            Dla mnie to też zgroza wyjść na plażę. W zeszłym roku kupiłam sobie barzo fajny
                            kostium w Gorseterii ale było to już w śierpniu i była jakaś wyprzedaż więć
                            kosztował nie dużo. We wrześniu miałam wyjazd wakacyjny i w tym roku muszę
                            sobie kupić nowy. Aż boję się pomyśleć że mogłabym nic nie znaleść. A przy moim
                            małym A to bardzo prawdopodobne!!! Ratunku!!!
    • evil.86 Re: Jaki kostium kąpielowy? 25.04.05, 22:07
      Aha...no i zawsze mozna pokazac to,co sie ma ladnego. Np.dzieki roznym krojom
      majteczek. Te gleboko wyciete wydluza nogi(ja nie preferuje bo mam dosc dlugie
      jak na moj wzrost ale za to chude,zreszta troche niepewnie sie czuje w
      takich..). Ja wybieram majteczki z bardzo niskim stanem bo mam ladna pupcie i
      cudny brzuszek (grunt to dobre samopoczucie ;) ) i trzeba to pokazac!
    • evil.86 Re: Jaki kostium kąpielowy? 30.04.05, 18:16
      Dziewczynki z malym biustem!W sprawie kostiumu kapielowego to ja przegladalam
      dzis Allegro.Oczywiscie najladniejsze wedlug mnie kostiumy sa bradzo drogie
      albo maja rozmiar 75B/c itd...Ale kostiumy firmy CALZEDONIA sa calkiem ladne i
      chyba wszystkie w malutkich rozmaiarach- 70A a nawet 65A.Zajrzyjcie tam.Ja
      chyba na cos sie skusze bo ceny sa niskie
    • cobietta kostium kapielowy 10.05.05, 21:10
      Niestety gdy nie ma co włozyc do push-upa to nie ma co sie oszukiwac, to nie
      wyglada dobrze. Tak jak u mnie nędzne 6 cm. Jak dobrze go pościskam to jakos
      wyglada, ale nie daj boze pochyle sie lub postanowie poplywac zabka. Wtedy jest
      tylko czarna dziura i czarna rozpacz. Kiedys kupilam tradycyjne trojkaciki ale
      podszyte pianka.. Pianka o zgrozo okazalo sie ze nasiąka wodą- koszmar! Musialm
      klasc sie na brzuchu i czekac az woda spłynie.. Pozostaly trojkaciki bez
      pianki, mocna opalenizna i olejek do opalania. Optycznie powiekszy kazdy biust.
      • evil.86 Re: kostium kapielowy 11.05.05, 11:13
        Jak juz pisalam wczesniej-jestem przeciewniczka push-upow i zwolenniczka
        miekkich trojkacikow! Fajnie gdyby jakis pan sie wypowiedzial co bardziej ich
        kreci.. ;)
        • cobietta Re: kostium kapielowy 12.05.05, 00:31
          Myśle, ze kazdego pana kreci co innego. Tak jak my nie dyskutujemy z panami czy
          wolimy jak maja wiekszego czy mniejszego. Piekna jest naturalnosc. Precz z tymi
          wielgachnymi pushupami :)
          • orzechowe-oczy Re: kostium kapielowy 04.07.05, 22:02
            Dlaczego tak nie znosicie push up'ów? Ja nawet mając duży biust nosiłabym je. ;-
            ) Są szalenie wygodne i dobrze trzymają biust. Nawet mając małe piersi;
            odczuwam olbrzymi dyskomfort podczas biegu w normalnym staniku. Po prostu mnie
            bolą... A w push up'ie jest o niebo lepiej, hehe. :) Chwała temu kto wynalazł
            push up!! :DD
    • wiewiorencja Re: Jaki kostium kąpielowy? 04.07.05, 20:09
      moje biedronki n ie dosc ze sa male to jeszcze jedna ciut mniejsza od drugiej.
      w tym roku postanowilam sonie kupic nikini ktore ma te trojkociki wyscielane
      gruba ok 0,5 cm gapeczka co optycznie powieksza piersi :):)))

      jus taki upatrzalam suepr skladam teraz kase :))

      dzieki mojemu chlopakowi polubilam te krtuszynki :))
      • orzechowe-oczy Re: Jaki kostium kąpielowy? 04.07.05, 22:08
        W New Yorkerze widziałam te kostiumy z gąbką... Wydają się być dobre. Bo już na
        przykład w H&M są jakieś miękkie i z podwijającym materiałem... Tylko te
        kolory, takie oczojebne że ja wymiękam... :P
        • marta111111 Re: Jaki kostium kąpielowy? 23.11.05, 19:49
          Dziewczyny. Mam 35 lat i jestem nauczycielką. Nawet nie wiecie jak się czuję
          gdy patrzę na moje uczennice z normalnym biustem. po prostu im zazdroszczę.
          • nikitka84 Re: Jaki kostium kąpielowy? 23.11.05, 23:14
            Doswiadczylam czegos podobnego, jak na basen chodzilam. Jako szesnastolatka
            mialam piersi znacznie mniejsze nawet od jedenasto, dwunastolatek. Ale jakos to
            samo z czasem przeszlo:) Zreszta nie mozna miec wszystkiego. Ja komus moge
            zazdroscic piersi, ktos mi zgrabnych nog, ktos inny komus innemu jeszcze
            czegos. I tak to sie kreci:) Zapraszma rowniez na
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34355 .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka