Dodaj do ulubionych

Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściwy :)

02.06.08, 10:48
Bezczelnie kopiuję pomysł na wątek z LB. Napiszcie coś miłego w ten słoneczny
dzień :)
Obserwuj wątek
    • zawsze_zielona Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 02.06.08, 11:04
      To ja zacznę.
      Lepsze staniki zaczęłam nosić w sierpniu 2007. Piszę lepsze, bo zaczęłam od 65D, ewidentnie za małego niemalże od samego początku. Ale potem już się czegoś nauczyłam. Dziś noszę 65DD i mogę nosić głębsze dekolty, bo wreszcie mam biust.

      Poza tym bez stanika wyglądam lepiej niż rok temu. Przyzam, że masuję też codziennie.

      A poza tym zyskałam Lobby z całym mnóstwem cudownych dziewczyn i nowe stanikowe hobby;)
      Przymierzam się do pisania bloga o stanikach w tubylczym języku. Krótko mówiąc same zalety!
      --
      Taki duży, taki mały może piękny być
      Jaki powinnam nosić rozmiar?
    • faforzyca Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 02.06.08, 12:31
      Jestem dziś pozytywnie nastawiona, więc będzie pozytywnie :)

      1. Nie uważam już, że mój biust to jakiś dziwoląg "szeroko rozstawiony"
      2. Choć noszę dobry stanik krótko, bo raptem od marca/kwietnia, ale z wymiarów 70/83-4 mam obecnie 68/86. Znaczy, że miałam mnóstwo cyca w dziwnych miejscach ;) a i jeszcze widać u mnie spore buły do wmasowania.
      3. Czuję się dużo bardziej pewna siebie i lubię czuć się seksownie w bieliźnie, choć jeszcze niedawno zarzekałam się, że kupowanie bielizny jest prawie za karę.
      4. Okazało się, że nie wszystkie kobiety krytykują nawzajem swój biust, a wręcz potrafią się wspierać niezależnie od jego wielkości (pragnę podziękować wszelkim pseudo-przyjaciółkom za wieloletnią krytykę.. taaa ;))
      5. Nie boję się już, że zdejmuję biust razem z biustonoszem. Zawsze wydawało mi się, że noszenie powiększających "cudów" jest oszukiwaniem przede wszystkim samej siebie, a potem otoczenia.

      Pewnie jest tego więcej, ale na razie tyle :)
      • fille_de_soleil Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 02.06.08, 17:56
        1)Zmianę rozmiaru - z 72/86 na 71/~90(zaledwie od marca 2008). Buły podpachowe
        mają usilną tendencję do znikania :)
        2)Pozbycie się kompleksów - kiedyś uważałam, że moje piersi nie są ładne, bo ja
        mam płaskie u góry, a nie takie ładne okrągłe jak (jak mi się kiedyś wydawało)
        wszystkie kobiety. Teraz wiem, że są normalne i lubię je. Pozbycie się push-upów
        traktuję w swoim przypadku symbolicznie - wyrzuciłam skorupki ukrywające mój
        biust - wyrzuciłam kompleksy. Dlatego teraz chyba już pozostanę przy miękkich.
        3)Niestety straty finansowe :( bo tuż po uświadomieniu zakupiłam dwa usztywniane
        staniki, które zwężałam i w ogóle ich teraz nie noszę, a utopiłam w nich trochę
        kasy. Trudno...
        4)Pewność siebie. Nie wstydzę się swojego biustu, kobiecości. No i nie muszę
        poprawiać podjeżdżającego stanika ;)
        5)Lobby i wsparcie wielu wspaniałych dziewczyn :D
          • agacior_ek Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 02.06.08, 18:17
            1. Mój biust bardzo się zmienił, urósł, jest pełniejszy, jędrniejszy, nie wisi
            gdzieś pod pachami.
            2. Jestem nim zachwycona co codziennie poprawia mi humor :) Mojemu TŻetowi też
            się podoba ;)
            3. Mogę nareszcie nosic bluzki z dekoltem, bo odzyskałam biust.
            4. Stanik nie jest już pierwszą rzeczą, której się pozbywam po przyjściu do
            domu. Nie poprawiam go w ciągu dnia. Piersi mi nie skaczą, gdy chodzę, jest mi
            wygodniej.
            5. Mam frajdę z chodzenia po sklepach z bielizną i obserwowania min sprzedawczyń
            na pytanie: "czy jest coś o obwodzie 60 lub 65?"
            6. Mam frajdę z zakupów przez internet, które uwielbiam!
    • 100krotna Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 02.06.08, 20:55
      1. Zaczęłam nosić stanik
      2. Przestaję się garbić ;) Chociaż przestała już działać dobroczynna moc fiszbin
      (na początku wbijały mi się w mostek po najmniejszym opuszczeniu luźno ramion).
      Zawsze(no, odkąd skończyłam liceum) lubiłam swój biust, ale teraz po prostu
      pękam z dumy i nie mogę się nie prostować. No bo przecież wszyscy powinni
      widzieć, jaki jest genialny :D
      3. Popadam w narcyzm
      4. Mogę założyć dwie śliczne bluzeczki, do tej pory za luźne w biuście.
      5. Coś mi tam już zmigrowało - ok 1cm po hmmm... 3 tygodniach
      6. Już nie będę się zastanawiać, kupić spodnie, czy może buty, czy torebkę dla
      poprawy humoru. Będę kupować stanik ;)
      7. Odkryłam fajne forum :)
      8. Faceci mówią: jakbym miał biust to chyba ciągle bym go chciał dotykać - widać
      jestem facetem - macam się i macam z zachwytem
      (a może nie powinnam się przyznawać?)
    • natashka87 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 02.06.08, 21:09
      1) super hobby - forum
      2) super hobby - kupowanie i szukanie staników

      3) +10cm w biuście -> +7cm przez przez 2 miesiące od kiedy
      przestałam nosić złe staniki i +3cm przez kilka dni noszenia
      dobrego;)

      Lepsze niż operacja plasyczna:))zmiana z 67/83-4 na dzisiejsze 68/93
      aż sama nie wierzę;)

      4) dużo ładniejszy kształt biustu:)
      5) brak kompleksów na punkcie biustu, wręcz duma
    • caroline.1 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 03.06.08, 08:54
      Narazie zmiana rozmiaru nie dodała mi centymetrów, ale dała coś, czego żadną
      miarą się zmierzyć nie da: pewność, że nawet mając (subiektywnie) mały biust,
      WOLNO mi nie obkładać go gąbką, tylko cieniutką siateczką i prezentować się
      znakomicie...
      A poza tym - oczywiście nowa obsesja ;) I dostęp do takiej kopalni wiedzy, jaką
      jest Lobby...
      • plica Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 03.06.08, 09:39
        1. wygode. nie musze co chwila poprawiac stanika i zaraz po
        przyjsciu do domu rzucac go w kat. nic mnie nie obciera, nie musze
        codziennie zakladac innej sztuki, bo poprzedniego dnia poprzedni
        stanik mnie poobcieral.
        2. wyplyw gotowki wzmozony, ale co tam, jak sie pracuje to trzeba
        tez wydawac.
        3. swiadomosc, ze robie cos dla siebie
        4. swiadomosc, ze jednak nie jestem mutantem, dziwolagiem i ze sa na
        mnie staniki do kupienia :)
        5. zmiana rozmiaru poglebila drastycznie moj wrodzony narcyzm. nie
        wiem co to bedzie jak przestane nosic za duze majtki :)
        6. jest cieplutko i nie musze grzac sie w gąbach :)
        --
        no women no art
    • ascx Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 03.06.08, 23:26
      Ja podobnie (kolejność przypadkowa):
      1. Dziką radość, że mogę przetańczyć godzinę i nie ściągać co chwilę
      stanika w dół :)
      2. Niesamowitą ulgę że noszę cieniutkie siatki a nie grubą gąbkę w
      gorące dni
      3. Samoakceptację - polubiłam swój biust taki jaki jest i pozbyłam
      się trochę kompleksów, zwłaszcza po tym jak zaczął zmieniać kształt
      z naleśnika na okrągły. Generalnie - wreszcie mam biust :)
      4. Brak bólu - fiszbiny w 70B (a jakże :) wbijały mi się w pierś (bo
      leżały na niej) i przed okresem bolalo jak diabli. A teraz - nic nie
      czuje :)
      5. Nowy nałóg - czytanie forum i stanikomanii...
      6. Zachwyt drugiej połowy. Nie żebym wcześniej narzekala, ale ten
      błysk w oku swoje robi :) I jak twierdzi - "teraz jest taki fajny"
      (biust w miekkim staniku oczywiście).

      Same plusy po prostu :)
      • wiszer Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 04.06.08, 14:33
        Niestety nie tak pozytywnie, dal mi wiedzie i poznalam duzo swietnych osob, ale
        z drugiej strony jak czytam Wasze posty "juz nie czuje sie mutantem ze nie ma na
        mnie stanika itd." to jeszcze bardziej czuje sie "mutantem" bo mimo 30
        przymierzonych dalej wszystko lezy okropnie albo niezadowalajaco ;/. Takze mimo
        wiedzy dalej od dwoch miesiecy nie mam dobrego stanika, chodze bez, co coraz
        bardziej mnie irytuje.
        • zooba Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 05.06.08, 09:59
          Ja tez idealnego nie mam, natomiast mam lepsze niz kiedyś, tzn. węższe.
          Regularnie mam ochotę dać sobie spokój, wrócić do 70A i koniec kropka. Niemniej
          jednak jeszcze próbuję. Nie bardzo mam materiał na migrację, niestety nic mi się
          nie zaokrągla.
          Ale plusem jest, że mam dwa miękkie staniki i nie szukam skorupek, których nigdy
          nie lubiłam.
        • ascx Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 05.06.08, 20:04
          A to tak jak ja po wizycie w Avocado. Naczytałam się samych
          pozytywów, dowiedzialam się jaki mam rozmiar i radosna poszłam do
          sklepu. I kicha - WSZYSTKO było za duże. Wyszłam zgnębiona i
          przekonana ze jednak plaska jestem i nic mi nie pomoże.

          Na szczeście potem było Intimo w Krakowie (kosztem części wizyty u
          rodziny - uparłam się) i okazalo się że obwód zmniejszył się jeszcze
          bardziej, idealnie nie było ale dużo lepiej (przestało mnie
          uwierać). Nadal mnie drażni że w Poznaniu nie dam rady kupić sobie
          stanika i czekam ciągle na jakieś z netu i odsyłam albo sprzedaję
          (ostatnio na straplessa z bravissimo juz miesiąc....).
          Ale samoakceptacja mi poszla w góre i jakoś się trzyma -
          przynajmniej w temacie "biustowym" :) I jest lato a ja nie nosze
          gąbki :)
    • teresa104 Rozterki, wydatki, ból, czerwone ślady na ciele. 05.06.08, 10:13
      Postanowiłam odpowiedzieć przewrotnie:)

      Cóż, taka jest prawda, że sam miód to nie jest.

      Przyznam się, że wczoraj podczas ubierania, z premedytacją wybrałam
      swój wierny podtrzymywacz one size zamiast planowanego wcześniej
      tigerlilly. Nie zawsze zależy mi na wyeksponowanych piersiach, a
      wczoraj z takimi balonami wydałam się sobie ...gruba. Cały tydzień
      mam taki anty. W poniedziałek pozbyłam się cyconosza w pracy, po
      tym, jak zobaczyłam się w witrynce ze zdjęciami Puszkina. Nie
      licowałam jakoś. Poza tym okropnie rypał mnie w mostek. Stanik, nie
      Puszkin.
        • plica UWAGA 06.06.08, 07:28
          jak czytasz posta na forum i na gorze stoi, że "teresa" absolutnie nie pij/nie jedz/nie myj zebow podczas czytania. grozi pogotowiem i zniszczeniem sprzetu :)
          --
          no women no art
          • timisoara Re: UWAGA 06.06.08, 07:54
            plica napisała:

            > jak czytasz posta na forum i na gorze stoi, że "teresa" absolutnie nie pij/nie
            > jedz/nie myj zebow podczas czytania. grozi pogotowiem i zniszczeniem sprzetu :)

            chyba trzeba będzie to dodać na stronę główną lobby, bo ilość forumek poszkodowanych przez Teresę rośnie w postępie geometrycznym ;]
            • quleczka Re: UWAGA 07.06.08, 14:15
              zgadzam sie :)

              mnie tez pare razy przynajmniej rozbawila do lez :)

              a nie jem przed komputerem gdy czytam fora na wszelki wypadek od dawna ;)
            • marakuia Re: UWAGA 30.07.08, 01:32
              Buhahah! Człowiek wszędzie jest w stanie postawić sobie na drodze
              przeszkodę. Takie magiczne zdolności to utrudniania sobie życia i
              pesymizmu posiada tylko nasz gatunek. Choć jeśli chodzi o bolący
              mostek, też miałam z tym problem. MIAŁAM. Dla chcącego nic trudnego.
    • lavaenn raport po pierwszym tygodniu 07.06.08, 14:06
      od tygodnia noszę Lolę 60E - pierwsze wrażenia:

      - w staniku mam 83 w biuście, a nie 81 jak w miękkim 70B
      - bez stanika dalej tyle samo, ale rozciapciane placki zmieniły się
      w bardziej okrągłe i z wyraźniej zaznaczonymi brzegami
      - nietrafione Elle Macpherson z lekko za małego stało się ewidentnym
      sutkozakrywaczem, nawet na mniejszej piersi
      - górna koronka na początku leżała płasko na klacie, a teraz wystaje
      spod niej kawałek wracającego na miejsce biustu :)
      - buły powoli się poddają - podmiskowe już zadomowiły się w miskach
      - stanik się oswoił, fiszbiny robiące dziury w mostku już leżą jak
      powinny, nic się nie marszczy, ale z pierwszą haftką niestety się
      pożegnałam...
      - zdjęcie stanika jest ostatnią rzeczą wieczorem, a nie pierwszą po
      powrocie do domu - nareszcie mi wygodnie!
      - powoli zaczynam szukać większego :)

      koleżanka wczoraj: "o, widzę że jednak wróciłaś do puszapów!" :D
        • quleczka Re: raport po pierwszym tygodniu 08.06.08, 17:29
          nie chce negowac doswiadczen ale sprobuj nastepny raz zmierzyc sie po uplywie
          miesiaca w tym samym dniu cyklu co pierwsze mierzenie...wtedy migracja bedzie
          juz w pelni wiarygodna :)))

          no bo mi na przyklad te wymiary bardzo roznie skacza w roznych momentach cyklu ;)
      • lavaenn raport po dwóch tygodniach 30.07.08, 01:23
        (w tym samym momencie cyklu - chociaż wymiary specjalnie mi nie
        skaczą)

        - w staniku do 84, i to w nieidealnym, czyli będzie lepiej
        - bez stanika 82, czyli +3
        - w obwodzie zdarza mi się ścisnąć do 63 (w upały więcej, bo trochę
        puchnę), czyli -5
        - zmiana kształtu i położenia: olbrzymia! założyłam stare bikini, w
        którym trójkąty przyszyłam do sznurka tak żeby zasłaniały całe
        moje "placki", a i tak zawsze wypadały bokami - teraz zasłania mi
        pachy i zewnętrzne części piersi, a sutki wychodzą środkiem... i mam
        piękne prawie-kuleczki :)
        - zmiana rozmiaru: 60DD->60F (55G?)
        - zlikwidowane buły podbiustowe i plecne, niewielki zapas pod pachami
        - prawie całkowity zanik asymetrii - piersi mają tylko trochę różny
        kształt, ale rozmiar ten sam
        - przestałam się garbić, tak po prostu
        - myśl o czymkolwiek usztywnianym budzi wstręt, szczególnie odkąd
        zobaczyłam na własnym biuście jaki dekolt może zrobić mięciutki
        wycięty stanik by Effuniak :)
        • amentowa Re: raport po dwóch tygodniach 30.07.08, 18:06
          Super, gratuluje
          mam takie pytanie: caly czas chodzisz w nowym rozmiarze?
          Mi kurcze szkoda wyrzucic niektorych starych, bo sa calkiem fajne. A w sumie w prawidlowym rozmiarze mam tylko trzy, przy tym z jednego jestem niezadowolona. Cos mi sie wydaje, ze przez to dluzej poczekam na efekty specjalne...
          • lavaenn Re: raport po dwóch MIESIĄCACH ;) 30.07.08, 18:30
            oczywiście miesiącach, nie tygodniach - tak się kończy pisanie w
            środku nocy ;)

            ze względu na tempo migracji w każdym momencie miałam tylko jeden
            dobry stanik, ale twardo w nim chodziłam. ulubiony stary założyłam
            raz, pod letnią sukienkę - gdybym teraz miała wybierać to poszłabym
            bez, tak mi było niewygodnie...
    • oanamihaela Zmiana rozmiaru stanika na właściwy dodała mi... 30.07.08, 23:07
      dodała mi pewności siebie!!
      W łóżku, w pracy czy na uczelni :)
      teraz już wiem, że moje piersi są prawdziwe a nie gąbczastymi push-up'ami pod
      którymi są tylko skórki...;)

      Wiem, że to jest moje ciało, a nie jakieś gąbki, zaczęłam czuć się jak prawdziwa
      kobieta... nawet nie zauważam już tych kilku dodatkowych kilogramów ;)
      --
      Nasza własna strona ślubnaw Pobieramysie.pl
      • yarshiva Re: Zmiana rozmiaru stanika na właściwy dodała mi 02.11.08, 19:31
        Póki co i tak nie mam dobrego stanika (z kalkulatora mi wyszło 60F, ale na widok
        F dostałam literofobii ;) i stwierdziłam, że E będzie lepsze. nie miałam racji
        :P), biust mi bułkuje górą...
        Ale mimo to po miesiącu noszenia lepszego stanika od poprzednich już zanotowałam
        65cm pod biustem (choć wydaje mi się, że się źle mierzę - może mi się wydaje?),
        a przede wszystkim - mam jędrniejszy biust! ^^ Taki fajny jest ^^ I podniósł się
        troszkę - przy podstawie piersi już nie wykazują chęci i zamiaru
        "przyklapnięcia". A zaczynałam się bać, że za kilka lat będąc np. 25-latką biust
        zacznie mi przylegać i rozpłaszczać się na klatce piersiowej. Teraz jest po
        prostu boski ^^
        Mój kompleks przeniosę chyba teraz na tyłek. On nie jest tak jędrny jak mój
        biuścik. Ciekawe, czy jest gdzieś jakieś Lobby Pupiaste ;)
        --
        66/84
        • ametyst89 Re: Zmiana rozmiaru stanika na właściwy dodała mi 03.11.08, 16:08
          Co do myśli przewodniej: nie zdejmuje biustu wraz ze stanikiem (teraz już coś
          jest ;))

          Nawiązując do Twoich dywagacji na temat dolnej partii tylnej ;) Po tym jak
          zaakceptowałam swój biust (dzięki LMB) i przeniosłam się na 60DD/E (w zależności
          od marki) kompleks faktycznie przeniosłam na tyłek, stwierdziłam, że jest za
          duży, w końcu mój chłopak nie wytrzymał:

          -Skoro Lobby Małobiuściastych Cię wyleczyło z kompleksów to znajdź jakieś Lobby
          Dużopupiastych!

          ^^
          --
          Byłam ofiarą fobii literowej.
          A potem odkryłam LMB ;)
          • pana.cotta Re: Zmiana rozmiaru stanika na właściwy dodała mi 03.11.08, 19:20
            ja nie mialam kompleksu (jak tu przybylam to mialam 69/83 teraz 67-68/84)
            ale niewatpliwie w momencie kiedy przytylam i z 80cm zrobilo sie 83 (w biuscie
            oczywiscie), nagle przestalam sie miescic w 70B i w zasadzie przestalam sie
            miescic w cokolwiek, co by mi przy tym nie latalo (a byl to przedzial stanikow
            miedzy 75a-75c!!!). 70 z H&Mu nawet nie lataly jakos bardzo, ale te 3cm roznicy
            sprawily, ze mi sie cyc w zadna ich miske z obw 70 nie miescil (moze 70D byloby
            ok, gdyby takie bylo tam tez w praktyce a nie tylko teorii), wiec mialam 4
            niewygodne 75 i sie meczylam.
            znalazlam lobby.
            wesolo paraduje w wezszym obwodzie i nie moglabym byc szczesliwsza.
            nie poprawiam sie ciagle, nie przejmuje sie, ze nic na mnie nie pasuje.
            no bajka.
        • yarshiva aktualizacja mego wcześniejszego posta ;) 09.04.09, 13:10
          Biust mam boski :D Jestem zachwycona :D Ciągle bym tylko się oglądała w lustrze
          i obmacywała po klatce piersiowej ;) ach ^^ Kocham Was dziewczyny, kocham swoje
          piersi ^^ Słonko świeci ^^ Stanik mam wygodny ^^ Za miesiąc spotkanie z
          Effuniakiem ^^ Bosko ^^
          Od kilku dni też się zachwycam swoją figurą - jaka to ja zgrabna jestem,
          proporcjonalna i w ogóle :D Sexy laska normalnie xD I pomyśleć, że samoocena się
          podnosi niby "tylko" z powodu dobrze dobranego stanika :) Kobitki, czy pisałam
          już, że Was kocham? ^^ :D :*:*
    • gerdzia1 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 03.11.08, 19:52
      Jestem początkująca i choć nie wierzyłam, że będzie na mnie pasować
      miseczka D! to jako niedowiarek zakupiłam takową i okazało się, że
      mam większy biust niż w pancerzu 75B:) więc teraz zamiast 75B mam
      65D z pięknej, przezroczystej koronki:) hehe a najdziwniejsze są
      miny koleżanek, które nie wierzą, że JA mam co włożyć do miski D i
      ładnie wyglądać i mieć wszystko na miejscu:) hihi jedynym minusem
      jest pusty portfel i mój biedny mąż, który siedzi sam, bo żona czyta
      cały czas o stanikach:) to na prawde wspaniałe uczucie wyrzucić
      gąbkowy pancerz:) dzięki!!!
    • kika_t Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 03.11.08, 20:44
      miesiąc temu porzuciłam gąbczaste skorupki 70B i zaczęłam nosić trochę za dużą w
      miskach pollyanne 60F, teraz miski są już coraz bardziej przymałe, muszę szukać
      większego stanika:D wymiary mi się specjalnie nie zmieniły, ale piersi stały się
      takie pełniejsze i okrąglejsze, a dzięki temu wydają się większe:D znikają też
      powoli paskude byłeczki spod pach i z pleców;P poza tym w końcu jest mi wygodnie
      i stanik mi się nie przesuwa, a dawniej to nawet znajomi się dziwili, czemu ja
      coś ciągle poprawiam przy mostku:P poza tym polubiłam swój biust^^ niech żyje
      lobby!!:D
    • zoi2 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 04.11.08, 10:21
      Jestem na forum świeżutka i pierwszy dobry stanik mam od dwóch
      tygodni i ... mam problem, bo dostałam czarną pollyannę i musze
      nosić same ciemne bluzki, bo moich starych staników nie jestem już w
      stanie nosić, a jasnego dobrego jeszcze nie mam. Jestem
      przeszczęśliwa bo przy odwodzie 60 mogę sięgać do góry i nie mam
      stanika pod brodą. Noszę śliczy mięciutki staniczek i nie czuję się
      jak w pancerzu służacym prędzej do celów obronnych, mogłabym
      wyłączać poduszkę powietrzną w samochodzie - stanik by wystarczył,
      niż do kształtowania biustu. Zanlazłam niewyczerpaną studnię wiedzy
      tajemnej - forum. Zaczynam wierzyć, że mam buist, a nie tylko
      miejsce na biust! Pełnię szczęścia osiągnę chyba jak dostanę
      zamówione wczoraj Effuniaczki!
    • pinupgirl_dg Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 06.11.08, 20:13
      1) Czuję się seksowna nawet w dzinsach i powyciąganym swetrze - bezcenne!
      2) Biust wygląda o niebo lepiej i bez biustonosza.
      3) Nie boję się, że na rozbieranej randce prawda wyjdzie na jaw ;). Teraz wręcz nienawidzę skorupiastych push up'ów - nie wiem, kiedy mi ta trauma minie.
      4) PRZESTAŁAM SIĘ ODCHUDZAĆ :D (co nie znaczy, że przytyłam, poprostu doszłam do wniosku, że wszystko ze mną w porządku i nie katuję się coraz nowymi dietami)
      Przesiadka z 75B ("za dużego") na 70D (już mocno ciasnawe, w miesiąc po zakupie zwężane) potem na 65E (małe!). Przymieżam się do 65 F/G.
    • petite-wee Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 16.11.08, 14:31
      Nie mam już placków rozlanych po całej klatce piersiowej tylko zbite kuleczki
      które nawet bez stanika dobrze wyglądają. Nigdy nie zapomnę jak po uświadomieniu
      poszłam z nadzieją na miasto w poszukiwaniu stanika na mnie, którego oczywiście
      nie znalazłam, ale mierzenie kilkudziesięciu w sklepach i oglądanie się tyle
      razy w sklepowych lusterkach uświadomiło mi jaka rozlana galaretę mam na klacie.
      Nigdy więcej:)
      --
      67/82
      • moniaweg 37 lat, nawrocona od 3 tygodni :) 28.11.08, 10:55
        Do tej pory bylam przekonana, ze wogole nie mam biustu! W push-
        up'ach 70B lub 75A wygladalam zle, ale bez nich jeszcze gorzej :(
        Mam rozmiar 65D - po 3 tyg noszenia odpowiedniego stanika: pod
        biustem z 73 cm na 71 cm, w biuscie z 84 cm na 86!!! Jestem
        zachwycona!!! Myslalam, ze w moim wieku i po urodzeniu 2ki dzieci
        moj biust nie zmieni sie nawet przy pomocy odpowiedniego
        rozmiaru!!!! A zakupilam juz 10 nowych biustonoszy, z ktorych mam
        nadzieje wyrosne :)
    • moonlight80 Bardzo dużo dobrego:) 28.11.08, 14:36
      Echh naprawdę,wiele razy już to podkreślałam ze jestem niezmiernie zadowolona że
      trafiłam na to forum.Co mi dała zmiana staników,oto moja lista:

      1)uważam ze mam biust,fajny,okrągły i w sam raz,polubiłam go znacznie bardziej
      niż kiedyś.

