Dodaj do ulubionych

sztywne czy miekkie??

13.03.08, 01:17
Wlasnie sie zastanawiam,czy pisza tu o idealnie dopasowanych
stanikach macie na mysli tylko te miekkie czy rowniez odpowiednie
rozmiary ale pushupy lub z jakimis wkladkami zelowymi itp...sporo z
tych 65D to byly wlasnie wzbogacone czyms tam a nie miekkie (tzn sam
material i fiszbina?
Obserwuj wątek
    • aadrianka Re: sztywne czy miekkie?? 13.03.08, 07:28
      Nie daje Ci spokoju to straszne hasło "miękki stanik"?:)
      Na ustalanie rozmiaru tylko miękki. Widać w nim kształt biustu i
      można od razu zorientować się, czy pasuje, a jeśli nie, to dlaczego.
      Wkładki tak samo mogą zafałszować obraz, jak skorupka - chociaż,
      przy znacznej asymetrii piersi, mogą być niezbędne, bo rozmiar
      dobiera się do większej piersi a mniejszą ewentualnie ratuje wkładką.
      Push-up na specjalne okazje można nabyć, jeśli rozmiar jest już
      ustalony.
    • scarlet_agta Re: sztywne czy miekkie?? 13.03.08, 08:25
      Miękkich 65D tez jest sporo i od takich lepiej zacznij. Jak upewnisz się co do
      rozmiaru, ponosisz miesiąc, dwa to zadecydujesz czy kupić pushupy z wkładkami
      żelowymi czy nie. Ale póki nie znasz rozmiaru nie ryzykuj, bo w pushupie dużo
      trudniej określić czy stanik dobrze leży. To znaczy, może wyglądać nawet nieźle
      i będzie Ci się wydawać, że dobrze leży, a tak naprawdę będzie nieodpowiedni dla
      Twojego biustu i dalej będzie Ci go rozpłaszczać podobnie jak pushupy w złym
      rozmiarze.
    • takasobiekobietka Re: sztywne czy miekkie?? 13.03.08, 23:12
      no tak,ale w zelowych czy pushupach cos mam,a tak nagle zrobie sie
      plaska...bede sie chyba jakos wstydzic chodzic tak:-(((((....zreszta
      wiekszosc co ostatnio przymierzalam z tych 65D to wlasnie zelowe
      albo gabkowane...juz sama nie wiem...ale te 75A/B rozjechaly moj
      biust napewno,wydaje mi sie,ze kiedys tzn jakies 10 lat temu byl
      wiekszy,ale pewna nie jestem
      • adamowa83 Re: sztywne czy miekkie?? 14.03.08, 01:08
        Kwestia prawidłowego rozmiaru, to jedno, a wyzbycia się nawyku chadzania w
        push-upach, to drugie:-) Ja np. z tego drugiego wyleczyłam się już jakieś
        trzy-cztery lata temu i także obawiałam się reakcji własnej i otoczenia, że
        raptem, choć niby bardziej odważna i dojrzalsza, mam rzekomo mniejszy biust;-)
        Myślę, że to pierwszy krok, jaki trzeba przejść na drodze akceptacji własnego
        biustu: zaakceptować go takim, jaki jest,a nie udawać na zewnątrz, że jest
        większy, gdzie w rzeczywistości robi się mu często gęsto krzywdę tymi źle
        dobranymi "pancerzami";-)
      • aadrianka Re: sztywne czy miekkie?? 14.03.08, 07:11
        Zawracanie głowy. Mnóstwo dziewczyn na tym forum przesiadło się z
        wałkujących biust skorupek w miękkie staniki we właściwym rozmiarze
        i jakoś ich nie spłaszcza. W push-upach masz wiesz co? Tak, masz
        push-upa:) W miękkim staniku będziesz mieć biust. Może niewielki,
        ale własny. Poczytaj forum, stanikomanię, bloga Katinkovej, popatrz
        na fotki.
        Pogląd każdej kobiety, że jej biust jest absolutnie nietypowy z
        tendencją do nienormalnego i źle wygląda we wszystkim, co nie jest
        protezą biustu, jest absolutnie typowym objawem źle dobranego
        stanika.
        • dwa_przecinki Re: sztywne czy miekkie?? 16.03.08, 22:43
          hm... a mój jest "nietypowy" :)
          tzn mam skoliozę, a co za tym idzie "zeza na klacie", na pewno dobrze dobranym
          biustonoszem poprawię kondycję piersi, ale pewne odbieganie od standardu
          pozostanie na zawsze... poza tym... niecierpię, gdy na bluzce wyraźnie rysują mi
          się sutki, a np. na zdjęciach biustonoszy Melissy przez każdy stanik przebijają
          się sutki manekinu :/
          NIENAWIDZĘ miękkich biustonoszy, chociaż jedyny wygodny, jaki posiadam,
          Passionata, jest miękki i koronowy, więc zawartość widać wyraźnie.
          Czy w moim przypadku sztywne to zły pomysł? :(
          • aadrianka Re: sztywne czy miekkie?? 17.03.08, 07:10
            Moment, to że każda z nas ma inny biust to też jest typowe.
            Ja niestety problemu usztywnianych nie rozumiem, bo nienawidziłam
            ich zawsze z całego serca, ale:
            nie jesteśmy przeciwniczkami staników usztywnianych jako takich.
            Chodzi tylko o to, że w miękkim staniku łatwiej dobrać rozmiar,
            sztywne zawsze nam ten obraz biustu troche przekłamią. Szczególnie
            jeśli masz skoliozę i nierówno rozstawione piersi (o ile dobrze Cię
            zrozumiałam). I w tym przypadku właśnie powinnaś szczególnie dbać o
            stan biustu. IMHO w miękkim staniku powinnaś chodzić jak najwięcej,
            a co do rysujących się sutków - są w sprzedaży specjalne nakładki.
            Chociaż dla mnie to kolejny niepojęty problem, brodawki sutkowe ma
            akurat każdy, udawać, że nie istnieją? Tyle że to akurat kwestia
            gustu i łatwo temu zaradzić bez sięgania po usztywniacz.
    • katinkova Re: sztywne czy miekkie?? 14.03.08, 00:25
      tez nosze 65D (w zasadzie juz jestem pomiedzy 65D a 65DD)
      wiec pewnie mamy podobne wymiary.
      od miesiąca nie włozyłam usztywnianego stanika (nie wspominając o push-upie z
      gąbką) ;-)
      A nie jestem masochistką żeby wychodzić z domu w czymś, w czym wyglądam źle ;-)
    • joankb Re: sztywne czy miekkie?? 14.03.08, 07:52
      Od jakiegoś czasu tak się przyglądam i sobie i koleżankom. Tym już uświadomionym
      i tym nie. I wiecie co?? Ja poproszę o JEDEN zdjęciowy dowód, że biust w
      push-upie jest większy. Mój nie, paru innych dziewczyn nie... Nie znalazłam. Wg.
      mnie mitologia i marketing oczywiście.
    • justyce Re: sztywne czy miekkie?? 18.03.08, 17:51
      Na początek zdecydowanie miękkie.
      I faktycznie, po jakimś czasie okazuje się, że w miękkich wyglądają na większe
      niż w dotychczasowych pushupach. Bo pushupami, które miałam, choć ładne były i
      porządnie uszyte, to jednak źle dobrane - rozplaskałam sobie biust po całej
      klatce. Teraz nawet BEZ pushupa, w ogóle BEZ stanika wygląda na większy niż
      kiedyś, gdy nosiłam 70C pushup. Przesiadłam się z radością na 65DD, piersi
      wróciły spod pach i różnych innych ciekawych miejsc. I znalazły się jakoś tak
      bardziej na środku. A minęło zaledwie półtora miesiąca, odkąd noszę brytyjczyki.
    • kaczencja A może kompromis? 18.03.08, 18:16
      W odpowiedzi na pytanie: wolę biustonosze miękkie, chociaż takiego naprawdę cienkiego, z jednej warstwy materiału to jeszcze nie mam.

      Chciałam zwrócić jednak uwagę na pewną rzecz: istnieje przecież coś jeszcze oprócz usztywnianych pancerników i półtransparentnych ślicznotek - bywają przecież biustonosze wykonane z grubszych materiałów, w których możliwy jest kompromis: z jednej strony bowiem można w takich stanikach spokojnie wyczuć, czy pierś wypełnia dolną część miseczki i czy biust dobrze się w tym czuje, z drugiej jednak nie ma efektu odznaczających się brodawek.

      Jako przykład podam Gossard Superboost Secret (mimo ciągłych prób z nowymi stanikami moje zbiory stanikowe nie powiększają się w zadowalającym tempie, więc o tym modelu piszę często): stanik wykonany jest z satyny, podszyty czymś miękkim na kształt 2mm gąbki - na pierwszy rzut oka wygląda jak pushupowy usztywniacz, ale w dotyku jest miękki, o czym kilkakrotnie pisały dziewczyny na LB. Co ważne, zaokrągla biust i myślę, że nawet brodawki manekina byłyby w nim niewidoczne...

      Ostatnio miałam 2 staniki M&S i sytuacja jest podobna - grubość miseczki ok. 2mm - tkanina miękka i przyjemna dla skóry. Takie biustonosze oczywiście nie odwzorują w 100% naturalnego kształtu biustu, bo jednak swoje właściwości modelujące/zbierające/etc. posiadają, ale na pewno łatwiej zorientować się, czy biust w nich dobrze leży, niż w przypadku staników z żelowym, czy jakimkolwiek wypełnieniem, albo tych, które w dotyku są sztywne jak tektura.

      W każdym razie puenta miała być taka, że mamy w czym wybierać i każda dziewczyna powinna przy odrobinie wysiłku odnaleźć taki stanik, jaki ją interesuje. Między miękkimi a usztywnianymi stanikami jest jeszcze cała masa pośrednich form, którym warto się przyjrzeć ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka