joankb
12.05.08, 08:40
Stanik jako źródło dochodów? Jakoś nie jestem pewna…
Na dużym Lobby, pod stanikiem za bodajże 65 zł pojawił się link do aukcji
allegro, na której ten stanik kupiono za..26 zł.
Ja z kolei...Licytowałam dla koleżanki na ebayu Fredę Medusa w rozmiarze 65F.
Sprzedający pisał, że to balkonik – ze zdjęciem modelu plunge. Przelicytowała
mnie Polka (widać po nicku było…), trudno.
Taka sama pojawiła się na giełdzie LB, podobno plunge. Zapytałam o nią,
wspominając, że podobna „uciekła mi” na e-bay. Sprzedająca odpowiedziała, że
ma „inne źródła”, spoko. Po czym przysłała zdjęcie – balkonika oczywiście.
Model jest rzadki, dodatkowo sprzedawała inny (Fantasie Karly) – też nie tak
częsty.
No i podkusiło mnie – sprawdziłam. Dziewczyna regularnie sprzedaje rzeczy
kupione na e-bay, z tego samego konta. Oczywiście w różnych rozmiarach. I
oczywiście z przebiciem )
Każda z nas sprzedaje staniki nietrafione, czasem nawet w innym rozmiarze, bo
kupowane dla kogoś, przy okazji. I tak jest dobrze.
Dziewczyny z Białegostoku sprzedają staniki „wyśledzone” w outletach – ok. Nie
pojadę na drugi koniec Polski…
Ktoś ma kogoś w Anglii, dostaje coś z wyprzedaży – ok.
Ale tak?? Nie wiem – mnie się to nie podoba. Od tego jest allegro. Nie wiem
czy Lobby to miejsce po prostu na robienie interesu…
Jak myślicie?