      2)zaoszczędziłam masę pieniędzy-chciałam bowiem zbierać na zabieg wstrzykiwania
      kwasu hialuronowego w piersi,który jest mniej inwazyjny niż implanty których sie
      bałam,ale za to droższy

      3)mam większy rozmiar
      migracja mnie sama zadziwiła,waga ciągle ta sama a ja przeszłam z 80A do 65E/F

      4)zakończyłam na spokojnie karmienie piersią
      wczesniej panicznie bałam sie tego ze jak skończe karmienie to piersi mi zanikną
      bo czasami tak sie zdaża.Ale wtedy pomyślałam sobie ze nawet jak zmaleją o
      rozmiar,dwa to i tak będę zadowolona z ich wielkości w miękkich stanikach:)I tu
      niespodzianka! Po zakończeniu karmienia zaliczyłam kolejną migrację na plus(a
      już od 8 miesięcy nosiłam prawidłowe staniki)

      5)mam śliczne staniki które uwielbiam

      6)zyskałam dużo wiedzy i doświadczenia,fajne znajomości i super forum

      7)mam nowe hobby-staniki-fakt ze dużo kupuje ale też sprzedaje a wiec...patrz
      punkt następny

      8)nauczyłam sie sprzedawać na allegro co wczesniej wcale nie było mi
      potrzebne.Nie boję sie juz także zakupów w angielskich sklepach chociaz średnio
      znam ten język.Umiem też lepiej "obrabiać" i wstawiać zdjęcia w różne miejsca

      9)czuję sie bardziej kobieca i seksowna

      10)mam poczucie misji-głoszenia co daje mi forum i dobre staniki:))

      11)zyskałam lepsze proporcje ciała-zawsze uważałam biust za stanowczo za mały w
      stosunku do bioder

      12)ubrania lepiej leżą,teraz kocham wszelkie obcisłe bluzki i z dumą je noszę

      Jak widzicie moja lista jest długa i korzyści nie tylko bezpośrednio wiążą sie
      ze zmianą stanika ale w ogóle z pobytem na forum


      --
      77/87 migracja ---> 72/92
      LobbyMałabiuściastych
      • talachai Re: Bardzo dużo dobrego:) 28.11.08, 15:29
        Ja właśnie mam na sobie mój pierwszy dobry stanik, który nabyłam w
        Milla we Wrocławiu, dzięki pomocy przesympatycznej ekspedientki.
        Marzyłam o nim od dawna, bo sie takich cudów naczytałam na tym
        forum, ze aż mam wypieki. Co prawda ucierpiał mój budżet, ale co tam
        mój biust wygląda super. Już nie mogę się doczekać migracji :-)
        Sorki, ze wtrąciłam się do tego wątku, bo moze trochę nie na temat,
        ale musiałam się pochwalić, mam Panache Fantazja bordowy i jest
        śliczny! :-)
    • biljana Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 28.11.08, 17:19
      Pierwszy raz w życiu noszę miękkie staniki i mam w nich biust! I to jest mój
      biust, a nie gąbka z puszapa. Pierwszy raz jestem z mojego biustu zadowolona,
      wiem już, że nie musi być duży, tylko zadbany i ładnie ostanikowany.
      Na razie jestem w stanikowej euforii i cały czas mam ochotę kupować nowe
      staniki. Po masakrowaniu się w pszapach 75 b moim pierwszym rozmiarem było 65
      dd. W tej chwili już przesiadłam się z 65 dd na 60 F a myślę że jak zmigrują mi
      bułki podpachowe to będzie 60 FF

      No i czuję się naprawdę kobieco i seksownie. Poza tym to lobby i stanikowa
      sprawa daje takie fajne poczucie wspólnoty i siostrzanej więzi. To jest
      prawdziwy feminizm!
      --
      Gucio i Maja
      Forum Kabaty-Moczydło
    • mohherowa Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 28.11.08, 23:48
      AAAAAAAAA to ja się podzielę!!! Właściwie biegiem przyleciałam jeszcze mokra z łazienki do kompa...

      Ale, ale...

      !!

      Wyłażę z wanny, nic specjalnego w lustrze, jak zwykle (zawsze jestem zdziwiona, że wyglądam zupełnie inaczej niż wyglądam:)...
      Patrzę...
      A tam piersi!!
      Ale to jeszcze nic...
      Muszę krzyknąć, przepraszam

      A TAM PIERSI JABŁUSZKA A NIE STOŻKI!

      Ufff
      No chyba się wyżyłam:))

      To jedna z najpiękniejszych chwil mojego życia:)))))))))

      --
      mohherowa
      70/90
    • tfu.tfu Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 29.11.08, 01:40
      odkryłam maskaradki :P nie łapię cycków jak się pochylam i raczej się już nie
      garbię ;) (chociaż przy kompie zawsze :P czy ktoś mógłby mi dać malutkiego
      banika na wszystkie biuściaste fora? tak na weekend? :P)
      --
      .............. fusy precz!
      dobry nabiustnik zmienia świat na lepsze! ;)
    • abw-online Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 05.01.09, 14:08
      Szukałam jakiegoś wątku "zachwytowego" nad istnieniem tego forum, ale nie znalazłam, więc piszę tutaj, bo chyba ten wątek jest najbliższy.

      Zacznę od tego, że dzięki temu forum odkryłam w połowie listopada, że wcale nie jestem małobiuściasta tylko conajmniej średnio (77/97), więc poprawiła się moja samoocena.

      Jako, że wkroczyłm już w drugie półwiecze ;), długie lata spłaszczałam się źle dobranymi stanikami - ostatnio 80B, bo po zmierzeniu niezbyt ciasno było ok. 80 cm pod biustem, no i małe piersi, to najwyżej B. Czeka mnie więc długa praca nad sobą, a właściwie nad moim biustem :).

      Włączenie się do tej społeczności zmobilizowało mnie do krytycznego spojrzenia na swoje ciało. Odkopałam zakurzone książki o pielęgnacji ciała, prześledziłam strony w internecie, odświeżyłam swoją wiedzę na temat ćwiczeń fizycznych no i wcieliłam swoją wiedzę w czyn.

      Od półtora miesiąca regularnie się gimnastykuję, masuję itp.
      Jest to skutek uboczny :) zmiany rozmiaru stanika, ale nie wiem czy dla mnie nie ważniejszy niż sam wygląd biustu, bo sprawiający, że z czasaem zmieni się również moja sylwetka, co do której mam wiele zastrzeżeń.

      • nieco8 Wątek "zachwytny" 12.01.09, 17:04
        Istnieje wątek entuzjastyczno-zachwytny
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=77175677&s=0
        Wiem, trudno wpaść na taki tytuł:) Cieszę się, że przybyła kolejna zadowolona
        lobbystka :)
        --
        69/88,5-89
        • abw-online Re: Wątek "zachwytny" 12.01.09, 20:19
          Wiedziałam, że taki wątek istnieje, bo na niego kiedyś trafiłam jako "podczytywacz". Nie mogłam go jednak znaleźć, gdyż w wyszukiwarkę wpisałam "zachwytowy" i "entuzjastyczno-zachwytowy". Byłam blisko, lecz nie trafiłam ;)
    • anusiak87 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 10.01.09, 21:55
      NiC.

      a może nie do końca bo straciłam:
      pieniądze
      czas
      zdrowie psychiczne

      chyba wszystko i przerabiam wszystkie staniki by możnabyło je nosić.
      Zakupy internetowe można między bajki włożyć więc pozostają moje
      krawieckie wariację na temat zwykłych staników sklepowych.

      Znalazłam jeden plus;
      dzięki temu, że wiem że powinnam nosić węższy obwód a żadne la senzy
      czy inne freye nie pasują nauczyłam się się szyć, poniewż muszę
      wszystkie biustonosze przerabiać. I jest to umiejętnośc niezwykle
      przydatna.
    • eyewitness Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 12.01.09, 15:28
      Na forum trafiłam przypadkiem i najważniejsze co tu zyskałam to
      ŚWIADOMOŚĆ i WIEDZĘ. Zawsze mi się wydawało, że nie mam biustu
      (zwłaszcza po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej) i że stanik w
      rozmiarze 75A (oczywiście push-up) pasuje idealnie. A tu nagle
      okazało się, że absolutnie nie.
      Obecnie bacznie oglądam staniki, które kupuję, mam znacznie mniej,
      ale czuję się w nich bez porównania lepiej. Z rozmiaru 74/84 po
      kilku miesiącach przeszłam na 73/87, biust jest cudownie okrągły,
      jędrniejszy, pełniejszy, ach, ach, nie mogę się nacieszyć :-)
    • limonadee Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 27.01.09, 11:27
      Dopiero zaczynam, więc nie mogę mówić o migracjach, wracaniu biustu na właściwe miejsce i wygodzie w nowych stanikach (początki są trudne ;)). Ale już dzisiaj jedno wiem na pewno: nauczyłam się, że nie na biust należy patrzeć krytycznie, a na staniki :) niby takie to proste, a ile trzeba czasu, żeby to zrozumieć.
      --
      73-74/89
      przestałam wierzyć w 75A
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka